agaiares1
19.03.07, 23:10
hej
Piszę bo może komuś tym pomogę. Moja córcia po 3 tyg. życia dostała lekkiej
wysypki którą lekarka zdiagnozowała jako skazę białkową, przestałam jeść
najpierw nabiał a stopniowo wiele innych produktów tak że w końcu jadłam tylko
chleb z margaryną gotowane mięso zieniaki ryż i tyle. Po pewnym czasie doszły
do jadłospisu banany i dżem. Męczyłyśmy się z córką 8 miesięcy, przez ten czas
mimo ostrożności i ścisłej diety i tak nie mogłam wyselekcjonować alergenów bo
raz ją uczulał dany składnik diety a raz nie. Stosowałam różne leki i niewiele
to dawało.Trafiłam też do dr Anny Stasiak przed którą z całego serca
ostrzegam!!!! Zapisała mi Triderm zażekając się że to nie steryd. Wysmarowałam
na córcię prawie półtorej tubki zamin w końcu trafiłam do lekarza bez klapek
naoczach i stereotypowego podejścia. Dr Kuna przepisał nam Elocolm i Bactroban
oraz Ex Omega emolient firmy A-Derma, z przykazaniem aby kąpać tylko w lekko
ciepłej wodzie bez mydła czy innych detergentów, potem na mokre ciałko
smarować ex omega, a potem na to jeśli jest taka potrzeba elocolmem miejsca
zaczerwienione (córka miała różowe placki na policzkach i plecach) oraz
elocolmem i bactrobanem te miejsca gdzie wystąpiła wysypka "wypukła" czyli
dowolnego rodzaju krostki. Tak więc na początku smarowałyśmy się trzema
rzeczami po kolei, potem już tylko dwoma a teraz smarujemy się nadal tylko ex
omega bo to cudnie zmiękcza i nawilża skórę bobaska.(Ex omega zawiera wyciągi
z owsa które naprawdę czynią cuda). Od trzech miesięcy jesteśmy szczęśliwe a
buźka córci jest gładziutka i ładna. Mam nadzieję że pomogliśmy komuś w ten
sposób. W razie pytań piszcie, będę zaglądać.