Dodaj do ulubionych

pasta do malutkich zabkow

17.02.03, 05:25
Pani Ekspert,
Jak przelozyc na praktyke powszechnie panujace obecnie przekonanie, ze mycie
zabkow u niemowlaka nalezy zaczynac wraz z ich pojawieniem sie. Jakich
szczoteczek mozna uzywac i przede wszystkim jakich past. Przeciez np. moja
roczna coreczka nie jest w stanie wypluc (nie wspominajac o plukaniu)
pozostajacej w buzi pasty. Tak naprawde od kiedy mozna bez wiekszego ryzyka
wprowadzic dziecinne pasty do zebow?
Z gory dziekuje za porade.
Obserwuj wątek
    • ewa.m.kaminska Re: pasta do malutkich zabkow 20.02.03, 10:00
      annamaria_2928 napisała:

      > Pani Ekspert,
      > Jak przelozyc na praktyke powszechnie panujace obecnie przekonanie, ze mycie
      > zabkow u niemowlaka nalezy zaczynac wraz z ich pojawieniem sie. Jakich
      > szczoteczek mozna uzywac i przede wszystkim jakich past. Przeciez np. moja
      > roczna coreczka nie jest w stanie wypluc (nie wspominajac o plukaniu)
      > pozostajacej w buzi pasty. Tak naprawde od kiedy mozna bez wiekszego ryzyka
      > wprowadzic dziecinne pasty do zebow?
      > Z gory dziekuje za porade.

      Zasada jest taka: gdy maluchowi wyrośnie już pierwszy ząbek należy go
      początkowo przecierać wilgotną gazą (tak samo, jak do tej pory dziąsła) po
      każdym karmieniu, można też spróbować eksperymentu z pierwszą pastą bez fluoru,
      ale ja bym poczekała do chwili, gdy ząbków będzie już kilka. W tym samym czasie
      (tj. gdy mamy już 1-2 ząbki) zaczynamy stopniowo wprowadzać szczotkowanie samą
      wilgotną szczoteczką (musi być miękka i malutka - są takie w sprzedaży). Gdy
      ząbków będzie więcej zaleca się stosowanie pasty bez fluoru, które powinno się
      stosować do ukończenia przez malucha roku (w innych krajach stosuje się od
      pierwszego ząbka pasty z fluorem). Obecnie - ze względu na gigantyczne rozmiary
      próchnicy u dzieci w Polsce - Instytut Matki i Dziecka w oparciu o światowe
      zalecenia propaguje wcześniejsze stosowanie pasty z fluorem, bo już od 13
      miesiąca. Musi to być jednak specjalna pasta, bo zawierająca tylko 250 ppm
      fluoru oraz - co bardzo ważne - ząbki należy szczotkować nią jedynie raz
      dziennie, a ilość pasty na szczoteczce ma być nie większa niż ziarnko grochu.
      Gdy dziecko skończy 2 lata, można zacząć stosować już pastę, która ma 500 ppm
      fluoru: zęby myjemy wtedy 2 razy dziennie (ilość pasty taka sama). Po
      skończeniu 6 lat dziecko może już uzywać takiej samej pasty jak dorośli, tj. z
      1000-1450 ppm fluoru.
      Oczywiście, przez pierwsze kilka lat to rodzice szczotkują zęby dziecku dopóki
      się samo tego nie nauczy robić. Zgadzam się z Panią, że małe dzieci nie umieją
      wypluwać pasty i część jej łykają, ale jest to ryzyko wkalkulowane i
      przebadane. Wykazano bowiem, że ilość fluoru połknięta wraz z pastą przez
      maluchy w różnym wieku nie jest szkodliwa dla ich zdrowia, pozostałe składniki
      past do zębów dla dzieci też są tak dobierane, aby nie stwarzały
      niebezpieczeństwa w przypadku połknięcia. Obecnie w większości krajów
      europejskich obowiązują podobne zalecania (a nawet bardziej radykalne, bo my
      jesteśmy ostrożniejsi), jednocześnie wycofano się z profilaktycznego stosowania
      fluoru w kroplach u małych dzieci, bo to stwarza większe ryzyko działań
      ubocznych i ewentualnej toksyczności. Pozdrawiam.
      • annamaria_2928 Re: pasta do malutkich zabkow 20.02.03, 16:21
        dziekuje serdecznie za obszerna odpowiedz.
        • ariana_ Re: pasta do malutkich zabkow 23.02.03, 10:29
          Nie wiem czy jeszcze cię ten problem interesuje , ale
          mimo to włączę się. Ja zaczęłam myć ząbki mojemu dziecku
          właśnie kiedy skończyło rok. Używałam i używam pasty
          Bobini , przeznaczonej dla dzieci powyżej 1 r.ż.Są też
          inne pasty np. Elmex. Myję córce ząbki raz dziennie
          szczoteczką dla dzieci w wieku 12 - 24 r.ż.Szczotkowanie
          zębów usunęło ciemny osad spowodowany podawaniem
          hemoferu.
          • annamaria_2928 Re: pasta do malutkich zabkow 26.02.03, 04:00
            przeczytalam z zainteresowaniem, dziekuje za podpowiedz.
            pozdr.
            • fryderyka Re: pasta do malutkich zabkow 11.04.03, 10:49
              Bardzo proszę o informację jakie firmy produkują pasty bez fluoru. Pomimo
              kilkakrotnych poszukiwań w wielu sklepach i aptekach zarówno w Polsce jak i na
              Litwie (gdzie obecnie mieszkam) nie udało nam się takiej kupić. Z konieczności
              używam więc dla mojej 2,5 córeczki pasty dla dzieci, ale jednak z fluorem.
              Trochę się boję, bo jednak Olga część tej pasty połyka.
              • fryderyka Re: pasta do malutkich zabkow 11.04.03, 10:53
                Właśnie przeczytałam, że pasta dla dzieci Oral-B ma 500ppm fluoru więc wszystko
                zgodnie z zaleceniami naszej Pani ekspert. Jednak ciekawa jestem odpowiedzi
                dot. past bez fluoru. Czy komuś z Was udało się taką kupić?

                Fryderyka
                • an28 Re: pasta do malutkich zabkow 14.04.03, 22:56
                  Jest pasta bez fluoru - Nenedent frimy Dentinox - o smaku pomarańczowym, do
                  kupienia w aptekach.
              • mikoloboro Re: pasta do malutkich zabkow 25.04.03, 10:36
                Jest naturalny sposob mycia zabkow lecz nie wiem czy twoje dziecko to polubi.
                Otoz na szczoteczke zamiast pasty mozna polozyc odrobine sody oczyszczonej
                (sodki) i pokropic troszke cytryna. Mozna uzyc tez samej cytryny. Ten sposo
                wyprobowalam na sobie i jest znacznie skuteczniejszy niz wszelakie pasy do
                zebow, likwiduje stare osady nawet po kawie. Mam poltorarocznego synka i on
                jakos przekonal sie do cytrynki choc czesto daje mu kawalek plasterka do buzi
                niz na szczoteczke kropelki. Cytryna ma dzialanie antyseptyczne, odkazajace.
                Jest swietna. Ja czesto myje synkowi zabki sama woda i jest to rownie skuteczne
                przy malych dzieciach bo maja mieciutkie osady, nie "zestarzale".Pozatym dobrze
                jest dac dziecko jablko, ktore tez po czesci pomaga zlikwidowac osady a takze
                skorke od chleba. Co do nazwy pasty bez fluoru to niestety nie znam. Powodzenia
                Zaneta mama Mikolaja
                • ewa.m.kaminska Re: pasta do malutkich zabkow 06.05.03, 09:13
                  mikoloboro napisała:

                  > Jest naturalny sposob mycia zabkow lecz nie wiem czy twoje dziecko to polubi.
                  > Otoz na szczoteczke zamiast pasty mozna polozyc odrobine sody oczyszczonej
                  > (sodki) i pokropic troszke cytryna. Mozna uzyc tez samej cytryny. Ten sposo
                  > wyprobowalam na sobie i jest znacznie skuteczniejszy niz wszelakie pasy do
                  > zebow, likwiduje stare osady nawet po kawie. Mam poltorarocznego synka i on
                  > jakos przekonal sie do cytrynki choc czesto daje mu kawalek plasterka do buzi
                  > niz na szczoteczke kropelki. Cytryna ma dzialanie antyseptyczne, odkazajace.
                  > Jest swietna. Ja czesto myje synkowi zabki sama woda i jest to rownie
                  skuteczne przy malych dzieciach bo maja mieciutkie osady,
                  nie "zestarzale".Pozatym dobrze jest dac dziecko jablko, ktore tez po czesci
                  pomaga zlikwidowac osady a takze
                  > skorke od chleba. Co do nazwy pasty bez fluoru to niestety nie znam.
                  Powodzenia
                  >
                  > Zaneta mama Mikolaja



                  Nie wiem, ile lat ma Mikołaj, ale nie popieram.
              • ewa.m.kaminska Re: pasta do malutkich zabkow 06.05.03, 09:10
                fryderyka napisała:

                > Bardzo proszę o informację jakie firmy produkują pasty bez fluoru. Pomimo
                > kilkakrotnych poszukiwań w wielu sklepach i aptekach zarówno w Polsce jak i
                na
                > Litwie (gdzie obecnie mieszkam) nie udało nam się takiej kupić. Z
                konieczności
                > używam więc dla mojej 2,5 córeczki pasty dla dzieci, ale jednak z fluorem.
                > Trochę się boję, bo jednak Olga część tej pasty połyka.

                Proszę się nie bać pasty z fluorem (odsyłam do mojej odpowiedzi). Dziecko w tym
                wieku powinno już myć zęby 2 razy dziennie pastą o zawartości fluoru 500 ppm.
                Pozdrawiam.
                • muza6 Re: pasta do malutkich zabkow 08.05.03, 14:20
                  Szanowna pani Ewo - dlaczego nie informuje Pani jako specjalista o szkodliwosci
                  fluoru dla dzieci jak i doroslych. Fluor jest trucizna, istnieja dowody, ze
                  powoduje osteoporoze. W niedawnej w prasie szwedzkiej podano informacje na
                  temat Belgii, gdzie zaprzestano sprzedazy produktow z fluorem kierujac sie
                  wlasnie bardzo powaznymi wynikami. Dowiaduje sie tez, ze nie nalezy podawac
                  fluoru w zadnej postaci dzieciom ponizej 6 lat. W Szwecji mozna kupic paste
                  ziolowa firmy indyjskiej VICCO (strony na internecie), pasta doskonala,
                  czyszczaca, odkazajaca, o smaku lagodnym nawet dla dziecka - moze w Polsce tez
                  juz dostepna. Przy regularnym stosowaniu tej pasty a takze czyszczeniu jezyka i
                  odpowiedniej diecie (np. codzienny napoj ze zmiazdzonych nasion sezamu,
                  miodu,wody i bananow) zdrowie zebow jest zapewnione.Pozdrawiam.
                  • muza6 Re: pasta do malutkich zabkow 08.05.03, 22:44
                    Jeszcze dodam wazny szczegol - miod dodawany do wspomnianego napoju musi byc w
                    stanie naturalnym, nie gotowanym(co sie czesto w sprzedazy spotyka). Tylko
                    wtedy zachowuje on swoje wlasciwosci lecznicze i ochronne. Sezam- koniecznie
                    zmiazdzony, wtedy tylko organizm korzysta w pelni z bogatej zawartosci wapnia i
                    wielu innych skladnikow mineralnych.
                  • ewa.m.kaminska Re: pasta do malutkich zabkow 09.05.03, 10:12
                    muza6 napisała:

                    > Szanowna pani Ewo - dlaczego nie informuje Pani jako specjalista o
                    szkodliwosci
                    >
                    > fluoru dla dzieci jak i doroslych. Fluor jest trucizna, istnieja dowody, ze
                    > powoduje osteoporoze. W niedawnej w prasie szwedzkiej podano informacje na
                    > temat Belgii, gdzie zaprzestano sprzedazy produktow z fluorem kierujac sie
                    > wlasnie bardzo powaznymi wynikami. Dowiaduje sie tez, ze nie nalezy podawac
                    > fluoru w zadnej postaci dzieciom ponizej 6 lat. W Szwecji mozna kupic paste
                    > ziolowa firmy indyjskiej VICCO (strony na internecie), pasta doskonala,
                    > czyszczaca, odkazajaca, o smaku lagodnym nawet dla dziecka - moze w Polsce
                    tez
                    > juz dostepna. Przy regularnym stosowaniu tej pasty a takze czyszczeniu jezyka
                    i
                    >
                    > odpowiedniej diecie (np. codzienny napoj ze zmiazdzonych nasion sezamu,
                    > miodu,wody i bananow) zdrowie zebow jest zapewnione.Pozdrawiam.

                    O szkodliwości fluoru pisałam bardzo obszernie znacznie wcześniej - polecam
                    wątek nr 23. Należy wyraźnie zróżnicować toksyczność tego pierwiastke po
                    podaniu doustnym oraz po użyciu w postaci pasty do zębów - i tu się z Panem nie
                    zgadzam. Pozdrowienia.
                    • muza6 Re: pasta do malutkich zabkow 09.05.03, 12:10
                      Szanowna Pani Ewo -to nie ze mna ta niezgoda lecz z wynikami badan czolowych
                      laboratoriow swiatowych. Ufam bardziej w ich zapewnienia niz w twierdzenia
                      akcjonariuszy firm farmakologicznych, ktorym zalezy na dobrych obrotach. To
                      jest interes miliardowy,nieprawdaz? Dlatego tak trudno obalic pewne poglady.
                      Jednak zorganizowanymi silami udaje sie to niekiedy, jak pokazuje przebieg
                      wydarzen na swiecie. Tak bylo z amalgamem i mam nadzieje stanie sie z fluorem.
                      Pozdrawiam.
                      • ewa.m.kaminska Re: pasta do malutkich zabkow 13.05.03, 08:59
                        muza6 napisała:

                        > Szanowna Pani Ewo -to nie ze mna ta niezgoda lecz z wynikami badan czolowych
                        > laboratoriow swiatowych. Ufam bardziej w ich zapewnienia niz w twierdzenia
                        > akcjonariuszy firm farmakologicznych, ktorym zalezy na dobrych obrotach. To
                        > jest interes miliardowy,nieprawdaz? Dlatego tak trudno obalic pewne poglady.
                        > Jednak zorganizowanymi silami udaje sie to niekiedy, jak pokazuje przebieg
                        > wydarzen na swiecie. Tak bylo z amalgamem i mam nadzieje stanie sie z
                        fluorem.
                        > Pozdrawiam.
                        Obawiam się, że ta dyskusja w tym miejscu nie ma sensu, bo ja też dysponuję
                        wynikami badań naukowych, bynajmniej nie pochodzących od firm kosmetycznych.
                        Jeśli jest taka możliwość, bardzo proszę o udostępnienie mi wyników, którymi
                        Pan/Pani dysponuje (najlepiej na moje nazwisko na adres instytutu - Warszawa,
                        ul. Kasprzaka 17A. A tak na marginesie - to chyba chodziło o amalgamat?
                        Pozdrowienia.
                        • muza6 Re: pasta do malutkich zabkow 13.05.03, 16:07
                          Widze, ze zaczynaja sie przepychanki slowne - to chyba troche nieelegancko.
                          Oczywiscie, ze nie posiadam wynikow badan laboratoryjnych, ale tez nie jestem
                          bezkrytycznym konsumentem (tacy sa wygodni dla producentow). To, ze mieszkam za
                          granica ulatwia mi dostep do innych zrodel informacji - to chyba jasne. Wydaje
                          sie tez oczywiste, ze ekspert ma dostep do wszystkich aktualnych wynikow,
                          zwlaszcza europejskich - zwykle istnieja jakies wewnetrzne branzowe biuletyny,
                          raporty i tym podobne, prawda? Ekspert jest wiec na biezaco informowany, albo
                          jak nakazuje etyka zawodowa -informuje sie sam. Jesli chodzi o ostatni przytyk,
                          podaje: Ze srednow.laciny -amalgama, z francuskiego - amalgame, z arabskiego -
                          al-malgam. Tak, szanowna pani, chodzilo mi o amalgamat. Milego dnia zycze i
                          wiecej usmiechu.
                          • doneke Re: pasta do malutkich zabkow 21.05.03, 14:35
                            Mieszkam w Belgii. Pasty do zebow z fluorem sa tu na porzadku dziennym, rowniez
                            dla dzieci. Dotychczas, szukajac ze zwyklej ciekawosci, znalazlam tylko jedna
                            bezfluorowa i bylo na niej wyrazne oznaczenie o tymze braku. Wiec ta informacja
                            o zakazie jest absolutnie nieprawdziwa.
                            • ewa.m.kaminska Re: pasta do malutkich zabkow 22.05.03, 09:19
                              doneke napisała:

                              > Mieszkam w Belgii. Pasty do zebow z fluorem sa tu na porzadku dziennym,
                              rowniez
                              >
                              > dla dzieci. Dotychczas, szukajac ze zwyklej ciekawosci, znalazlam tylko jedna
                              > bezfluorowa i bylo na niej wyrazne oznaczenie o tymze braku. Wiec ta
                              informacja
                              >
                              > o zakazie jest absolutnie nieprawdziwa.


                              Pani list sprawił mi dużą przyjemność po ostatniej wymianie zdań z muzą6.
                              Serdecznie dziękuję za te informacje, bo świadczą one o tym, że miałam rację.
                              Pozdrawiam.E.K.
                              • muza6 Re: pasta do malutkich zabkow 22.05.03, 18:43
                                Prywatne moje proby dojscia do zrodel informacji o wycofaniu fluorowych
                                produktow w Belgii nie daly rezultatu- informacja byla podana w prasie
                                szwedzkiej cytujacej eksperta. Problem jednak nie lezy w Belgii,jak to
                                ochoczo przyznalaby Pani Ewa, lecz w niezmiernej szkodliwosci fluoru, co
                                pozostaje faktem. Jako konsumenci poddani jestesmy przeroznym, czesto obludnym
                                manipulacjom typu: jak nie kijem go, to palka. Jedynym wyjsciem wydaje sie byc
                                samodzielne szukanie i rozeznanie w temacie. A to z kolei jest juz kwestia
                                wyboru. Pozdrawiam.
                                • magia22 a czy poza tym ze zdrowiem muzy6 jest OK??? 23.12.03, 02:24
                                  bo to co tutaj wypisuje, wkładajac nienapisane słowa w usta pani Ewy jest dla
                                  mnie zupełnie niezrozumiałe i niezwiazane z tematem smile

                                  pozdr
                                  Magdalena, lubująca sie w pastach z fluorem smile
                                  • cz.wrona Re: a czy poza tym ze zdrowiem muzy6 jest OK??? 22.02.04, 18:24
                                    Jejku, dziewczyny!!

                                    Jak przeczytałam o tej sodzie z cytryna to szok!!!!!!!!
                                    Ale to o jabłku to straaaszna bzdura! Na studiach miałam przyjemność
                                    uczestniczenia w zajęciach Edukacji Zdrowotnej z Panią profesor Barbarą
                                    Woynarowską- specjalistką w tej dziedzinie, twórcą wielu programów rządowych na
                                    temat zdrowia dzieci. Pamiętam doskonale wątek poświęcony jabłko= mycie zębów,
                                    nic barzdiej mylnego!!!
                                    Otóż cukry i inne tam zawarte w jabłku szkodzą zębom, i tak trzeba umyć zęby
                                    przed pójuściem spać! To niestety taki utarty slogan pozostały z przeszłości....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka