Dodaj do ulubionych

Gdyby ludzie nie mieli uczuć

15.09.06, 15:23
Tak dobrze byłoby, gdyby ludzie nie mieli uczuć, te wszystkie handry, spadki
nastrojów poszłyby w niepamięć. Nie byłoby zmartwienia z powodu choroby
dziecka bo zmartwienie to też uczucie, tylko praca by była, ale bez
zmartwień. Tylko, że nie byłoby wtedy szczęścia o które wszyscy zabiegają. Ja
też, a które czuję, że mi umyka. Teraz chciałabym tych uczuć nie mieć bo są
dla mnie wyniszczające.
Obserwuj wątek
    • ankagoz Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 11.10.06, 08:21
      Też, rosnąca depresja już 2 lata, nie radzę sobie ze sobą. Jestem zła na cały
      świat. Po co? proszki na uspokojenie - co mi to daje? Tak chciałabym wrócić do
      siebie, być taka jak wcześniej - teraz nie znoszę siebie - jest mi źle. Macie
      receptę na szczęście????. Ja już zapomniałam jak to jest....
      • kaha1 Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 11.10.06, 16:57
        ja sobie wtedy mówię "przestań się użalać nad sobą, ty jesteś zdrowa to dziecko
        jest chore i potrzebuje radości a nie smutku"
        • maka2003 Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 12.10.06, 07:06
          niekiedy wydaje mi się, ze ja swoje uczucia gdzieś po drodze zgubiłam - takie
          wewnętrzne refleksje, zastanawianie sie nad sensem życia, dogłębne analizowanie
          siebie i otoczenia. Niekeidy mi szkoda, że nie ma we mnie tej szalonej
          nastolatki, dojrzewajacej kobiety. Ale zaraz uzmysławiam sobie, że jeszcze
          nigdy nie było we mnie tyle matki, tyle miłości, tyle woli walki i tyle siły.
          Stawiam przed soba zadania, które staram się realizować i jak lwica walczę o
          szczęście swoje i moich najblizszych. Nie mam czasu na reflekje.

          maka
        • maka2003 Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 12.10.06, 07:08
          Kasia, dobrze ż znowu z nami jesteś
          m
    • mama_misi Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 13.10.06, 20:23
      Uczucia sa potrzebne bo dzięki nim kochamy - kochamy bezrganicznie. Ja po
      pierwszym załamaniu kiedy dowiedzieliśmy się, ze mała jest nieuleczalnie chora
      powiedziałam sobie - DOŚĆ. Moje dziecko musi miec normalny dom i zawsze
      uśmiechnięta mamę. Rzuciłam się w wir pracy - czyli robienia wszystkeigo aby
      złagodzić przebieg choroby. Nie rozczulam sie nad sobą i nie myślę o tym co
      może być. Żyje dniem dzisiejszym, nie planuję, nie myślę co bedzie. Czasami gdy
      odchodzą dzieci chore na muko mam chwile załamania ale szybko sie podnosze i
      działam ze zdwojona siłą bo musze zrobić jak najwięcej dla mojej córki. Uczucia
      i emocje dodaja mi siły do walki. My rodzice chorych dzieci musimy byc silni bo
      to od nas zalezy los naszych dzieci. Nie możemy pozwalac sobie na
      czarnowidztwo! Musimy codziennie witac dzien z usmiechem na twarzy i z głowa
      podniesioną do góry. Musimy byc silni i cieszyć się z tego co mamy...
      • annanow261 Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 15.10.06, 17:59
        podziwiam, ale nie każdy ma tyle siły, a może potrzebuje więcej czasu na
        zrozumienie sensu tej choroby, jeżeli da się taki sens zrozumieć. Wiesz myślę
        też, że może zależy to trochę od rodzaju choroby dziecka, bo na to czy będzie
        miało mucowiscydozę rzeczywiście nie masz wpływu, ale jeżeli jest podejrzenie o
        upośledzenie dziecka spowodowane czynnikiem w ciąży lub przy porodzie to trochę
        zastanawiasz się czy nie ma w tym twojej winy, a to w takiej sytuacji jest
        najbardziej nie do zniesienia.
        • mama_misi Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 15.10.06, 20:56
          Rozumię cię, naprawde... Choroby dziecka nie da się zaakceptować ale trzeba sie
          nauczyc z nią zyć. To nie jest tak, że majac dziecko obciążone genetycznie nie
          obwiniałam sie że to przeze mnie. Tez zastanawiałam się za co ta kara, co
          takiego zrobiłam, ze mam nieuleczalnie chore dziecko... I wyobraź sobie, ze
          znalazłam kilka rzeczy prze które moje dziecko jest chore - oczywiście
          absurdalnych. Napewno twoje dziecko nie jest chore przez ciebie, napewno nie
          zawiniłaś!!! Sama piszesz, ze jest "podejrzenie" a ten kto ci powiedział, ze to
          być moze przez ciebie to skończony idiota! Żadna matak świadomie nie
          skrzywdziłaby swojego dziecka. Prawda? Wiem, ze potrzeba czasu aby nauczyc sie
          z tym życ, ale może skup sie na tym jak wpłynąc pozytywnie na rozwój twojego
          dziecka. Co możesz zrobic teraz a co bedziesz mogła zrobic gdy dziecko
          podrosnie. Nie wiem jak głebokie upośledzenie jest twojego dziecka ale zawsze
          mozna o nie walczyc i na tej walce sie skoncentruj. Walcz, walcz i walcz - nie
          mysl czyja to wina bo napewno nie twoja!!!
          • kaha1 Re: Gdyby ludzie nie mieli uczuć 16.10.06, 00:02
            witaj maka. Ja nadal w rozważaniach nad życiem i śmiercią - po raz kolejny..
            Tyle doświadczeń a dopiero tak mało życia minęło.. coż to będzie dalej..?

            a jeśli chodzi o upośledzenie.. jej to jedna z najmniej poważnych diagnoz! Moja
            córcia być może jest. Ale lekkie upośledzenie -toż to może oznaczać szczęśliwe
            życie i rodzinę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka