Nawet nie wiem co Wam opisać zebyscie mi mogły pomóc
Oliwia(5 lat)w zeszłym roku tępiłyśmy glistę ludzka...z oporami ale jakoś to
poszło
Na dzień dzisiejszy córka bardzo często choruje(angina zapalenie gardła lub
krtani)a od 2tyg straciła apetyt(dzis prawie nie zjadła nic)zbladła a pod
oczkami ma sińce jakby kolejnej nocy nie spała...od jakiegos czasu użala sie
ze ja pupa swędzi..a ze przechodziłyśmy ospe to nasza pediatra "zwaliła" winę
na to ze pozostał jej odruch drapania sie -dziwne
W zeszłym tygodniu miała jednodniową biegunkę w tym tygodniu tez sie to
powtórzyło i doszedł ból brzuszka(tez raz na tydzien-może być to spowodowane
nerwami-bo nie lubi przedszkola)
Nie mogę na mojej lekarce zbytnio polegać i dlatego pytam Was..od czego mam
zaczac...za jakie badania sie zabrać...i w czym mam przycisnąć ową pania aby
dała nam jakiekolwiek skierowania.Chciałabym mieć jakąś świadomość o co ja
prosić
Jeśli chodzi o laboratorium tez mamy problem-zanosiłam próbki kału przez
okres 3 miesięcy (w odstępach tyg 2tyg) na obecnośc robaczków i za
każdym razem wychodziły jaja glisty ludzkiej...byłam już załamana -córka
łykała coraz to nowe leki potem wracaliśmy do tych pierwszych az wkońcu
zaniosłam badania do Sanepidu i wynik negatywny-brak robaczków....i komu tu
wierzyć
Jestem z Dębicy-wiec jeśli jakaś mama jest w stanie udzielić mi jakichkolwiek
porad to z góry dziękuję
Anka