Dodaj do ulubionych

Ogladajcie Polsat

01.06.06, 23:54
Własnie jest mowa m in o "zdrowej" wodzie żywiec zdrój
Obserwuj wątek
    • karotka11 Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 08:47
      I co tam mówili, bo nie oglądałam. U nas Żywca Kajtek "wylewał" z siebie po
      każdym podaniu wody. Po zmianie na inną, jak rękął odjął.
    • patyska Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 09:20
      czy oprocz tego, ze jest makabrycznie zanieczyszczona bakeriologicznie powiedzieli cos jeszcze? bo nie
      moglam ogladac, a ze to brudna woda wiem od dawna (i nie przeszkadza mi to dawac ja dziecku po
      przegotowaniu oraz gotowac na niej).
      • asia_nie Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 09:29
        No wlasnie, mialam nadzieje, ze nie tylko ja jej uzywamsmile
        A jakies propozycje alternatywne?

        J

        ------------------------------
        Quand le doigt montre le ciel,
        l'imbécile regarde le doigt.
        • patyska Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 09:32
          a dawalas Kajtkowi taka aquarell z fajnym dziubkiem do picia i postaciami z kreskowek na labelu? bo ja
          daje Jeremiemu i chyba nic zlego mu sie po niej nie dzieje. ale slyszalam, ze ta woda jest chemicznie
          jalowiona ze wszystkiego co mozliwe a potem sztucznie mineralizowana sad to jak tak, to juz chyba wole
          bakterie z zywca...
          • asia_nie Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 09:38
            Tej uzywamy "w plenerze" tez mysle, ze nic sie nie dziejesmile

            ------------------------------
            Quand le doigt montre le ciel,
            l'imbécile regarde le doigt.
      • ewelina78 Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 12:14
        Mowili m.in. o tym ze jest w niej (tzn w wodzie Zywiec Zdrój)wiecej bakterii
        niz w kranówie ze gdyby woda Żywiec plynela w naszych kranach Sanepid zamknalby
        doplyw smile czyli mowili o tym co juz wiemy, ogolnie o tym co mozna bylo
        przeczywac chyba w "Wprost" jak sie nie myle. Mowiono tez o tunczyku w
        puszkach - wiekszosc zawiera znacznie zawyzone ilosci rteci! o tym jak to firmy
        wykupuja sobie opinie Instytutu Matki i Dziecka itp. Byla tez mowa o chlebie
        ktory tak naprawde nie ma nic wspolnego z chlebem bo same spulchniacze itp.
        Ogolnie byla mowa o tym wszytkim o czym my mamy alergikow wiemy. Szkoda tylko
        ze takie programy puszczaja tak późno!

        Podkreslano wielokrotnie ze wode Żywiec obowiązkowo trzeba przegotowac! Inaczej
        nie nadaje sie do spozycia a tym bardziem moze byc bardzo niebezpieczna dla
        niemowlaków.
        Pozdrawiam
        • patyska Re: Ogladajcie Polsat 02.06.06, 12:20
          no fakt, niezlym syfem mozna sie nacpac po prostu jedzac i pijac sad ja nie jadam tunczyka, bardzo zle go
          znosze. czasem, raz na rok mam szal na szproty w pomidorach, pozeram pol puszki i mam spokoj na rok
          wink a jesli chodzi o wode, to coz, bede musiala zaczac pic inna, bo ja pije nieprzegotowanego zywca prosto
          z butli sad
          • patyska i jeszcze... 02.06.06, 12:21
            ... chcialam sie pochwalic ze chleb tez pieke sama smile
            • ewelina78 Re: i jeszcze... 02.06.06, 12:34
              Mi chlebek cos nie wychodzi , juz dwa podejscia nieudanesad
              Ja tez niestety pije Żywiec prosto z butli. Ciekawa jestem jak sytuacja wyglada
              z Dobrawą? Nikt nic nie wie? Slyszalam tez ze dobra jest Primavera, ale czy
              warto w to wierzyc to nie wiem.... sad

              O tych tunczykach mowili wlasnie ze czesto ludzie po ich zjedzeniu moga sie zle
              czuć ze wzgledu na ta rtec, badano okolo 15 roznych producentow i wyszlo im ze
              roznice w ilosci rteci byly ogromnie duze, dwie rozne puszki tunczyka (dwoch
              roznych firm)potrafia miec o kilkanascie razy wyzsze stezenie rteci w stosunku
              do siebie!
              • patyska Re: i jeszcze... 02.06.06, 12:53
                a probowalas ktorys z moich chlebkow? moze ci wyjda (oczywiscie kminek mozna pominac, a przepis
                modyfikowac dodajac rozne ziarna etc.):

                Chleb z kminkiem

                300 g mąki żytniej razowej
                700 g mąki pszennej
                50 g drożdży
                2 łyżki suchego zakwasu
                łyżka soli
                ćwierć masła
                ok. 3 kubków ciepłej wody
                ćwierć filiżanki kminku
                łyżeczka cukru

                Kminek zalać odrobiną ciepłej wody, odstawić. Wymieszać kubek wody z drożdżami, zakwasem,
                łyżeczką cukru i łyżką maki pszennej, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąki wymieszac z
                solą, dodać wyrośnięty zaczyn i dobrze wyrobić mikserem podlewając wodą (ciasto powinno mieć
                konsystencję niezbyt twardą), dodać rozpuszczone masło, wyrabiać dalej, na koniec dodać kminek
                (najlepiej razem z woda, w której się moczył), odstawic do wyrosniecia. 3 keksówki wysmarować
                masłem, wyłożyć ciasto, dobrze wypędzlować wodą powierzchnię, wstawić do nagrzanego piekarnika I
                piec w minimum 200 stopniach około godziny.
                Chleb z kminkiem 2

                400 g mąki żytniej razowej
                500 g mąki pszennej+100 g otrębów owsianych
                50 g drożdży
                2 łyżki suchego zakwasu
                łyżka soli
                ćwierć masła
                ok. 3 kubków ciepłej wody
                ćwierć filiżanki kminku
                łyżeczka cukru

                Kminek zalać odrobiną ciepłej wody, odstawić. Wymieszać kubek wody z drożdżami, zakwasem,
                łyżeczką cukru i łyżką maki pszennej, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąki i otręby
                wymieszac z solą, dodać wyrośnięty zaczyn i dobrze wyrobić mikserem podlewając wodą (ciasto
                powinno mieć konsystencję niezbyt twardą), dodać rozpuszczone masło, wyrabiać dalej, na koniec
                dodać kminek (najlepiej razem z woda, w której się moczył), odstawic do wyrosniecia. 3 keksówki
                wysmarować masłem, wyłożyć ciasto, dobrze wypędzlować wodą powierzchnię, wstawić do nagrzanego
                piekarnika i piec w minimum 200 stopniach około godziny.

                ostatni, poniewaz z kminkiem sie znudzil robie ze spora garscia mieszanki ziaren - pycha. maslo
                mozna zastapic olejem lub oliwa wink
                • gindek Re: i jeszcze... 02.06.06, 13:01
                  Programu nie oglądałam, ale podejrzewam, ze autorów zainspirował artykuł, który
                  ukazał się w "Przekroju" jakieś dwa miesiące temu. Pisali tam właśnie o "Żywcu"
                  ( czuję się oszukana, bo piłam tą wodę hektolitrami!), o Actimelu, którego
                  właściwości lecznicze i uodparniające są wyssane z palca, o parówkach dla
                  dzieci, które zostały wycofane z warszawskich przedszkoli przez Sanepid...Nawet
                  chciałam napisać o tym na forum swego czasu, ale jakoś nie było okazji.Może
                  znajdę jakiś link do archiwum "Przekroju".Pozdrawiam.
                  • ewelina78 Re: i jeszcze... 02.06.06, 13:06
                    O to wlasnie o artykul w "Przekroju" mi chodzilo a nie we "Wprost, przepraszam
                    za pomylke, a o parowkach tez to mowili .

                    Patysko dzieki za przepisy wyprobuje za jakis czas bo na razie jestesmy na
                    diecie przeciwgrzybicznej.
                    • gindek Re: i jeszcze... 02.06.06, 13:11
                      A oto ten link.Przeczytajcie- warto:
                      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1507&Itemid=48
                      • patyska Re: i jeszcze... 02.06.06, 13:47
                        czytalam go sad tyle, ze ja jestem przez kruffe uswiadomiona w temacie rakotworow wink wiec i tak takich
                        rzeczy nie tykam (a co dopiero dac dziecku!) ale niestety jest jeden rakotwor, ktoremu nie potrafie sie
                        oprzec: marcepan wink i nie obchodzi mnie czego tam napchali, uwielbiam!
                        • mami7 Re: i jeszcze... 02.06.06, 14:06
                          No dobra, z woda to oszustwo, też mnie wkurza, bo piliśmy bez gotowania oczywiście.
                          Tymbardziej, że kilka lat temu badał ich źródło mój kolega z pracy i nie było najmniejszych zastrzeń. Wręcz przezciwnie polecał, sam świecąc przykładem wink
                          Moje dziecko lubi jurajską, chyba nie wyszla tak źle w tych rankingach, a jak wyszła proszę o info wink
                          Gdzieś czytałam, ze dobrze jest zmieniać wodę, raz nałęczowianka na przykład, raz jurajska, itd. itp.

                          Powiedzcie, czy "normalny dorosły człowiek" daje niemowlakowi, czy dziecku parówki mając przeświadczenie, że są zdrowe? Ale faktycznie, kiedyś przeczytałam na forum, ze mama wpycha te parówki, bo to jedyne MIĘso, jakie je jej dziecko.
                          • mami7 Re: i jeszcze... 02.06.06, 14:09
                            i jeszcze actimel, od samego początku włos mi sie jeżył, jak można tak bezczelnie oszukiwać. I co gorsza, że ktoś wierzył, że wypicie actimela "doda Ci skrzydeł".
                            • patyska Re: i jeszcze... 02.06.06, 14:27
                              Mami, najdrozsza, to red bull dodaje skrzydel wink)) ale skoro juz jestesmy przy actimelu, to: moj syn bral
                              udzial w programie typu "wplyw l. casei na azs" i mimo, ze te bakterie nie kolonizuja ukladu
                              pokarmowego, to jak sa do niego wprowadzane maja dobry wplyw na zdrowie. dzieciom sie poprawialo,
                              mojemu tez. ale to nie danone byl sponsorem tego programu wink
                              • mami7 Re: i jeszcze... 02.06.06, 19:38
                                Tak wiem, red bull, ale jakos tak mnie natchnęło.
                                O pożytecznych bakteriach tez wiem, ale nie wierzę w cudownego Actimela wink))
                                • jagandra Actimel 03.06.06, 19:36
                                  A pamiętacie telewizyjną reklamę Actimela? Powiedzieli w niej, że po 2-
                                  tygodniowym spożywaniu Actimela większość dzieci była w dobrym lub bardzo
                                  dobrym zdrowiu, a ich mamy zauważyły poprawę. Tylko że nie podali, ile dzieci
                                  było w dobrym lub bardzo dobrym zdrowiu przed rozpoczęciem spożywania
                                  Actimela wink Pewnie wszystkie, a w trakcie kilkoro nieuchronnie zachorowało na
                                  katar. A poprawa zauważona przez mamy, to już ich subiektywne wrażenie, a nie
                                  wiarygodny wynik badań...
                                  Więc w sumie tak bardzo nie kłamali wink
                        • dziunia_f Re: Patysko 02.06.06, 14:11
                          Lacze sie z Toba w milosci do marcepanu!!!! Uwielbiam do szalenstwa, pozeram
                          wszystkie ilosci. Dzis w pracy pochlonelam wszystkie czekoladki Merci z
                          marcepanem i tak mi doooobrzesmile
                          A co do Zywca, to pamietam tez z nim inna afere. Otoz byla partia z butelka,
                          etykieta identyczna jak oryginalny Zywiec, gdzies tylko malusienka informacja o
                          tym, ze woda nie pochodzi z ujecia w Zywcu, tylko z jakiejs miejscowosci w
                          okolicach Szczecina. Roznica niezauwazalna na pierwszy rzuta oka, ale wtedy
                          wlasnie stracilam do Zywca zaufanie. Osobiscie uzywam Dobrawy. Mlodemu daje ja
                          tez nieprzegotowana, no ale on juz stary kon-3 lata.
                          • patyska Dziuniu 02.06.06, 14:30
                            to szkoda, ze gadamy wirtualnie, bo na biurku lezy ten od lindta i chetnie bym sie podzielila z
                            towarzyszka marcepanowej niedoli (doli? wink) ja tez moge marcepan w kazdej ilosci - polkilogramowy
                            baton? znika w minute w mojej jamie chlonnej wink
                            Dobrawa jest ok? to przechodze na dobrawe - moj tez juz stary kon 3-letni wink))
                            • sta.ania Re: Dziuniu 02.06.06, 14:50
                              to ja nie marcepan, ale wszelkie ilości czekolady...
                              a co z nałęczowianką?
                              • patyska Re: Dziuniu 02.06.06, 14:53
                                czekolada moze byc tez, ale wole marcepan wink z czekolad to szaleje wlasciwie na punkcie tylko jednej -
                                lindt ma taka czekolade z kawalkami karmelu - mniam. a! i ma jeszcze taka o nazwie creme brulee -
                                mniammmmmmmmmmm................. wink
                              • dziunia_f Re: Dziuniu 02.06.06, 14:59
                                Naleczowianke kiedys tez uzywalam i mysle, ze jest ok.
                            • dziunia_f Re: Dziuniu 02.06.06, 14:58
                              oj szkoda szkoda, bo mi tu slinka kapu kapwink
                              • sta.ania Re: Dziuniu 02.06.06, 15:11
                                lindt pobija wszystko, pokazali co potrafią produkując lindory..
                                my pijemy nałęczowiankę na zmianę z zywcem, więc żywiec odpuszczam,
                                tak, ta z kawałkami karmelu też jest bajka
                                • patyska Re: Dziuniu 02.06.06, 15:18
                                  lindory to takie kule? jesli tak, to mi nie podeszly akurat wink
                              • patyska Re: Dziuniu 02.06.06, 15:18
                                no dobra, juz pozarty, mozesz odwolac pawlowa wink))
    • setia Re: a ja się zastanawiam... 02.06.06, 15:21
      co by sie okazało gdyby przebadac inne wody na rynku. żywca przebadali - jest
      syf. ale tak naprawde nie wimy co zawieraja inne wody, bo atestom IMiD, jak
      widac, ufac nie mozna. zreszta cala ta burzliwa nagonka na Zywiec jest dosc
      podejrzana - moze to konkurencja probuje wykopac go z rynku? tak naprawde nie
      wiemy, a sila Nestle Waters jest wielkawink))
      • patyska Re: a ja się zastanawiam... 02.06.06, 15:42
        no wlasnie stad nasze dociekania - skoro nie ta, to ktora. jakas mama kiedys pisala tu na forum, ze wie,
        ktora wode mozna bez strachu dawac dzieciom, ale niestety mimo prosb nie podzielila sie ta informacja sad
        a nestele - aquarell jest ichnia? bo jesli tak, to ja "destyluja" po czym mineralizuja z powrotem taka
        jalowa. tez obrzydlistwo zatem, nic naturki wink
        • setia Re: a ja się zastanawiam... 02.06.06, 17:28
          nestle aquarel to pewnie produkt Nestle-Waters, konkurencji Żywca. tez mi sie
          nie pdoba ten proces "oczyszczania". trzeba tez uwazac na wody tzw.
          'stołowe'(kiedys bonaqua), ktore z natura niewiele maja wspolnego.
          z niskozmineralizowanych i niskosodowych wod znalazlam tylko: Żywiec, Kropla
          Beskidu (te dwie pija moje dziecko), Dobrawa, Nata.
        • kruffa Re: a ja się zastanawiam... 02.06.06, 20:40
          Z tego co pamiętam Nata była ok. Można poszukac w archiwum Polityki - był
          artykuł na ten temat.

          Kruffa
    • xxxinkaxxx o wodzie- pomysł (?) 02.06.06, 15:58
      wlasnie usiadlam sobie do laptopka ze szkolanka wody zywca, niegotowanej
      oczywiscie smile.... mi ta woda smakuje najbardziej, albo raczej- smakowala

      czy w tym programie mowili cos o zawartosci mineralow? bakterie to jeszcze w
      miare mozna wybic gotowaniem ale co z reszta? (typu rtec, chlor, chrom itp itd)


      poniewaz nie wiemy co mamy dawac dzieciom - to moze mozna by sie bylo zlozyc i
      zlecic badania na wlasna reke wybranych typow wody?
      nie mam pojecia ile to kosztuje, na pewno jest uzaleznione od zakresu...
      badanie na zawartosc bakterii nie powinno byc dramatycznie drogie, chyba...


      co Wy na to?

      pozdr
      • setia Re: o wodzie- pomysł (?) 02.06.06, 17:31
        xxxinkaxxx napisała:
        mozna by sie bylo zlozyc i
        > zlecic badania na wlasna reke wybranych typow wody?

        mozna tez rozpętac burzę wokoł jakiejs wody (gdzies w prasie) i wtedy sami
        zrobią wszelkie badaniawink
        • karotka11 Re: o wodzie- pomysł (?) 03.06.06, 16:04
          A wracając do tego Żywca, to nie przyszłoby mi do głowy, że dziecko może nie
          toperować wody, dopiero gdy wspomniałam drZ o tym, iż po każdym podaniu wody ,
          dziecko z beknięciem "wypawiało" ją, zaleciła zmianę wody. Mąż wybrał więc w
          Makro "Mama i ja". Nie wiem czy jest lepsza i czy ma mniej bakterii, ale u nas
          te "pawie" po wodzie minęły jak ręką odjął...Wtedy mnie to dziwiło, ale teraz
          już mniej.
    • mami666 Re: Ogladajcie Polsat 03.06.06, 16:30
      A ja za radą alergologa daję dziecki (4,5 m-ca) kranówę przefiltrowaną przez
      dzbanek BRITA i wygotowaną.

      Miałam dość już tych ton butelek.
    • abumba Nałęczowianka 04.06.06, 16:20
      Hej!
      Ja do tej pory podawałam małej Żywca neiprzegotowanego.Ja bardzo lubiłam Żywiec
      ale od jakichś 2 lat zmienił się jego smak na taki :plastikowy" i piję wyłącznie
      Nałęczowiankę.A nie wiecie dlaczego Nałęczowianka jest zalecana dopiero powyżej
      1 roku życia?Mała ma dopiero 7,5 miesiąca...
      Pozdrawiam!
      KasiaMN
      • mkusiciel Re: Nałęczowianka 05.06.06, 10:25
        na szczęsie nie podaję dziecku żywca zresztą żadnej innej mineralnej gotuję 5
        min kranówę wcześniej przepuszczoną przez filtr niewiem czy jest zdrowa ale jak
        widać butelkowa nic lepsza w inne mity też nie wierzę ale zszokował mie ten
        słoiczek bo od czasu do czasu podawałam małemu. Straszne to ludzie sami się
        zatruwają ważna kasa a potem się dziwimy skąd tyle chorób.
        • monikx2 Re: Nałęczowianka 05.06.06, 10:35
          www.swiatkonsumenta.pl/testy.php?action=showtest&category=59&id=&topicid=818&story=2
      • setia Re: Nałęczowianka 05.06.06, 19:44
        abumba napisała:
        A nie wiecie dlaczego Nałęczowianka jest zalecana dopiero powyżej
        > 1 roku życia?

        jest wodą średniozmineralizowaną, dla dzieci ponizej roku zaleca się
        niskozmineralizowane. tak poza tym uwazam, ze naleczowianka jest super (i nie
        jest to tylko lokalny patriotyzmwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka