dzisiaj uświadomiłam sobie smutną prawdę, że czas już pogodzić się z Antka
AZSem, zaakceptować go i trochę wyluzować..
ostatnie miesiące walczyłam jak lwica, zeby jemu ulżyć i zeby mógł żyć jak
zdrowe dzieci ale dziś zrozumiałam, ze już cza zaakceptować smutną
rzeczywistość

(
najpierw tygodniami walczyłam, zeby lekarze dobrze zdiagnozowali mojego Antka,
potem tygodniami, miesiącami trzymałam uboga, bo jednoskładnikowa dietę, bo
nic innego nie przechodziło
i tak Antek ma 9 miesięcy je sinlac, dynię i kaszę jaglaną - niby okej ale
nie, bo skóra wciąż jest zła

(
wczoraj i dzisiaj totalne zaostrzenie - dosłownie cały w liszajach - myślałam,
ze mi serce pęknie podczas ważenia u lekarza
cały wysiłek do kosza - jesteśmy w tym samym punkcie, co 6 miesięcy temu

(
i mam pewność, ze nic innego nie zjadł...
oczywiście - ząbkuje bardzo, więc wciąż chcę wierzyć, ze to przez zęby, ale
nit nie da mi jasnej odpowiedzi.
pierwszy odruch był taki - odstawiam kaszę i dynię (chociaż każdy produkt
wprowadzałam oddzielnie i obserwowałam przez tydzień i nic nie było)
lekarka powiedziała dzisiaj dość!!!
owiedziała, że są takie dzieci, które mimo diety, proszków i innych czynników
i tak zawsze mają taką skórę, czyli 3 dni ok, a potem wysyp, albo raz w
tygodniu zaostrzenie - i nie wiadomo, czy to pogoda, ból zęba, stres, a może
spocił się...
dlatego zakazała mi ograniczania diety, a nawet powiedziała, zebym dzisiaj
dała mu indyka tego eko, na którego czekam od tygodnia (mimo zaostrzenia skóry)
powiedziała, ze przyspieszamy z dietą, bo ostatnie miesiące pokazały, że i tak
skóra jest zawsze mniej lub bardziej zła
tracę wolę walki, muszę normalnie żyć, mieć czas dla starszych dzieci,
dlatego powoli zaczynam się godzić, ze tak już będzie i jedyne na co mogę
liczyć to że mały kiedyś z tego wyrośnie
oczywiście nadal będę pilnowała wszystkiego, ale stop - przestaję dążyć do
ideału, czyli najpierw wygoję skórę potem próba, bo miesiące lecą a my tkwimy
przy trzech produktach
smog mnie przygniótł i przydusił
mam kryzys
jadę po tego indyka i królika eko
jaska