Dodaj do ulubionych

metronidazol czy macmiror

02.08.06, 18:41
Leczyłam się w ciągu dwóch lat 3 razy metronidazolem i raz trynidazolem.
Objawy wróciły potwierdzone testem z kału.
Pytanie brzmi, czy dalej metronidazol czy macmiror, którego nigdy nie brałam.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: metronidazol czy macmiror 02.08.06, 22:49
      Oczywiście, że macmiror! Dlaczego?
      1. Lamblia lubi uodparniać się na raz już zastosowane leki. Drugi raz
      zastosowany lek może już jej nie ruszyć.

      2. To najlepszy i najłagodniejszy z tych wymienionych leków. Jest to lek
      nowszej generacji od pozostałych dwóch i ma większą skuteczność niż pozostałe
      leki, bo szczepy nie sa jescze na niego odporne. Nie jest tez takim obciążeniem
      dla organizmu jak pozostałe antybiotyki, które juz brałaś.

      3. Bierze sie go krótko, bo 7 dni. Bez powtórek. Dawka dzienna opisana jest w
      ulotce. Bardzo wyjątkowo daje jakieś nieporządane działanie.

      Natomiast pytanie brzmi: DLACZEGO masz znów nawrót?
      Jest kilka możliwości, ale najważniejsza z nich to świadomość, że lamblii nie
      wyleczysz bez znajomości trzech zasad leczenia. A ponieważ zamierzasz leczyć
      sie po raz trzeci i masz juz właściwie wyczerpane leki z listy leków
      konwencjonalnych do leczenia lambliozy - NAD TYM PROBLEMEM powinnaś sie
      zastanowić.
      Wkleję Ci liste czynności NIEZBĘDNYCH do leczenia lambliozy, proszę nie
      lekceważ tych zaleceń. Lekarze o tym nie mówią, ale piszą o tym prawie
      wszystkie książki medyczne i publikacje.

      Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
      spłukiwanie wszystkiego.
      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
      Wymiatanie ciemnych kątów.
      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
      nie daje..

      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.

    • zazia Re: metronidazol czy macmiror 03.08.06, 12:47
      Serdeczne dzięki za wskazówki, faktycznie połykałam tylko leki nie lecząc
      pozostałych domowników jak i nie wypraszałam wroga z domu.
      Dziękuję, walczę od nowa.
    • zazia Re: metronidazol czy macmiror 03.08.06, 12:58
      Proszę jeszcze podpowiedzieć, czy probiotyki brać przy leku macmiror czy raczej
      po skończeniu kuracji?
      • sigvaris Re: metronidazol czy macmiror 03.08.06, 23:02
        Po zakończeniu kuracji. Te kultury bakterii muszą gdzieś się "zaczepić", przy
        zniszczeniach kosmków spowodowadych lamblią to trochę za wcześnie
        na "zasiedlanie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka