stardusts 03.02.09, 22:30 Byłam dzis u mojego lekarza zmodyfikowal moje leczenie na Doxepin plus chlorprotixen i Hydroxyzyna. Znacie? Bral moze ktos chlorprotixen??? zglupiałam..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mari-anne Re: hmmm? 03.02.09, 22:51 Chlorprotixen jest zajebisty, polecam. Neuroleptyk, przeciwlekowo dziala superowo. Ogolnie nie mialam nawet jakichs wyraznych skutkow ubocznych. Moj najlepiej wspominany psychotrop. Zalozylabym fan klub chlorprotixenu gdybym wciaz byla jego 'pozeraczka' Hydroxyzyna uzaleznia, wiec watch out. Doxepina to przeciwlekowy i przeciwdepresyjny, niezly, ale skutki ubooczne mnie troche wykanczaly. Odpowiedz Link
ikar113 Re: hmmm? 04.02.09, 16:15 Hydroxyzyna NIE UZALEŻNIA. To o wiele łagodniejszy od Chlorprothixenu. Kto Wam takich głupot nagadał? Odpowiedz Link
mari-anne Re: hmmm? 04.02.09, 17:39 Nie powinno jej sie dlugo stosowac i organizm sie na nia z czasem uodparnia. To na pewno. Ze uzaleznia tez bylam pewna, choc teraz to juz przestalam byc. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: hmmm? 03.02.09, 23:02 o cholera, ja po takim zestawie 48 godzin snu ciągiem murowane... Odpowiedz Link
lolinka2 Re: hmmm? 04.02.09, 01:26 z tego wszystkiego hydroxyzyna jest najbardziej lajtowym srodkiem w sumie... do stosowania doraźnego. W przypadku ChAD kluczowym preparatem będzie chloprothixen, któremu przypisuje się pewne działanie normalizujące nastrój (i bezspornie świetny w stanach pobudzenia /hipo/maniakalnego). Ale po jaki gzyms ten doxepin? Tego nawet najstarsi górale nie wiedzą.... wg zaleceń przy cieniu podejrzenia ChAD nie podaje się na pierwszy rzut antydepa, ze względu na ryzyko manii polekowej (a po co dawać podwyższacz i obniżacz nastroju w jednym? bez sensu... chyba dla wyrobienia punktów w firmie farmaceutycznej - tak, tak, to było złośliwe). Z antydepem się czeka do momentu, aż pacjent sam nie ogarnia własnego obniżonego nastroju i wtedy ostrożnie można... (zależnie od wcześniejszego przebiegu choroby, rytmu i wychylenia faz itp.) Odpowiedz Link
awanturka Re: hmmm? 04.02.09, 11:55 Biorę stale chlorprotixen. W Chad stosuje się go stabilizująco o bok typowych stabilizatorów chociaż to neuroleptyk. Pozatym delikatnie podwyższa nastrój. Biorę go już od dłuższego czasu i jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona. Oprócz korzyści o ktorych pisałam cudownie mi się po nim spi (raczej nioe mam kłopotów z bezsennością, ale jakość snu po chlorprotiksenie zdecydowanie lepsza). Ogólnie rzecz biorąc jeżeli chodzi o chlorprotiksen jestem zdecydowanie na tak !!! Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: hmmm? 04.02.09, 16:02 awanturka napisała: > Biorę stale chlorprotixen. W Chad stosuje się go stabilizująco o bok typowych s > tabilizatorów chociaż to neuroleptyk. Pozatym delikatnie podwyższa nastrój. Bio > rę go już od dłuższego czasu i jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona. > Oprócz korzyści o ktorych pisałam cudownie mi się po nim spi (raczej nioe mam > kłopotów z bezsennością, ale jakość snu po chlorprotiksenie zdecydowanie lepsza > ). > > Ogólnie rzecz biorąc jeżeli chodzi o chlorprotiksen jestem zdecydowanie na tak > !!! Podpisuję się obiema łapkami pod tym co napisała Awanturka. Biorę na noc 50 mg Chlorprothixenu i kocham ten lek. Śpię cudownie. W najgorszym okresie depresji brałam 3 razy dziennie, no ale to było rok temu i najgorszy okres w moim życiu - zwierzęce lęki, dawka końska, wspomagana lexotanem. Teraz ta dawka 50 mg wystarcza, jest super. Odpowiedz Link
awanturka Re: hmmm? 04.02.09, 12:01 No, nareszcie Twoje leczenie poszło w tym kierunku co trzeba! A jak się teraz czujesz? Napisz conieco. Zeby stabilizator zadziałał potrzeba trochę czasu. Działanie chlorprotiksenu odczujesz od razu, chociaż pełne działanie ujawni się też za jakiś czas. hydroksyzyna działa doraźnie. Nie wiem jak zalecił Ci lekarz, ale ja bym brała ten lek wtedy kiedy już naprawdę nie wytrzymuję (nie jest to lek wymagający stałego stosowania). jak już pisano hydroxyzyna uzależnia - no ale postępuj oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza. czekam na podziękowania za skierowanie Cię na to forum z forum depresja awanturka Odpowiedz Link
awanturka Re: hmmm? 04.02.09, 12:05 Nie doczytałam co dokładnie co bierzesz. Widzę, że nie masz stabilizatora i to mnie bardzo, bardzo dziwi. A doxepin jako trójpierścieniowy antydepresant może bardzo rozchuśtać nastrój (jak już pisała lolinka2). Czy lekarz postawił Ci diagnozę CHAD? Jezeli tak to nie rozumiem czemu nie dostałaś stabilizatora (chlorprotiksen to może być za mało by ustabilizować nastrój). Odpowiedz Link
stardusts Re: hmmm? 04.02.09, 14:56 Awanturko chyba już dziękowałam za skierowanie mnie tutaj, ale jesli nie to jeszcze raz bardzo bardzo dziekuje. Na razie jedna tabletka na noc mam brac chlorprotixenu, a z doxepinu mam powoli schodzic i ewentualnie zwiekszac chlorprotixen. W kazdym razie juz dzis po nim spałam dzis . Napisze wiecej wieczorkiem jak bede po pracy. Jeszcze raz bardzo bardzo dziekuje za to forum. Mam nadzieje ze mnie lekarz teraz dobrze poprowadzi. Czy to CHAD to sie okaze jeszcze mi nie postawil doktor diagnozy. Na razie czekam. Za trzy tygodnie mam sie zjawic ponownie. W ogole bardzo bardzo Wam wszystkim dziekuje i za odpowiedzi i za wsparcie i za to ze jestescie bo strasznie mi trudno.... Buziaki Aga. Odpowiedz Link
veritas8 chlorprotixen 04.02.09, 15:18 Biorę chlorprotixen codziennie wieczorem - tylko po nim udaje mi się zasnąć. Przedtem sypiałam średnio dwie godziny na dobę. Ale coś za coś: mam przedziwne sny, takie pełnometrażowe filmy w technikolorze, z wielowątkową akcją i logicznym scenariuszem. Problem w tym, że są to horrory Biorę na noc 150 mg, to jest końska dawka, ale ja mam taką przemianę materii, że działają na mnie tylko leki w dawkach uderzeniowych (zważcie, co to oznacza dla mojej kieszeni). Po takiej ilości chlorpro budzę się rano świeżutka i radosna jak szczygiełek. Ale... Kiedyś poczęstowałam moją mamę tableteczką 10 mg, a jej zmiękły nogi, wysechł jezyk i zaczęła gadać troszkę od rzeczy. Czyli wychodzi na to, że to silny lek, z którym lepiej uważać. To tyle O. Odpowiedz Link
stardusts Re: chlorprotixen 04.02.09, 15:22 ja też dziś mialam po nim horrory....snily mi sie moje obawy tylko tak metaforycznie, że firma moja splonela a ja przyszlam za pozno= zawsze sie spozniam i boje sie ze w koncu mnie zwolnia.... jakos dziwnie spokojna jestem boje sie zeby nie zjechac, ale moze doxe mnie zabezpieczy....gubie sie Kochani, ale taka chyba moja natura.... Odpowiedz Link
36.a Re: hmmm? 04.02.09, 16:21 Jestem czubek, więc: coś co się nazywa hydro- albo chloro- na pewno nie pomoże. intuicja. zmień lekarza. pomaga: wenlafaksyna, wellbutrin, tegretol, lamotrygina itd. obecny lekarz karmi Cię czymś dziwnym. howgh! -- ładne słowa to: korelacja, kumulus... Odpowiedz Link
stardusts Re: hmmm? 04.02.09, 19:07 zebym dzis zasnela...mam zmniejszac doxe a zwiekszac chlorprotixen....zobaczymy..... 36.a poczekam kilka dni, az zejde z doxepiny...zobaczymy jak bedzie.... Dziekuje Wam ze jestescie.... Odpowiedz Link