Gość: Majkam IP: *.* 28.02.02, 00:05 Czy Vratizolin jest mascia z antybiotykiem i hormonami? Czy ktos juz jej uzywal. Dostalismy ja od dermatologa i po tygodniu uzywania skora zaczyna wracac do dawnego wygladu. Wczesniej byla szorstka i czerwona. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ajr Re: VRATIZOLIN IP: *.* 28.02.02, 19:55 Właśnie wczoraj dermatolog przepisał tą maść mojej córce, nie mam pojęcia czym są jej składniki, ale ucieszyłam się, że pomogła twojemu synkowi. Czy mogłabyś napisać coś więcej o jego dolegliwościach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majkam Re: VRATIZOLIN IP: *.* 02.03.02, 22:43 Nie odpisywalam od razu bo przezywam ostatnio straszny dolek. Juz nie mam sily walczyc z ta jego alergia. Zaczelo sie 3 dni przed Swietami Bozego Narodzenia. Dostał strasznej wysypki po raz drugi w swoim zyciu. Pierwszy raz wysypalo go po Wielkanocy. Mial wtedy 1 m-c i byl tylko na cycu. Potem my przeszlo i nic sie nigdy nie dzialo. Ja w tym czasie jadlam wszystko oprocz cytrusow. Po skonczeniu 6 m-cy zaczal dostawac Bebiko 2R i rozne kaszki. Od pazdziernika chyba ale nie pamietam dokladnie zaczelam mu dawac chleb, serki, jogurty i gotowac normalne zupy. I chyba tym go doprawilam. Pamietam, ze w przeddzien kiedy go wysypalo zjadlam po raz pierwszy pomarancze, a nastepnego dnia ugotowalam mu pomidorowke. Zsypalo go straszliwie, oczy mu zapuchly. Wysypke mial na calutkim ciele i byl czerwony jak raczek. Pojechalismy na pogotowie, dostal zastrzyk odczuleniowy i powoli zaczelo my zanikac. Bylismy troche na diecie, tzn ja prawie nic nie jadlam a on tylko gotowe zupki bo przeciez te wczesniej jadl i nic mu nie szkodzilo.W styczniu zaczelo wszystko wracac do normy. No i zamiast poczekac jeszcze i ostroznie dawac mu nowe rzeczy to ja jak ta ostatnia kretynka zaczelam go normalnie karmic. Danonki codziennie, a nawet jak bardzo chcial to 2 na raz, zupki z cieleciny ze wszystkimi warzywami, kasza manna na mleku, banany, chleb z bialym serkiem. Staralam sie tylko wybierac te zupki ktore nie zawieraja koncentratu pomidorowego, bo na pomidory padlo nasze podejrzenie. No i przeliczylam sie. W polowie lutego sieklo go powtornie. Zaognily sie policzki a na calym ciele pojawily sie czerwone szorstkie plamki. W dodatku zaczelo go swedziec bo drapal sie okrutnie. Wygladalo to okropnie. Nogi cale w strupach. Z uszu lala sie krew bo ciagle sie drapal. Czoło i buzia przy uszach tez w okropnym stanie-szorstkie czerwone i podrapane. Zaczelismy jezdzic po lekarzach i dostawac silne masci z antybiotykami i sterydami. Oczywiscie dieta i Zaditen do picia. Troche boje sie uzywac tych lekow pernamentnie, aby mu nie zaszkodzic. I tak chodzimy od pediatry do alergologa, ale zmieniaja sie tylko masci i dieta. Wg. niektorych lekarzy te same produkty albo mozemy jesc, albo wrecz przeciwnie sa alergiczne. Vratizolin dostalismy od dermatologa w Centrum Zdrowia Dziecka (dr. Anna Chrupek), ktora zachwalala tu na forum ktoras z mam. Rzeczywiscie teraz po 10 dniach uzywania tej masci i balsamu nawilzajacego Lipikor wysypka na blecach, brzuchu i nozkach prawie zniknela. Niepokoi mnie tylko twarz. Ciagle jest czerwona i podrapana. Czasami mu blednie zwlaszcza-po spacerku,to nasila sie wieczorem. Juz nie wiem co to moze byc. Jemy bardzo niewiele rzeczy. Piotrus tylko indyka i niektore warzywa (brokoly, fasolke szparagowa, ziemniaki, kalafiora, gruszki i banany). Ja chleb,wedline z indyka, chuda wieprzowine, ziemniaki. Zamiast mleka Piotrus je Nestle Sinlac, bo Bebilonem Pepti tylko pluje i zadna sila nie chce wziasc go do buzi. Ja natomiast zamiast mleka pije wapno. Ale az mnie skreca tak mi sie chce mleka, sera, jogurtu, etc.Poniewaz juz od jakiegos czasu nie je nowych produktow wiec zaczelam podejrzewac proszek do prania. Kupilam dzisiaj Lovelle i popralam nasza posciel. Moze zaczal go uczulac nasz proszek (Vizir). A moze to materac kokosowy, albo nasze poduszki z pierza, ale czy to mozliwe ze dopiero po 10 miesiacach???Umowieni jestesmy na testy biorezonansowe i do lekarza homeopaty. Mam nadzieje, ze ktos nam w koncu pomoze, bo juz jestem u kresu. Chcialabym w koncu normalnie karmic dziecko i sama normalnie jesc. Plakac mi sie chce jak on wyciaga raczki do chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex-mama-Tili Re: VRATIZOLIN IP: *.* 03.03.02, 09:51 hejka! Vratizolin to lek przeciwwirusowy i przeciwbakteryjny, pochodna izotiazolu. Wskazania: Wyprysk kontaktowy i dziecięcy, powikłany wtórną infekcją bakteryjną, alergiczne i łojotokowe zapalenie skóry, opryszczka zwykła (także nawrotowa) oraz narządów płciowych, ospa wietrzna i półpasiec, łuszczyca z tendencją do erytrodermii, krostkowica stóp, dłoni i jamy ustnej. Jednak wszelkie leki i mascie nie zastąpią DIETY I STANOWCZOSCI!! W tym wypadku jest to jedynie leczenie skutków, a nie przyczyn. Jestesmy w trakcie tworzenia serwisu o alergi, astmie, azs, itp, gdzie bedzie wiele wiadomosci na temat zywienia, leczenia a nawet ubierania dzieci z podobnymi problemami. Mam nadzieje ze się uda. Dam Wam znać! papatki Alex mama Tili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: VRATIZOLIN IP: *.* 01.03.02, 17:33 Nasza pani alergolog zapisywala Vratizolin w przypadku pieluszkowego zapalenia skóry i skutkowało. Nie mam tego teraz w domu, wiec nie sprawdzę, ale raczej nie są to sterydy, bo na to byłam wyczulona. Być może antybiotyk... w każdym razie skuteczne. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia.d.d Re: VRATIZOLIN IP: *.* 02.03.02, 22:56 To jest lek przeciwwirusowy,dziala Tez przeciwbakTeryjnie Odpowiedz Link Zgłoś