Dodaj do ulubionych

po leczeniu lamblii

12.07.06, 15:13
Po leczeniu lamblii mamy dużą poprawę. Przez 10 dni kupki były wzorcowe, ale
teraz znowu raz bolał brzuszek i kupki są w kratkę. Są lepsze raczej
potrawione, ale widać że jelitka trochę jeszcze się męczą.
Zbadałam teraz testem elisa i wynik jest negatywny. Czy to oznacza że problem
mamy za sobą i jelita muszą się jeszcze trochę zregenerować czy powinnam
uparcie badać stolec kilka razy? Skóra też lepsza - jedynie słońce
doskwiera...
Czy powinno się po wyeliminowaniu tego pasożyta robić badania na watrobę?
dzięki
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: po leczeniu lamblii 13.07.06, 22:53
      podciągam smile
    • jagandra Re: po leczeniu lamblii 14.07.06, 08:54
      Badanie jest sens robić dopiero 3-4 tygodnie po zakończeniu leczenia, wcześniej wynik negatywny nie jest wiarygodny.
      Co do badań na wątrobę - nie wiem, ja nie robiłam.
      • magda-lis Re: po leczeniu lamblii 14.07.06, 10:57
        Lekarz powiedział zeby zbadać tydzień po zakończeniu kuracji, ja zbadałam
        prawie dwa. Tylko że my pierwszą kurację przeszliśmy półtora miesiąca temu
        teraz była powtórkowa.
        dzięki
    • dziunia_f Re: po leczeniu lamblii 14.07.06, 12:48
      Magda, moj Tymo dochodzil do siebie po kuracji okolo miesiaca, skorka byla raz
      lepsza, raz w calkiem kiepskim stanie. Potem nagle minelo jak reka odjal.
      Gladziutenka skorka bez zadnej krosteczki. Osobiscie wiaze to z tym, ze jelita
      wlasnie sie zdolaly podleczyc. Co do badan na watrobe-mysle, ze to zalezy od
      tego jakie leki dziecko przyjmowalo, jesli z puli tych silnych (metronidazol),
      mozna sie pokusic o takie badania (oczywiscie po jakims czasie od zakonczonej
      kuracji). Ja swojemu Mlodemu nigdy nie robilam tych badan, no ale on nie jadl
      metronidazolu. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze teraz juz wszystko u Was bedzie
      dobrze, ze z lambliami rozprawiliscie sie raz i na zawszesmile
      • magda-lis Re: po leczeniu lamblii 14.07.06, 16:19
        dziunia_f właśnie, ja widzę nieprawdopodobną poprawę skóry. Zeszły wszelkie
        suche plamki i krosty - skóra jak u zdrowego dziecka, nie ma nawet tej
        cholernej kaszki podskórnej która nas nie odstępowała w najlepszym okresie.
        Więc może 90% koszmaru za nami. Tylko kupy jeszcze są takie jakby to powiedzieć
        glutenowe ale i tak lepsze niż były.
        Problem w tym że jadę na urlop a tam gdzie jadę nie ma co kupić... wolałabym
        poczekać z odstawieniem glutenu do powrotu, czy możliwe że samo się poprawi
        albo czy mogę z tym poczekać?
        My braliśmy metrodinazol za drugim razem. Po furazolidonie - tragedia lamblie
        się jeszcze bardziej rozszalały...
        pozdrawiam serdecznie i dzięki za słowa otuchy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka