ewelam
21.09.06, 09:55
Wczoraj okazało się że mój 8 tygodniowy synek ma prawdopodobnie alergię,
tylko jeszcze nie wiadomo na co.Na razie muszę odstawić kota do rodziców,
podawać Ketotifen i dicortineff do noska a buzie smarować maścią
viosept.Aleria objawia sie potwornym swędzeniem twarzy,Szymon wykorzystuje
każdy moment żeby pocierać buzią o prześcieradło czy pieluszkę, albo nas gdy
go trzymamy na rękach-nie towarzyszy tym objawom wysypka.Najbardziej świąd
dokucza mu nad ranem między 4.00 a 6.00.Od wczoraj podaję leki, ale dzisiaj
to mały szaleje nawet w dzień, odkrył że może rączkami się podrapać i
wykorzystuje to.Alergolog zaleciła karmienie
wyłącznie piersią-do tej pory mały karmiony jest piersią i butelką.Kazała
podawać mleko modyfikowane łyżeczką,aby maluszek chętniej ssał z piersi bo do
tej pory lenił się i po jakimś czasie niezbędna była butla.Ale karmienie
łyżeczką to istny koszmar.Wczoraj spróbowałam i nic z tego nie wyszło.Co
włożyłam do ust to chwilkę przytrzymał w buzi i wypluwał,tak za każdym razem.
Coraz bardziej rozwścieczony wymusił butlę.Co robić?Aż się boję co będzie
dalej bo podobno Ketotifen potwornie wzmaga apetyt a mam go podawać 2
tyg.Samą piersią to ja go chyba nie wykarmie,nie mam sumienia tak męczyć
synka.Czy rzeczywiście niezbędne jest karmienie samą piersią przy alergii? Co
może być przyczyną swędzenia twarzy, czy Ketofiten przyniesie mu ulgę, na
razie wcale nie jest lepiej.Może ktoś miał podobny problem