Dodaj do ulubionych

sterydy na buzię...POMOCY

26.03.07, 15:47
Drogie mamy, czy zdarza sie wam smarować buzkę maluszka maścią sterydową??
Wiem że to niewskazane, ale co robić kiedy nic nie pomaga łącznie z dietą
(karmie piersią), żadne kosmetyki, a skórka na buzi ciągle jest beznadziejna
no i bardzo swędzi. Nie mam już pomysłu ani siły jak z tym walczyć.Może
któraś podpowie.I zastanawiam sie czy jednak nie sięgnąć po przepisana przez
alergologa maść z hydrocortizonem 1%.
Obserwuj wątek
    • patyska Re: sterydy na buzię...POMOCY 26.03.07, 15:57
      ja sterydow na buzie balam sie troche stosowac, jesli juz na krociutko. smarowalam elidelem jakis czas. a
      moze te zmiany u was sa nadkazone? i jak sie zlikwiduje nadkazenie, to mina? byliscie u dermatologa?
    • mloda121 Re: sterydy na buzię...POMOCY 26.03.07, 16:41
      też miałam ten problem, nie wiem czy postąpiłam słusznie czy nie, ale tak jak
      mi moje matczyne serce podpowiadało, nie zastosowałam sterydów, chociaż na
      buźce były rany, smarowałam maśćią cholesterolową przepisaną przez dermatolog
      (był w niej rywanol i kwas borny)oraz emolium, a także maścią z cynkiem (też
      robioną), bardzo długo (chyba około miesiąca) męczylismy się z tymi ranami,
      wszytsko ustępowało bardzo powoli, w nocy dyżurowaliśmy trzymając małego za
      ręce; teraz buźka jest śliczna, od czasu do czasu jakies krosteczki się
      pojawią; może udaj się jeszcze do innego lekarza jak masz wątpliwości?
    • kruffa Re: sterydy na buzię...POMOCY 26.03.07, 17:39
      Czasami i na buzi trzeba maznąć, ale tylko i wyłącznie gdy skóra jest podkażona.
      Stosuje się wtedy maść, która łączy steryd i antybiotyk.

      Kruffa
    • pacia811 Re: sterydy na buzię...POMOCY 26.03.07, 18:16
      ja mam to samo, bardzo się boję używać sterydów na buzinkę ale chyba czasem
      trzeba...ja nie stosowałam samego sterydu, tylko miałam go łączonego z maścią
      robioną w małej ilości....ale nie jestem do tego przekonana....
      • olaolika Re: sterydy na buzię...POMOCY 27.03.07, 10:29
        Nam alergolog zapisal masc z 0,5 % hydrokortyzonem i kazal smarowac buzke przez
        5 dnia az do wyleczenia, mowil ze to nieszkodliwe i zebym sie nie bala bo to
        najslabsza masc ,posluchalam go bo coz mi pozostalo, wczesniej odwiedzilam juz
        5 lekarzy i stan buzki pogarszal sie z dnia na dzien.alergolog powiedzil ze
        nalezy wyleczyc te krostki zeby przy diecie zaobserwowac co uczula mala. po
        masci krostki zniknely calkowice(bylo ich bardzo duzo i byly naprawde okropne)
        teraz mala kilka krostek na policzkach i troche szorstkie policzki i zmiany za
        uszkami ale juz nie uzywam tej masci,metoda prob i bledow powoli dochodze jak
        pielegnowac skore corci.
        Jestem zdania ze steryd delikatny nawet na buzie nie zaszkodzi jesli
        zastosujemy go scisle ze wskazaniami lekarza i oczywiscie na krotko!!!!!

        pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka