Dodaj do ulubionych

Ależ Ten Pan Paweł...

17.12.08, 21:02
Tak spojrzałam na zdjęcie Pana Pawła i pomyślałam że muszę to powiedzieć:)
Ależ Pan Paweł przystojny, inteligenty, ehhhhhh .....:)Ma w sobie coś co
przyciąga:) Od zawsze uważałam Go za fajnego mężczyznę.
To tak ode mnie:) Pozdrawiam wszystkie miłośniczki Pana Pawła:)
heh mam nadzieję, że nie usuną tego postu;)))
Obserwuj wątek
    • 20052006s Re: Ależ Ten Pan Paweł... 17.12.08, 21:06
      Podbijam :-) Też uważam, że jest przystojny i od początku go lubię
      (oczywiście znam tylko z telewizora ;-P)
      • elle2006 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 17.12.08, 21:10
        Hehehe oj dziewczyny ;) Nie znam osobiście Pana Pawła, tylko z tv i wydaje się sympatyczny :P
        • justa_m1 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 17.12.08, 21:20
          Hmm ja również nie znam osobiście tyle co z tv, z Jego książek. Ale ten
          spokojny głos... Równy Gość po prostu :)
          • betrix33 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 17.12.08, 22:14
            Byłam u niego z synem. Ale byłam tak zaabsorbowana tym co powie że nie
            zaważyłam, czy w realu jest przystojny czy nie. Ale jest fajny, inteligentny etc.
    • smerfetka8801 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 08:48
      no dobra podepnę się,choć to nie moja kategoria wiekowa :P w sumie
      macie rację
      jeśli chodzi o tv to do twarzy mu z małym Marcelem.
      pozdrowienia dla słodkiego bobasa-ten to dopiero przystojniak :P
      • monikad20 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 09:17
        ja także mogłabym słuchać takich inteligentnych osób, znających się na rzeczy bez przerwy, dlatego nie opuszczam żadnego odcinka "mamo to ja"
        Pozdrawiam serdecznie;-D
    • izat7307 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 09:33
      Ale kadzicie!!!!!! No, ale jednak fakt....całkiem, całkiem facet:)))
    • rafal_laurysiewicz Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 11:49
      oj kobietki kobietki bo żona Pana Pawla bedzie zazdrosna ale macie
      racje Pan Pawel zasluguje na takie posty i mysle ze jest bardzo
      dumna z takiego meza jest wielka szczesciara...:)
      pozdrawia Kasia
    • skinnycow Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 13:18
      Jak się urodziła moja Hania to w pierwszych dniach bardzo żałowałam,
      że moim mężem nie jest pan Paweł Zawitkowski:-) Tacy bylismy zieloni
      w kwestii opieki nad dzieckiem, a pan Paweł na tych wszystkich
      filmikach z taką gracją demonstrował jak się maluchem zająć. Na
      szczęcie nabraliśmy wprawy, a mój mąż cały czas jest dla mnie
      najprzystojnieszy na świecie, więc urody pana Pawła nie będę
      komentować, chociaż ma coś ujmujacego w sobie, to prawda.
      • izat7307 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 14:11
        Dodam tylko, że jak się urodził mój pierwszy syn, to żałowałam, że mój mąż nie
        jest chociaż pielęgniarką (oczywiście nic im nie ujmując!!) a co dopiero mówić o
        "naszym" specjaliście.. Takie miałam obawy i tak mało znałam się na pielęgnacji
        maluszków:)))
        • marl-enia Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 14:41
          Hihi:).Ale bedzie rumieniec na twarzy Pana Pawla jak to przeczyta;). Lepiej zeby
          mezowie nasi tego nie przeczytali...,hehehe
    • sloooneczko Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 17:34
      ale wazelina:D

      miałam okazje poznac osobiście w szkole rodzenia w maju tego
      roku..sympatyczny bardzo:)

      Pozdrawiam
      • justa_m1 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 18:56
        E tam jaka wazelina to tylko wymiana myśli :) Tak jak na ulicy widzę fajnego
        mężczyznę i zdarza mi się skomentować tak tu wypowiadam opinie o Panu Pawle.
        Wolno mi, nam :) A co Pan Paweł na to... hmmm miło każdemu przeczytać coś db o
        sobie, i szczerego. Jego Żona... pewnie wie że ma fajnego męża:) Facet zna się
        na rzeczy, ma ciekawa barwę głosu, urok osobisty. Ale to każdy wie i widzi:))
        Pozdrawiam
        • marzenes Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 20:47
          uu jaki wątek zapewne jeden z ciekawszych :)ja nie tyle o wyglądzie
          Pana eksperta bo to już kwiestia gustu ale jak urzekające jest i jak
          działa na kobiety męzczyzna, który tak cudownie, delikatnie i
          kompetetnie potrafi zajmować sie dzieckiem :))
    • janetat Re: Ależ Ten Pan Paweł... 18.12.08, 20:58
      :)))))
      a mnie się wydaje, że pPaweł ma więcej w sobie niż 'na zewnątrz'

      ot, chocby niesamowicie mnie zadziwiająca i zachwycająca - empatia

      jako praktyczna kobitka bardziej cenię zawartośc niż opakowanie :)

      a skoro ciepło i miło piszemy to uważam, że poświęcenie pPawła dla problemów
      innych osób jest warte medalu-zwróciłyście kiedyś uwagę o jakich godzinach
      odpowiada na posty???! niskie ukłony, pPawle
      i wielkie dzięki za te odpowiedzi
      a dodatkowe podziękowania-za świetny dowcip w Pana postach zawarty
      :)
      • betrix33 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 19.12.08, 01:08
        Janetat masz całkowitą rację Empatia bije z niego wręcz. A to co
        zaobserwowałam:sprężyste ruchy, patrzenie w oczy, bezpośredniość, nieprzeciętna
        inteligencja. Kurcze; jak dr House.
        Zyskuje przy bliższym spotkaniu. Zanim pojechałam do pana Pawła, on sam
        oddzwonił do mnie, przerwał podróż i tłumaczył mi pewne sprawy. Byłam strasznie
        zagubiona, załamana a On wetchnął we mnie nowe siły i co tu gadać- życie. Na tle
        tego co się wydarzyło, moja rodzina wpełzła pod kamienie. Pan Paweł dał mi
        nadzieję i uchronił syna mego przed niepotrzebnymi zabiegami.
        Warto z nim się spotkać. Ja jechałam do niego prawie 400 km. Nie żałuję.
        Ale zawsze postrzegać Go będę jako człowieka, który kocha matki, szanuje je i
        stara się na ile to możliwe pomóc.
        • justa_m1 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 19.12.08, 09:39
          Kobiety macie całkowita rację. Podziw wizerunku Pana Pawła już był więc należy
          bardziej wychwalić Jego wewnętrzne zalety. Faktycznie Pan Paweł kipie miłością
          do dzieci,został stworzony do tej " roboty." Ma w sobie mega cierpliwości,
          spokoju, delikatności w stosunku do maluchów. ehh nie mogę na teraz dużo
          napisać, bo mój mały brzdąc zakłóca moje myśli płaczem. Pozdrawiam
    • tepe0 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 19.12.08, 14:06
      przystojny bardzo, to fakt, a na filmie "co nieco..." bardzo spokojny,
      opanowany, tylko ja się ciągle zastanawiałam czy Pan Paweł nie był taki spokojny
      tylko dlatego żeby tego małego Luiska nie zbudzić :) bo to niemożliwe żeby kilku
      miesięczne dziecko ciągle spało :) ale Paweł Paweł świetnie się nim zajął...

      myślę, że ten wątek to taki świąteczny prezent dla Pana Pawła, w ramach
      podziękowania za pomoc :)
    • kropkaa Re: Ależ Ten Pan Paweł... 22.12.08, 22:25
      No i poczucie humoru ma, co jest przecież nie do przecenienia!
      • betrix33 Re: Ależ Ten Pan Paweł... 28.12.08, 22:39
        kropkaa napisała:

        > No i poczucie humoru ma, co jest przecież nie do przecenienia!

        Tiaaa... Jego poczucie humoru jest uderzajaco podobne do dr House....
        Ale urok to swoj ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka