kualalumpur11
25.10.16, 16:31
Witam
19 października 2016
11:22
Proszę Was o opinię - pod koniec czerwca u syna(14 lat) znalzłem kleszcza, po usunieciu go pojawiło się zaczerwienienie - średnica ok 1 cm, które po 2,3 dniach znikło. Pod koniec sierpnia zrobilismy badanie metodą ChLIA(analizator Liaison Diasorin):
Borelioza igm 30,2 AU/ml ), wynik dodatni >22
Borelioza igg 5,0 AU/ml
I we wrześniu metodą western blot:
Borrelia burgdorferi (VisE-Bb) = 1
BmpA Borrelia burgdorferi(p39) = 2
OspC Borrelia burgdorferi (OspC Bb) = 11
Flagellin Borrelia afzelii (p41) = 8
OspC Borrelia afzelii (OspC Ba) = 18
OspC Borrelia garinii (OspC Bg) = 12
Oscp Borrelia spielmanii(OspC Bsp) = 10
Anti - human IgG = 1
Anti - human IgM = +55
Kontrola (Ko) = +74
Test Borrelia euroline RN-AT adv IgM - wynik graniczny
Intensywność
0-11 negatywny
12-18 graniczny
19-256 pozytywny
Byliśmy u lekarza ILADS, który zalecił leczeni przez 3 miesiące - duomox,sumamed,tinidazol(antybiotyki)+nystatyna,flumycon,esentiale forte, cholestil I hepa merz+dieta
Syn czuje się dobrze, antybiotyki przez trzy miesiące spustoszą mu mikroflorę, zaglądam do forum ale nadal zastanawiam się czy podać mu te leki - czy Wy byście leczyli swoje dziecko w takiej sytuacji?
pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź