Do Sigvarsis

23.03.06, 01:03
Bardzo prosze cie o opinie
Mam synka 3 letniego, u ktorego dr Z stwierdziła alergie i AZS. Mały może
jeść tylko ziemniaki, wieprzowine, smalec i mąkę ziemniaczaną. Karmiłam go
długo piersią ok 2 lat, byłam na diecie bezmlecznej i było dobrze (jadł
jajka, chleb, owoce), z chwilą odstawienia go od piersi jego stan znacznie
się zaczął pogarszać. Teraz jak cokolwiek nowego zje od razu jest efekt na
skórze (wygląda jak poparzony), jest niespokojny i mocno pobudzony, poprostu
nie do wytrzymania.

Gdy miał dwa latka zrobilam mu badania w kierunku pasożytów, Lamblii...na
szczęście wyszła tylko Candida +, \oraz podwyższone kwasochłonne. Dostał
pyrantelum i na tym się skończyło. Lekarz powiedział, że każda matka
cieszylaby sie z takich wyników. Dodam jeszcze, że w badaniu z krwi pod kontem
alergii pokarmowej i wziewnej nic nie wyszło.

Teraz jak wspomnialam jest na ekstremalnej diecie, dostaje Cropoz G, Zaditen.
Wczoraj dodzwonilam sie do telewizji, gdzie ekspertem był dr.Leszkiem O. Przez
telefon zalecil mi podanie Enterolu dziecku i zrobienie ponownych badań
przeciwko Lambli metoda imuzomatyczną (chyba dobrze zrozumiałam)...dadal, że
kał dziecka należy oddać do analizy po ok 15 min po wydaleniu, ponieważ w
innym przypadku wykrywalnosc lambli sie zmiejszy. Byłam mocno zdziwiona, gdyż
ostatnim razem zbierałam co 3 dni w 3 probowki kupke.
Mieszkam nieopodal sanepidu więc może mi się uda dostarczyć przesyłkę na czas
o ile robią tam takie badania.

Powiedz mi czy to badanie to badanie Elisa (niestety niepamiętam dobrze nazwy).

Mam nadzieje, że to nie lamblia, ponieważ mam 6 m-czną dzidzie, którą karmie
piersią i pewnie nie mogłabym się przeleczyć.
Bądź na ten okres odstawiłabym ją od piersi...sama nie wiem co rabić..

Jeśli jest to możliwe to prosze o namiary na dr M, na mail amadeo@com.pl.
Czytalam, że zaburzenie mowy może być również skutkiem pojawienia sie
pasozytów...czy to prawda?

Pzdr
Kasia

    • kerstink Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 08:03
      Szczerze, jestem w szoku, ze lekarz was wypuszcza w swiat z taka dieta. Dla mnie
      to nie jest normalne, gdy dziecko ma 3 lata. Rozumiem ze niemowle moze jesc dwa
      pokarmy, i powoli wprowadza sie roznorodne pokarmy.

      Gdy odstawilas malego od piersi to jednoczesnie cos innego wprowadzilas, zamiast
      piersi ? Albo z tych pokarmow, ktore jadl, to zaczal jesc/pic wiecej ?

      Co do wypowiedzi tego Pana: byc moze wykrywalnosc sie zmniejszy z jakiegos
      powodu - moze on to mowil w kontekscie badania Eliza. Zreszta, bylo o tym na
      forum, ze Eliza nie daje takiej pewnosci jak badanie mikroskopowe.

      Przy badaniu kalu mikroskopem wydaje mi sie, ze wazniejsze jest wstrzelic sie w
      ten okres, gdy cysty sa wydalane - to moze wymagac zrobienia badan iles razy -
      plus doswiadczenie osoby, ktora oglada kal. W przypadku mojej corki zrobilismy
      wlasnie takie badanie kalu mikroskopowe, mielismy pobrac co drugi dzien kal,
      trzymac w lodowce, po tym okresie zanioslam do laboratorium - a lamblia wyszla
      we wszystkich probkach.

      Dr Mikolajewicz przyjmuje w Vega Medica:

      www.vegamedica.pl/
      K.
      • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 09:35
        Zapomialam dodać, że jest też na BebiloniePepti. Diete po 2 roku życia po woli
        eleminowaliśmy najpierw oleje, później jajo następnie gluten...przez jakiś czas
        był na mące ryżowej, na którą się również uczulił po ok 6 m-cach.

        Do dr Mikołajewicz odeszła w zeszłym roku z vegamegiki . prowadzil nas
        dr.Zakrzewski ale leczenie robaków Nystatyną nie było korzystne dla nas.
        Dziecko po 4 dniach podawania strasznie wymiotowało, nic nie chciało jeść ani
        pić. Musieliśmy odstawić. Stwierdził, że mały jest ciężkim przypadkiem i
        przepisał Lymphomyosod. Braliśmy go przez 3 m-ące...niezauważyłam poprawy.

        Prosze was o inne namiary na p.dr.
        • kerstink Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 09:44
          No i nie myslisz, ze ten Bebilon Pepti moze byc winowajca ? Wielu dzieciom
          szkodzi, m.i. mojej corce. Masz 3-letnie dziecko, ktoremu mozna na jakis
          wyeliminowac mleko - to zobaczysz, co bedzie.

          Dr. Mikolajewicz przyjmuje w Vega Medica, zadzwon i sie umow.
          K.
          • sigvaris Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 09:55
            Rany, też mi tu włosy stanęły dęba.
            Mikołajewicz była chora. Wróciła już. Niestey poza nią nie ma tam zbyt wielu
            speców od "robali".
            Ale tu moim zdaniem klucz do tej wizyty jest w badaniach.
            Badałaś kał u Kamirskiej?
            Zbierałaś 3 próbki i trzymałaś w lodówce?
            Test Elisa niestety nie jest dobry. Ale oczywiście, ze jak ktoś mówi, ze musi
            być próbka bardzo świeża to znaczy że już samo to dobrze rokuje.
            • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 11:06
              Rozmawiałam już z p. Kamirską jest teraz w trakcie przeprowadzki w inne miejsce
              i nie potrafiła mi podać 5 dni temu gdzie mam dowieźć "towar". Mamy na razie 2
              próbki. Jak będzie 3 od razy oddamy do badania na wszelkie pasożyty i robale.

              Jeśli byłabyś taka miła i podała mi jeszcze raz tel. do niej byłabym
              zobowiązana. Czytałam tyle o robalach na forum, że niepamietam gdzie były do
              niej namiary.
              Test Elisa zrobie również i będe czekać na wyniki.
            • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 11:14
              Właśnie dzwoniłam i umówiłam małego na 2 czerwca...nie ma nic wcześniej, a jak
              prosiłam o telefon jeśli się coś zwolni pani mnie zbyła. będe dzwoniła
              codziennie może ktoś zrezygnuje zwizyty u niej.
              Jeśli masz jakies inne namiary na p dr. prosze o mail amadeo@hot.pl


              Strasznie mi zależy poniewaz mały ma od września iść do przedszkola.
              Jeszcze raz dziękuje wam za cenne wskazówki.
              Pzdr
              Kasia
              • sigvaris Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 11:26
                Kamirska:+48 (501) 752315
                Umówmy sie tak. Jeśli będziesz miałą wyniki - dasz znać.
                Jeśli one będą pozytywne - sądzę że będziemy póbować z wizytą.
                M. jest dobra w "robalach" przy alergii ma nieco dziwne metody.
                Ale jeśli wyniki potwierdzą Twoje przypuszczenia - koniecznie się odezwij.
                • sigvaris Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 11:31
                  Czy mogłabyś, jeśli to nie jest jakiś problem finansowy - zrobic także sobie
                  lub malutkiej badania? Zwiększamy w ten sposób szanse na trafienie w pasożyta.
                  I jest odpowiedź co z karmieniem i leczeniem, gdyby u synka coś wyszło. Bo jak
                  u niego coś wyjdzie to i tak trzeba będzie robic badanie u Was. Was nie można
                  leczyć w ciemno, nawet dla dobra synka.
                  Ma nadzieję, że rozumiesz moje intencje. Chodzi mi o najmłodsze dziecko, jednak
                  strach narazic syna (w tych dietach i problemach) na pozostawienie kogoś
                  chorego w domu. Musimy mieć tu pełną wiedzę.
                  • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 15:10
                    Jak bede miała wyniki od razu się odezwe...wyniki z sanepidu metodę Elisa będe
                    miała 29.03, natomiast jutro dowiozę "towar" do p. Kamirskiej bo dziś już za
                    późno.

                    Dodam jeszcze, że będąc w 3 trymestrze ciąży wzięłam pyrantelum z małym więc
                    może to cokolwiek dało w moim przypadku, chociaż mąż sie wtedy nie leczył,
                    ponieważ u syna wyszła tylko Candida+ (na co p.Z utwierdziła go w przekonaniu
                    iż nie jest to niebezpieczne dla dziecka)
                    Tylko skąd to nagłe pogorszenie?

                    Pzdr.
                    Kasia
                • kerstink Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 11:37
                  > M. jest dobra w "robalach" przy alergii ma nieco dziwne metody.

                  Agata, to jest bardzo nieszczesliwe okreslenie. Owszem, poleca metode
                  biorezonansowa, ktora nie jest potwierdzona 'naukowo', cokolwiek to by oznaczalo
                  (chodzi mi o metody naukowe).
                  Jednak wydaje mi sie, ze rozpatruje alergie w szerszym sensie niz typowy
                  alergolog, nie leczy tylko objawy, a szuka przyczyne; nie wyklucza tylko
                  przyczyne, a rowniez oczyszcza organizm i odbudowuje przewod pokarmowy; nie
                  ustala diete na krotki czas, tylko mowi o tym, zeby sie inaczej odzywiac rowniez
                  po chorobie.

                  K.
                  • sigvaris Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 11:47
                    Liczyłam na to, że mnie opieprzysz! Słowo!
                    Jednak Kerstin, nie wszyscy są aż za tak odjazdowymi metodami leczenia.
                    Jak prawie rok temu zadałam pytanie na tym forum o Vega Medica chyba nikt mi
                    nie odpowiedział.
                    Potem wiele osób poszło i niektóre były rozczarowane. Wolę napisać, że te
                    metody nie są standartowe. I wole napisać, ze wiem o 4 matkach które są wręcz
                    niezadowolone. Ile jest matek zadowolonych nie wiem. Wtedy mi raczej nie piszą
                    o tym (no bardzo rzadko!)...
                    • sigvaris Re: żeby nie być gołosłowną! 23.03.06, 11:50
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21709970&a=21709970
                      Nikt nie wiedział o co pytam.
                      • ona-25 Re: żeby nie być gołosłowną! 23.03.06, 12:01
                        Tylko jak dr M, bedzie miala tylu pacjentów, to kompletnie nie bedzie miala
                        czasu dla swoich starych pacjentów, ktorzy chca sie umowic na druga wizyte, ale
                        niestety musza czekac 2 miesiace.
                        To cos nie tak moim zadaniem.
                      • kerstink Re: żeby nie być gołosłowną! 23.03.06, 12:06
                        No bo nikt jej tu nie znal. A tak apropos - od kiedy Vega Medica istnieje ?

                        Nasza alergolog rowniez mialam z innego zrodla niz forum, na forum byl jeden
                        jedyny post o niej. A to forum o alergii, i ona alergolog.
                        K.
                    • kerstink Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 12:03
                      No to trzeba napisac, ze sa to w duzej mierze metody niestandardowe.
                      Posluguje sie metodami medycyny konwencjonalnej, tradycyjnej chinskiej,
                      niekonwencjonalnej. Prawda, ze czesto ludziom sie wydaje dziwne, bo maja u niej
                      pierwszy raz z tym stycznosc. Nie kazdy slyszal o meridianach, o np.
                      sluzotworczym dzialaniu pozywienia itd. Jednak ona nie jest jedyna, na innych
                      forach ludzie polecaja rowniez innych sprawdzonych lekarzy stosujacych TCM,
                      Ajurvede itd.
                      Oczywiscie wiem, ze myslisz rowniez o kapielach - na ten temat nie mam na razie
                      zdania.

                      Osobiscie mi sie wydaje, ze to my przez tych zwyklych lekarzy mamy skrzywiony
                      obraz, co lekarz powinien robic. Przede wszystkim za bardzo oczekujemy
                      natychmiastowe wyleczenie tam, gdzie zaniedbalismy sprawe od lat. Oczywiscie
                      jesli chodzi o robaki, to owszem, czesto potrzebna jest szybka pomoc. Ale przy
                      alergii leczenie jest dlugotrwale.

                      K.

                      PS. Ale chyba cie nie opieprzylam ?
                    • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 14:47
                      Leczyłam małego najpierw na pradze metodą biorezonansową bez zadnych
                      skutków...odczulałam go na marchew, mąki żytnią, pszenną, owoce - jaabłko,
                      winogrono,banan,mleko oczywiście, jajo -żółtko, białko...
                      Póżniej trafiłam do VegaMediki odczuliłam małego na mleko, laktoze, grzyby i
                      pleśnie, chlor, i też niestety nie było poprawy.

                      Mój mąż już niechce słuchać nic o metodach niekonwencjonalnych, twierdzi że
                      sama małego wpędzam w jeszcze większą alergie.
                      Byłam z małym w Łodzi na badaniu z kropli krwi...dostał leki
                      homeopatyczne...poktórych było tragicznie..jegoskóra wyglądała jak jeden wielki
                      gejzer...ciągle się drapał,był niegrzeczny poprostu koszmar.
                      Jak miał 1.5 roku robiłam mu badanie włosa w którym wyszły toksyny i metale
                      ciężkie w jego organizmie.
                      Oczywiście jeśli chodzi o pasożyty też się przebadam dzieci są dla mnie
                      wszystkim dlatego wszędzie szukam pomocy.

                      • sigvaris Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 15:26
                        Kasiu mozesz napisać jeszcze słowo o zmianach skórnych u dzieci (to są ropne
                        zmiany, piszesz gejzer, w jakich miejcach zazwyczaj, te miejsca są stałe?).
                        I może Cię zdziwię tym pytaniem, czy Ty lub mąż macie jakieś dolegliwości?
                        • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 16:43
                          Opisze Ci po krótce naszą historie.
                          Mąż jest zdrowy,a ja jestem astmatykiem o podłożu alergicznym. Alergia skórna w
                          wieku 2 lat przeszla mi niestety w astme.
                          Synek urodził się z 10 pkt. duży i dorodny. W szpitalu po ur synka dostałam
                          serek, który zjadłam...po powrocie do domu mały dostał krosteczki na buzi...po
                          wizycie położnej dowiedziałam się, że syn ma zmiany hormonalne, a nie alergie,
                          więc nieświadomie jadłam wyroby mleczne. Po ok 2 miesięca życia ropnych,
                          sączacych się zmianach na buzi wezwaliśmy lekarza, który stwierdził alergie i
                          AZS. Ponieważ poziom bilirubiny był ponad normę trafiliśmy do CZD z
                          podejrzeniem o wirusa cytomegalii. Na szczęście po 3 dniach wyszliśmy, ponieważ
                          wszystko zaczęło wracać do normy, syn sam sobie radził z tym wirusem.
                          Karmiąc małego i przestrzegając diety tylko bezmlecznej mały był głaciutki i
                          spokojny. Mały nie chorował, chodziliśmy na basen od 6 m-ąca.

                          Jedyne co mnie niepokoiło to fakt iż lekarze zastanawiali się czy nie ma
                          powiekszonej wątroby...Dosyć późno zaczęłam wprowadzać mu pokarmy (ok7 m-ca),
                          ponieważ niechciał jeść nic poza piersią. Póżniej jadł jaja, pieczywo, chrupki
                          kukurydziane.
                          Po odstawieniu go od piersi wszystko zaczęło się nasilac co już wspominałam na
                          początku. Najpierw odstawiliśmy z diety jaja, pszenice, żyto, owoce (jabłka,
                          gruszki, banany itp), następnie ryż i mąke ryżową, kasze gryczaną, amarantus.
                          Jeżdziliśmy po poradę do dr.Ceregry(przepisywala maści, które łagodziły ostre
                          zmiany skórne na buzi , nogach, rękach, zgięciach łokciowych i
                          podkolanowych,bardzo żadko na brzuszku). Mały miał już nadżerki na ciele, i tak
                          jakby trądzik rozsypany po ciałku (białe podskórne krosteczki, niekiedy
                          podchodzące wodą). Był leczony Zyrtekim od ok 2,5 r, który nie pomagał i został
                          zamieniony na Claritine (po nie przynajmniej mniej sie drapał).
                          teraz trafiliśmy do dr.Z dzięki Kruffie i mały jest na zaditenie i cropozie G.
                          Od wczoraj podaje mu probiotyk Enterol 250 , który działa w świetle jelita.
                          Działa przeciwbakteryjnie, przeciw Candida albicans i hamuje efekty działania
                          toksyn bakteryjnych.
                          Dr.O powiedział, że po 2 tyg stosowania będzie znaczna
                          poprawa ...zobaczymy...może się uda.
                          Dziś wprowadziłam mu do diety 1 cm bialka jaja przepiórczego. Próbowałam
                          marchew bez powodzenia i jabłko jedna odmiana uczuliła go, a druga nie...p dr.
                          twierdzi, że tak może być.
                          Zobaczymy co będzie jutro. Trzymajcie kciuki.
                          Małej wprowadziłam już jabłko, gruszkę, ziemniak, marchew, kukurydze kurczak,
                          indyk, królik. jest na diecie bezmlecznej. Jeśli cośzjem z alergenem to
                          najprędzej widać to na buzi i w zgięciach pod kolanami.
                          Mam nadzieje że cie nie zanudziłam i nic nie pominęłam.
                          • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 16:52
                            Jeszcze jedno co mnie niepokoi u syna to toksyczne wręcz bąki i nieładny zapach
                            z ust.
                            Skończył 3 lata i niepotrzebuje mówić, ciężko mu się na czymś skupić i szybko
                            zmienia zabawki. Strasznie sie przeciwstawia, gdy alergia mu się nasila, a jak
                            alergia mija to jakbym miała inne dziecko jest wtedy spokojny.

                            Co o tym wszystkim sądzisz?
                            Czy dr. Mikołajewicz przyjmuje gdzieś indziej, bo mój mąż ma "alergie" na Vega
                            medice.
                            • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 20:42
                              Przed Pyrantelum dostał Nystatyne, którą miał przyjmować przez 14 dni, lecz już
                              po 3-4 dniach podawania zaczoł strasznie wymiotować, miał biegunke i nic
                              niechciał jeść.

                              Czekam na twoje wskazówki
                              • sigvaris Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 22:16
                                Wymioty po nystatynie mogą wiele oznaczać:
                                a) reakcja na antybiotyk, bo jest to antybiotyk
                                b) reakcja "pogorszenia" przy wybijania grzyba, co mogło oznaczać, ze nystatyna
                                faktycznie go wybijała,
                                c) reakcja na jakiś składnik/uzupełniacz.

                                Leczenie Pyrantelum miało kilka błędow. To, że mąż nie został poddany kuracji
                                (nawet nie Pyrantelum, tylko czymś "dla dorosłych") i że Ty zostałaś!!! I
                                brałaś Pyrantelum w ciąży. Jeśli tak pokierował Was lekarz - zrezygnuj z jego
                                porad w jakimkolwiek zakresie dotyczącym pasożytów.

                                Proponuje tak:
                                - badania Kamirska - i bardzo czekamy na ten wynik
                                - badanie Elisem ( zapomniałam Ci napisać to to samo co met.
                                immunoenzymatyczna), skoro się zdecydowałaś.
                                - jeśli synek ma w tej chwili coś na skórze zdecydowałabyś się na zrobienie
                                wymazu z takiej ranki? Ale też w labie polecanym? Koszt niestety ok. 100 żł

                                A propos tego wymazu, zadam jeszcze raz pytanie bo umknęło- czy te ranki są w
                                stałych miejscach?

                                Mikołajewicz nie przyjmuje poza Vega. Ale jeszcze nie strasz męża. Poczekajmy
                                do wyników i ewentualnie Twojej decyzji co do wymazu.
                                Czy synek ma opóźnienia mowy (bo Cie to interesowało)?
                                Rozumiem, ze Wy z mężem nie macie problemów ze skórą, z nadkażeniami sfery
                                intymnej?
                                • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 23.03.06, 22:57
                                  Ma zmiany na rączkach aczkolwiek są to juz strupki... nie ma tam nic co byłoby
                                  rozdrapane.
                                  Powiedz mi o jakie badanie pkt 3. Ggzie zrobić taki wymaz i jak on wygląda? Czy
                                  to pod kątem gronkowca.

                                  Ranki są w stałych miejscach...czasami buzia wygląda jakby była poparzona
                                  wrzątkiem z podskórną pokrzywką.

                                  Opóźnienia mowy ma, mówi jak roczne dziecko. Czasami wyłapuje poszczególne
                                  wyrazy u niego np.Noodi (z bajki), których drugi raz niechce powtórzyć.

                                  Żadnych problemów ze skórą nie mamy.

                                  Bardzo dziękuje ci za wskazówki i poświęcenie nam swojego czasu...bardzo się
                                  ciesze, że są takie osoby jak Ty.

                                  Podpowiedz mi jeszcze tylko o co chodzi z tym wymazem...a ja odezwe sie po
                                  odebraniu badań.
                                  • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 24.03.06, 13:53
                                    Dodzwoniłam się do p.Kostrzewskiej, jak będe miała wszystkie wyniki to na pewno
                                    się odezwe.
                                    Pani Kastrzewska jest przemiłą osobą, która poinformowała mnie, że moja astma
                                    może być również przez gronkowca.

                                    Do usłyszenia
                                    Kasia
                                    • sigvaris Re: Do Sigvarsis 25.03.06, 00:20
                                      Dasz znać po wynikach?
                                      • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 15.05.06, 16:57
                                        Przepraszam za tak dlugą przerwe ale mielism y problemy z łączem...
                                        Małemu po przebadaniu testem Elisa nic nie wyszło, natomiast u p.Kamirskiej
                                        wyszła candida++...
                                        Dużo czytałam na temat stosowania soku Noni i od 2 dni podaje małemu i
                                        sobie...mam nadzieje, że podziała.
                                        Macie może jakieś spostrzeżenia w tej kwestii?
                                        • sigvaris Re: Do Sigvarsis 15.05.06, 17:31
                                          Ja nie podałabym mojemu dziecku soku noni. Nie wiem jaki, od jakiego
                                          producenta, jakie są przeciwskazania, jakie dokładne są dawkowania na daną
                                          dolegliwość, wiek i masę ciała dziecka - poza reklamami producentów w necie -
                                          nie ma nic obiektywnego na ten temat.
                                          Jednak możesz zawsze zapytac sie jakiegoś rozsądnego lekarza co on na to.Ja
                                          pisze tu tylko o sobie.
                                          • amadeokasia Re: Do Sigvarsis 17.05.06, 10:48
                                            Podaje małemu bardzo małą dawke...i po podawaniu 3 dni moje dziecka jest dużo
                                            spokojniejsze i przede wszystkim ma gładką skóre...widze już dużą poprawe.
                                            Stosuje sok Noni from Tahiti.Czytałam dużo dobrego na jego temat i sama również
                                            go stosuje (działa bardzo wyciszająco oraz kreatywnie, nie mam ataków astmy, a
                                            biore go dopiero 1.5 tyg). Działa on bardzo`dobrze na grzyby i mam nadzieje, że
                                            pomoże.

                                            Nystatyna niestety nie podziałała dobrze na syna jak już wspominałam.

                                            Na pewno skonsultuje sie z dr.M. Mamy wizytę 2 czerwca i zobaczymy co nam powie.


                                            Pzdr
                                            Kasia
Pełna wersja