Dodaj do ulubionych

Don's Plum **

IP: 213.17.198.* 15.10.02, 21:14
Chodzę do kina dość regularnie od kiedy skończyłem lat 6 i ani
razu nie wyszedłem w trakcie seansu, do wczoraj. Nie wytrzymałem
a widziałem w życiu rożne śmieci.Okropieństwo. nie dziwie
sie ,że aktorzy wytoczyli proces reżyserowi (jak mozna cos
takiego pokazywać). Za brak jakiego kolwiek dobrego smaku
powinien dostać krzesło, a conajmniej dożywocie. Natomiast
operator powinien za zdjecia byc przez miesiac łamany kołem, tak
przejaranych zdjeć nigdy nie widzałem. Film o niczym , nic nie
wnosi, do niczego nie zacheca a już napewno do myślenia , juz po
15 min. staje sie meczący wręcz nie do zniesienia. jeśli chodzi
o motaż i ogołno pojęte walory wizualne to czułem sie jak by mi
ktoś sypał pieprz w oczy. Może fim broni sie końcówką, nie wiem
bowiem kazda minuta była cierpieniem i tak uwarzam sie za
wytrwałego.Nawet chwile sie zastanawiałem czemu taki obraz
służy, to jakis experyment antropologiczny- zdecydowanie
nieudany, kieścizna nawet nie zasługuje na miano amatorszczyzny
bowiem dogma dogma ale nie można ale to poprostu (nie boje sie
tego stwierdzenia) gniot. Nie polecił bym wrogowi...


Oswald
Obserwuj wątek
    • Gość: vivid Re: Don's Plum ** IP: proxy / *.tvn.pl 26.10.02, 14:11
      nie zgadzam sie z toba drogi oswaldzie. jak dla mnie film byl
      bardzo prawdziwy i mial naprawde swietnie zarysowanych
      bohaterow. co do zdjec to wysoki kontrast, przejaranie i duze
      ziarno byly po prostu pewnym chwytem stylistycznym dajacym
      filmowi pewna dokumentalna fakture. nie rozumiem jak mozna bylo
      filmowi dac tylko dwie gwiazdki ? jest autentyczny, wierze tym
      bohaterom od poczatku do konca, wiem ze sam rezyser ma jakies
      pojecie o srodowisku o jakim mi opowiada, to sie czuje w tym
      filmie. za to go cenie. rezyser don's plum poszukal blisko
      siebie i ZNALAZL. w Polsce ulubionymi bohaterami sa zbieracze
      zlomu i alkoholicy... tylko ze tworcy tych filmow pochodza z
      dobrych domow i nie maja pojecia o ludziach o jakich robia filmy.
      • Gość: Oswald Re: Don's Plum ** IP: *.gda.supermedia.pl 29.10.02, 12:53
        Coż ty jak kazdy masz prawo do swojego zdania jakiekolwiek by
        niebyło i prawo do jakiegos tam gustu jakikolwiek by on nie
        był.
        Jestem estetą co języka filmowego to sie zgadza.
        1. W obronie zdjęc tym "stracony czas " fimie pada zawsze ten
        sam argument, zdjęcia były robione w konwencji
        dokumentu...blebleble uciete ujecia jakby niestarczyło tasmy
        (raczej inwencji tworczej) przeswietlone, wszedzie straszą białe
        plamy- to raczej stylistyka wczesnych wietnamskich filmow
        frontowych. Osbiscie uwazam ze jak sie chlopaki zebrali do
        montazu w koncu i zobaczyli jaki maja gowniany materiał (czyli
        wszedzie rozne oswietlenie,nawet dla takich partaczy takie skoki
        były nie do przyjecia ) nagle wpadli na pomysł czarnobiałego
        filmu w konwencji dokumentu poczym zralizowali plan wysredniając
        cały materiał nakładając w chuj filtrow i stąd grube ziarno
        kolego i te przejarania wszedzie.
        2.Co do zaufania głownym bohaterom, hmmm.. urwane dialogi, i te
        połsłowka mowione do lustra naprawde robi wrazenie taak...
        wrazenie ze film od początku do konca był robiony bez
        pomysłu ...bo widzisz dobry film szczegolnie obyczajowy musi
        miec w grze aktorow to co cos ,cos przekonywujacego (że to
        ludzie, potrzebna jest odrobina głębi)a tam wszystkie triki
        aktorskie sa zwyczajnie tanie,a przedstwione osbowosci bohaterow-
        płaskie, papierowe. np. jesli scenarzysta (jesli wogole takowy
        był- a to historia na inne opowiadanie) chciał pokazac kogos
        naprawde zjebanego to nie wystarczy mu wcisnac 25 razy fuck w
        text, bo to chyba najgorszy sposob z istniejacych.
        3.Konkluzja :Chłopaki wpadli sobie na pomysł zrobienia pseudo
        offowego filmu, powygłupiania sie przed kamera, pokazali jakie
        to jest chujowe zycie w filmowej californii i jakie to znich
        stracone pokolenie x no a do tego zarobili pare milionow, -
        przyprawia mnie to gromki smiech fakt ze ktos np. ty sie na to
        nabrał.
        ps. (Edi) krytkujesz ten film jego tworcow ..coz widze ze nie
        masz pojecia jaka roznica jest miedzy tasma z kamerki na
        centralnym w warszawie a filmem fabularnym. Jak sie dowiesz
        napisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka