Niedługo będę odstawiać od piersi swoje dziecko uczulone na krowę. Ponad rok
nie jem żadnego nabiału. Teraz moje pytanie: jak rozszerzałyście sobie
dziewczyny dietę? Nie chodzi mi o ewentualne moje uczulenie tylko raczej o
rozruszanie enzymów

Pomyślałam, żeby zacząć ostrożnie od jogurtów, kefirów
i przetworzonego sera. A może macie jakieś rady?