beciaw2
16.01.06, 11:39
Moja Małgośka uwielbia ogórki kiszone i nic jej po nich nie jest. Ogórki
robiłam dla nas, nie specjalnie dla niej, więc stosowałam standartowy zestaw
przypraw: koper, gorczyca, chrzan, czosnek, liście wiśni.
Jak myślicie- skoro ogórki z takimi dodatkami jej nie uczulają, to mogę
bezpiecznie dodawać "żywy" koperek, czosnek, chrzan do jej obiadków? Czy to
zbyt dalekie wyciąganie wniosków?