Witam!
Od kilku tygodni chłonę wiedzę z forum na temat kandydozy, choć szukałam
informacji o alergiach

Kiedy przeczytałam objawy, jakie dają drożdżaki
byłam już pewna, że moja 3,5-letnia córka właśnie je ma. 2 tygodnie temu
wyniki badań kału to potwierdziły (candida +--), a zrobione testy alergiczne
nie wykazały żadnej alergii...(ach, ci pediatrzy, brak słów). Dostała
lekarstwo i od Świąt zabieram się za leczenie +dieta +probiotyki.
Jednak to nie jedyny problem. Druga córeczka ma 3 miesiące i objawy jak
starsza w tym okresie: kręcenie się przy jedzeniu, przelewanie się w
brzuszku, wodniste kupki. Lakcid nie pomógł więc podejrzewam kandydozę...
Oddałam kał do badania i dzisiaj okazało się, ze już "coś" wyhodowali, ale
wyniki dopiero po Nowym Roku. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że
zaraziłam je kiedy byłam w ciąży, więc właściwie nie muszę się badać, żeby
wiedzieć, że ja też to mam. Chcę przejść jak najszybciej na dietę żeby
dzidzia się nie męczyła (karmię piersią), ale nie mogę znaleźć informacji czy
mogę zażywać citrosept. Grapefruit to jednak cytrus... Czosnek i cebula też
odpada niestety. Czy możecie mi coś poradzić drogie e-mamy w tej kwestii?
Serdecznie pozdrawiam.
Mama Małgosi i Poli