Dodaj do ulubionych

trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomoc!

10.06.06, 09:46
Witam, jestem mamą prawie 5-cio miesięcznego chłopczyka. Od kiedy starciłam
pokarm, zaczęły się nasze problemy skórne (od 3,5 m-ca). Synek ma czerwone
krostki na policzkach tworząc placki, które przemieniły się już w sączące się
ranki. karosteczki ma tez na twarzy owłosionej skórze głowy, za uszami, na
uszach, na szyi, dekoldzie i karku (podobne do potówek) a także w zgięciach
pod kolanami i w zgięciach łokci. Ostatnio pojawiły się tez na pleckach ale
juz z czerona obwódką a skóra na raczkach zrobiła się szorstka. Biliśmy u
trzecz lekarzy i każdy zdiagnozował co innego. Jeden skazę białkową, drugi
łojotokowe zaplenie skóry a trzeci AZS. Jestem załamana bo synek wygląda
koszmarnie bardzo się drapie robiąc sobie rany. Mmimo że nie karmię już synka
w nocy często wstaję aby przytrzymać mu raczki aby nie pogarczał i tak
kiepskiego stany skóry. Karmię synka nutramigenem i nic. stosuję te same
kosmetyki od urodzenia. kąpię w oliatum, piorę w proszku lovela. smaruję
skórę maścią chlesterolową (wcześniej oliatum soft), lekko ubieram i nic.
Trochę pomogły: dexapolcort, fucidin i locoid crelo (3 leki na placki na
policzkach) ale po odstawieniu skóra znów sie pogarsza. nie można ch leków
długo stosować bo to stetydy. Testy z krwi nic nie wykazały, bo podobno u
tak małych dzieci mimo alergii wynik może być ujemny. Jestem załamana. NIe
mam pojęcia co robię źle.
Błagam o pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • blueluna Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 09:54
      Przede wszystkim zrob synkowi badania kalu w kierunku drozdzy i pasozytow,
      dobrze by tez bylo zrobic posiew na bakterie.
      Wybierz dobre laboratorium, wypytaj sie w okolicy jakie sie sprawdza.

      Wiem o czym piszesz bo przez to samo przechodzilismy.
      U nas to byly akurat grzyby przewodu pokarmowego i pasozyty - choc wedlug
      pediatrow na jakich trafialismy - to niemozliwe.
      Oczywiscie, Twojemu dziecku moze dolegac cos innego.
      Ale sprawdz to o czym pisze.
      Poczytaj to forum pod tym katem - sporo sie tutaj o tym pisze.

      Ja teraz lapie sie na tym ze martwi mnie czasem jakas pojawiajaca sie plamka,
      siadam i sama sie smieje - bo przypominam sobie jak jeszcze kilka miesiecy temu
      moj synek wygladal. I jak marzylam wtedy zeby mial tylko taka plamke.
      A nie cala twarz jak poparzona, cala skore gruba, sucha, w zmianach.
      • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 10:27
        dzięki za podpowiedż, oddam kał do badania. Koleżanka mi mówiła ze jej córka
        miała drożdże w przewodzie pokarmowym i też coś miała z zgięciach łokci ale ona
        była starsza od mojego synka i jadła juz jogurty i serki. Uznałam że skoro
        karmię synka mlekiem modyfikowanym a nie "przetworzonym" to synek nie powinien
        miec drożdzy. może jednak jestem w błędzie. oddam kał do badania, w końcu to
        nie zaszkodzi a może pomóc. jeszcze raz dzięki.
        • blueluna Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 21:42
          >Koleżanka mi mówiła ze jej córka
          > miała drożdże w przewodzie pokarmowym i też coś miała z zgięciach łokci ale
          >ona była starsza od mojego synka i jadła juz jogurty i serki. Uznałam że
          >skoro karmię synka mlekiem modyfikowanym a nie "przetworzonym" to synek nie
          >powinien miec drożdzy.

          To nie ma zwiazku - owszem - podczas drozdzycy glowna zasada jest odstawienie
          mleka krowiego i jego produktow - ale to nie one sa przyczyna choroby - jedynie
          zaostrzaja objawy, utrudniaja leczenie.

          Moj synek ma teraz niespelna 11 miesiecy.
          Z choroba sie urodzil(!).
          Wiele dzieci zaczynba chorowac po antybiotykoterapii.
          Najbardziej obciazajace jest podanie antybiotykow tuz po porodzie - bo daje to
          grzybom mase czasu na opanowanie jelit - daje sie im ten czas gdy powinny one
          byc zasiedlane przez pozyteczne bakterie.
          Ale i pozniej antybiotyki tez robia swoje.
          Szczegolnie gdy podaje sie je wielokrotnie - a niestety, wielu lekarzy przy
          kazdej infekcji lubi od razu dawac antybiotyk.

          Moj synek nigdy nie bral antybiotykow, ma bardzo silna odpornosc (ciagamy go ze
          soba wszedzie, uwielbia zimno, wycieramy go po kapieli przy otwartym oknie,
          wogole jest niesamowity), jest wielki jak na swoj wiek (prawie 80 cm i 13 kilo
          wagi).
          I w pewnym momencie byl niemal poprzerastany grzybem.
          Grzyb w calym ukladzie pokarmowym, na skorze.
          Tylko dzieki jego odpornosci skonczylo sie to chyba dobrze (nadal walczymy ale
          juz nie placze otwierajac rano oczy i patrzac na czerwona i pokroszczona twarz
          synka, nie mowiac o chwilach zalamania podczas przebierania).
          • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 22:04
            Mój synek też nie dostawał jeszcze antybiotyków (i dzięki Bogu). A może
            znaczenie ma to, że antybiotyki brałam w ciąży w 6 m-cu bo miałam infeckcję
            dróg moczowych. Myślałam ze będzie z dzieckiem kiepsko bo ból był okropny. Na
            szczęście w miare szybko przeszedł ale przez kilka dni łykałam co przepisał
            lekarz.

            Ja rano płacze jak widzę skórę synka. bo przez sen się strasznie drapie. Mam
            nadzieje że w środę po wynikach badania kału coś się wyjaśni a jeśli nic nie
            będzie ..... to nawet nie wiem co mam dalej robić. Na razie czekam do środy.
            • blueluna Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 22:15
              > Ja rano płacze jak widzę skórę synka. bo przez sen się strasznie drapie. Mam
              > nadzieje że w środę po wynikach badania kału coś się wyjaśni a jeśli nic nie
              > będzie ..... to nawet nie wiem co mam dalej robić. Na razie czekam do środy.

              Jesli cos wyjdzie - to wiadomo.
              Jesli nic nie wyjdzie - traktuj to tak jakbys zadnego badania nie zrobila.
              Bo przy pasozytach jest czesto tak ze choc sa i szkodza bardzo, potrafia nie
              wyjsc w kilkunastu badaniach robionych pod rzad.
              Nawet jesli ktos sie do badania przyklada.
              Po prostu - jaja robakow sa tylko w niektorych porcjach kalu - przy odrobinie
              pecha mozna do badania dac te czyste.
              Podobnie z grzybami - moj synek mial od urodzenia bialy jezyk, bialy nalot na
              odbycie, bardzo silne calodobowe wzdecia, problemy skorne - a badania kalu pod
              katem grzybow - ciagle negatywne.
              Prawie zrezygnowalam z mojego podejrzenia ze to grzyby sa winne.
              Ale za rada Sigvaris zmienilam laboratorium - od razu grzyby wyszly.
              Po dwoch tygodniach leczenia z chorobliwa wrecz przyjemnoscia dotykalam skory
              synka i na niego patrzylam - jedynie kupki synka byly nieladne, czyscilo go
              przez kilka dni dosyc mocno, zalatwial sie jakimis szarymi kluchami.
              To byl grzyb, bylo go az tyle a w swietnym niby laboratorium nie potrafili go
              znalesc.

              Nie wiem gdzie mieszkasz?

              I mozesz juz od teraz zaczac profilaktyczna walke z grzybem - zreszta jest to
              wogole dieta zalecana przy azs-ie dziwnym trafem - odsttawienie wszelkich
              cukrow prostych dodawanych do pokarmu (won z kupnymi soczkami i owocami w
              sloikach, kaszkami, ewentualnymi slodyczami), zmniejszenie ilosci bialego ryzu,
              odstawienie wszystkiego co zawiera mleko krowie.

              Super by bylo gdybys znalazla lekarza ktory zgodzi sie na profilaktyczne
              odrobaczenie.
              W badaniu kalu poprosilas tez o szukanie lambli??
              Koniecznie trzeba.
              • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 23:05
                Kurka właśnie o lambli nie wspomniałam. Tylko o drożdzach i pasozytach. I tak
                kał oddałam w ostatniej chwili bo to przeciez sobota ale do poniedziałku będe
                miała kilka "materiałów" do badania więc najwyżej doniosę. Mieszkam pod
                Warszawą i skorzystałam z tutejszego labolatorium. Moja koleżanka kilka lat
                nemu oddawała do sanepidu gdzies w Śródmieściu Wawy. Może tam robią dokładniej.
                Jeśli robiłas badania w Wawie to może podaj gdzie oddawałaś kał. Jak w środę
                nic nie wyjdzie to spróbuje tam.
                Piszesz żeby odstawić wprowadzone produkty. Zanim wprowadziałam przez 1,5 m-ca
                karmałam synka tylko nutramigenem i żadnej poprawy. Wątpię żeby nasza lekarka
                zgodziła się na odrobaczenie bo uważa że jestem przewrażliwiona na puncie
                dziecka (tu się niewiele myli, z innymi rzeczami jest różnie).
                mój synek nie ma wzdęć ani żadnego białego nalotu, jest pogodny. Tylko ta
                skóra .... jest koszmarna. Nawet jeszcze nie chrzciliśmy dziecka bo na pewno
                wzbudzimy sensację w kościele.
              • dasw1271 biały język 11.06.06, 22:18
                Hej!

                Mam problem z córeczką - objawy typowe dla AZS i alergii pokarmowej. Robilismy
                badanie na lamblię, grzyby, bakterie i pasożyty. Poza dość niegroźną bakterią
                Klebsiella oxytoca, nie wyszło nic.

                Niestety dieta eliminacyjna niewiele dała. Nasza córeczka ma nadal wysypaną
                twarz, przy czym wysypka pojawia się w dość przypadkowych momentach (jakoś nie
                potrafimy tego powiązać z jedzonym przez moją żonkę pokarmem).

                Natomiast córeczka ma biały język. Jakoś zawsze była mowa, że to od mleka, ale
                Ty wyraźnie wiążesz to z grzybicą. Czy to jest jakiś pewny wyznacznik? Daj znaćm
                proszę.

                Pozdrawiam,

                Darek

                blueluna napisała:

                > Podobnie z grzybami - moj synek mial od urodzenia bialy jezyk, bialy nalot na
                > odbycie, bardzo silne calodobowe wzdecia, problemy skorne - a badania kalu pod
                > katem grzybow - ciagle negatywne.

                • kerstink Re: biały język 12.06.06, 08:48
                  Bialy nalot najczesciej wiaze sie z grzybica przewodu pokarmowego, ktory
                  przeciez sie zaczyna w tym miejscu, czyli w buzi.
                  K.
      • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 16:34
        witam, oddałam kał do badania. Wyniki dopiero w środę, ale jak już walczę ze
        skóra Małego 3,5 miesiąca to i kilka dni poczekam. dzięki za podpowiedź.
        P.S. Widziałam Waszą stronę. Macie śliczną dzidzię. Teraz baczniej przyglądam
        się skórze innych maluchów i moge tylko pozazdrościć takiej ładnej cery. Pozdr.
        • blueluna Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 21:44
          > P.S. Widziałam Waszą stronę. Macie śliczną dzidzię. Teraz baczniej przyglądam
          > się skórze innych maluchów i moge tylko pozazdrościć takiej ładnej cery.

          Choroba Przemka po osiagnieciu pewnego stanu przebiegala z ciaglymi cyklami
          pogorszen i polepszen - te zdjecia ktore sa na stronce byly robione w dobrych
          chwilach...
          Z tamtych czasow mamy tez zdjecia zupelnie inne....
          Teraz mamy juz tylko fajne smile
          Bo to co jest jeszcze na skorze - na zdjeciach juz nie wychodzi smile
          • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 21:57
            Jak nagle pogorszyła się skóra Małemu nie robiłam mu zdjęć przez miesiąc, ale
            kiedy zobaczyłam jak szybko się zmienia, mimo kiepskiej skóry znów zaczęłam je
            robić. Uznałam ze te chwile nie wrócą więc niech ma chociaz takie zdjęcia.
    • kruffa Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 10:14
      A czym karmisz dziecko?

      Kruffa
      • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 10:21
        Pisałam wczesniej, że nutramigenem i żadnej poprawy nie było. Wkurzam się bo
        kolejny lekarz krytykuje diagnoze swojego poprzednika a poprawy jak nie ma tak
        nie ma. ehhh
        • kruffa Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 10:53
          Sorry, ślepota padła mi na oczy.
          A może twoje dziecko jest uczulone na Nutramigen? Próbowałaś podac Bebilon Amino?
          A gdzie są te zmiany? Może uczula Lovela? Ja bym zmieniła proszek na płatki
          mydlane - 1 łyżka rozpuszczonych płatków na pralkę i dodatkowe płukanie. W czym
          pierzecie własne ubrania i pościel?
          Te leki pomogły - bo to sterydy, ale one likwidują objawy a nie przyczynę.
          Staraj się ich jak najrzadziej używac, a już na twarz to ostatecznosc.

          Kruffa
          • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 11:33
            najpierw dawaliśmy mu Bebilon HA, potem Infamil proemium lipil, potem Bebilon
            pepti, potem Nutramigen i nic. teraz pediatra kazała zmienić na Bebilon Pepti
            2. Swoje rzeczy pierzemy w normalnym proszku ale jak biorę synka na ręce to
            zawsze na pieluszcze. z witamin dostawał cebion i Vigantol. alergolożka kazała
            odstawić cebion a zamiast vigantolu podawać devikap. z herbatek dawałam Hipp na
            lepsze trawienie (rumianek, anyżek i koper) a teraz hipp koperkowy, bo
            rumianek moze uczulać. właściwie teraz wcale nie przepajam bo synek słabo
            przybiera na wadze i ma luźniejsze stolce więc nasza pediatra kazała nie
            przepajć nawet w upał. dziwne bo we wszystkich książkach jest napisale ze przy
            karmieniu sztucznym koniecznie przepajac zwłaszcza w upał. czy moge w płatakch
            prać w pralce automatycznej? bie chciałabym nieć w łazience full piany. czy
            lepiej ręcznie? dodam ze piorąc w dziecinnym proszku zawsze płukałam 2 razy i
            zawsze wszystkie rzeczy prasuję.
            • ana256 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 15:10
              od kiedy dajesz Devikap? ta witamina ma w składzie alkohol benzylowy.
              • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 16:04
                devikap daje od 13 marca. już wtedy mielismy problemy ze skórą i alergolozka
                powiedziała ze vigantol jest na jakiś orzechach (coś tam ma wspólnego z
                orzechami) i że może uczulać. zmiana witaminy D3 mic nie dała.
            • kruffa Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 15:44
              Ja bym wypróbowała Bebilon Amino - to mleko nie ma juz białek - tylko same
              aminokwasy. Tym bardziej, że słabo przybiera.
              Żadnych hebratek (anyż jest silnym alergenem i w ogóle te herbatki nie są zbyt
              naturalne), podawaj do picia wodę (moja 3-latka dotąd najchętniej ją pije). Nic
              nie wiem o devikap, ja daję wit D3 w tabletkach - ładnie rozpuszczają się w
              wodzie i sa najbezpieczniejsze.
              A dlaczego dajesz Cebion (romumiem, że nie jest to Cebion Multi)?
              W płatkach można prac w pralce. Rozpuszczasz płatki w wodzie i wlewasz (ja
              akurat prosto do bębna). Dobrze jest robic jedno pranie w płatkach a następne w
              zwykłym płynie/proszku, ale niekoniecznie. Ja gdy prałam w jakiś czas temu w
              płatkach rzeczy syna, to następne pranie (nasze rzeczy i córki) było w Loveli.

              Kruffa
              • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 16:28
                Porozmawiam z lekarką na temat Bebilonu Amino, przypuszczam że ona już nie ma
                pomysłu na uzdrowienia mojego synka. mówiła coś ostatnio że jak skończy 6 m-cy
                to będzie można mu dac zyrtec w kroplach. Cebionu już nie daję bo alergolozka
                kazała odtawić podobnie jak vigantol a w zamian dawać devikap. Cebion multi
                jest z innymi wytaminami? to jest dla starszych dzieci? w szpitalu była mowa o
                cebionie więc dawałam cebion. dzięki za przepis na pranie. Muszę już próbować
                róznych rzeczy żeby tylko ulzyć w cierpieniu synka.
                pozdr. Szara Mysz
                • kruffa Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 18:56
                  Cebionu multi nie podaje się alergikom bo uczula.

                  Kruffa
        • kruffa Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 10:54
          Czy synek dostaje jeszcze coś oprócz mleka (herbatki, witaminy itd)?

          Kruffa
    • sigvaris Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 19:56
      Są dwa symptymy u Was, ktore skłoniły mnie żeby tu napisać.
      Piszesz 3 różne opinie, co może oznaczać że zmiany te ulegają jakimś zmianom
      (różnie wyglądają) i "straciłaś" pokarm".
      U nas było podobnie. Też "straciłam pokarm", dziecko od 3,5 msc zaczęło się źle
      czuć, pojawiły się plamy.
      U nas była to lamblia. Grzyby też, ale to była marginalna sprawa.
      Przebrnij przez ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      Warto.
    • aa.zz Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 23:04
      Mam podobny problem w domu,mój synek ma 4 m-ce.Diagnoza najpierw skaza
      białkowa, teraz AZS,tez jest na nutramigenie,tez skóra nie jest czysta.Mój
      synek też w nocy się strasznie drapie po głowie, nawet wtedy kiedy mnie wydaje
      się ona czysta bez zadnych zmian!!!Ja rozwiązałam to w bardzo prosty sposób,
      nakładam mu na rączki cieniutkie bawełniane skarpetki, które bardzo często
      przepieram w rękach płatkami lub szarym mydłem i b. dokładnie je płuczę. Mały
      sięga rączkami do głowy, ale już się nie podrapie. Wyczytałam taki sposób w
      ulotkach o AZS, którą dostałam od dermatologa. W nocy trzeba uważac zeby
      dziecko się nie pociło, bo pot też wzmaga swędzenie. Ja przykrywam lekko i cały
      czas sprawdzam, żeby się nie przegrzewał.
      Uważam też na zapachy w domu, tzn.perfumy i dym papierosowy zabronione - tez
      miałam takie zalecenia od dermatologa. I jeszcze jedno miałam takie niby dziwne
      zalecenie, żeby dziecko nie bawiło (przytulało, całowało itp.)więcej osób niż
      wynika to z potrzeby opieki. Jak najmniej kontaktów z obcymi zapachami potów,
      perfum itp. Najpierw pomyslałam, że to udziwnione i niepotrzebne, ale odkąd
      mały dostał czerwonych plam na głowce i szyi po wizycie mojej siostry, która go
      nosiła na rękach i przytułała - teraz zwracam na to uwagę i daję najbliższym
      gosciom w domu "dyzurne koszulki" wyprane w płatkach.
      A zamiast vigantolu i cebionmulti mozna dac vibowit bobas,który mogą spokojnie
      pić mali alergicy.
      Pozdrawiam
      Mama Filipka
      • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 23:23
        Synkiem opiekuję się tylko ja i mąz. Czasem teściowa wpadnie z wizyta ale tez
        nie używa perfum i podobnie jak ja bierze Małego na pieluszkę. Wszystkie kocyki
        też sa prane w proszku dziecięcym. Na noc nie przykrywam go nawet cienkim
        kocykiem. Ubrany jest w body i śpiochy. Sama śpię pod ciepła kołdra bo jestem
        zmarźlakiem, więc nie jestem obiektywna czy może być synkowi zimno czy ciepło.
        Praktycznie termomert towarzyszy nam od urodzenia bo niestety musze się nim
        kierowac a nie własnymi odczuciami.
        Zakładałam mu rękawiczki ale jak był mniejszy. Pocierając materiałem też sobie
        robił rany, bo tak mocno tarł. Nie używamy perfum tylko bezzapachowe
        antyperspiranty bo jak wiadomo o higiene trzeba dbać.
        • blueluna Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 11.06.06, 10:30
          Sluchaj - jesli te zmiany sa brzydkie - koniecznie porob z nich wymazy - bo
          mozliwe ze sa nadkazone, w takim wypadku zadne wykluczanie czynnikow
          potencjalnie alergizujacych nie pomoze - najpierw trzeba wyleczyc zakazenie.

          I polecam jednak rekawiczki - choc nimi tez moze podrazniac zmiany - to jednak
          mniejsze jest ryzyko ich zakazenia niz przy rozdrapywaniu paznokciami.
          Na glowke polecam cieniutka, dobrze przylegajaca czapeczke.

          Tez przez to wszystko przechodzilismy, Przemek strasznie sie drapal tam gdzie
          sie dostal do golego ciala - wiec glownie po twarzy, po glowie i szyi.
          Czapeczka i rekawiczki ograniczyly bardzo ladnie podraznienia.
          Okazalo sie jednak ze on ma robale i swedzial go po prostu odbyt - tyle ze nie
          potrafil sie tam podrapac - mozliwe tez ze robale dawaly swiad bardziej ogolny -
          dwie doby po odrobaczeniu nagle przestal sie drapac.

          Zostalo mu jedynie to ze w chwili zasypiania na moich kolanach drapie sie nie
          za mocno po glowie, ale to juz taki odruch.
        • aa.zz Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 11.06.06, 11:11
          A jesli Cie choc troche to pocieszy to ja rowniez mialam kilka diagnoz. I tak
          jak piszą dziewczyny,to nie jest takie proste do zdiagnozowania czy wykluczenia
          u tak małego dziecka. Jak ostatnio byłam u dermatologa pokazać zmiany,zwłaszcza
          na głowce, to lekarka dokładnie popatrzyła, podotykała i mówi:no musimy coś
          mocniejszego dać na to łojotokowe zapelenie, po czym cały czas mówiła o AZS,
          tak jakby to było wszystko to samo! I ja tez juz w koncu zgłupiałam. Ale
          kurcze, przecież komuś trzeba zaufac. Ja byłam u 4 lekarzy i każdy,mimo
          podobnej diagnozy,dawał inne leki i smarowidła.I to co jednemu pomoże,
          niekoniecznie musi pomóc Twojemu synkowi. A wracajac do nakladania na raczki
          rekawiczek,to moj syn rowniez nawet w nich drapal glowke i to skutecznie,ale
          lepsza taka ochrona niz zadna,bo nie mozna doprowadzac do powstawania ran
          poprzecznych cietych, tak mi mowil lekarz.A paznokietki to obcinam mu bez
          przerwy,niemal codziennie.Piszesz ze wszystko masz uprane w proszkach
          dzieciecych, a mnie wszyscy lekarze ostrzegali,ze zadnych proszkow czy plynow
          do prania nie stosowac, tylko platki mydlane!
          Pozdrawiam
          Mama Filipka
    • abumba Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 23:19
      Hej!
      U nas jest prawie tak samo.Krostki w zgięciach świadczą o AZS a skaza białkowa
      często towarzyszy AZS.Może pomoże trochę probiotyk:Lacidofil.Spróbuj smarować
      skórę kremem Elidel-niestety drogi ale wydajny.Po nim nastąpiła u nas
      zdecydowana poprawa i nie ejst to steryd.Na skórę polecam SVR fliud Xeraline- z
      1,5% mocznikem.U nas naprawdę działa.A oprócz Oilatum kąpiemy także w Balneum
      Hermal Plus lub w wodzie z samą parafiną ciekłą.Jeżeli masz może dostęp do wody
      oligoceńskiej-polecam do kąpieli.U nas skóra po niej jest rewelacyjna!
      Pozdrawiam!
      KasiaMN
    • abumba Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 23:19
      Acha!A u nas było 6 lekarzy i 6 różnych diagnoz... wink
      • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 10.06.06, 23:26
        hej. widać żeby być dobrą matka trzeba skończyć pediatrię, psychologię,
        dermatologię alergolodię i kilka innych specjalizacji. Można zgupieć sad
    • ahniszka Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 11.06.06, 09:17
      Jedna uwaga: te trzy diagnozy wcale się nie wykluczają. Ja mam podobne kłopoty z dzieckiem od dwóch lat, cały czas nie wiem co to jest (próbowałam wszystkiego, o czym pisano na tym forum). Dlatego zdażyłam wiele przeczytać i być u wielu lekarzy. AZS może wynikać (i u małych dzieci najcześciej wynika) z nietolerancji lub alergii pokarmowej, czyli np ze "skazy białkowej". A podejrzewam, że nawet dermatologowi trudno byłoby rozróżnić AZS od łojotokowego zapalenia skóry.
      Nic nie robisz źle, jesteś troskliwą mamą. Te rzeczy są wyjątkowo trudne do diagnozy i leczenia. na pewno natłuszczaj skórę 3 razy dziennie - jak nie pomagają jedne preparaty, zmień na inne (zamiast oilatum są inne emolienty, maść - ja w tej chwili mam lanolinową, bo na cholesterolową się już uodporniliśmy). To leczenie objawów, a nie przyczyny, ale bez tego ani rusz. A może na rączki jakieś satynowe skarpetki? Z gładkiego materiału. Jeśli jesteś ostrożna, niekoniecznie wydawaj kasę na elidel, bo są różne opinie lekarzy na temat skutków ubocznych. Sprawdzaj te robaki i przy rozszerzaniu diety postępuj ostroznie. Może twoje dziecko byc uczulone na rzeczy, na które masz niewielki wpływ, czyli wziewne (roztocza, pierze). Nie poddawaj dziecka stresom, bo to wpływa na stan skóry. Obserwuj jego zachowanie, obserwuj jak śpi, jak przybiera na wadze, stolce i ewentualną częstotliwość infekcji. To wszystko przyda Ci się do spójnej diagnozy, o ile taką kiedykolwiek uzyskasz. poczywaj sobie ciekawe rzeczy na www.atopowe.pl . I powodzenia, ale nie przejmuj sie, bo większość dzieci wyrasta z tego typu problemów, jeśli rodzice obserwują i reagują na objawy. Podobno w trzecim roku życiawink
      • chalsia Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 11.06.06, 22:40
        > l . I powodzenia, ale nie przejmuj sie, bo większość dzieci wyrasta z tego
        typu
        > problemów, jeśli rodzice obserwują i reagują na objawy. Podobno w trzecim roku
        > życiawink

        Podobno sad((((, bo mojego dziecka to nie dotyczyło.
        Chalsia
        • kruffa Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 12.06.06, 08:02
          75% powinno wyrosnac do 3 roku, nastepne 20-22% do 7 roku. U 3-5% alergików
          zostaje na zawsze.
          Jak patrze na włane dziecko to z wiekszoscia produktów jest w tych 75%, ale jak
          obserwuje jej reakcje to obawiam sie ze z nabiałem i chemia w jedzeniu bedzie w
          tych 3-5% - niestety.

          Kruffa
          • tarka Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 12.06.06, 11:56
            U nas z wyrastaniem podobnie jak u kruffy. Nie mieliśmy nigdy problemów z
            grzybami i robalami ale uczulał i Nutramigen i Bebilon Amino. Skóra zaczęla
            zdrowieć dopiero gdy odstawiliśmy wszelkie "mleko".
            • isma Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 12.06.06, 13:48
              Moja corka, obawiam sie, tez w tym znikomym procencie. Nabial absolutnie nie
              wchodzi w rachube, konserwanty i abrwniki natychmiast daja objawy
              pseudoalergii, ostatnio przypadkowe zjedzenie 1 pastylki M&M's zakonczylo sie
              chlustajacymi wymiotami ;-(((.
              Ale ja nie mam do losu pretensji, jak dziecie ma ojca z astma i matke
              alergiczke, tudziez dziadka z ciezka astma, to wiele oczekiwac nie mozna...
    • szara_mysz1 jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i grzybów 15.06.06, 20:38
      Jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i grzybów. Zastanawiam się czy badać
      jeszcze bakterie. Lamblia to razem z bakteriami czy oddzielnie? Postanowiłam
      zmienić proszek. 2 dni temu wszystko z czym styka się mój synek poprałam w Jelp
      (wcześniej Lovela)i czekam na efekty. Jak przez tydzień nie pomoże to spróbuję
      prać w płatkach. Wydaje mi się ze jest trochę lepiej ogólnie na skórze, ale
      może sobie tylko wmawiam. Na policzkach jest na pewno lepiej bo znów musiałam
      zastosować sterydy bo już były rany ale dermatolog powiedziała zeby używać ich
      max 2 razy w tygodniu, więc przez 5 dni robią się sączace ranki a potem 2 dni
      smarowania i jest lepiej i koło się zamyka. Zastanawaiłam się czy może uczulac
      silikon z kórego zrobione sa smoczki, albo w materacyku sa saszetki z gryką.
      czy koś się z tym spotkał żeby to uczulało? Już sama nie wiem co zrobić. Nie
      mam pojęcia co to może być. pozdrwaim.
      • blueluna Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 15.06.06, 22:16
        Nam tez w badaniach wielokrotnie robionych nic nie wychodzilo - dopoki nie
        trafilismy na inna laborantke - wtedy wyszly nagle grzyby.
        Robale nie - ale profilaktyczne odrobaczenie dalo wyrazny efekt.
        Wiec ja juz nic nie wiem.

        Sluchaj - nie masz mozliwosci wyjechac gdzies z dzieckiem na jakies dwa
        tygodnie?
        Tak zeby zmienic srodowisko?
        Wode, miejsce spania, to co lata w powietrzu.
        Jesli skora ulegnie poprawie - to bedziesz mogla dosyc powaznie podejrzewac ze
        to jakis czynnik zewnetrzny - nie zwiazany z pokarmem.
        Moze to Cie jakos naprowadzi?
        • szara_mysz1 Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 16.06.06, 00:28
          hej,
          W przyszłym tygodniu mam chrzciny Małego więc jesteśmy uziemieni. Następne
          szczepienie 19 lipca więc będę musiała pomyślec o tym wyjeździe na działkę.
          Tylko że wtedy nie będę miała dostępu do labolatorów, bo myć może powtórzę
          badnie kału. Podobno przy grzybach jest biały język i odbyt a mój synek nie ma
          czegoś takiego. Ponad tydzień temu miał luźne zielonkawe stolce (lekarka,
          kazała nie przepajać, a ja głupia się zgodziałam) a teraz ma brązowe i twarde.
          trochę się siłuje zeby się wypróżnić. Jutro jadę na kontrolę i będę negocjowac
          z tym przepajaniem bo już są upały. Niedawno przeczytałam że jak dzieci się
          wysilają przy sikaniu to może coś być nie wporządku z siusiaczkiem i już sama
          nie wiem czy mi się wydaje czy nie ale jutro zasygnalizuje lekarce zeby czasem
          zaglądała do pieluszki.
          Wiesz, ostatnio tak często chodzimy po lekarzach że aż boję się wyjeżdżac poza
          miasto zeby w razie potrzeby miec dostęp do pediatry. Już nie mówię o
          dermatologu lecz o zwykłym pediatrze (np. w przypadku przeziębiania czy
          rotawirusa).
          Ale pomysł z wyjazdem mi się podoba i jest możliwy do zrealizowania.
          Pozdrawiam
          • kruffa Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 16.06.06, 21:43
            A dleczego nie zmienisz mleka na Bebilon Amino? Przeciez dziecko moze byc
            uczulone na Nutramigen.

            Kruffa
            • szara_mysz1 Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 16.06.06, 22:06
              Witam,
              Lekarka kazała nam wprowadzić Bebilon Pepti 2. i tak zrobiłam. Mam wrażenie że
              strasznie mu się długo odbija po tym mleku. Nie pisałam wczesniej o tym, że
              jeden z lekarzy (alergolog) stwierdził, że Mały ma reflux, bo drapał się po
              nosie. Powiedziałam że synek nie ulewa, więc skąd ten reflux. Lekarka
              stwierdziła że ulewa mu się do nosa (pokarm się cofa) i go swędzi bo soki
              żołądkowe wypalają śluzówke nosa. Kazała na zagęszczać pokarm Nutriton-em i tak
              robiliśmy. Niedawno jak byliśmy u dermatologa to lekarka stwierdziła że to
              swędzenie nie wynika z ulewania lecz po prostu z alergii co wydało nam się
              najbardziej prawdopodobne. Możliwe że jest uczulony na białko mleka krowiego
              ale po nutramigenie nie było poprawy. Ostatnio wprowadzam synkowi nowe pokarmy.
              W zeszłym tygodniu wprowadzałam Sinlac. po jabłki i marchewce które synek
              uwielbia Sinlac mu wchodził bardzo kiepsko. I nagle mnie olśniło, że sinlac
              zawiera maczkę chleba świętojańskiego podobnie jak nutriton i może własnie ta
              mączka uczula. teraz dosypuję odrobinę nutritonu. od jutra przestanę wogóle.
              Sinlaca też odstawiłam. na tapecie jest dynia i .... czekam. Teraz żałuję że
              nie przeszłam od razu na płatki mydlane tylko na jelp. Ale poczekam do wtorku,
              może coś się wyjaśni.
              W ciągu 2-3 dni będe się widziała z naszą lekarką i powiem jej o Bebilon Amino.
              Nie słyszałam o tym mleku. O jego istnieniu dowiedziałam się na forum. Dzięki
              za podpowiedż. Lekarze nie lubią jak się za dużo wie i cos podpowiada więc nie
              wiem jak zareaguje na moją propozycję, ale co mi szkodzi spytać. To jest na
              recepte?
              • kruffa Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 17.06.06, 07:37
                Ja bym odstawiła wszystkie inne pokarmy i zostawiła dziecko na samym mleku.
                Zresztą twoje dziecko jest za małe na wprowadzanie nowości. Alergikom nowe
                pokarmy (poza mlekiem) wprowadza się po ukończeniu 6 m-ca, wtedy jest szansa że
                się na nie nie uczulą. Nie podaje się im również Nutrionu.
                Bebilon Amino nie zawiera już żadnych białek, a tylko aminokwasy. Ogólnie zasada
                jest taka, choc są od niej wyjątki: BP jest dla średnich alergików, Nutramigen
                dla ciężkich, a BA do jeszcze cięższych.

                Kruffa
                • szara_mysz1 Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 17.06.06, 18:02
                  Nowe pokarmy wprowadzam za wiedzą trzech lekarzy u których byłam i żaden nie
                  zalecał opóznienia wrowadzamia lecz tylko ostozność. Mam pamiętać głównie żeby
                  wstrzyamac się z pietruszą, selerem, pomidor, cebula, cielęcina i wołowina i
                  mam unikac wywarów z mięsa. Mięsa takie jak królik, indyk, jagnięcina mam
                  wprowadzić trochę póxniej. Twarz Małego znacznie się poprawiła po zmianie
                  proszku i odstawieniu nutritonu, pewnie któryś z nich uczulał (a może to tylko
                  te lepszy czas i wszystko znów wróci). ale za to mam problemy z raczkami a
                  zwłaszcza z plecami. sa na nich dziwne szorstkie plamy. zaczyna isę od małego
                  punkciku a to się powiększa w taki pierścień. W środku jest lekko szorstkie a
                  najbardziej szorstka i czerwona jest ta otoczka. i jest tego coraz więcej.
                  Dostaliśmy na to jakąś żółta brudzacą maść i mamy ja stosować przez 10 dni. Na
                  razie stosuję 2 i czekam na poprawę. Cieszę się że z buźką Małego jest lepiej
                  nawet jeśli miałoby to być przejściowe. Na pewno swędzi go skóra głowy bo się
                  drapie przez co ma drobne zadrapania, ale to lepsze niż sączące rany na
                  policzkach i nie tylko. Mam ochotę zmienić płym do kapieli z oilatum na balneum
                  hermal, ale boję się że moze się uczulić na olej sojowy zawarty o balneum.
                  Przez jakiś czasm myłam synkowi tylko głowę mydłem bambino (koleżanka mi
                  podpowiedziała) i sóra wygladala całkiem ładnie, nie było żadnych chropek,
                  które mógłby zdrapać. ostatnio znów małam głowę oilatum i chyba jest gorzej i
                  cześciej zastanawiam się nad tym balneum bo to moze oilatum uczula. co o tym
                  sądzisz?
      • aa.zz Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 16.06.06, 17:34
        Po nutramigenie kupy zielone są i takie mają być smilemój synek jest tylko na
        nutramigenie i zielone kupy to normalka.
        Gryka i kokos mogą uczulić jak najbardziej. ja przed zakupem materacyka
        zapytałam alergologa i polecił jedynie piankowy.
        Nie wiem jak sylicon,ale wiem ze lateks na pewno może uczulić -nie jestem
        alergikiem,a przynajmniej nic o tym nie wiemsmile ale u dentysty nieraz po
        rękawiczkach lateksowych dentysty dostaję uczulenia w buzi.
        Na sączące ranki u synka używam z dobrym efektem Tanno Hermal Lotio.
        Nie rozumiem za bardzo czemu nie zmieniłaś od razu loveli na płatki. miałam
        identyczną sytuację i natychmiast bez zadnych dodatkowych eksperymentów,
        zaczęłam używac płatków.Eksperymentować może będę po skonczeniu przez dziecko 1
        roku.
        Pozdrawiam
        Mama Filipka
        • szara_mysz1 Re: jestem w punkcie wyjścia, nie ma robaków i gr 16.06.06, 22:22
          Żałuję że nie zmieniłam proszu od razu na płatki, ale przeciągnę to do końca
          tygodnia i zobaczę co dalej. Synek ma materacyk kokos-pianka-kokos (od
          tygodnia) a wcześniej kokos-pianka-gryka. z kokosem jest bardziej twardy, nie
          chciałam piankowego bo był zbyt miękki. Jakiś czas temu synek spał ze mną na
          łóżku i nie widziałam znaczącej poprawy więc to chyba nie materacyk. Mąż mówi
          że już wydziwiam bo ciągle wpadam na nowe pomysły co może uczulac, ale nie chcę
          niczego przeoczyć.
          Pozdrawiam.
    • tatamka Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 16.06.06, 10:59
      Moja córeczka ma teraz 1rok i prawie 8 miesięcy. AZS stwierdzono, gdy miała 1,5
      miesiąca. Też miałam wiele przepłakanych nocy, gdy musiałam trzymać małą za
      rączki, żeby się nie drapała. Zmiany na szyjce, rączkach, nóżkach, a największe
      na twarzy. Trafiłyśmy do szpitala, gdy mała miała 3 miesiące, a tam oczywiście
      doprowadzono ją do stanu wręcz ekstra, ale niestety były to antybiotyki i
      sterydy. Już wtedy wiedziałam, że nie na długo jej pomoże. Po wyjściu ze
      szpitala była ale tylko mała poprawa. Dermatolog dała mi sterydy na twarzyczkę,
      więc jej podziękowałam i już tam nie poszłam. Oprócz tego córcia załapała od
      brata ospę, gdy miała niespełna pół roku. To był koszmar. Pryszcz na pryszczu
      pryszczem poganiał. Też oczywiście szpital i 40,5 stopnia gorączka. Smarowałam
      chyba wszystkimi emolientami. Aha, karmiłam do skończenia 1 roku. Oczywiście
      byłam na diecie. Zrobiłam testy z krwi i wyszła alergia na białko mleka, białko
      jajka - czyli standard. Od skończenia karmienia mała nie pije żadnego mleka.
      Trafiłam do alergologa i ten stwierdził, że mam bardzo dużą wiedzę na temat
      alergii (internet, własne spostrzeżenia), mała nie pije mleka, czyli nie
      potrzebuje; muszę dawać witaminy, których nie chce pić, na zmiany - elidel, na
      który dostałam kupony zniżkowe - wychodzi po 45 zł; zyrtek, którego nie chce
      pić; ogólnie wygląda już dużo lepiej. Oczywiście czasami jest gorzej, czasami
      lepiej. Ogólnie jest cudowna - mądra, piękna i kochana.
      Jeśli masz pytania - pisz na priva. Chętnie się podzielę, bo tu jestem pierwszy
      raz. Życzę cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Przeszłam przez to wszystko
      i wiem jak jest ciężko. (Ale się rozpisałam)
      Pozdrowienia
      • szara_mysz1 Re: trzech lekarzy i trzy diagnozy. Błagam o pomo 16.06.06, 22:50
        Ile miesięcy miała Twoja córeczka jak robiłaś jej testy z krwi? pewnie jak
        wyszło baiłko jaja na pewni była starsza niż mój synek (5 m-cy - dziś! big_grin )
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka