18.07.05, 22:04
CZY KOMUS POMOGLA NYSTATYNA w walce z przerostem kandydozy?
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: NYSTATYNA 18.07.05, 22:06
      Zaznaczam, ze biore ja i rownolegle przestrzegam diety bezcukrowej, rowniez
      zazywam proiobiotyki, ale nie czuje efektow jakiejs poprawy (biore 8 dzien) ...
      A w sumie mam brac przez 3 tygodnie.
      • sigvaris Re: NYSTATYNA 18.07.05, 23:33
        Nystatyna to też antybiotyk. Wystarczy wrzucić to hasło w google i będziesz
        miała potwierdzenie.
        Ciekawi mnie ten lekarz, co ją zapisał na 3 tygodnie.
        Decyzję musisz podjąć sama. Ale ja wylewałam nystatynę, którą podawali mojemu
        dziecku w szpitalu. Nie żałuję.

        Inna sprawa, że przy leczeniu candidy nigdy nie zaobserwujesz poprawy w
        tydzień, czy dwa. Poprawę zobaczysz po miesiącu, dwóch. Dieta to też
        ograniczenie węglowodanów. Więsza ilośc tłuszczy. Probiotyki OK. Spróbuj też
        srebra koloidalnego. Dziewczyny pisały, że pomaga.
        • carrie_bradshaw Re: NYSTATYNA 19.07.05, 19:48
          Nystatyna jest antybiotykiem przeciwgrzybiczym i nie ma nic wspólnego z
          antybiotykami przeciwbakteryjnymi.
          Zgodzę się ,że nazwa antybiotyk jest w tym wypadku myląca.
          Jeśli dziecko było leczone antybiotykami przeciwbakteryjnymi to niestety nie
          postąpiłas rozsądnie wylewając nystatynę.
          Nystatyna nie jest wchłaniana do krwioobiegu , działa tylko na powierzchni
          jelit.













          • sigvaris Re: NYSTATYNA 20.07.05, 10:42
            Dziecko nie było wtedy leczone antybiotykami przeciwbakteryjnymi. Było po
            kuracji odlambliania i dzięki lambliom miało zniszczone kosmki jelitowe.
            Zaprawianie go jeszcze nystatyną (działającą głównie na kosmki) to był absurd.
            Wylewałam tę nystatynę i nie żałuję.
            Moje dziecko miąło wtedy 6,5 miesiąca...
            Ale lekarzom to wszystko jedno...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka