pytkasia
13.07.06, 19:54
Mojemu syknowi (9m) ustały reakcje alergiczne półtora miesiąca temu. Nie
uczula go ani jeden produkt(bez szaleństw, oczywiście). Przedtem uczuliły go
wszystkie z wyjątkem jednego. Najpierw myślałam, że pokrywało się to z
pyleniem brzozy (ojciec uczulony jest na brzozę), ale zaczęło się wcześniej,
plus uczulały nie tylko produkty krzyżowe z brzozą. Teraz zorientowałam się,
że alergia skończyła się po zapaleniu gardła, z wysoką gorączką. Przypomniały
mi się wyniki badań, według których dzieci które przeszły dwie infekcje w
pierwszym półroczu życia rzadziej zapadały na alergię w wieku późniejszym.
Współgra to z teorią, według której system immunologiczny nie wystawiony na
działanie "wrogów" głupieje i zaczyna atakować substacje przyjazne
organizmowi. Jest to tylko jedna przyczyna powstawania, a więć i jeden typ
alergii, alergolodzy/immunolodzy rozróżniają kilka przyczyn i typów alergii,
do nich oczywiście nie odnosi się moja hipoteza. Chciałabym spytać, czy któraś
z Was spotkała się z przypadkiem cofnięcia się alergii po infekcji z wysoką
temperaturą? Czy w takim przypadku dochodzi do nawrotu?