nona_n
18.10.05, 14:02
Wierzyć mi sie nie chce. Córka miała niewiele ponad 3 miesiące jak
stwierdzono u niej lamblie. Odwazyłam się najpierw spróbować leczenia
homeopatycznego, oczywiście za radą lekarza, któego znałam z Waszego forum.
Wlasnie odebrałam wyniki badań. Czyściutko.
Acha, dodam jeszcze ze u mnie w posiewie moczu wyszło 1 000 000 (milion!)
bakterii e-coli w jednej jednostce. Też spróbowalam zaatakować ją
homeopatycznie (ta sama pani doktor przepisala lek) Dwa dni temu odebrałam
wyniki posiewu. Nie stwierdzono zadnych bakterii!
I jak tu nie wierzyć w homeopatię?
Dodam tylko ze jak pani doktor zasugerowała homeopatię to byłam trochę zła,
bo takie sposoby leczenia, szczególnie lambliozy, były dla mnie totalną
ściemą. Ale stwierdziłam ze skoro dziecku tym nie zaszkodzę, to czemu nie
spróbować?
Warto było.
Pozdrawiam Was serdecznie, a szczególnie Sigvaris - mojego nieocenionego
źródła wiedzy.
DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!