roseselavy
29.09.05, 10:11
Moja trzyletnia córka w sobotę zaczęła gorączkować, a od niedzieli rano ma nieustającą biegunkę. Najpierw leczyliśmy ją objawowo tzn. nifuroksazydem, smectą itp. Nie było poprawy i od wtorku wieczorem dostaje antybiotyk: bactrim. Od ponad dwóch tygodni jestesmy na diecie przeciwgrzybiczej (candida ++), skóra była coraz gorsza. Tymczasem przez te parę dni biegunki i przymusowego postu (nic nie chce jesc, schudła o połowe!) wszystkie zmiany na skórze zniknęły!! Nie wiem co o tym myśleć. Czy to grzyb się tak wygłodził, biegunka wypłukała toksyny i odpuścił, czy może była to jednak alergia? Nie wiem jescze co spowodowało biegunkę, wyniki posiewu kału bedą dopiero za dzień lub dwa. Lekarka podejrzewa salmonellę, stąd ten antybiotyk. Jutro mamy pierwszą wizytę u dr M w Vega Medica. Mam coraz większe wątpliwości czy to ma sens. Nie ufam tym wszystkim homeopatiom i izopatiom, ale chyba trzeba spróbować, bo co innego pozostało?
Rose