Witam,
zajrzałam na to forum po raz pierwszy,ale jak mniemam nie ostatni. Mamy dwoje
dzieci. Jedno ma 10 lat i żadnych objawów alergii, drugie w maju skończy 3
lata i tydzień temu okazało się,że najprawdopodobniej ma alergię. Laurę od
dwóch tygodni męczy uciążliwy kaszel (duszący), katar, wymioty i krwawienie z
noska. Byliśmy u trzech lekarzy. Pierwszy stwierdził zapalenie gardła i kazał
podać Eurespal, drugi wykluczył diagnozę poprzednika i stwierdził,że córcia
ma zapalenie płuc- po rtg okazało się,że płuca są czyste, kłopot z oskrzelami
więc zapisano Lali Salbutamol i Zinnat. Do trzeciego trafiliśmy w sobotę
rano,kiedy to Lalunia chciała płuca wypluć

Przeraziliśmy się! Ten
stwierdził,że Lali trzeba szybko zrobić testy, podał zastrzyk odczulający,
zalecił wziewy p/aergiczne i zapisał kropelki do nosa p/alergiczne. Mam już
mętlik w głowie. Tak mi żal tej naszej Rybki

Potwornie się dusi!!! Czekam
na te testy poniedziałkowe, jak na zbawienie, ale mnóstwo we mnie obaw. Może
macie doświadczenie- jak się takie testy 3-latkowi wykonuje, oraz na jakie
alergeny je wykonywać??? Kto dokonuje wyboru??? My czy lekarz??? A może są to
gotowe zestawy??? Bardzo Was proszę o pomoc

Boje się