dagne77
10.01.10, 13:31
Pani doktor, Majka ma 5,5 miesiąca i nie je słoiczków. Tzn. w piątym
miesiącu wprowadziłam jabłko, marchew i ziemniak, ale chyba miała
uczulenie na jabłko (ja jestem bardzo uczulona na jabłka i marchew),
bo zaczęła robić obfite, wylewające się z pieluchy kupki. Po
odstawieniu słoiczków kupki wróciły do porządku, więc dopiero w
zeszłym tygodniu podałam marchew (pediatra kazało trzymać Majkę od
jabłka z daleka). Od wczoraj dostaje ziemniaki, ale pręży się po nich
i męczą ją bączki do tego stopnia że popłakuje. W dodatku ulała dziś
tak, ze nie wiem czy nie było to zwymiotowanie (leżąc co prawda na
brzuszku, ale bez odbicia, marudziła marudziła aż jej się wylało).
Po pierwsze czy takie prężenie, bąki, gęste kupki i do tego robione
co najmniej 3 razy na dobę to norma? A po drugie może to za wcześnie
było na wprowadzenie słoiczków u dziecka alergików (Maja jest na
Nutramigenie 2)??? Powolii butla jej nei starcza.
Je 5 razy dziennie 210ml, bo jak jadła 180ml to była głodna zanim
minęły 3 godziny od karmienia!!!W dodatku na razie próbujemy jedzenie
słoików, więc te 3-4 łyżeczki ciężko uznać za posiłek. A co z próbą
glutenową?