Dodaj do ulubionych

skaza bialkowa-jak dlugo?

01.06.06, 09:31
13 MAJA urodzilam sliczna dziewczynke,niestety po 10 dnich wystapila u niej
wysypka,czerwone plamki,najpierw na szyjce potem pod paszkami ,pod
kolankami.Wysypka nie znikala,choc probowalwm ja zbic.W szpitalu pani od
pogadanki laktacyjnej przekonywujaco zapewnila ze mozemy wszystko jesc a ja
glupia sie jej posluchalam.W koncu lekarz powiedzial mi o skazie
bialkowej,choc mam juz jedego szkraba to nie spotkalam sie z tym
wczesniej.Oczywiscie nie jem nabialu i innych uczulajacych rzeczy(od 3 dni)
ale troszke sie martwie czy to wogole minie i jesli tak to w przeciagu
jakiego czasu? moze wy wiecie..Kolezanka ma 6 letnigo chlopca,dzis cierpi na
powazne alergie,uczulony jest prawie na wszystko i tez jako dzidzius mial
skaze bialkowa.jak na razie zaczelam samrowac ranki i zaczynaja
znikac.Maluszek jest niespokojny choc plamek na szyjce i pod paszkami juz nie
ma.Czytalam wczesniej co pisalyscie o tym czym smarowac itp.ale nie wiem ile
dzieci z tego ma szanse wogole wyjsc.Dziekuje za wszelkie informacje i
pozdrawiam cieplutko dzieciaczkismile
Obserwuj wątek
    • kaka61 Re: skaza bialkowa-jak dlugo? 01.06.06, 10:12
      Zapewne Cię nie pocieszę. Mój syn do tej pory ma skazę białkową, nie może też
      niektórych dodatków do żywności. w tej chwili ma 31 m-cy.Juz prawie trzy lata
      bujamy sie na nutramigenie. Po drodze przetestowalismy wiekszość hydrolizatów.
      Ja przy okazjija spożywam minimalne ilości nabiału(albo wcale), bo mały jak
      widzi, że jem jogurt czy serek, to zaraz się domaga. Bez mleka można żyć. Nasi
      znajomi zachodzą w głowę: to jak to, nie będzie mógł zjeść nigdy loda i ciastka.
      Jakby to było podstawą żywienia.Ale ja już niczego nie tłumaczę, bo nie ma sensu.
      Wiem, że wiele dzieci wyrasta ze skazy okołu 12, 24 m-cy życia. Córka mojej
      kuzynki wyrosła w wieku 12 m-cy.
      Natomiast nieprzestrzeganie diety może prowadzić, np do astmy. Dzieciak mojej
      koleżanki wcinało jogurty itp, nie umiała mu odmówic. Dziecko miało na dłoniach
      skorupę. Dziś dziecko jest astmatykiem.
      Pozdrawiam i głowa do góry.
    • dagu75 Re: skaza bialkowa-jak dlugo? 01.06.06, 11:30
      Moja córeczka też zareagowała w pierwszym miesiącu. 4 lata diety ( nie tylko na
      mleko)i powoli zaczęłam wprowadzać mleko. Teraz ma 4,5 i je płatki na normalnym
      mleku, jogurciki itp. Jedyne, co nie dostaje to danonki.Nie mogę się przemóc.
      Jest pod czujną moją obserwacją. Najważniejsza jest dieta. To naprawdę nie
      takie straszne.
    • krynia2410 Re: skaza bialkowa-jak dlugo? 02.06.06, 14:28
      Mojemu synkowi po miesiącu życia ujawniła się skaza białkowa i wtedy zaczeliśmy
      stosować dietę, po 6 miesiącach mogłam w małych ilościch od czasu do czasu
      zjeść coś z mlekiem, później nawet mój synek mógł jeść produkty mlezne jogurt
      itp. jednak Cię zmartwię uczulenie ponownie wróciło po jakimś czasie ok 2
      miesiącach i terez jesteśmy znowu na diecie. Synek ma prawie 13 miesięcy
      uwielbia nabiał, innym problemem jest to że nie chce żadnego mleka
      modyfikowanego, dlatego nadal karmię go piersią. Mimo wszystkich trudności
      głowa do góry będzie dobrze.
      • kinia117 do Kryni2410 03.06.06, 17:43
        kryniu2410 widze że karmisz piersią dlatego zapytuję: moj 4,5 miesieczny synek
        prawdopodobnie ma skaze bialkowa. Na razie objawilo sie to plamkami czerwonymi
        na raczkach, na przedramionach. Nie chcialabym od razu panikowac i isc do
        lekarza. Zakupilam kosmetyki aptekarskie SVR dla atopików i postanowilam
        odstawic nabial i zobaczyc co sie bedzie dzialo przez tydzien. Ale nie wiem co
        musze odstawic z diety karmie go tylko piersia. ROzumiem ze mleko, ser zolty,
        jogurty, ale co np z maslem w minimalnej ilosci tak zeby sie poledwica
        przykleilasmile albo co z nalesnikami ktore robi sie z mleka, faworki z dodatkie
        smietany, jak tak sie zastanawiam to nieiwle produktow pozostaje mi do jedzenia.
        • krynia2410 Re: do Kini117 05.06.06, 12:16
          Ja odstawiłam całkowicie nabiał, łącznie z masłem - polecam rame oliwio jest
          bez dodatku mleka czy serwatki, a naleśniki są wyśmienite na wodzie. Ja
          starałam się zastępować tan gdzie można mleko wodą. I moge powiedzieć że wiele
          różnych rzeczy jest bardzo dobrych bez mleka np. drożdżówka. NIestety odpadaja
          jakie kolwiek słodycze kupowane w sklepach, gdyż jak spojrzysz na skład to
          zawsze będzie coś ze składników mleka, albo białka mleka, albo
          serwatka.Pierwsze efekty po odsawieniu całkowicie mleka zobaczysz już po
          tygodniu,a później będzie tylko lepiej. Właściwie możesz jeść wszystko bez
          mleka- poprostu zalecam uważne czytanie składu na produktach. Życzę powodzenia
          i daj mi znać jak Tobie idzie. Napoczątku zawsze jest ciężko, ale głowa do
          góry.
          Zapomniałam! Jeśli tyczy się smarowania to polecam maść witaminową jest nie
          droga i bardzo dobra. Jak zejdą synkowi objawy możesz spróbować produktów z
          mleka koziego, ale ostrożnie bo też może uczulić.
    • marki0 Re: skaza bialkowa-jak dlugo? 03.06.06, 20:46
      a mój ma piec latek i do tej pory kropla nabiału powoduje u niego ZAPAŚĆ! Jako
      maluch miał ciągłe wysypki.Lataliśmy z nim od alergologa do dermatologa i
      odwrotnie.Ja nie jadłam nabiału.Stosowałam dietę.Trwało to ponad 1,5 roku bo
      tyle karmiłam.czasem zgrzeszyłam jakąś kromką z zółtym serem ,ale nie sposób
      tyle czsu nie tknac nabiału.Ale było to naprawdę sporadycznie.Brał Ketotifen ale
      super to wcale nie było!Potem pediatra powiedział mi, że jest taki super lek jak
      Zyrtec, który mozna zastosować od ok 12m-ca i badania wykazały, że stosowanie
      tego leku nie dość, że bardzo dobrze działa na azs to jeszcze niedopuszcza do
      rozwinięcia się astmy.Jak miał 13m-cy podałam mu pierwszy raz w życiu coś z
      nabiału-był to danonek/dochodziły do mnie informacje, że skaza do roku trwa więc
      myślałam ze już jej nie mamy/,reakcja jego organizmu przerosła moje
      oczekiwania.Mimo że oboje z mezem jesteśmy jakimiś tam alergikami w życiu nie
      widziałam podobnego ataku.Wymity chlustajace, ślinotok, charcezenie, burzyny w
      ustach,trudności z oddychaniem a do tego zrobił sie cały czerwony i nabrzmiały
      jak bania.Szyja i powieki strasznie mu spuchły!Po prostu koszmar!!!!
      Teraz mpięć lat i wystarczy go posmarować nabiałem aby natycmiast dostał wysypki
      na około w promieniu 15cm od posmarowania.Mój urodził sie 15 maja i ciagle
      walczymy z ta jego alergia.Mimo przestrzegania diety w wieku 3
      lat mimo wszystko zapadł nam na astme. Zatem ja już w nic nie wierze.To
      wszystko jest chyba zapisane gdzieś w gwiazdach kto ile i na jaką postać alergi
      bedzie cierpiał.Tez nie zna lodów,ciastek czy wszystkiego co zawiera mleko i
      jaja/białko też go soilnie uczula/. Mam teraz 8 miesięczną córcię i drżę na myśl
      że miała bym jej podac nabiał.To już taka psyhoza, ale jak ktoś zobaczy taką
      zapaść to drzy potem bardzo.Ostatnio Panie w przedszkolu miały okazję zobaczyć
      jak ona wyglada, gdyz pomyliły jogurty.zamiast sojowego /soje na szczeście moze/
      podały mu jogurt krowi.Jak doleciałam wszystkie ryczały a pogotowie pedziło za
      mną.Jednak mam odpowiednie leki i sama potrafię udzielić mu pomocy.Pogotowię
      wezwały ze strachu.Widok był nieciekawy, choc dodam, że teraz są nieco
      łagodniejsze te ataki.Tzna bez wymiotów. Zatem nie juz samej czasem rece opadaja
      i co prawdz rzadko się to zdarza, ale czasem mam wielkiego doła tak jak np
      dziś.Tym bardziej że u małej nie mogę pozbyć się aktaru-alergiczny, brat tak nie
      miała.Pozdrawiam, i życzę Ci aby alergia u Twojej córci trwała jak najkrócej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka