Dodaj do ulubionych

do sigvaris

19.02.07, 19:37
Jak te Wasze bakterie, wybite już ? Napisz mi u kogo wyleczyłaś bakterie. A
może stosowałaś autoszczepionkę ? Muszę zlikwidować tę bakterię w nosie u
małego bo już nie mogę tego słuchać i codziennie się zastanawiać czy nie
spłynie to na oskrzela.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: do sigvaris 20.02.07, 00:03
      Na razie skupiłam się na miejscowym wrogu. Czyli pseudomonasie mendocina u
      Michała. Marta też ma tę bakterię w nosie (nie ma w gardle), ale z następnym
      krokiem musze poczekać na powtórny wymaz u syna.
      U syna podjęliśmy decyzję o podaniu antybiotyku miejscowego w postaci kropli do
      nosa (2 na raz, bo tak pokazują te przykłady lecznia ps. mendocina w świecie, a
      jest ich aż 4 przypadki). Wyszłam z założenia, że ludzie od wieków stosowali
      antybiotyki (np. ześliniony chleb z pajęczyną)... A ja mam antybiogram od
      Kostrzeńskiej, więc to daje nam jakieś nadzieje...
      W przypadku tej bakterii nie wchodzi w grę autoszczepionka - to pałeczka. I do
      tego prawie wcale nie jest rozpracowana przez medycynę współczesną. A sądzę, że
      to jej następstwo, bo to bakteria szpitalna.
      Na razie mega poprawa (prawie 3 tygodnie) bez kataru. Ale aż nie chce mi się
      wierzyć, że z tym "dziadostwem" mogło pójść tak łatwo. Czekam na wyniki.
      Może będę coś miała na dniach. Czekam.

      Co do gronkowca w przewodzie pokarmowym u Marty. Działam, ale też jest zbyt
      wcześnie, żeby o tym napisać.
      Dodam, że te znaleziska spowodowały gruntowne przebadanie rodziny.
      Wszyscy posiewy z kału. Ponieważ u Martusi tylko wyszedł gronkowiec w
      przewodzie pokarmowym, posiew z okolic intymnych (musze wiedzieć, czy to się
      roznosi, a lubi).
      Troje z nas posiewy z nosa (ja nigdy nie miałm z tym problemów).
      Dzieci posiewy z gardła (po posiewach z nosa).

      Wolę diagnostykę od leczenia w ciemno. Tańsze to mimo wszystko od leczenia co i
      rusz.
      I wolę poczekać na wszsytkie wyniki - niż robić coś na hurra.
      U Michała podaliśmy te antybiotyki, bo był stan zapalny. To była trochę
      sytuacja bez wyjścia. Zobaczymy z jakim skutkiem.
      • jasieczek.z Re: do sigvaris 20.02.07, 08:15
        Mój Michał ma klebsiella pneumonia w nosie obfity przerost i gronkowca koagulazo
        ujemnego obfity przerost. Muszę się brać za tą klebsiellę ale nie wiem do
        jakiego lekarza mam się zwrócić. Też bym chciała raczej kropelki niż antybiotyk
        doustnie. Mam też antybiogram od Kostrzeńskiej. Jak myślisz można zacząć takie
        leczenie będąc w trakcie leczenia candida i lambli ?
        • sigvaris Re: do sigvaris 20.02.07, 10:21
          Jasieczku jak jest stan zapalny to nie ma wyjścia. Jeśli jednak sytuacja jest w
          miarę spokojna - dokończ lamblie. Grzybami się nie przejmuj na razie wcale.
          Obyś trzymała dietę. Reszta jest wtórna do innych problemów.
          Rozsądny lekarz pediatra przy miejscowym nadkażeniu bakterią nie powinien Ci
          dac leku ogólnego, a miejscowy. Nasz pediatra przestudiował antybiogram i dał
          TYLKO krople miejscowe.
          Młody cały czas nie ma kataru... Marta (jeszcze nie leczona) ma znów katar..
          Może się udało?
          Dzwoniłam dosłownie teraz do p. Kostrzeńśkiej - niestety mówi, że rosną jakieś
          pałeczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka