Dodaj do ulubionych

Laura chyba jest alergiczką- jutro testy

15.04.07, 14:43
Witam,
zajrzałam na to forum po raz pierwszy,ale jak mniemam nie ostatni. Mamy dwoje
dzieci. Jedno ma 10 lat i żadnych objawów alergii, drugie w maju skończy 3
lata i tydzień temu okazało się,że najprawdopodobniej ma alergię. Laurę od
dwóch tygodni męczy uciążliwy kaszel (duszący), katar, wymioty i krwawienie z
noska. Byliśmy u trzech lekarzy. Pierwszy stwierdził zapalenie gardła i kazał
podać Eurespal, drugi wykluczył diagnozę poprzednika i stwierdził,że córcia
ma zapalenie płuc- po rtg okazało się,że płuca są czyste, kłopot z oskrzelami
więc zapisano Lali Salbutamol i Zinnat. Do trzeciego trafiliśmy w sobotę
rano,kiedy to Lalunia chciała płuca wypluć sad Przeraziliśmy się! Ten
stwierdził,że Lali trzeba szybko zrobić testy, podał zastrzyk odczulający,
zalecił wziewy p/aergiczne i zapisał kropelki do nosa p/alergiczne. Mam już
mętlik w głowie. Tak mi żal tej naszej Rybki sad Potwornie się dusi!!! Czekam
na te testy poniedziałkowe, jak na zbawienie, ale mnóstwo we mnie obaw. Może
macie doświadczenie- jak się takie testy 3-latkowi wykonuje, oraz na jakie
alergeny je wykonywać??? Kto dokonuje wyboru??? My czy lekarz??? A może są to
gotowe zestawy??? Bardzo Was proszę o pomoc sad Boje się sad
Obserwuj wątek
    • a.e.l.i.t.a też jestem zainteresowana... 15.04.07, 16:16
      zamieściłam już swój post z pytaniem o testy ale póki co nie mam odpowiedzi więc
      jeśli pozwolisz "podepnę się" pod Twój post
      też mam 3 letnią córeczkę która drugi miesiąc męczy się z nawracającym katarem i
      zmianami atopowymi w zgięciach łokci i na szyi a pediatra i dermatolog twierdzą
      że to nic poważnego...
      bierzemy zyrtec i cutivate na ostre zmiany AZS i robimy co możemy żeby jej ulżyć
      (właściwie to już nie wiem co jeszcze możemy zrobić)
      7 maja mamy wizytę u alergologa i nie wiem czy nie trzeba będzie zrobić testów
      bo mamy w domu kota...
      też mam mętlik w głowie i choć wiem że niewiele Ci to pomoże to powiem szczerze
      że jestem na skraju załamania z powodu tych nawrotów, kataru, kaszlu i mojej
      bezradności....
      trzymajcie się!
      będę śledzić wątek...
      pozrdawiam
      • niewiadomocoto Re: też jestem zainteresowana... 15.04.07, 18:08
        Doskonale Cię rozumiem. Choć u nas ten problem pojawił się dopiero niedawno, to
        już moja niemoc mnie przeraża sad To okropne nie wiedzieć jak pomóc Dzieciątku :
        ( Trzymam za Was kciuki i ponawiam prośbę o odpowiedź. My właśnie z uwagi na te
        zintensyfikowane objawy alergii zdecydowaliśmy się nie czekać na pulę testów
        refundowanych przez NFZ sad Z tego co wiem, będzie nas to kosztowało ok.200
        zł,ale jeśli tylko będę mogła dzięki temu szybciej pomóc Laurze,to wiem,że
        warto wydać tą kasę. Poza tym na dotychczasowe "eksperymentalne" leczenie mojej
        córci już wydaliśmy sporo ponad te 200 zł sad I po co opłacać te wszystkie
        składki??? ech...życie...
    • olga5552 Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 15.04.07, 21:46
      witam mam syna 3lata5 miesiecy i 3miesiace obaj sa alergikamy starszy ma alergie
      oskrzelowa mial testy na raczke daje sie krople alergenow i sie wciera taka
      lopatka troche w tedy boli to musi wejsc pod skore i czeka sie 20 min na
      alergeny najczestsze ilekarz mowi i sie pyta nas co najczesciej je czy kaszle
      rano wtedy selekcjiuje sie co wywoluje alergie moje dziecko mialo na roztocz
      pierz plesnie zwierzeta i spozywcze mleko drob czekolade i juz nie pamietam jest
      uczulony na wszystko a najbardziej na roztocz i pierz dlatego rano tak kaszle
      musisz pomyslec na co zprawdzic co moze go alergizowac
      • luty71 Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 15.04.07, 21:58
        czy którykolwiek z lekarzy zalecił badanie kału Waszych dzieci pod kątem
        pasozytów (robaków, lamblii i grzybów)? Wiele objawów jakie daje obecność
        pasożytów w organizmie do złudzenia przypomina objawy alergiczne np.: ataki
        duszności i kaszlu występuja przy zarażeniu glistą ludzką. Pierwszym i
        podstawowym badaniem powinno być kilkukrotne badanie kału w sprawdzonym ,
        polecanym laboratorium (o laboratorium pytajcie na forum) - o pasożytach piszę
        z własnego doświadczenia - glista ludzka była odpowidzialna za większą część
        objawów koszmarnej alergii mojego synka.

        Jak wygląda dieta waszych dzieci - czy nie jedzą one zbyt dużo dannonków i
        innych jogurtów, mleka, surowych owoców (w tym cytrusowych), kurczaków i
        słodyczy, soczków? Pytam o to, gdyż niedawno poruszano tu problem związku
        takiej diety i częstymi chorobami dzieci. Przeczytajcie wątek o zatkanym nosku.
        • niewiadomocoto Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 16.04.07, 12:04
          No i jesteśmy po testach. Laura miała wkonane testy skórne na powierzchni
          pleców. Wyniku nie potrafię zinterpretować, a wizyta u alergologa jutro. Może
          ktoś mi pomoże? Będę wdzięczna smile Wyniki:
          Histamina-5/12
          D. pteronyssinus-3/4
          Chwasty-3/4
          Pierze mieszane-0/4
          Alternaria tenuis-3/9
          Candida albicans-3/3
          Cladosporium herbarum-3/4
          Truskawki-2/4
          Kapusta-3/6
          Marchew-2/4
          Ziemniaki-3/5
          jajko kurze (białko)-3/7
          jajko kurze (żółtko)-3/5
          Mąka pszenna-2/3
          Mleko krowie-2/4

          Pozdrawiam
          Mama Laury
          • kruffa Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 16.04.07, 12:13
            Nie pocieszę cię - na pierwszy rzut oka nie jest uczulona jedynie na pierze sad.
            Ja bym zrobiła jeszcze testy na gluten, bo może będzie mogła jeść zyto.

            Kruffa
            • luty71 Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 16.04.07, 14:33
              Ponawiam pytanie: czy robiłaś badanie kału na pasożyty? W testach z krwi mojemu
              synkowi też wyszło, że jest uczulony na prawie wszystko, później okazało sie,
              że to toksyny glisty tak zmieniły obraz testów.
              Oczywiście nie chcę Ci wmawiać pasożytow ale badanie kału WARTO zrobić.
              • niewiadomocoto Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 16.04.07, 21:08
                No to mnie przestraszyłyście. Myślałam,że to śladowe wielkości. Utwierdził mnie
                w tym przekonaniu pediatra,ale jak mówiłam-wizyta u alergologa dopiero jutro.
                Badania kału nikt nam nie kazał wykonywać,ale profilaktycznie poproszę o
                skierowanie pediatrę, podczas najbliższej wizyty. Dzięki za radę.
                • luty71 Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 16.04.07, 23:44
                  Badanie kału w dobrym, sprawdzonym laboratorium (o namiary z Twojej okolicy
                  pytaj na forum)to podstawa jeśli ma byc wiarygodne (dlatego bardzo często
                  dziewczyny robią takie badanie prywatnie), druga sprawa to kilkukrotne
                  powtórzenie badania. Lekarze bardzo rzadko informują rodziców o prawdopodobnym
                  związku pasożytów z objawami alergicznymi.
                  • niewiadomocoto Re: Laura chyba jest alergiczką- jutro testy 17.04.07, 12:19
                    Badanie kału zatem zlecę. Dziś byłyśmy u alergologa. Pani doktor stwierdziła
                    alergię na kurz, jajko, truskawki, kapustę, ziemniaki,troszkę na mleko krowie,
                    grzyby pleśniowe, chwasty. Laura ma takie astmowe objawy sad Narazie Pani doktor
                    nie zaleciła podawania sterydów,ale ostrzegła,że taka konieczność może się
                    później pojawić. Zapisała Lali Zyrtec 1x10 kropli, Singularin 1x, Buderhin 2x1,
                    Mucosolvan 2x 0,5 łyżeczki, Atrovent N 3x2 dawki, Lacidofil 2x1. Kurację
                    zaczynamy od jutra. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mamy ograniczyć Laurze soki
                    słodzone, ma pić raczej wodę, jogurty i unikać słodyczy.
          • a.e.l.i.t.a niewiadomoco jak wygladają same testy? 17.04.07, 12:45
            napisz mi prosze jak wygladały testy, na czym polegały i czy były bolesne dla
            małej?
            czy po wykonaniu testów nie miała silniejszych objawów alergii?
            jak znajdziesz chwilke to opisz wszystko proszę i z góry dziękujęsmile
            pozdrawiam i też trzymam za Was kciuki!
            • a.e.l.i.t.a niewiadomocoto;) 17.04.07, 12:46
              • niewiadomocoto Re: niewiadomocoto;) 17.04.07, 12:54
                a to od nazwiska wink))
            • niewiadomocoto Re: niewiadomoco jak wygladają same testy? 17.04.07, 12:53
              Hej, sama byłam ciekawa jak wyglądają testy,więc chętnie podzielę się
              doświadczeniem smile Lala ma 3 latka- z uwagi na wiek i wielkość rączek, testy
              miała wykonywane na pleckach. Trafiliśmy na milusią pielęgniarkę, która
              najpierw narysowała Laurze długopisem na brzusiu myszkę, żeby przyzwyczaić ją
              do takiego dotyku- pisania na skórze smile Później kazała ją posadzić na stole
              tyłem do siebie,a przodem do mnie smile Rozpisała na całej szerokości plecków w
              kilku rzędach cyferki, odpowiadające kolejnym nanoszonym próbkom,potem nad
              każdą wypisaną długopisem na pleckach liczbą nanosiła kropelkę próbki (Lali
              tłumaczyła owa Pani,że to kolorowe farbki smile ). To się Lali podobao, troszkę ją
              łaskotało smile Potem niestety już nie była taka zachwycona, bo każde miejsce Pani
              musiała płytko nakłuć takimi jednorazowymi ostrzami. Nie były to jak już
              wspomniałam głębokie ukłucia,ale pewnie przyjemne to nie było, tyle,że 40 wkłuć
              trwało ok. 2-3 minut więc długo się dzidzia nie napłakała. Musiałam ją wtedy
              mocno przytulić i trzymać za ramionka,żeby się nie ruszała. Potem 20 minut
              zabawy z odkrytymi pleckami i odczyt za pomocą czegoś w rodzaju ekierki wink
              (taki plastikowy szblon). I to tyle. Tu już się nie kręciła moja Rybka smile
              Objawów wzmożonych nie było żadnych.
              Pozdrawiam cieplutko.
              M.
              • niewiadomocoto Re: niewiadomoco jak wygladają same testy? 19.04.07, 10:27
                Drodzy Państwo, a czy też macie takie problemy z podawaniem leków przez
                opiekunki w żłobku??? Moja dzidzia uczęszcza do takiej placówki,ale Panie
                strasznie się oburzyły,kiedy poprosiłam je, by podawały jej Atrovent sad No ale
                przecież nie stać mnie na prywatną opiekunkę lub zrezygnowanie z pracy.
                Sądziłam,że w dobie alergii, to jest standardowe wsparcie sad a jednak sad
                • bzik33 Re: niewiadomoco jak wygladają same testy? 19.04.07, 11:09
                  Hej! Pracuję w przedszkolu jako nauczycielka i my miałysmy "odgórny" zakaz
                  podawania dzieciom jakichkolwiek leków.Jednak ja często podawałam dzieciom
                  niektóre lekarstwa,ale to dlatego,że bardzo lubiałam rodziców moich
                  dzieciaczków.Jesli jednak cos by się stało po podaniu lekarstwa
                  dzieciaczkowi,niestety ja bym za to była podciagnieta do odpowiedzialności.Na
                  szczeście zawsze wszystko było w porządku smile)) moim zdaniem panie nie powinny
                  być oburzone tylko powiedziec co i jak.A tak w ogóle to powinny zdawać sobie
                  sprawe,że nie każdy ma możliwośc samodzielnie podawać dziecku leki. Co badan na
                  pasozyty to ja tęż bym je zrobiła. Mam 6 miesięczna córcię,która ma podejrzenie
                  alergii. Dzieki temu forum na własną rękę zrobiłam małej badania i wyszła jej
                  lamblia!!! Mam nadzieję że jak wytępię to dziadostwo to niunia będzie miała
                  ładną skóre i skończą się te koszmarne wysypki.Pozdrawiam!!!
                  • niewiadomocoto Re: niewiadomoco jak wygladają same testy? 19.04.07, 11:38
                    staram się zrozumieć takie Panie,ale przecież Państwo nie zapewnia nam
                    przedszkoli/żłobków dla "choruszków" sad zalecenia lekarskie z podpisem lekarki
                    przekazałam Pani Dyrektor, więc nie czuję problemu sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka