Gość: Pestka
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
20.11.10, 22:31
Witam.
Jesteśmy z mężem rodzicami Mikołajka z obustronnym głębokim niedosłuchem, podjęliśmy decyzję o wszczepieniu synkowi implantu w Kajetanach (jesteśmy po pozytywnej kwalifikacji), ale szalejemy z niepokoju. Dodam, że decyzja jest świadoma i nieodwołalna i wszystkim, którzy chcieliby podyskutować na temat zasadności implantowania uprzejmie dziękuję.
Moje pytanie kieruję do rodziców dzieci, którym wszczepiono implant ślimakowy. Będę wdzięczna, jeśli podzielicie się ze mną swoim doświadczeniem - potrzebuję szczegółów: jak wygląda przygotowanie do operacji (już w szpitalu, o badaniach poprzedzających hospitalizację wiem), znieczulenie (czy przy usypianiu może być rodzic), ile trwa sam zabieg, jak wyglądała u Was pierwsza doba po operacji, czy opiekun może być z dzieckiem w czasie pobytu w szpitalu, ile czasu trwało gojenie rany operacyjnej, jak po operacji czuło się dziecko, jak się zachowywało. Wreszcie pytanie bardziej osobiste: mamy i tatusiowie, jak sobie poradziliście ze świadomością, że Wasze maleństwo jest operowane, co pomagało Wam tę sytuację znieść.