robin2510
05.01.07, 19:21
Dzięki za zainteresowanie, chociaż ktoś mi odpowiedział. Dziś byliśmy na
konsultacji u pediatry , najbardziej nie podobał mu się wynik gluzkoy - że
za niski, no i te limfacyty, ale mówił też że do 4 roku maja one być prawo
wyzsze niż norma przewiduje.
Córka raczej śpi spokojne , ale mimo to popłakuje troszkę nad ranem, wzięta
do nas do łóżka zaraz usypia i śpi dalej.
Badania na lamblie robiłam jakieś 3 m-ce temu tak dla świętego spokoju, mimo
iż objawy które opisałam na wątku wrześniowym ma od ok 3 tyg.
Wynik negatywny.
Kinga jest w okresie ząbkowania, i odkąd zaczęły jej zęby wychodzić zawsze
trochę wymiotowała i miała biegunkę na zęby.
Kupki sa ostatnio 2 dziennie ale raczej płynne ale niestety o brzydkim
zapachu, czasem ze sluzem( sorki za opis). Lekarz powiedział że podejrzewa
zakarzenie wirusem, ale wydaję mi sie iż masz rację i skłaniam się w kierunku
grzybicy układu pokarmowego, tylko skad to cholerstwo sie wzięło????
Generalnie Mała zachowuję się całkiem normalnie , tylko apetyt gorszy , ale
coś tam zje, no i te luźne kupki, i czasem niespodziewane wymioty, ale
temperatury nie ma.
Jeden z wyników - już nie pamiętam który ma wartość 5, a norma jest od 0 do
5, czytałam iż jego poziom od 5 w górę moze świadczyć właśnie o pasożytach,
sama nie wiem co robić.Pediatra zaproponował położenie do szpitala, jak
powtórzone w poniedziałek 8 stycznia badania będą takie same lub gorsze.
ps.język ma różowy nie ma żadnych nalotów , moze troszkę białego jest ale
generalnie wygląd ma normalny.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś sugestie będę wdzieczna
pozd. Dzięki