Dodaj do ulubionych

mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++)

27.10.06, 21:09
Jestem w trakcie badań mojego dziecka. Dziś od tyg. zaniosłam już 7 próbkę do
badania na pasożyty (lamblie i robaki)- narazie nic nie wyszło, odebrałam też
wynik badania mykologicznego (w moim labie grzyby hodują niestety tylko przez
48h) i wyszło to dziadoastwo- CANDIDA KRUSEI (++), oporna na flukonazol. Mam
zamiar zbadać jeszcze kilka próbek w kierunku lambli i pasożytów a jeśli nic
nie wyjdzie to zrobie mimo wszystko antygen lambli.

Wiem, że czasami mamy pytają o koszty takich badań- bo oczywiście lekarze nie
dają skierowań- więc już piszę ile mnie kosztowały badania do tej pory: 65,50
+ koszty pojemniczków na kał, narazie to nie wszystko bo jeszcze mam zamiar
zrobić kilka badań.

Teraz o objawach. Moje dziecko robi kwaśno śmierdzące kupy, czasami z krwią,
czasami ze śluzem, ma dopiero 15 mies. a mimo to kwaśno śmierdzi mu z bużki,
ma lekko szorstkie policzki (być może to skaza ale być może nie), budzi się w
nocy- wierci się, kręci, popłakuje, coś nie pozwala mu spokojnie spać, ma
podkrążone oczy, ma anemię mimo podawania żelaza przez 8 mies.

To chyba wszystkie objawy.

Teraz moje pytania.
1. Do jakiego lekarza iść? Czy wystarczy pediatra?
2. Czy konieczna jest dieta, czy wystarczą same leki? Może wystarczy poprostu
ograniczyć niektóre produkty tj. mleko, cukier, mąke, drożdże,... i dłuższy
okres podawać leki?
3. Kiedy po zakończeniu leczenia powtórzyć badania?
4. Czy domownicy też powinni się przebadać?
5. Co z karmieniem piersią- karmię w tej chwili tylko raz dziennie, jem już
wszystko, choć prze kilka mies. byłam na diecie- w tym przez 8 na bezmlecznej-
nie chciałabym znów rozpoczynać diety, może lepiej zakończyć karmienie?
Synek 2 razy dziennie dostaje kaszkę owocową na Bebilonie Pepti, jeśli nię
będzie mógł jeść cukru to co wtedy- kaszki są słodzone, on nie zje
bezsmakowej?

To chyba tyle

SIGVARIS, GDYBY NIE TY MOJE DZIECKO CHODZIŁOBY JESZCZE Z TYM PASKUDZTWEM
NIEWIADOMO ILE BO LEKARZE PROBLEMU NIE WIDZIELI. BARDZO,BARDZO CI DZIĘKUJĘ,
GDYBYM MOGŁA TO BYM CIĘ UCAŁOWAŁA smile

P.S mam ochote powiedzieć coś niemiłego klekarce, która na brzydki zapach z
buzi zaleciła picie mięty- pewnie się nie opanuję, kiedy ją spotkam.



Obserwuj wątek
    • czarna.perla Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 27.10.06, 21:14
      poszłam z wynikiem badania do pediatry- innego niż zwykle- oto co nam pani dr
      powiedziała:

      1. nystatyna 3x 4ml przez 2 tyg.
      2. dieta bez zmian- synek wcina wszystko oprócz mlecznych
      3. skierowanie do gastrologa
      4. grzybica to właściwie nic takiego, to normalna sprawa po kuracji
      antybiotykami.

      Co Wy na to?

      Podajcie jakieś linki, które koniecznie powinnam przeczytać bo w wyszukiwarce
      wyskakuje prawie 1000 odpowiedzi?
      • shamsa Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 27.10.06, 21:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=47211388
    • babsee Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 27.10.06, 22:13
      Buu,buu..a mi to nie podziekujesz?ja też ci odpowiedzialam /
      Zarty na bok.Do roboty,Po pierwsze lektura forum "Candida"-tam zanjdziesz wszystko.
      Na tym forum,nkit nie leczy sie lekami "tradycyjnymi"(czyli nystatyna,flumycon.
      flukonazol itp)bo nikomu nie pomogły...
      Jest sporo wątków o leczeni dzieci.Dieta jest absolutnie podstawą!Bez diety nie
      ma po co rozpoczynac leczenia.Sa przypadki wyleczenia grzyba samą dietą i
      probiotykami.
      Nastaw sie na długą walke.Dziecko ma objawy.Czyli leczyć trzeba.Przyjmuje sie
      bowiem,ze nawet jak grzyb jest,ale nie daje objawów-to leczyć nie trzeba.Ale
      jsli sa objawy-to bezdyskusyjnie.
      Srodków na grzyba naturalnych jest mnóstwo.Jest sporo ziół.Uwierz-da sie to
      wyleczyc bez chemii.A nystatyna to nic innego jak...anybiotyk.
      Polecam ci wątek "Wszystko o leczeniu dzieci"na forum Candida.
      Trzymajcie sie.
      ps.pediatra do bani.
      • czarna.perla Re:do babsee 27.10.06, 22:43
        dziękuję za odpowiedź, tę i wcześniejszą również.
        mam nadzieję, że będziesz moją pocieszycielką i pomocą w niedoli...?

        czy mogłabyś na ewentualne pytania odpowiadać mi w tym wątku?

        właśnie studiuje forum Candida i już mam kilka pytań

        1. skąd mam wziąć ten chleb żytni na zakwasie, mieszkam w małym mieście, czy
        nie będę miała problemów z zakupem?
        2. co z mlekiem dla dziecka?
        3. co z tą nystatyną, podawać czy nie?

        jeśli możesz to proszę odpowiedz mi na pytania, które zadałam na samym początku
        tego wątku smile

        bardzo proszę o pomoc, w moim mieście nie ma gastrologa dziecięcego- muszę
        dojechać 50 km do Łodzi, w poniedziałek zadzwonię i dowiem się jakie są terminy
        ale już teraz chciałabym zacząć walczyć z tym świństwem, albo chociaż dobrze
        się do tego przygotować.
        • shamsa Re:do babsee 28.10.06, 06:59
          web.mac.com/bernaty/iWeb/londyn/chleb.html
    • sigvaris Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 27.10.06, 22:31
      Na tym forum co jesteśmy też jest kilka osób, które poradziły sobie z grzybicą.
      Wiesz ja nie wiem jaka jest różnica między drożdżakiem najbardziej popularnym
      candida albicans a tym, co wyszedł u Was.
      Zerknij na dietę (łagodniejszą niż zalecana na forum candida), którą spisały
      sobie eMamy od dr M. (czyli Mikołąjewicz z Wa-wy). Wielu osobom pomogła.
      Leczenie to jedno, jednak bez diety grzyb będzie powracał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34695152&a=34829700
      Dziękuję za ciepłe słowa.
    • sigvaris Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 27.10.06, 22:41
      Za szybko mi sie kliknęło.
      Teraz co do pytań:
      1. Każdy dobry, co ma pojęcie o grzybicy przewodu pokarmowego. Średnia
      statystyczna jest taka, że 90% lekarzy bagatelizuje ten problem kompletnie (no
      bo inaczej zlecaliby badania kału, prawda?).
      2. Cóż zerknij na ten powyższy link z poprzedniego mojego postu, wiele osób
      mówi że to prawie nie -dieta
      3. Trudne pytanie, bo grzyba leczy się dietą przez okres ok. 3 miesięcy.
      Natomiast przy tej Candida krusei... Mam WAŻNE PYTANIE. Czy robiłaś badanie
      kału w kierunku bakterii?? Chodzi mi o badanie zwane posiewem, w ktorym zlecasz
      sprawdzenie gronkowców i paciorkowców. Sądzę, że to badanie jeszcze jako 4-te
      powinnas zrobić. Ten grzyb jest opisywany, jako często towarzyszący zakażeniom
      bakteryjnym. ZRÓB posiew kału (z zaznaczeniem tych dwuch grup bakterii)- to
      ważne.
      4. Grzyby poza kilkoma przypadkami nie sa zaraźliwe (przewód pokarmowy) między
      ludźmi. Oczywiście jeśli karmisz powinnaś się przebadać.
      5 Przy karmieniu piersią... cóż zarys diety dotyczyłby i Ciebie. Choćby w
      skróconej formie.

      Teraz miało być klik.
      • czarna.perla Re: do sigvaris 27.10.06, 22:45
        dziękuję, dziękuję, jesteś kochana
        • ziuta74 Re: czarna tez mam to dziadostwo;( 28.10.06, 11:43
          hej,
          moja corka tez ma krusei i oprocz tego gronkowca.
          objawowo nic ze strony grzyba, poza gronkowcowym nadkazeniem skory.
          czekam na wizyte u dr M i strasze corke nadchodzaca dietawink
          bede cie informowac po wizycie jak dowiem sie czegos wiecej
          z.
          • sigvaris Re: czarna tez mam to dziadostwo;( 28.10.06, 12:41
            Zobaczcie przypdaek Ziuty74 potwierdza, że ten rodzaj candidy lubi iść w parze
            z gronkowcem... Bo sądząc po objawach, o których pisze Czarnaperła to nie
            wygląda TYLKO na grzyba. Oczywiście, że nie mam pewności, ale warto zrobić
            posiew w kierunku gronkowców i paciorkowców. Same grzyby aż tak nie dają czadu.
            • czarna.perla Re: do sigvaris 28.10.06, 21:36
              sigvaris napisała:

              > Zobaczcie przypdaek Ziuty74 potwierdza, że ten rodzaj candidy lubi iść w
              parze
              > z gronkowcem... Bo sądząc po objawach, o których pisze Czarnaperła to nie
              > wygląda TYLKO na grzyba. Oczywiście, że nie mam pewności, ale warto zrobić
              > posiew w kierunku gronkowców i paciorkowców. Same grzyby aż tak nie dają
              czadu.

              dziękuję za troskę smile.

              właśnie mam taki zamiar. w poniedziałek zaniosę próbki na badania: sobie zrobie
              badanie mykologiczne a małemu posiew w kierunku gronkowców i paciorkowców.
              • czarna.perla Re: do sigvaris 28.10.06, 21:52
                jeszcze jedno

                tak sobie myślałam o objawach u mojego dziecka i jestem przekonana (niestety),
                że 9/10 mam, które nigdy wcześniej nie zetknęły się z tematem pasożytów ani o
                nich nie czytały nie zwtróciłoby uwagi na takie problemy. odparzoną pupę można
                tłumaczyć tym, że dziecko robi kupę w pieluchę, marudzenie i popłakiwanie w
                nocy tym, że kiedyś pewnie minie, niektóre dzieci śpią bardzo źle np. do 3 czy
                4 lat ( jak dam małemu smaczka to się uspokaja, potem znów marudzi, znów
                smaoczek i tak 3-5 razy cio noc), sucha skóra na policzkach- alergia,
                śmoierdzące kupy- przecież rzadne kupy nie pachną.

                u nas jeszcze są: brzydki zapach z buzi (ale nie zawsze), kilka razy krew w
                kupie (jakby nitki popękanych naczynek- tego już od dawna nie było), czasami
                ale nieczęsto śluz w kupie, często za to są niestrawione kawałki pokarmów.

                jescze o alergii.
                zaczynam podejrzewać, że synek nie ma już alergii na mleko, można więc
                powiedzieć, że właściwie nie ma żadnych objawów alergicznych (nie licząc bardzo
                bardzo delikatnie szorstkich policzków ale nie łączylabym tego z nabiałem).
                wczoraj, a dokładnie 36 godzin temu babcia nakarmiła go jogurtem z owocami
                leśnymi (bez mleka w proszku w składzie), zjadł cały pojemniczek- 150 g. i do
                tej pory nic się n9e dzieje, nie ma zmian na skórze, nie ma sensacji
                żołądkowych.

                synek rozwija się dobrze, całkiem nieźle je, waży ok 11 kg, duzo rozumie,
                zaczyna mówić pierwsze słowka, w ciągu dnia śpi bardzo dobrze, ma oczywiście
                gorsze dni ale raczej jest dzieckiem wesołym i rozbrykanym- właśnie dlatego
                ktoś inny mogłby nie wpaść na pomysł, że coś może mu być.
                • nowajulka Re: do sigvaris 28.10.06, 22:35
                  Przecież śluz w kupie i niteczki krwi jednoznacznie świadczą o alergicznym
                  zapaleniu jelita - które może być spowodowane przez mleko właśnie. Zwłaszcza,
                  że ma suche policzki. Niestrawione resztki moga natomiast świadczyć o
                  nietolerancji pokarmowej.
                  P.S. Tolerancja jogurtu oznaczałaby tolerancje laktozy. Suche policzki, śluz
                  czy krew w kupie pojawiające sie po jego zjedzeniu jednoznacznie świadcza o
                  ALERGII na bialko mleka.
                  P.S. Mój SYN jets prawdopodobnie (albo był) uczulony na mleko. Poza suchą
                  skórą objawem było między innymi "marudzenie" (czyt. wrzaski) w nocy. Po
                  odstawieniu mleka wszystko przeszło. Synek zaczął przesypiać noce, ciemieniucha
                  zniknęła, skórka nie jest sucha, śluz i krew sie juz nie pojawiły.
                • sigvaris Re: do sigvaris 29.10.06, 09:26
                  Zrób posiew kału, może okazać się, że wszystkie objawy nają jedną przyczynę.
                  Alergia może być tu tylko domysłem. Dopóki można coś fizycznie zbadać,
                  sprawdzić - warto to zrobić.
                  Co do objawów po jedzeniu mleka. One nie będą następowały "po" jedzeniu. Ona
                  będą następowały wtedy kiedy różne jego składniki wchłona się do organizmu, to
                  może trwać nawet do kilkunastu godzin po jedzeniu danego pokamu. Dlatego
                  ciężko czasami obserwować takie reakcje.
      • nowajulka Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 28.10.06, 22:28
        Najbardziej widzoczne błędy : grzyba nie leczy ise 3 miesiąca tylko 3
        LATA !!!!!
        Najbardziej zaostrzona dieta ma trwac od 1,5 do 3 miesiecy a potem
        nadalwsytrzegamy sie cukru. Skoro Maleństwo ma grzyba istnieje duże
        prawdopodobieństwo, że ma go tez matka. Natomiast jeżeli matka karmi to musi
        stosować RYGORYSTYCZNA dietę antygrzybiczna.
        P.S. Sigvaris - mam nadzieję, że na temat pasożytów wiesz więcej niz na temat
        grzybów. Schowaj dumę do kieszenii i odsyłaj Mamy na kandydozowe forum - tam
        jest na prawdę skarbnica wiedzy na temat leczenia drożdżaków. Także candidy
        crusei. Nie obraź sie, ale to, co napisałaś to po prostu totalne bzdury.
        • czarna.perla Re: do nowajulka 28.10.06, 23:12
          wszystkie objawy, o których pisałam powyżej występowały niezależnie od tego czy
          jadłam czy nie jadłam produktów mlecznych, dlatego myślę, że niekoniecznie
          trzeba wiązać je z alergią. po zjedzeniu mleka objawy nie nasilają się.

          teraz moim największym problemem jest to czym ja mam żywić moje dziecko jeśli
          do tej chwili jadło juz właściwie wszystko? największy problem będzie stanowić
          śniadanie i kolacja bo wtedy dostawał kaszkę ryżową z owocami (w składzie
          cukier) na bebilonie pepti lub na bebiku sojowym (w składzie glukoza), czym ja
          mam to zastąpić tak żeby dziecku smakowało?
          • atopik Re: do nowajulka 29.10.06, 10:01
            Możliwości jest sporo wystarczy odrobinę pokombinować w kuchni, poszperać w
            necie i poszukać parę pomysłów i przepisów. Skoro dziecko je właściwie wszystko
            to tymbardziej jest ci łatwiej. Zamiast chleba żytniego na zakwasie możesz
            poszukać w sklepie chlebka chrupkiego żytniego bez cukru f-y Chaber, upiec do
            tego pasztet mięsno-warzywny, dać w łapkę kawałek papryki i już masz
            pełnowartościowy posiłek. A jajeczniczka z warzywami, omlet z warzywami ?
            Kombinuj, naprawdę jest sporo możliwości....
            Czasami nie udaje się przejść na dietę od razu i trzeba dziecko powoli, krok po
            kroku przyzwyczajać do mniej słodnikich smaków, itp. Ja dostosowywałam dietę
            dziecka niemal miesiąc i wkońcu mi się udało smile Tobie też się uda ale musisz
            być cierpliwa i konsekwentna w swoich działaniach. Powodzenia
            • ape_pol Re: do nowajulka 29.10.06, 11:38
              moje dziecko ma 15 mies. i jest w takim okresie w którym szybko się rozwija
              (cały dzień jest w ruchu, od niedawna chodzi, zaczyna mówić, ...)więc uważam,
              że jest mu potrzebne w diecie sporo węglowodanów. przecież dziecko w takim
              wieku potrzebuje posiłków mlecznych, do tej pory była to właśnie kaszka ryżowa
              z owocami na bebilonie pepti a teraz co...?

              w sklepie kupiłam chleb żytni na zakwasie (nie było problemu ze znalezieniem
              takiego), czy o takib właśnie chleb chodziło?

              pieczenie mięsa jest ok ale pieczenie pasztetu czy chleba uwazam, że jest
              bardzzo czasochłonne a ja niestety nie znajdę na to czasu ponieważ sama zajmuje
              sie wychowaniem dziecka.

          • kerstink Re: do nowajulka 30.10.06, 07:43
            Nie zalamuj sie, diete wprowadz krok po kroku - nie wszystko na raz. Zacznij od
            znalezienia chleba zytniego na zakwasie (chleb chrupki tez jest niezly, ale
            trzeba go zjesc strasznie duzo, zeby sie najesc ...) - nam zaden inny chleb juz
            nie smakuje !
            Twoje dziecko jest jeszcze malutkie, nie wierze, zeby juz jadlo wszystko -
            problem jest w wieku 4-5 lat, gdy dziecko juz wie, co to Monte i Danonki, i gdy
            chodzi do przedszkola.
            Pierwsze efekty faktycznie u corki osiagnelismy nawet po miesiacu (nie miala juz
            brzydkiego zapachu z buzi), powiedzmy ze to byla pierwsza faza, druga faza
            troche rozluznionej diety trwa znacznie dluzej. Z nia jest juz trudniej, bo cale
            otoczenie wie, ze juz moga byc wyjatki i one sie namnazaja tak bardzo, ze powoli
            wszyscy zapominaja o diecie - bo przeciez juz objawow tak bardzo nie widac (choc
            ja u swojej corki widze).

            K.
          • nowajulka Re: do nowajulka 30.10.06, 10:32
            Faktycznie do diety trzeba sie przezwyczaić. Dawniej moje dziecko pluło
            potrawami, w których był czosnek. Teraz wsuwa go i pyta, czy może dostać więcej
            na kromke.
            Zamiast kaszki owocowej możesz dawać rozgotowane płatki owsiane (o ile nie ma
            nietolerancji glutenu) z owocami : kwasnym jabłkiem i kiwi. Ja czasami dodaje
            także owoce leśne z racji mełej ilości cukru. Na poczatek moga być - potem
            najwyżej je wykluczysz.
            I najwazniejsze aby przezwycziać dziecko do jedzenia sałatek z surowych warzyw
            (marchew, seler, kapusta, sałata, pomidory, ogórki). Z dodatkeim oliwy. To
            podstawa żywienia w okresie leczenia : warzywa.
            Pamiętaj także o zwiększeniu ilości tłuszczów - minimumm to oliwa z oliwek,
            możesz wprowadzić także olej rybi lub z wiesiołka o ile nie uczulaja.
            Teoretycznie nie powinno się dawać witamin, bo one odzywiają poza nami także
            grzyba, ale w przypadku dzieci warto je dawac aby nie dopuścić do braków
            pokarmowych i aby dziecko miało siłę na walke z grzybem.Zima warto także dawać
            malcowi dwa razy dziennie zupę z warzyw z dodatkiem , oczywiście oliwy. Żeby
            sie rozgrzał.
        • sigvaris Re: nie będę odsyłać 29.10.06, 09:21
          eMam na forum, które zaleca metody sprzeczne z tym co sądzę o diecie i
          leczeniu grzybic. Wiele matek juz składało podziękowania , że korzystało z
          informacji zawartych na tym forum dotyczących leczenia grzybic (linki Solidnej,
          Kerstink, itd). Wiele też pisało o sukcesach po okresie 2-3 miesięcznym. Ja
          leczyłam dziecko 2 miesiące.
          Co do tego kto tu pisze bzdury... Bez komentarza.
          • nowajulka Re: nie będę odsyłać 30.10.06, 10:22
            Ty leczyłas na lamblie, nie na grzyby...............
            I na tym dyskusję ucinam...........buziaczki..........
            • summer063 Re: dieta 30.10.06, 13:37
              Nowajulka, wetnę się w Wasz temat, przepraszam, ale mam pytanie. Moje dziecko
              ma candide ++, nie wiem jakiego rodzaju. Badania robiła dr Kamirska. Karmie
              tylko piersia, synek ma 5 miesięcy. Nie powinnam w zwiazku z tym jesc slodkich
              owoców - jablek i gruszek? Jakie warzywa są najlepsze? Dodam, że nie jem
              nabiału i glutenu. Powracające wysypki zmusiły mnie do restrykcyjnej diety.
              Staram się przegryźć przez forum Candida, ale tam rady dotyczą głównie
              starszych dzieci nie matek karmiących. Zioła jak wiadomo odpadają. Będę bardzo
              wdzięczna za kilka rad.
              Pozdrawiam serdecznie.
              • shamsa Re: dieta 31.10.06, 09:37
                dlaczego odpadają? ja swoją córkę leczę ziołami i dobrym skutkiem. kiedy
                zaczelam, miala rok.
    • babsee Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 30.10.06, 13:22
      Ja nasza diete opisałam na forum "candida".
      Powiem szczerze-spora częśc osób ma juz lekkiego swira jesli idzie o diete.I
      same sie do tego przyznaja.Niektorzy stosuja diete niezwykel rygorystyczna.Inne
      Matki zabieraja tylko cukier,mleko i nabiał ale podają chleb na drożdzach
      (drozdze absolutnie zakazane)oraz podaja duża ilośc probiotyków - to wystarcza!
      Ja mysle ze kazdy powinien znależć złoty srodek.
      Ja na przyklad pomimo zakazów podawalam córci pomidory, marchewke, i o zgrozo!
      banany( ktore maja b.wysoki indeks glikemiczny).Po prostu moja córcia zywi sie
      głownie warzywami i owocami w ilosci hurtowej i co mialam zrobic?
      Cukier wyeliminowalam zupelnie.Po 4 tygodniach probowalam z Ksylitolem-corcia
      i\nie miala zadnych klopotów z tym cukrem wiec slodzilam jej czasem cos(np.
      racuszki z maki orkiszowej)
      Oczywiscie po 3 miesiącach diety zrobialm wyniki kontrolne +posiew i wylazl nam
      gronkowiec(wiedzialam na bank ze bedzie cos bo z grzybem zawsze cos jest)Ale
      gronkowca zalatwilsimy juz b.szybko-ziolami.
      nie zgadzam sie ze grzyba leczy sie 3 lata.Bardzo duzo zalzezy ile kto go
      ma.Wiadomo,jak ktos jest zagrzybiony przez 10 lat to potem moze sie leczyc
      nawet i 3 ale mowimy tu a malym dziecku.Czyli mniemac nalezy,ze grzybisko
      jeszcze sie nie zasiedlilo na maxa.
      Zycze powodzenia.
      • czarna.perla Re: do babsee 30.10.06, 13:27
        babsee, kochana jesteś. dajesz mi siłę dziewczyno!!!

        napisz mi gdzie mogę kupić taki cukier. czy mogę w tym wątku pomęczyć Cię
        trochę pytaniami? czy możesz od czasu do czasu tu zajrzeć i odpowiedzieć?

        poczytałam trochę ale już szykuje mi się kolejna tura pytań.
        • babsee Re: do babsee 30.10.06, 14:17
          Jasne.Pisz.Pamietam siebie w lutym-tez mialam tysiace pytan.tez mi ktos pomogl.
      • kerstink Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 30.10.06, 13:28
        Babsee, jak zalatwiliscie Gronkowca ? Rozumiem, ze wyszedl w kale ?
        Dlaczego Gronkowiec towarszyszy z Grzybem ? (Ten problem dotyczy mnie.)

        Co do diety przeciwgrzybiczej, to od poczatku dzieci mialy w przedszkolu
        wykluczone jedynie mleko i slodyczy i cukier w kazdej postaci. W domu byla nasza
        dieta, raz w tygodniu w domu pieczone ciasto z bardzo mala iloscia cukru.

        K.
        • babsee Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 30.10.06, 14:25
          Ne wiem.Tym bardziej ze w pierwszym posiewie ogolnym procz grzyba nic nam nie
          wyszlo.Ale nasza lekarka mowila,ze grzyby bardzo lubia sie z pacirkowcem i
          gronkowcem.I ze praktycznie w 80 procentach potem leczymy te swiństwa.rzadko
          kiedy grzyb wychodzi sam.Czasem towarzysza mu pasozyty.Dlatego po wstepnem
          leczeniu grzyba(czyli gzdies po 6-8 tygodniach) zrobic jeszcze raz posiew
          ogolny i kwasochlonne.
          nam wylaze ten gronkowiec co mnie specjalnie nie zdziwilo bo katary córa miala
          tylko zielone.
          Gronkowiec nam poszedl gladko bo caly czas wzmacnialam córcie.Przyszedl wtedy
          czas na 3 serie olejku z lososia(podobno najsilniesze kwasy Omega)i
          ziola.Wyleczylam gronka ziołami.Sklad moge Ci podac choc byl dobierany
          indywidualnie do córci(czyli głownym problemem jak robił nam grzyb i gronek
          bylo zaśluzowanie i kaszel)Podawlam te zioła 6 tygodni.Na 2 dzien zaczął sie
          katar gigant-byl ogrooomnisaty-caly dzien lecialy jej mega zielona gluty z nosa-
          czegos takiego nie widzialam.Kupa tez brzydka.Wysypalo ją troche na policzku
          jednym(takie male krostki)i rope w oczku miala.Po tygodnieu przeszlo-
          nagle.Potem znow sie pojawilo ale w mniejszym natężeniu i to byl koniec.Minelo
          od podawania ziół 2,5 mies. i jak cora ma katar to jest on zwykly.Normalny
          katarek.Nawet na 5-6 dzien nie podbarwia sie na zielono.Ziola nam pomogły,Ale
          ja caly czas cos podaje na wzmocnienie.Teraz pijemy tran smile+ homeopatia.
          • kerstink Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 31.10.06, 07:18
            Nigdy corce nie robilam posiewu kalu, aby zbadac bakterie, hmm. U niej jednak
            bardziej przypuszczam, ze znowu sa robaki. Gronkowiec natomiast jest u mnie w
            nosie, kazdy katar jest od razu ropny i ciagnie sie dlugo. Juz biore na to
            autoszczepionke, ostatnio dodalam homeopatie - co wam lekarz zalecal ?
            Powiedz mi, jaki olejek z lososia - masz jakis konkretny preparat ? Dlaczego on
            pomaga ? Bardzo bym prosila o sklad ziol, lubie pic ziola, a jesli ma pomoc to
            tym bardziej. Zobacze, czy efekt bedzie u mnie podobny.
            Nigdy tranu nie pilam - rozumiem, ze jego z tego samego powodu jak olejek z
            lososia ?

            Pozdrawiam, K.
            • babsee Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 31.10.06, 10:51
              Sklad ziół mam w domu-podam Ci pozniej na priva,ok?
              Olej z lososia-zalecila nam zielarka nasza.Juz Ci wyjasniam.Przy wszelkiego
              rodzaju:spadkach odpornosci,alergiach,grzybach,pasozytach-wskazane jest bardzo
              (!)dostarczanmie kwasów tluszczoywch Omega.Wiesz na pewno,ze podstawą diety
              grzybowej jet np. oliwa z oliwek.
              Wszytskie robale czy choroby niszcza jelita-uszkodzone stwarzają pole do popisu
              dla alergii i dla wszeslkich inefkcji-organizm ze "zepsutym"ukladem
              pokarmowym,nie ma prawa dobrze funkcjonowac.
              Dzisiejsza dieta jest b.uboga we wszystkie tluszcze.Pokarm modyfikowany zawiera
              sladowe ilosci tluszczu.A pozniej?nie dajesz dziecku smalcu, tlustych ryb, ani
              tlustej wieprzowiny.I to jest błąd wspolczesnej diety.
              Dlatego tak bardzo wazne jest dostarczanie tluszczów.Nasz homeopata(byly)
              pierwsze co zalecil corci(zanim zaczelismy leczenie)to byl olejek z
              wiesiolka.Mi tez bo mam problemy z gardlem.Na stale juz zagosicl u mnie ten
              olejek firmy Oeparol.W ogole sie go nie docenia przy leczeniu AZS.
              Drugi olej-lniany-toz to samo bogactwo!Pieknie tez dziala na jelita i na skore!
              likwiduje zaczerwienienia, wypryski, podraznienia.
              Olej ze skrzypu(to pewnie panie wiedza,coz skrzy pieknego robi z naszymi
              wlosami..)
              Generalnie wszelkie oleje,sa super dla nas.
              Nasze dzieci(alergiczne,zarobaczywione)powinny na stale miec wlączone olejki.Po
              miesiąc- i zmiana na inny.
              Ja wierze w nie bardzo.Bo po wiesiołku zniknely liszaje u córci.Podawalam
              rekina, lososia, teraz tran z watroby.I cora czuje sie super.Nie choruje.Ma
              sliczna,gladziutką skore.Wlosy jej tak zaczely rosnąc ze szok.
              Dlatego ja polecam wszytskim Mamom i ich dzieciom-dawajcie te olejki.Malo
              potraw ma w sobie kwasy Omega 3 i Omega 6.Poczytajcie w necie jak one dzialaja.
              • kerstink Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 31.10.06, 10:59
                Rozumiem. Pamietasz ok. rok temu watek o chinczyku, ktory zalecal najtlustszy
                rosol ? Mysle, ze z tego samego powodu.
                My jemy dosyc tlusto, czesto smalec, boczek, uzywam oliwe. Pytanie, czy to
                wystarczy, i czy powinno byc wiecej nienasyconych.

                A jaka homeopatie stosowaliscie ?

                K.
    • czarna.perla Re: do babsee i innych mam.... 30.10.06, 22:42
      Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie

      teraz moje pytania:

      1. Czy mogę dawać dziecku kiszoną kapustę i kiszone ogórki, czy mogę cytryny
      lub cynamon, barszcz biały- taki z butelki???
      2. Jak powinna wyglądać moja dieta- dziecko jest jeszcze karmione piersią???
      3. Co dawać dziecku na przegryzki???
      4. Jaki probiotyk podawać- w tej chwili podaję 2 razy dziennie lacidofil???
      5. Pediatra przepisał nam nystatyne (trzy buteleczki, ale narazie nie dawalam),
      czy zacząć ją podawać??? Nasza candida jest oporna na fluconazol, czy nystatyna
      podziała???
      6. Może ktoś wie gdzie moge poczytać więcej o tej konkretnej Candidzie czyli
      Candida Krusei???
      6. Do jakiego lekarza iść??? Mamy skierowanie do gastrologa, dzis umówiłam
      termin na 7 grudnia, może warto wybrać się wcześniej prywatnie???
      7. Czy dziecko może jeść kaszę jęczmienną i dlaczego nie poleca się jedzenia
      mrożonek (ja bardzo lubię i często jemy)???
      8. Gdzie można kupić tem ksylitol???
      9. Dlaczego można jeść mąkę żytnią, brązowy ryż i płatki owsiane a nie można
      mąki pszennej i białego ryzu???


      Jeszcze jedno pytanie: W jakim wieku były wasze dzieci kiedy wykryłyście
      candide???

      Jutro zrobię badanie samej siebie w kierunku grzybów a małego w kierumku
      bakterii- gronkowiec i paciorkowiec (mam nadzieję, że nic nie wyjdzie).

      Minął nam trzeci dzień diety, jutro napiszę co jemy.
      • shamsa Re: do babsee i innych mam.... 31.10.06, 09:46
        > 1. Czy mogę dawać dziecku kiszoną kapustę i kiszone ogórki, czy mogę cytryny
        > lub cynamon, barszcz biały- taki z butelki???

        kiszone ogorki i kapusta w niewielkich ilosciach, pod warunkiem, ze są na soli
        niejodowanej , kapusta kiszona po ugotowaniu.

        > 2. Jak powinna wyglądać moja dieta- dziecko jest jeszcze karmione piersią???

        wszystko jest na forum Candida

        > 3. Co dawać dziecku na przegryzki???

        wafle ryżowe, jabłka, jogurt naturalny wlasnej roboty

        > 4. Jaki probiotyk podawać- w tej chwili podaję 2 razy dziennie lacidofil???

        najlepiej kilka gatunkow bakterii na zmiane. zapytaj w aptece. polecam enterol,
        nutriplant, probacti4.

        > 5. Pediatra przepisał nam nystatyne (trzy buteleczki, ale narazie nie dawalam),
        >
        > czy zacząć ją podawać??? Nasza candida jest oporna na fluconazol, czy nystatyna
        >
        > podziała???

        nie jestem lekarzem, ale ja bym nie dawala

        > 6. Może ktoś wie gdzie moge poczytać więcej o tej konkretnej Candidzie czyli
        > Candida Krusei???
        na forum Candida są linki

        > 6. Do jakiego lekarza iść??? Mamy skierowanie do gastrologa, dzis umówiłam
        > termin na 7 grudnia, może warto wybrać się wcześniej prywatnie???

        do pediatry ktory widzi w grzybicy problem. albo do jakiegos lokalnego guru -
        ktos z twojej okolicy ci pomoze.

        > 7. Czy dziecko może jeść kaszę jęczmienną i dlaczego nie poleca się jedzenia
        > mrożonek (ja bardzo lubię i często jemy)???

        > 8. Gdzie można kupić tem ksylitol???

        w internecie, wpisz w wyszukiwarkę. w sklepach ze zdrowa zywnoscia.

        > 9. Dlaczego można jeść mąkę żytnią, brązowy ryż i płatki owsiane a nie można
        > mąki pszennej i białego ryzu???

        ze wzgledu na wysoki indeks glikemiczny produktow oczyszczonych (maka pszenna,
        bialy ryz). oznacza to, ze po ich spozyciu poziom cukru we krwi szybko rosnie.

        mam nadzieje, ze chociaz troche pomoglam
        • shamsa Re: do babsee i innych mam.... 31.10.06, 09:51
          > > 7. Czy dziecko może jeść kaszę jęczmienną i dlaczego nie poleca się jedze
          > nia
          > > mrożonek (ja bardzo lubię i często jemy)???

          kasza jeczmienna po 2 godzinnym gotowaniu jest okej, tylko chyba gluten jest
          niewskazany u malych dzieci. zalezy jak malych.

          mrozonki sa okej. to znaczy nie popadalabym w paranoje.
      • babsee Re: do babsee i innych mam.... 31.10.06, 11:06
        na więkzosc pytan odpowiedziala Ci Shamsa wiec ja tylko dodam:
        1. Musisz pojechac do miasta w ktorym jest sklep ze zdrową zywnoscią.Tam jest
        wszytsko-i Ksylitol(uwaga na cene!jest b.drogi-32 zl za 25 dkg...),
        i "przegryzki" i mleko ryzowe(podstawa naszej diety)i maki wszelakie.
        2.Ja mrozonki dawalam.Wlasciwie na nich bazowalam...diete zaczelam w lutym-to
        co mialam jej dawac?
        3.Probiotyki przemiennie!(ja dawalam Probaciti4, Beneflore(genialna jest),
        Symbiotic)
        4.Nasza pediatra zabronila absolutnie nystatny czy Flumyconu.Powiedziala,ze
        zrobi sie błędne koło- bo to antybiotyki i po nich jestes wyjałowiona-gotowa na
        nowe choróbska...Dopiero jak potem zaczelam czytac o grzybicy to wdzieczna
        jestem jej do dzis ze nam zabronila tej nystatny.To nic nie pomoze.
        5.Bialy ryz ma wysoki indeks glikemiczny a mąka pszenna to syf.Ma najwiecej
        glutenu!Gluten jest zakazany.I to absolutnie!ja nie kupowalam chleba zytniego
        bo on i tak ma drożdze.W pierwszym okresie jadla corcia tylko ryzowe krązki.
        Ja podawalm ryz.Uznalam ,ze skoro rezygnuje calkowiec z glutenu to bede dawac
        ryz.
        Czy Ty podajesz cos jeszcze?czy tylko dieta i probiotyki?Czytalas
        wątek "wszystko o leczeniu dzieci?" na Candidzie?nie wiem czy "ruszysz " to
        g..no tylko dieta.Jest duzo naturalnych srodków.Sa ziola.Musiesz cos wybrac.
        "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne społecznie
        funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
        • czarna.perla Re: do babsee i innych mam.... 31.10.06, 19:27
          dzięki dziewczyny ale muszę jeszcze muszę podrążyć temat

          1. Co z cytryną, barszczm białym (ugotowałabym pysznej zalewajki) i cynamonem,
          czy moge coś z tego dawać dziecku?
          Dlaczego sól w kiszonkach musi być niejodowana? mam ogórki domowej roboty i są
          napewno z solą jodowaną, a kapusta jedynie ze sklepu- do innej nie mam dostępu.

          2. Co macie na myśli mówiąc żeby probiotyki podawać przemiennie? czy chodzi o
          t, że np. przez jeden tydzień inny i przez drugi inny, czy inny rano i inny
          wieczorem?

          3. Dlaczego gluten jest zakazany? moje dziecko w żaden sposób nie reaguje na
          gluten.

          4. Co z tym gastrologiem? w moim mieście nie ma dobrego pediatry nie mówiąc już
          o gastrologu... Jestem umówiona na wizyte dopiero na 7 grudnia czy to nie za
          puźno?

          5. Zaczął się zezon chorobowy i już coś zaczyna małego łapać, czy jeśli będzie
          konieczne podanie antybiotyku powinnam zdecydować się na zastrzyki?

          6. Jakie mleko dawać dziecku, bebiko sojowe ma w składzie glukoze a bebilon
          pepti laktoze, w tej chwili daje mu tylko pepti?

          7. Mały ma anemię i powinien dostawać żelazo, niestety w jego składzie jest
          sacharoza (tzn. w składzie tegosyropu) a inna postać to krople po, których
          okropny smak zostaje cały dzień w ustach, nie wiem co robić...

          8. Doradźcie co jeszcze podawac oprócz lacidofilu lub innego probiotyku bez
          szkody dla dziecka. Czytałam o leczeniu dzieci ale mam mętlik w głowie i tak
          naprawdę to nie wiem na cio się zdecydować. Wiadomo, że sama nie mogę stosować
          ziół i chyba homeopati też... w takim razie co? Koniecznie doradzcie coś na
          podniesienie odporności.

          9. Czym zastąpić mąkę pszenną np. w kluskach lanych lub w makaronie? Może mogę
          kupić jakiś makaron już gotowy?

          Szkoda, że na forum Candida tak mało jest informacji dotyczących dzieci.
          Niewiele znalazłam też o diecie matki karmiącej, w tej chwili jem tylko to co
          dziecko (napiszę potem jak wygląda nasz jadłospis). Niewiele jest również o
          Candidzie Krusei. Cały czas studiuję to forum i może jeszcze znajdę coś
          ciekawego.

          Dziś zaniosłam próbkę kału na badanie gronkowca i paciorkowca ale pani w
          labolatorium powiedziała, że jeszcze nie spotkała się z gronkowcem w kale (w
          nosie lub gardle- owszem).
          • babsee Re: do babsee i innych mam.... 31.10.06, 20:06
            1.Ja zupy podawalam wszystkie.Nie widze przeciwskazan do cytryny.
            2.Probiotyki przemiennie czyli codziennie inny.Mozesz miec ze trzy i dawaj na
            przemian.
            3.4 główne zasady dietygrzybowej-bezmleczna,bezglutenowa,bezdrodzowa,bezcukrowa.
            Gluten to syf-dziurawi jelita.
            4.Nas leczylo...forum.Mysle ze za szybko zaczelas diete,Trzeba
            przemyslec.Zakupic produkty, probiotyki,ja zrobilam tabele w ktorej umiescial
            wszystkie "leki"podawane córci bo w pwenym momencie bylo ich 7 i nie pamietalam
            co podalam.Rozpisalam sobie tez dokladnie diete-kiedy co włącze-jaki probiotyk w
            jakim tygodniu,jaki nowy środek na odpornosc itp.
            Potem z ta lista poszlam do pediatry zeby zapytac czy to co znalazlam w necie
            mozna dawac dziecku.Ona zaakceptowala,doradzila i zaczelam.Ja nie wiem czy
            gastrolo Wam pomoze.Ktoras Mama tu napisala-zeby poszukac jakiegos regionalnego
            guru- my znalezlismy zielarke-lekarke, ktora bardzo nam pomogla.
            5.Nie macie zadnego homeopaty w poblizu?Jak bys znalazla dobrego to uniknelabys
            antybiotyku a przyjamniej probowala.Nic Ci na to nie poradze.Ja tez sie balam
            panicznie,ze w trakcie leczenia przyjdzie moment na podanie antybiotyku.Ale sie
            udalo.Dlatego tak starzsnie wazne jest rownoczesne podnoszenie odpornosci.jesli
            nie najwazniejsze.
            6.Nie wiem.
            7.Nie wiem.Mysle ze ta odrobina sacharozy nie zaszkodzi.Ale szukaj.Pytaj w
            aptekach.Kazdy lekarz ma tez taką ksiązke leków-tam sa sklady-mozesz poprosic o
            pomoc.
            8.Na odpornosc ja podawalam sok z Noni, olejek z wiesiołka, oelejk z lososia,
            czosnek w kapsulkach(przy okazji zabija grzyba),probowalam tez propolis(ma
            genialne wlasciwosci grzybobojcze)ale okazalo sie ze Cora zareagowala alergia na
            to.Szukalam.Pytalam na innych forach.Ile ja sie naczytalam...decyzje musisz
            podejmowac sama.Nie zbierzesz calej wiedzy o grzybie w tydzien.Na to potzreab
            czasu i niestety metody prob i bledów.
            Pamietaj,zeby jak zaczniesz juz naprawde leczenie, to po 2,3 tygodniach zacznij
            podawac glinke zieloną lub Bentonite(popiół wulkaniczny)Jedno i drugie "Zbiera"
            grzyba a raczej jego szczątki obumarle.Wazne jest aby zacząć "Sprzątac" w
            trakcie leczenia.
            9.Jest cala mas makaronów.Dlatego pisalam,ze musisz poczytac o diecie a potem
            pojechac do sklepu.Napisz skad jestes -tu kazda Mama wie gdzie sa sklepy ze
            zdrową zywnoscia.Kupisz i maraony, i ciasto na chleb, i dzem bezukrowy i
            paluszki bezgluetnowei i bezdrożdzowe.Zarcia jest sporo.Naprawde.

            A pani z labu moge podeslac wyniki córci-to zobaczy gronka w kale...
          • sigvaris Re: zmień lab 31.10.06, 23:28
            Nie bardzo mogę odpowiedzieć Ci na wszystkie pytania.
            Ale to jedno jest pewne, jeśli laborant mówi, że sie nie spotkał z gronkowcem w
            kale (co jak widzisz jest częste na tym forum) - to daruj sobie.
            Popytaj o inny lab w Łodzi - dobry w posiewach.
          • shamsa Re: do babsee i innych mam.... 01.11.06, 10:17
            co do pytania o mleko. ja podaje sojowe Prosobee, refundowane przez NFZ. nie
            znam sie na jakosci poszczegolnych produktów, ale Nutramigen i Prosobee
            zachwalal dr Janus od Candidy. Dlatego nie daje bebiko tylko prosobee.

            wydaje mi sie, ze lepiej podawac bialko soi (o ile nie uczula,) niz same
            aminokwasy (w bebilonie pepti na przyklad)
          • atopik Re: do babsee i innych mam.... 01.11.06, 21:26
            Szkoda, że nie podałas więcej szczegółów odnośnie anemi...
            Jeżeli wyniki nie są najgorsze to rozważyłabym tymczasowe odstawienie żelaza i
            jednoczesnie wprowadzenie do diety dziecka naturalnej witaminy C. Sama grzybica
            moze powodowac anemię, wiec istnieje duże prawdopodobienstwo, że po jej
            wyleczeniu wyniki sie poprawią. Wit. C powinna byc naturalna, nie syntetyczna
            (preparaty typu Juvit C). Mojemu dziecku świetnie służy nat. wit. c zawarta w
            preparacie Herbapolu z Dzikiej Róży
            www.herbapol.krakow.pl/index.php?gid=produkty&sid=pokaz_ksiazke&prod_ID=60
          • kerstink Re: do babsee i innych mam.... 02.11.06, 09:23
            Nie wiem, na ile zalecenia pt. Candida stosuje sie do waszego przypadku:

            My w swoim czasie trzymalismy sie i nadal trzymamy diety zalecanej przez nasza
            lekarke:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025205
            a w przedszkolu wykluczylismy jedynie mleko i cukier (slodyczy, kisiele itd.).
            Inaczej musialabym zrezygnowac z przedszkola - to nierealne. Przeciez musimy
            sobie ukladac zycie tu i teraz i w terazniejszych warunkach. Wiec wydaje mi sie,
            ze istotny jest kierunek, w ktory idziesz z dieta. Zrob to powoli i bez paniki.

            1. Nie widze problemu z cytryna, jesli dziecko nie jest uczulone. Jak z kazdym
            cytrusem nie przesadzilabym.
            Nigdy nie robilam barszczu bialego, nawet nie tkne - z czego sie on robi ? (Ja
            nie zartuje!)
            Nie widze problemu z cynamonem. Rowniez go dodalam do duszonych jablek, jak
            rowniez gozdziki i imbir - daje to taki fajny smak.

            2. Lekarka nam nie dala probiotykow, nie stosowalam wiec nie wiem.

            3. Gluten moze przeszkadzac w odbudowie jelit, jesli byly zniszczone. Zyto
            zawiera mniej glutenu.
            Natomiast zauwazylam, ze przede wszystkim lekarzy stosujacy metody alternatywne
            czesto wykluczaja pszenice (juz niezaleznie od zawartosci glutenu, choc moze to
            ma jakis zwiazek.). W badaniach biorezonansu czesto wychodzi uczulenie na
            pszenice. Byc moze ma to zwiazek z tym, ze zwyczajna dieta jest bardzo bogata w
            pszenice - jemy duzo chleba, pszenice dodaje sie do wielu artykulow spozywczych
            - to jest tanie. Ciekawe jest, ze 'starsza siostra' pszenicy - orkisz - duzo
            mniej uczula. Sporo osob ma klopoty ze strawieniem pszenicy.
            Na twoim miejscu poszukalabym czysty chleb zytni, zobaczysz jak ta dieta dziala.

            4. Na razie zastosuj diete, przy wizycie w grudniu bedziesz juz wiecej wiedziala.

            5. Zrob wszystko, zeby do tego nie doszlo. Antybiotyk to ostatecznosc. Poszukaj
            w swojej okolice lekarza, ktory stosuje np. homeopatie w typowych chorobach
            jesienno-zimowych.

            6. Nie wiem, moze ktos napisze. Moje dzieci byly starsze i nie dostaly mleka.

            7. Rozumiem, ze anemia stwierdzona badaniem krwi ? Jaka jest ta anemia, czy
            wyniki bardzo wyskoczyly z normy ? Oczywiscie nie chce tu byc madrzejsza od
            lekarza, ktory przepisal zelazo. Wiem tylko, ze w ten sposob organizm siebie
            czasami chroni, 'chowa' to zelazo po to, zeby inne drobnoustroje nie mogly sie
            'czestowac' i rozmnozyc. Czytalam, ze wlasnie z tego powodu pod koniec ciazy
            kobiety maja tendencje do anemii - w ten sposob organizm chroni dziecko,
            uniemozliwiajac w ten sposob rozmnozenia drobnoustrojow.

            8. Dieta, dieta, dieta. My rowniez mielismy homeopatie - ale nie wiem, co bylo
            konretnie na gzryba. Bardziej to bylo oczyszczanie organizmu - grzyb produkuje
            mase toksyn.

            9. Orkisz, makaron z orkiszu lub zyta - mozna kupic w sklepach ze zdrowa zywnoscia.

            Badanie kalu - jak radzi Sigvaris - zmien lab.

            K.
            • czarna.perla Re: do kerstink 03.11.06, 17:09
              > Nigdy nie robilam barszczu bialego, nawet nie tkne - z czego sie on robi ? (Ja
              > nie zartuje!)

              zalewajke gotuję tak:

              ziemniaki pokrojone w kostke gotuję z listkiem laurowym, solą pieprzem,
              czosnkiem, dokładam kiełbasę w plasterkach lub większych kawałkach, kiedy
              ziemniaki są miękkie zalewam barszczem białym (z butelki, kupiony w sklepie,
              skład: mąka, żytnia, czosnek, woda)

              żeby była bardziej tłusta trzeba okrosić podsmażoną słoniną z cebulą

              ja zalewajkę bardzo lubię, szkoda tylko, że nie mogę teraz dołożyć sobie do
              niej łyżki śmietany.

              moje dziecko ostatnio nie chce jesć kompletnie nic ale wczorajszą zalewajkę
              wsuwał, że aż mu się uszy trzęsły

              można dodać jeszcze kaszę (ja dawałam jęczmienną) albo grzyby suszone lub
              mrozone- ale to dopiero jak pozbędziemy się candidy

              dlaczego nie tkniesz barszczu białeg??????
              • kerstink Re: do kerstink 07.11.06, 14:13
                Dopiero teraz zauwazylam przepis. No tak, pewnie sie wszyscy dziwia - u mnie w
                domu nie bylo barszczu bialego, i mam opory. Jak widac proste.

                K.
        • shamsa Re: do babsee i innych mam.... 01.11.06, 09:25
          jod ma dzialanie bakteriobójcze
    • czarna.perla Re: co dalej???????????? 03.11.06, 16:59
      zaopatrzyłam się w probiotyki, tj probacti4 i lactoseven, zastanawiam się
      jeszcze co mogłabym podać dziecku z leków na podniesienie odporności- na własną
      rękę- jaki konkretny preparat (?)

      jestem raptusem i narwańcem i diete stosujemy odkąd dowiedziałam się o
      Candidzie- już 7 dni (ja również ze wzgledu na karmienie piersią).

      Przykładowe menu synka:
      śniadanie:
      kaszka kukurydziana na bebilonie pepti

      drugie śniadanie:
      jajecznica z kiełbasą (produkowana metodą tradycyjną bez konserwantów, z
      czosnkiem- kupiona w sklepie) usmażona na smalcu, chleb żytni na zakwasie bez
      drożdży

      obiad:
      brązowy ryż, pierś z kurczaka podsmażony na oliwie, warzywa: ziemniaki, cebula,
      brokuł, marchewka, koperek, oregano (mrożonka)

      podwieczorek:
      chleb (żytni na zakwasie) z ramą olivio, pasztecik drobiowy (kurczak ze
      słoiczka Gerber), ogórek zielony

      kolacja:
      kaszka kukurydziana na bebilonie pepti (bebilon pepti rozrobiony na wodzie
      zmieszanej z sokiem jabłkowym bobofrut- pół na pół)

      do tego wafle ryżowe, chrupki kukurydziane, wafle kukurydziane, przecier
      bobovita jabłko i marchew, kiwi, jabłko grejfrut

      do picia: mięta, rumianek, melisa, vibowit, rozwodniony sok jabłkowyl, herbata
      zielona, herbata czarna z cytryną

      zero: cukru, drożdży,mleka, mąki pszennej

      jakoś radzimy sobie na tej diecie i byłoby jeszcze lepiej gdyby moje dziecko
      jadło trochę więcej niz takie mikroskopijne ilości jakie zjada w tej chwili, o
      piciu lepiej nie gadać, zaledwie kilka łyczków w ciągu dnia- wyraźnie widać, że
      nie smakuje mu bez cukru.

      ponownie zaniosłam do badania swoją próbkę bo pani w labie powiedziała, że
      muszą jeszcze raz sprawdzić ponieważ poprzednio wyszły tylko pojedyncze kolonie
      candidy.

      odebrałam wyniki posiewu synka, nie wyszedł gronkowiec ani paciorkowiec ale
      wyszła inna bakteria- Proteus mirabilis, co to jest???????????????

      czy możliwe jest aby po tak krótkim czasie, czyli 7 dniach diety objawy
      nasiliły się- Ignaś ma bardziej szorstkie policzki niż zwykle, wcześniej mimo
      niewielkiej szorstkości były blade teraz są mocno czerwone????????
      • shamsa Re: co dalej???????????? 07.11.06, 12:00
        czarna.perla napisała:

        > zaopatrzyłam się w probiotyki, tj probacti4 i lactoseven, zastanawiam się
        > jeszcze co mogłabym podać dziecku z leków na podniesienie odporności- na własną
        >
        > rękę- jaki konkretny preparat (?)

        olej z łososia, co drugi dzien, oraz kapsułki czosnkowe.


        > Przykładowe menu synka:

        >
        > drugie śniadanie:
        > jajecznica z kiełbasą (produkowana metodą tradycyjną bez konserwantów, z
        > czosnkiem- kupiona w sklepie)
        kielbasa naturalna jest poddana obróbce chemicznej. ja juz bym na boczku wolala
        zrobic, nie wędzonym. oczywiscie podawaj, jesli chcesz, tylko pamietaj o tym,
        gdyby efekty diety nie zadowalały.


        > obiad:
        > brązowy ryż, pierś z kurczaka podsmażony na oliwie, warzywa: ziemniaki, cebula,
        >
        > brokuł, marchewka, koperek, oregano (mrożonka)

        ja mięso dawaje oddzielnie, z warzywami. z ryzem czy ziemniakami gorzej sie trawi.
        >
        > podwieczorek:
        > chleb (żytni na zakwasie) z ramą olivio, pasztecik drobiowy (kurczak ze
        > słoiczka Gerber), ogórek zielony

        wyrzuc wszystkie margaryny i wiecej ich nie uzywaj, ani dla dziecka ani dla
        siebie. to najgorsze swinstwo.

        do smarowania polecam maslo, a do pieczenia olej, smalec - swietnie zastepuje
        margaryne (w kruchym ciescie na przyklad)
        >
        > kolacja:
        > kaszka kukurydziana na bebilonie pepti (bebilon pepti rozrobiony na wodzie
        > zmieszanej z sokiem jabłkowym bobofrut- pół na pół)

        soki sloiczkowe to sam cukier. dziecko sobie poradzi bez tego cukru, na serio. w
        scislej diecie byly wykluczone. teraz daje jogurtowe gerbera, ze wzgledu na jogurt.

        >
        > do tego wafle ryżowe, chrupki kukurydziane, wafle kukurydziane, przecier
        > bobovita jabłko i marchew, kiwi, jabłko grejfrut

        przecier jablko i marchew - w malych ilosciach ze wzgledu na wysoki IG marchwi i
        byc moze (?) dodatek cukru w sloiczkowych przecierach
        >
        > do picia: mięta, rumianek, melisa, vibowit, rozwodniony sok jabłkowyl, herbata
        > zielona, herbata czarna z cytryną

        odpada cherbata czarna i zielona. zamiast polecam rooibos. sok jablkowy jw,
        lepiej ugotuj kompot bez cukru.
        >

        > jakoś radzimy sobie na tej diecie i byłoby jeszcze lepiej gdyby moje dziecko
        > jadło trochę więcej niz takie mikroskopijne ilości jakie zjada w tej chwili, o
        > piciu lepiej nie gadać, zaledwie kilka łyczków w ciągu dnia- wyraźnie widać, że
        >
        > nie smakuje mu bez cukru.

        przyzwyczai sie, pod warunkiem ze pozbawisz go cukru raz, a dobrze. jezeli mu
        dosladzasz sokiem, to bedzie mu trudniej.


        >
        > czy możliwe jest aby po tak krótkim czasie, czyli 7 dniach diety objawy
        > nasiliły się- Ignaś ma bardziej szorstkie policzki niż zwykle, wcześniej mimo
        > niewielkiej szorstkości były blade teraz są mocno czerwone????????

        mozliwe.
    • babsee Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 07.11.06, 12:58
      Perla
      Nie jestem lekarzem wiec trudno mi opiniowac diete.
      \Ja dwalam glownie warzywa bo to by ograniczyc weglowodany.Wiem, ze nie ma
      mozliwosci trzymac diete rygorystyczna do granic możliwosci.Pamietaj ze
      najwiekszym wrogiem jest cukier.Uwierz mi,zajmie to tydzien jak dziecko sie
      przyzwyczai.Ja gotowalm kompoty.Bez cukru ale ze slodkich jablek.Dawalm tez
      troche winogron-one daja slodki posmak w kompotach.Jagula do dzis pije takie
      kompoty.
      Uwazaj tez na plesn-nie kupuj suszonych owoców(chyba ze z mega znanych zrodel),
      na ogorki kiszone, sery typu brie.
      Dawaj wszedzie oliwe z oliwek.Nawet po 1 kropli ale ja dawlam nawet do mleka na
      noc.
      Pororszenie jest normalne.Grzyb umierając wytwarza toskyny.Wtedy nasilają sie
      objawy.Mozesz to uznac za dobry znak.
      Ja ponownie radze Ci powoli wprawdzac glinke zielona.Musisz ununąc te toksyny!
      Glinka je zbierze i wydali z kałem.Jesli po podaniu glinki zauwazysz kał ze
      śluzem albo zielone kupy to bardzo dobry znak-grzyb wyłazi!
      • czarna.perla Re: do babsee, shamsa i innych mam... 07.11.06, 13:35
        dzięki za odpowiedzi, dziekuję Bogu, że jest internet, to forum i tyle mądrych
        mam!!!

        > Ja ponownie radze Ci powoli wprawdzac glinke zielona

        a gdzie kupię tę glinkę, jak ją podawać.

        czy naprawdę mogę podać kapsułki czosnkowe i olej z łososia? olej widziałam w
        kapsułkach ale przecież moje dziecko nie potrafi jeszcze połknąc kapsułki. może
        wylewac zawartość na łyżkę? jeśli chodzi o czosnek to pani w aptece mi
        odradziła, na ulotce nie ma ani słowa o podawaniu go tak małym dzieciom. jakie
        konkretne preparaty polecacie, podajcie nazwy lub linki jakies.

        oliwy daję naprawdę dużo, z dnia na dzień coraz więcej. dziś chciałam kupić też
        olej z pestek dyni ale zaskoczyła mnie cena. soki owocowe odstawiłam.
        słoiczkowa marchewka z jabłkiem raz na 3 dni (bez cukru), codziennie dostaje
        też po łyżeczce tego przecierku bo na tym daję mu probiotyki. smalec zrobię
        sama ze słoninki z boczkiem, papryką, cebulą i jabłkiem (jest pycha). masło
        odpada ze względu na alergię więc narazie zostaje rama olivio. odstawiłam
        herbatę czarną ale nie wiem co począć z zieloną bo bardzo małemu smakuje. udało
        mi się kupić w mojej dziurze makaron z orkiszu (mam nadzieję, że będzie dobrze
        smakował) i zamówiłam keczup dla dzieci (bez cukru i konserwantów).

        jeśli chodzi o jakieś nasilenie objawów to policzki są bardziej szorstkie i
        czrewone niż były wczęśniej. weekend minął nam z biegunkami (zielone,
        śluzowate, śmierdzace, z wieloma niestrawionymi kawałkami jedzenia) i gorączką
        powyżej 38 stopni. podawałam tylko probiotyki i przy wysokiej temperaturze
        czopek. synek przez te dwa dni zachowywał się prawie tak jak zwykle. wczoraj
        wszystko było już ok. co to mogło być? taką samą sytuację mieliśmy już 3 tyg
        temu (wtedy jeszcze nie wiedziałam o grzybicy), też biegunka i gorączka przez 2
        dni, tylko lacidofil i coś przeciw gorączce a potem samo minęło.

        odebrałam swoje wyniki i bardzo się cieszę bo nie mam tego świństwa.
        • babsee Re: do babsee, shamsa i innych mam... 07.11.06, 14:30
          To co mieliscie przez weekend to klasyczny die-off(obumieranie grzyba)Ciesz
          sie!!!to znaczy ze zaczynacie odnosic sukces!
          Ja podawalm czosnek w kapsulkach.Wysciskalam na lyzeczke.
          czosnek moze obciążac wątrobe.Dlatego nie jest zalecany dla malych dzieci.Ale
          wszytskie Mamy daja dzieciakom z candida bo lepszego grzybobojcy naturalnego
          (jest jeszcze prolpolis)nie znajdziesz.
          Glinke najlepiej kupic w aptece.To jest w postaci proszku.Pani sie zapytac moze
          czy maseczka o robienia to wlasnie o to chodzi.To ma byc zielona glinka w
          postaci proszku.Ja dawalamn pol lyzeczki-fatalnie sie miesza i smakuje niezbyt
          ale dziala super.Musisz dawac jakis "oczyszczacz"

          "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne społecznie
          funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
        • shamsa Re: do babsee, shamsa i innych mam... 07.11.06, 15:54
          czarna.perla napisała:

          >
          > czy naprawdę mogę podać kapsułki czosnkowe i olej z łososia? olej widziałam w
          > kapsułkach ale przecież moje dziecko nie potrafi jeszcze połknąc kapsułki. może
          >
          > wylewac zawartość na łyżkę?

          nacinam kapsulke i córka ją sobie ciamka i połyka. smaczne są

          jeśli chodzi o czosnek to pani w aptece mi
          > odradziła, na ulotce nie ma ani słowa o podawaniu go tak małym dzieciom.

          tez sie wahalam, ale uznalam, ze lepszy czosnek niz dawane dzieciom antybiotyki
          badz dzialalnosc candidy. wiec daje co drugi dzien jesda kapsułkę allitolu.
          czosnek ma tak dobre dzialanie, ze nie mam wyrzutów.
          jakie
          masło
          > odpada ze względu na alergię

          upewnij sie, czy dziecko naprawde ma alergie na maslo. czesto maslo jest dob rze
          tolerowane. moja córka miala pseudoalergie na mleko, ktora przeszla po kuracji
          przeciwgrzybiczej.

          >więc narazie zostaje rama olivio.

          moim zdaniem to błąd.

          odstawiłam
          > herbatę czarną ale nie wiem co począć z zieloną bo bardzo małemu smakuje.

          po prostu nie dawać smile


          udało
          >
          weekend minął nam z biegunkami (zielone,
          > śluzowate, śmierdzace, z wieloma niestrawionymi kawałkami jedzenia)

          przerabialismy te kupy. bardzo pomogl Kreon, przepisany przez pediatre, na
          poprawe trawienia.
    • czarna.perla Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 07.11.06, 18:20
      bardzo bym się cieszyła gdyby faktycznie te sobotnie i niedzielne biegunki i
      gorączka znaczyły, że "walka" zaczyna przynosić jakieś efekty. tylko jedno nie
      daje mi spokoju: dlaczego 3 tyg. temu kiedy nie wiedziałam o istnieniu candidy
      też przez 2 dni były biegunki i gorączka.

      gotowałam makaron z orkiszu i całkiem smaczny jest. napiszcie mi czy mąkę
      pszenną zawsze można zastąpić orkiszową.

      jeszcze dziś pojadę do apteki po olej z łososia i czosnek. kupię też tą glinkę
      ale napiszcie jak ją przygotować, czy on nie zaszkodzi dziecku?

      podejrzewam, że u nas alergia o ile wogóle jest to minie po kuracji grzyba.
      narazie z masłem nie będziemy próbować bo o ile pamiętam to mleko jest
      zabronione.

      właśnie zauważyłam, że Ignaś ma różowy język, może to faktycznie początki
      wypędzania grzyba.... bardzo bym chciała.

      • shamsa Re: mamay to cholerstwo!!!- Candida Krusei (++) 08.11.06, 09:09
        mleko jest zabronione, ale maslo jest polecane ze wzgledu na zawartosc kwasu
        izomaslowego. zajrzyj w wyszukiwarke na forum candida.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka