Dodaj do ulubionych

candida i karmienie piersią

22.12.05, 22:44
Witam!
Od kilku tygodni chłonę wiedzę z forum na temat kandydozy, choć szukałam
informacji o alergiachsmile Kiedy przeczytałam objawy, jakie dają drożdżaki
byłam już pewna, że moja 3,5-letnia córka właśnie je ma. 2 tygodnie temu
wyniki badań kału to potwierdziły (candida +--), a zrobione testy alergiczne
nie wykazały żadnej alergii...(ach, ci pediatrzy, brak słów). Dostała
lekarstwo i od Świąt zabieram się za leczenie +dieta +probiotyki.
Jednak to nie jedyny problem. Druga córeczka ma 3 miesiące i objawy jak
starsza w tym okresie: kręcenie się przy jedzeniu, przelewanie się w
brzuszku, wodniste kupki. Lakcid nie pomógł więc podejrzewam kandydozę...
Oddałam kał do badania i dzisiaj okazało się, ze już "coś" wyhodowali, ale
wyniki dopiero po Nowym Roku. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że
zaraziłam je kiedy byłam w ciąży, więc właściwie nie muszę się badać, żeby
wiedzieć, że ja też to mam. Chcę przejść jak najszybciej na dietę żeby
dzidzia się nie męczyła (karmię piersią), ale nie mogę znaleźć informacji czy
mogę zażywać citrosept. Grapefruit to jednak cytrus... Czosnek i cebula też
odpada niestety. Czy możecie mi coś poradzić drogie e-mamy w tej kwestii?
Serdecznie pozdrawiam.

Mama Małgosi i Poli
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: candida i karmienie piersią 22.12.05, 23:26
      Po pierwsze wynik + jest wynikiem prawidlowym...i wcale nie świadczy o
      przeroście drozdżaka..........a jaki jest Twój wynik badania ?
      Citrosept faktycznie chyba nie jest dobrym rozwiazaniem...........spróbuj sama
      zażywac probiotyki.........chyba na razie tylko to Ci pozostaje.........
      Złe kupki to niekoniecznie candida.mogą oznaczać pasożyty lub po prostu
      nietolerancję lub alergię na dany produkt..........lub bakterie w przewodzie
      pokarmowym...........a tak z ciekawości.jak wyglada Twoja dieta mamy karmiącej ?
      Faktycznie, to że testy wyszły negatywnie o niczym nie
      świadczy.........pasożyty czy alergie dają objawy alergiczn,e jednak z mogą nie
      wyjśc w testach (chociaż mnie wyszła wtedy alergia na wszystko)............jaka
      metodą robiłaś badania ?
      • madajer candida i karmienie piersią 23.12.05, 11:03
        Szczerze mówiąc ja jeszcze nie zdążyłam zrobić badań, najszybciej zrobię po
        Świętach. Jednak wydaje mi się, że skoro mojej 3-miesięcznej córce już
        wyhodowano (10 dni) jakieś pleśnie lub grzyby to tylko ja mogłam ją zarazić.
        Nie brała jeszcze antybiotyku, a nie wiem skąd mogłaby to jeszcze złapać... Na
        pewno będę wiedziała co to takiego po Nowym Roku, ale do tego czasu chcę
        wprowadzić u siebie dietę bezcukrową i bezdrożdżową. Mam nadzieję, że to nie
        zaszkodzi....a może poprawią się kupki? Odkąd mała skończyła miesiąc odstawiłam
        nabiał - od razu zniknęły krostki, kupki zrobiły się żółte... tylko nadal są
        bardzo wodniste. Od 2 tygodni nie jem słodkich produktów, od tygodnia nie piję
        soków z owoców, jem ciemne pieczywo i generalnie staram się unikać wszystkich
        niedozwolonych rzeczy przy diecie na candidę. Małej podaję lakcid, ale nie
        zauważyłam poprawy w kupkach. Wszystko to bardzo mi przypomina objawy starszej
        córki w tym wieku, u której teraz stwierdzono candidę. Może jestem
        przewrażliwiona, ale nie chciałabym żeby historia się powtórzyła u młodszej,
        tzn. że lekarze będą zwalać wszystko na alergię, a to będą pasożyty.
        Myślę, że u starszej córki candidę osłabiło przejście na nutramigen w 5-tym
        miesiącu. Potem nie miała nigdy objawów nietolerancji czy alergii. Więc kiedy
        skończyła 2 latka wprowadziłam "normalne" mleko zastępcze, a pół roku później
        zaczęły się problemy z wypróżnianiem, od września ciągłe przeziębienia w
        przedszkolu... i tak trafiliśmy do alergologa. A badania miała robione z krwi,
        na panel pokarmowy i wziewny. W żadnym przypadku nie stwierdzono alergii.
        Ma przepisany fluconazole i oczywiście dieta.
        Ja spróbuję od dzisiaj brać lacidofil, choć nie wiem czy to nie za mało...
        Chyba powinnam jakos wzmocnić organizm? Powoli zaczynam mieć mętlik w głowie...
        • sigvaris Re: candida i karmienie piersią 23.12.05, 12:09
          Masz w domu przedszkolaka i maleństwo. Zrób więc wszystkie badania:
          - kał w kierunku lamblii
          - kał w kierunku robaków (powszechnie to badanie nazywa się na "pasożyty").
          Objawy, które opisujesz wcale nie muszą byc spowodowane grzybicą, może to byc
          np. lamblia. Jeśli coś wyhodowali, trzeba sprawdzić i inne rzeczy, pasożyty
          lubią chodzić parami. Wtedy dają objawy, ostrzejsze niż gdy są pojedyńczo.
          Candida (na jednym +) oznacza, ze jakiś przerost jest. U małych dzieci to
          wystarcza, żeby już pomyśleć o diecie, dobrze więc kombinujesz.
          Niestety nie wiem, co Ci radzić. Możesz kiszonki gotowane? Kapuśniak, bigos
          (lekkostrawny), ogórkową? One też pomagają bardzo przy grzybicy.

          Zerknij na watek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
          • madajer candida i karmienie piersią 23.12.05, 13:26
            Pewnie masz rację z tymi badaniami... niepotrzebnie może tak się uczepiłam tej
            candidy. Na razie poczekam na wyniki dzidziusia, a potem zajmę się resztą.
            Kiszonych ogórków jeszcze nie wprowadzałam, bigosu też nie, ale może warto
            spróbować w Święta.
            Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam.
        • kruffa Negatywny wynik testów 23.12.05, 13:24
          Oprócz tego co napisały dziewczyny - TESTY Z KRWI NIE SĄ W STANIE WYKLUCZYC ALERGI.
          Całe zastępy alergików mają wyniki z krwi w normie - oznacza to jedynie tyle, że
          takie dziecko ma alergię IgE niezależną i testy z krwi nigdy nic nie pokaża, a
          alergia może sobie hulac w najlepsze.
          Sama mam w rodzinie 2 takie przypadki.

          Kruffa
          • madajer Negatywny wynik testów 24.12.05, 09:24
            Wierzę, że tak jest jak piszesz, ale... w przypadku mojej córki myślę, że testy
            są wiarygodne. Przede wszystkim nie miała nigdy objawów alergii, jadła
            wszystko... Czuję, iż te zatwardzenia i przeziębienia to jednak sprawka
            pasożytów, zresztą ma jeszcze kilka innych objawów, które dają pasożyty.
            Zobaczę jakie efekty da leczenie na kandydozę, jesli objawy nie ustąpią to
            faktycznie trzeba by się zastanowić nad alergią.
            Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka