Dodaj do ulubionych

hydroxyzyna

17.01.06, 17:29
hej,
czytalam, ze jest ona szkodliwa, a dobra alergolog wlasnie to mi polecila na
noc 1 lyzeczke, no ale syrop zawiera slawny benzoensan sodu, ktorego
grzecznie nie jemy, jak myslicie podac?
dodam, ze mam ciezka sytuacje i zalezy mi na spaniu w nocy
Obserwuj wątek
    • izzunia1 Re: hydroxyzyna 17.01.06, 18:55
      Sprobuj podejsc do apteki i popros o ulotke Ataraxu ( hydroxyzyna innego
      producenta)- moze nie ma benzoesanu sodu i sprobuj wymienic (powinni zrozumiec
      sytuacje).
      • jaskag Re: hydroxyzyna 17.01.06, 19:02
        niestety atarax w syropie też ma benzoesan sodu - 1,5 mg oraz etanol, mentol i
        zapach orzechowy
        paranoja
        jaska
        p.s. ile ma dziecko? jeśli umie łykać tabletki, albo masz w czym przemycić pół
        malutkiej gorzkiej tabletki to poproś lekarza o Atarax, czyli hydroksyzynę w
        tabletkach - tam nie ma benzoesanu sodu
        jaska
    • kruffa Re: hydroxyzyna 17.01.06, 19:33
      Ale przeciez w innym poście napisałaś, że wszytskie objawy ustąpiły. Jeśli ty
      potrzebujesz snu i rozumiem że dziecko w nocy się budzi - może poszukaj czyjejś
      pomocy. To jest bardzo silny i szkodliwy lek, który powinno się podawac gdy jest
      taka koniecznosc ze względu na dobro dziecka.

      Kruffa
      • mamajulitki Re: hydroxyzyna 18.01.06, 00:05
        hm, nie chcialam sie rozpisywac, ale napisze to moze poradzicie
        bo z jednej strony boje sie ze hydroxyzyna wplynie zle na dziecko a z drugiej
        musze dbac o siebie zeby przezyc, nie mam wesolo
        dlatego chce poznac skutki uboczne,
        ta dobra lekarka poleca bez obaw hydro
        a moj psychiatra tym bardziej, ja tez mam zazywac atarax
        pisalam ze objawy ustapily azsowe, ale alergia jest i przez rok wprowadzilam 6
        rzeczy, wiec policzcie sobie ile mala byla z tego wysypana a to swedzi wiec w
        nocy budzi sie od 3 do wielu razy.
        ma 1,5roku no a psychiatra radzi ze wzgledu na depresje zebym spala wreszcie,
        bo 1,5roku diety i bezsennosci pogarsza moj stan
        sory za brak skladu
        Iwona
        • jaskag Re: hydroxyzyna 18.01.06, 00:11
          hydroksyzynę daje się przy świądzie - pozwala spać, jak nie ma świądu to chyba
          nie warto,
          ciężko radzić, bo rozumiem twoją niełatwą sytuację, czasami sen jest najlepszym
          lekarstwem - to permanentne zmęczenie wcale nie pomaga się podnieść,
          sama nie wiem, co bym zrobiła,
          mój organizm przyzwyczaił się do półsnu ale moja kondycja nie jest najlepsza
          moja lekarka od miesięcy namawia mnie na atarax dla Antka, ale zawsze mam jakąś
          wymówkę -ostatnio jak sięgnęłam po tabletkę żeby mu rozpuścić, okazała się tak
          gorzka, ze nawet nie próbowałam
          jakoś sobie radzę bez
          musisz ocenić jak bardzo jest źle
          a może weź małą do łóżka, wiem, ze chcesz się wyspać, ae może w takich
          okolicznościach, blisko ciebie będzie spokojniejsza i razem się wyśpicie?
          jaska
          • mamajulitki Re: hydroxyzyna 18.01.06, 00:20
            wiem jak to jest z namawianiem, opieralam sie dziesiatka lekarzykow, ktorzy
            namawiali na sterydy i elidel,ktore w koncu okazaly sie niepotrzebne ale teraz
            chyba wymiekne i dam atarax. ale sie boje, a jakie moga byc skutki uboczne?
            wzielam mala do lozka pol roku temu, jest lepiej to fakt
            a ile tego ataraxu dalas malemu?
            • jaskag Re: hydroxyzyna 18.01.06, 00:28
              lekarka kazała dawać pół tabletki na noc, ale jest potwornie gorzki więc nie
              dałam, bo by zwymiotował - mój ma 9 miesięcy, a ponieważ nie pije żadnych soków
              tylko wodę to trudno przemycić gorzkie tabletki
              jaska
            • kruffa Re: hydroxyzyna 18.01.06, 08:21
              A nie masz mozwilości pomocy z czyjejkolwiek strony? Może ktoś z rodziny, a może
              przyjaciółka?

              Kruffa
              • kruffa Re: hydroxyzyna 18.01.06, 08:24
                Depresaja tak szybko nie minie - wychodzenie z niej może ci zając wiele miesięcy
                i chyba nie będziesz przez cały ten czas faszerowac dziecka lekami?
                Raz czy drugi możesz ten lek podac, ale częściej tego bym nie robiła. Zdaję
                sobie sprawę że jest ci bardzo trudno (bardziej niż byś mogła przypuszczac), ale
                może lepszym rozwiązaniem będzie odpowiednie dobranie leku dla ciebie.

                Kruffa
                • mamajulitki Re: hydroxyzyna 18.01.06, 11:46
                  no na razie psychiatra mowil o dwoch tygodniach brania ataraxu dla mnie i
                  ewentualnie dla Julii ale nie wiem co dalej, bo jak odstawie to bedzie przeciez
                  znowu to samo, a alergolog mowila o lyzeczce hydroxyzyny przez caly czas, bo
                  niby to jest bezpieczne wzglednie
                  a ja niestety biore tez leki przeciwdepresyjne mimo ze karmie, zwlekalam z tym
                  pol roku ale nie mialam wyjscia, inaczej chcieli mnie zostawic w szpitalu
                  no nie jest wesolo
                  Iwona
                  • patyska mamojulitki... 18.01.06, 11:58
                    ... moj bart cierpi na depresje i wierz mi, to nie minie od tego, ze sie wyspisz sad
                    ja nie spie od 3 lat (juz w ciazy zaczely sie klopoty ze snem, potem noworodkowe szalenstwo, potem
                    alergiczne) ale jak dostalam dla malego atarax i przeczytalam co to jest - wywalilam. nie to zebym byla
                    jakas antynarkotykowa, moze nawet wrecz przeciwnie wink ale nie bede dawac dziecku takich smrodow.
                    wole nie spac. no to nie spie wink mysle, ze taki sen nie jest zdrowym snem (czyli ten po hydroksyzynie),
                    wiec lepiej raz na jakis czas umowic sie z kims, ze bedzie przeprowadzal nocne manewry a ty pospisz
                    jak czlowiek z korkami w uszach. a dziecku mozna sen ulatwic, byl tu nawet caly wielki watek jak dac
                    pospac atopikowi, poszukaj (chlod, bawelna, specjalne kremy niwelujace swiad). nie wal w dzieciaka
                    smieci, w siebie tez nie. po prostu postaraj sie, zeby np. raz w tygodniu noc nalezala do ciebie wink bedzie
                    dobrze, glowa do gory, wszystko minie, dziecko zacznie spac, wiecej jesc, mniej sie drapac.
                    a moze twoje dziecko uczula cos co jest twoich lekach? moze jednak zakoncz karmienie...
                    • mamciabb Re: mamojulitki... 18.01.06, 12:17
                      To jest bardzo silny lek. zawiera go równiez syrop - nazwa fonetyczna -
                      diprosan. jaq juz wielokrotnie słyszałam od pediatry którego traktuje z
                      dystansem aby podać go moim dzieciom.
                      Nie podałam.
                      stosuje go mój ojciec, który jest bardzo powaznie chory, bardzo cierpi i prawie
                      nie sypia z ppowodu bólu. ale nawet on majac 72 lata ogranicza to jak tylko
                      moze. ja bym tego nie dawała i nie daje. sama miałam, kiedys depresję na ktora
                      się leczyła i to dośc długo. Sam sen tu nic nie pomoże. a wsparcie kogos z
                      bliskiego otoczenia jest bardzo potrzebne, i nie tylko po to aby sie wyspać.
                      czasami najbardziej pomagaja ci o których myslimy,ze nie mozna na nich liczyć.
                      A to ze dziecko sie budzi. Kazde się budzi. maja Baska ma cztery lata i na
                      palcach rąk moge policzyc noce które całe przespała. A nawet jak ona spi to
                      Bartosz sie budzi. koło się zamyka.
                      nie dawaj dziecku takich silnych lekow. One nie leczą. One dają tylko wrażenie
                      ze jest OK, a wcale nie jest

                      Pozdrawiam
                      • zosia888 atarax 19.01.06, 12:15
                        Witam!
                        Dlugo zastanawialam sie, czy wziasc udzial w dyskusji, zeby nie wywolac rewolucji ... Ale w koncu niektore z Was znaja moja sytuacje, wiec mam nadzieje, ze nie sciagne na siebie burzy z piorunami. Oczywiscie to wszystko co piszecie to prawda, ale z drugiej strony wiele zalezy tez od sytuacji. A my akurat jestesmy w tej niekorzystnej mowiac delikatnie. I czasami trzeba wybrac mniejsze zlo. My tez nie spimy od 2,5 lat. Ale "nie spanie", a "nie spanie" pewnie znacznie sie od siebie rozni. To z czym mamy doczynienia u nas jest trudne nawet do opisania. Kto nie spedzil jednej nocy z moim kochanym synkiem nigdy tego nie zrozumie. Oprocz Was oczywiscie Kochane, niestety sad. Moja rodzina nawet na poczatku chciala pomagac. Ojciec spedzil z nim jedna noc i powiedzial, ze kocha nas ponad wszystko, ale wiecej nie przyjdzie. Mama czasami przychodzila, ale tez juz skapitulowala. Jestesmy wiec sami i co druga noc nie spimy. Ale nie tak, ze budzimy sie 5 czy nawet 10 razy w ciagu nocy, tylko po prostu wogole nie spimy. Jak sie zalapie 2 godziny snu w ciagu nocy to jest SUKCES. Nie spac co druga noc przez 2,5 roku .... Ale to nawet nie chodzi o nas. Maly w czasie nocy dostaje po prostu szalu, wpada w trans, amok czy nie wiem jeszcze jak to okreslic. To jest histeria polaczona z placzem, wyrywaniem sie, wyciem ... sad. Ale dosc juz tych drastycznych opisow. Jestemy pod opieka psychologa i psychiatry. Nawet chyba Wam nie powiem jaka dawke lekow bierzmy, grunt ze duzo. Co wcale nie znaczy, ze juz spimy sad. Po prostu maly ma troche mniejsze ataki i tyle. Wiemy jakie skutki to wszystko moze miec, ale trzeba wybrac wlasnie mniejsze zlo. Takze nieprzespane noce, pelne stresu i placzu tez sa nie bez znaczenia dla takiego malego organizmu. Wiec podajemy leki przy naszych ogromnych wyrzutach sumienia i modlimy sie zeby w koncu bylo lepiej.
                        Przepraszam,ze troszke tak namarudzilam, ale chcialam tylko napisac ... sama nie wiem ... Sciskam Was mocno i zycze wielu przespanych nocy.
                        • nowajulka Re: atarax 19.01.06, 14:32
                          Nie wiem czy Wy po prostu nie spicie czy cos innego dolega synkowi.ale mój mały
                          budzil sie w nocy kilanascie razy .przez 2,5 roku praktycznie nie
                          spałam........nie było aż tak tragicznie jak u Was........bywały noce, że
                          spałam aż 5-6 godzin !!!! Pomogło wyeliminowanie nabiału.............wyleczenie
                          kandydozy.............i eliminajcja z diety cukru................teraz jest w
                          miare dobrze.............ale mój synek był nerwowy także w dzień............nie
                          wiem jak u Was jest............najwieksza zsługa to dieta........przy
                          kandydozie siada psychika..........dokumentie..w końcu nie na darmo mówi się,
                          że nadmierny przerost grzyba może powodowac autyzm..............
                          Polecam noni.....zawiera serotoninę......doskonale poprawia humor, eliminując
                          przy tym grzyby, bakterie i wirusy...................i co najwazniejsze nie
                          uzaleznia..........mnie wystarczyły dwie butelki, aby pozbyć się
                          depresji.........oczywiście poza noni zmieniłam swój sposób
                          myslenia...........pomogło...............
                          • zosia888 Re: atarax 20.01.06, 10:58
                            Oczywiscie jestesmy na scislej diecie. W tym momencie tylko krolik, ziemniaki, bebilon amino i amarantus. Ale skora jest fatalna, luszczaca sie, rozogniona. Niestety caly czas jestesmy na sterydach. Badania kalu robilam. Teraz przymierzam sie do kolejnych. Caly dom przystosowany w maksymalnym stopniu. Goscie przychodzacy (rzadko) do nas sie przebieraja. My po powrocie do domu rowniez. Do innych nie wychodzimy. W Swieta pierwszy raz od roku bylismy u rodziny, ktora notabene przygotowywala sie dokladnie na ten przyjazd. Wszystko to jednak psu na bude ...
                            Co do noni, nie znalazlam czystego owocu. Roślina ta występuje powszechnie również w Indiach, na Samoa, Tahiti w Indochinach i Australii. Mozna to gdzies kupic? W tej butli jest zbyt wiele rzeczy, zbyt duze ryzyko w naszym przypadku. Lekarz odradzil.
                            Pozdrawiam
                            • ewa1715 Re: atarax 23.01.06, 16:40
                              zosiu, doskonale Cie rozumiem, ja jestem w jakims obledzie takze. Moja corka
                              nie spi co noc, to znaczy spi troche, ale drugs polowe nocy sie wydziera!!!
                              czekam tylko, az jakis sasiad wezwie policje sad ja juz nie mam siły, jest
                              tragicznie, jestem niedpospana, pracueje, chyba normalnie tylko szpital
                              psychiatryczny mi został.
                              dawałam małej hydroksyzyne ale nic nie dawało, wiec odtsawilam. W dzien jest
                              wszystko super, wiec nie wiem naprawde o co chodzi. Wogole to jest tragicznym
                              atopowcem i inne takie tam. Nie wiem, w czym tkwi problem. Ja w kazdym razie
                              czuje sie coraz gorzej...
                              pozd Ewa
                              • zosia888 Re: atarax 24.01.06, 10:18
                                No wlasnie, u mnie to tez nie jest tak, ze podam atarax czy hydroksyzine i on spi. Niestety. Ale nie ma juz takich atakow szalu. Nie wydziera sie tak jak piszesz. Czasami jest tak, ze ja fizycznie nie jestem w staniu go utrzymac. Gosc ma tyle sily jak dorosly, wyrywa sie, rzuca, krzyczy. Kiedys mi sie snilo, ze sasiad zglosil nas na policje, ze znecamy sie nad dzieckiem. Potem przyszla jakas ekipa, zabrali nam syna i pozbawili praw rodzicielskich sad. Ot taki koszmarek... Tez czasami mam wrazenie, ze w pewnym momencie cos w nas peknie, w nim, w mezu, we mnie i wszyscy wyladujemy w szpitalu....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka