Dodaj do ulubionych

mam zalamke... :(

28.09.05, 09:23
bylo niezle nawet po morzu, skora lepiej (tzn. w/g kruffy, bo ja to jakos
slabo poprawe widze wink), ale nic nie udaje nam sie wlasciwie wprowadzic.
Jeremi popycha od roku te same paskudztwa w liczbie 10 i co chcemy cos nowego
wprowadzic, to wydaje mi sie, ze uczula. ostatnio zaczela uczulac chyba nawet
brukselka. zamienilismy pepti mct na zwykly pepti i wylazly krosteczki z boku
szyjki. ale do czego zmierzam... a! pocieszenia wolam po prostu wink
dzieki.
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 09:35
      Spróbuj z noni.......kolezanka wyleczyła nim astmę 9oczywiscie były tez wziewy
      1 mc0 i alergie.........dziala niesamowicie.............
      • patyska Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 11:26
        noni???
      • lojanta31 Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 23:08
        gdzie mozna dostac noni?
    • kruffa Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 09:51
      Przesadzacie koleżanko, przesadzacie smile)

      Kruffa
    • sigvaris Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 10:38
      smile))))))))
      wspieram !
      podpieram!
      precz z załamkami!
      • patyska dzieki laski ;) 28.09.05, 11:28
        juz dostalam az mi w piety poszlo od jednej takiej wink chyba rzeczywiscie
        przesadzam... oj, ciezko tak sie 24 godziny na dobe zastanawiac skad te zmiany
        na skorze...
        • zosia888 Re: dzieki laski ;) 28.09.05, 16:26
          To i ja sie dolacze, choc ostatnio rzadko tutaj bywam wlasnie z powodu zalamki..... Trzymaj sie Patyska, przeciez musi byc w koncu lepiej!!! M U S I .... i tak bedzie i juz.
    • sta.ania Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 17:05
      No pewnie lepiej być musi! Może już nie długo? A z nini naprawdę mozesz
      spróbowac, gdyby się u nas utrzymywały objawy pewnie bym po to sięgnęła
    • jaworka Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 17:27
      Witam!
      i ja Ci napiszę - TRZYMAJ SIĘ!!!!! Będzie lepiej. A załamki, to jak małe
      bakterie, lubioą się nas chwytać.

      Co to jest nini lub noni??smile
      • nowajulka Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 21:32
        To jest taki wyciąg z owocó noni, ktory leczy rózne rzeczy.....mnie polecila
        ten syrop znajmowa mojej mamy, ktora dzieki niemu nie ma kolejnych przerzutów
        raka.........syn kolezanki, odkąd go bierze (brał dodatkowo sterydy przez
        miesiąc) nabral takiej odpornosci, że od dłuższego czasu nie zakaszlał ani
        razu.............astma zniknęła................i ma większa tolerancje
        mleka.......
    • lojanta31 Re: mam zalamke... :( 28.09.05, 23:06
      ja przez to przechodze po raz drugi ...jezeli dziecko nie cierpi z tego powodu
      a tylko wygląda nie ciekawie ...no cóż kochajmy je z wszystkimi krostkami one w
      końcu znikną a pojawi się trądzik potem zarost lub farbowane włosy.trzymaj
      się.ja jeszcze do 2nadrabiam domowe zaległości a potem kilka chwil snu i od
      jutra to samo...pa
    • patyska kochane moje! 29.09.05, 09:05
      dzieki wielkie, juz mi lepiej wink nasza dermatolog mowi, ze akurat azs i alergia
      u malych dzieci to jedna z niewielu rzeczy, gdzie czas dziala na nasza korzysc.
      mysle, ze my po prostu z tej rozpaczy nie zauwazamy poprawy, choc jest, a kazda
      kropeczke po nowym pokarmie uznajemy za reakcje alergiczna, choc nie powinnysmy
      nawet zwrocic na nia uwagi. Wy tez sie trzymajcie, Moje Drogie wink a do Mamusi,
      ktora napisala, ze trzeba kochac dziecko i z krostami, i z tradzikiem, i z
      wasem wink)) : gdyby w tym byla rzecz, to nie byloby problemu, albowiem stara
      prawda o swiecie jest taka, ze kocha sie jakos tak bardziej wlasnie te dzieci,
      ktore potrzebuja wiecej uwagi, no i nie za urode wink
      a do Zosi - co sie dzieje? napiszesz na priv?
      • zosia888 Re: kochane moje! 30.09.05, 10:34
        Pewnie, ze napisze wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka