24.01.06, 19:19
Dziewczyny , jestem nowa, tzn, od trzech dni chodzę po forum, mam 3-
miesięcznego syna, pierwsze dziecko, wcześniak z refluksem i alergią. Sama
jestem od urodzenia alergiczką z ostrym AZS i astmą. Zdesperowana problemami
z synkiem czytam nocami Wasze posty i normalnie włos jeży mi się na głowie
jaką gehennę my wszystkie przechodzimy. Trochę przez opieszałość lekarzy, ale
jednak głównie przez to że te problemy skórne i alergiczne to przechlapana
sprawa. Z autopsji wiem ( jako dziecko 7 lat na ścisłej diecie bezmlecznej i
bezglutenowej, która spowodowała bardzo ciężką anemię).że trudno o
rozwiązania optymalne a macanie po omacku na które wszystkie matki alergików
są skazane może doprowadzać do obłędu.
Ale chcę was pocieszyć: Pomimo nadal fatalnych wyników testów alergicznych,
momentów kiedy moja skóra jest nie za fajna, i okresowego brania sterydów
wziewnych żyję normalnie. Jem wszystko, mając świadomość, ze najwyżej
wyskoczy mi kilka pryszczów, chodzę po górach z moja astmą i przede wszystkim
staram się nie faszerować lekami przeciwalergicznymi (te wszystkie zyrteki,
claritiny i inne).
Po prostu trzeba wierzyć że nasze dzieci trochę wyrosną z tej koszmarnej
alergii a trochę ją oswoją i nauczą się z nią żyć. Kiedyś będzie lepiej!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka