Dodaj do ulubionych

metronidazol i lambie

22.08.06, 08:46
moje dziecko ma lambie.bylysmy wczoraj u lekarza(nie naszego bo na urlopie, u
takiego na zastepstwo)i mala dostala od razu metronidazol.pani nie bardzo
wiedziala skad sie wziely te lambie, nie odpowiedzial mi na zadne pytanie
odnosnie ich wlasnie.z forum wczytalam ze metronidazol to najsilniejszy lek z
grupy mozliwych.i co ma teraz zrobic-podawac.nie mowil aze mam sie leczyc
razem z dzieckiem-przeciwnie-nie ma takeij potrzeby przy lambiach tylko przy
robakach.bylam wieczorem u prywatnego lekarza i tam podobnie-brak fachowej
pomocy.gdzie ja mam isc zeby mi pomogli, zeby to dobrze wyleczy i wiedziec
jak sie nie zarazic ponownie!!!!!dzis ide do kolejnego.
odposzcie cos bo juz nie wiem co mam zrobic z ta mala???
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: metronidazol i lambie 22.08.06, 13:27
      1. Poprosić o lżejszy lek dla dziecka: Furazolidon. Jest w syropie, a nie w
      tabletkach jak metronidazol. To argument, że małe dzieci mają problem z
      tabletkami, zwłaszcza takim kalibrem antybiotyku jakim jest metronidazol.
      Furazolidon podaje sie przy lambliozie 10 dni - to ważne. Dawkowanie dzienne
      dawkuj TYLKO na podstawie ulotki - w spisie, którym posługują sie lekarze jest
      błąd drukarski!! Przeżyłam to na własnym dziecku.
      2. Poprosić o leki dla rodziny. Bo na pytanie skąd to jest u dziecka - jest
      jedna odpowiedź w 90% od kogoś z rodziny własnie. Proś o wypisanie Macmiroru!
      Jest łagodniejszy od metronidazolu i nawet u dorosłych warto zastosowac ten lek
      własnie. To lek nowy, mało lekarzy o nim wie. Ale apteki realizują recepty bez
      problemu! Macmiror podaje się 7 dni - wystraczy.
      Żadnych z tych leków się nie powtarza. Po 3 tygodniach od ostaniego dnia brania
      leków zrobisz dopiero badania kontrolne - wcześniej nie mam sensu - uwierz mi.
      3. Nie tylko robaki leczy się solidarnie. Lamblia jest prawie dokładnie takim
      samym pasożytem co do trybu i mechanimu zarażenia jak robaki. Różni ją tylko
      to, że jest pierwotniakiem. Nic więcej - to jełśi chodzi o zarażalnośc.
      4. Zasady leczenia są takie (piszę to po oczytaniu i po "własnej skórze"):

      "Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
      spłukiwanie wszystkiego.
      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
      Wymiatanie ciemnych kątów.
      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
      nie daje..

      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii".

      • kiraw Re: metronidazol i lambie 22.08.06, 13:48
        dzieki.jestes wielka z ta wiedza.boje sie tego okropnie, ze jakies szkody juz
        porobily te lambie, nie do odrobienia.jak mam dyskutowac z opornym lekarzem.jak
        zapytalam wczoraj cz mam jeszce robic badania na robaki i grzyby uslyszalam "a
        po co jak sa lambie??" nie poslucham i zrobie tym bardziej ze juz wczesniej
        zanioslam na robaki i nic nie wyszlo na szczescie.czy te leki na lambie to sa
        antybiotyki???szkoda mi tego malego dziecka bo znowu atybiotyki by brala(po
        ostanich w lutym zaczely sie brzydkie zapachy z buzi).
        pozdrawiam
        • magda-lis Re: metronidazol i lambie 23.08.06, 00:26
          Nie jestem ekspertem w sprawie lamblii, ale swoje przeszliśmy za jej udziałem.
          Cholernie boję się ew. nawrotów, bo wtedy faktycznie jeśli nie Metrodinazol dla
          dziecka no to co... ale: uważam że w dawkowaniu trzeba zaufać doświadczeniu
          lekarza.
          Nie wiem napewno czy lamblii pozbyliśmy się głównie dzieki trafnemu doborowi i
          dawkowaniu leków czy stosowaniu się do trzech zasad Sigvaris, grunt, że skutek
          jest zamierzony.
          Najpierw braliśmy Furazolidon tylko po którym było raczej pogorszenie.
          Lamblie się rozszalały i dopiero za drugim razem lekarz przekonał mnie żeby
          jednak dać Metrodinazol + Furazolidon razem. Na forum Zdrowie matki stosują
          Furazolidon i chwalą sobie. Nie twierdzę, że to najlepsze rozwiązanie, ale nie
          bój się go jeśli lekarz powie że trzeba. Nie ma leków bezpiecznych. Zawsze coś
          za coś.
          www.leki.med.pl/lek.phtml?id=238&idnlek=797&menu=4pozdrawiam
          • magda-lis Re: metronidazol i lambie 23.08.06, 00:28
            magda-lis napisała:
            >Na forum Zdrowie matki stosują
            > Furazolidon i chwalą sobie.

            błąd, miało być Metrodinazol...
            pozdrawiam
      • kiraw Re: metronidazol i lambie 23.08.06, 08:28
        dostalysmy wczorak Furazolidon, ale tylko mala ma sie leczyc.reszta rodziny
        sprawdzic czy sa lambie i dopiero ew leczenie.zaczelysmy podawac wczoraj.z tm
        dawkowaniem to jak ma w koncu byc, mamy brac po 5ml 4 razy na dobe????to jest
        dobre czy zle dawkowanie.
        jak tak czytam coraz wiecej to sie zastanawiam czy to cholerstwo jest wogole do
        wyleczenia czy tak saobie bedzie siedzialo i szalalo jak magda napisala.
        • sigvaris Re: metronidazol i lambie 23.08.06, 11:26
          dawki DZIENNE leku (Furazolidon) są opisane w ulotce. I tylko tego się trzymaj -
          są bowiem uzależnione od wagi dziecka i nikt n aforum Ci tego nie objaśni.
          Spójrz w ulotkę i trzymaj się ale tylko opisu dotyczacego dawki dziennej.
          Nie dobrze, że nie leczycie się solidarnie.
          W leczeniu lamblii i pasożytów jest podobna zasada jak w walce z wszami.
          Leczenie jednej osoby jak wiadomo może nie mieć specjalnie sensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka