Dodaj do ulubionych

do julamimi

01.07.05, 15:33
czesc,
ja w sprawie kalu.
otoz moja mloda ma dokladnie to samo co twoja julka (sledze forum alergie i
stad moja wiedza).
tez robilam posiew na zelaznej - czy powtarzalas swoj na antalla, zeby
potwierdzic nieobecnosc lamblii?
jakie leczenie ostatecznie podjelas? kupilam citrosept, srebro koloidalne,
kolo domu kupie lacidofil zeby byl prosto z lodowki i zmienie diete. nie chce
sie pakowac piki co w nystatyne, wiec mam zamiar potrzymac ja pare tyg. na
tym.
co u was?
Obserwuj wątek
    • julamimi Re: do julamimi 01.07.05, 15:57
      > otoz moja mloda ma dokladnie to samo co twoja julka (sledze forum alergie i

      odnosnie skory? bo mi sie z kolei wydaje, ze nasze dzieciaki maja mniej wiecej
      to samo jesli chodzi o nerki wink tyle ze moja nie miala operacji

      nie powtarzalam na antalla, w poniedzialek mam miec powtorke z innego
      laboratorium weterenaryjnego (z gagarina)

      co do leczenia... chodze z julka do homeo (O.J.) i jeden z lekow dobranych dla
      julki potencjalnie moze byc na lamblie (moze, ale nie musi), wiec zakladam, ze
      jesli byly, to te kulki sobie z tym poradza. Poza tym bierze jeszcze 3 inne
      rodzaje kulek. W sumie lyka je juz 4ty miesiac, delikatna poprawa jest dopiero
      od 2-3 tygodni, ale nie wiem, czy to efekt kulek, czy paru innych ulepszen.
      Candidy nikt nie chce leczyc (u izopatycznych slaw nie bylam jeszcze), homeo
      zaproponowal sok z dzikiej rozy, ale nie syrop, tylko sok, taki:
      www.polskaroza.pl/index1.php?page=oferta_pokaz&id_produktu=29&start=27
      lacidofil na julke chyba marnie dziala, za to calkiem niezle efekty daje
      beneflora; drogie to cholerstwo, ale julce daje zamiast calej saszetki 1
      dziecinna lyzeczke i przynajmniej kupy sie poprawily w ciagu 1 dnia (przez
      ostatnie 2 tygodnie miala luzniejsze niz zwykle, ale tez nie byla to biegunka).
      Co jeszcze...
      Od miesiaca znow szaleje z cotygodniowa zmiana poscieli, kape ją (julke, nie
      posciel wink ) w gotowanej wodzie z siemieniem, zmiany na skorze smaruje
      Xerialine500, MASCIA alantan (nie kremem, bo krem wysusza, masc jest super),
      Nanobase. Dieta hypoalergiczna, staram sie unikac bialej maki (ale roznie z tym
      bywa), nie uzywam cukru. Owoce tak.

      Pare dni temu znalazlam jeszcze info o 2 lekach homeo w ampulkach. Teoretycznie
      do zastrzykow, ale mozna ponoc pic. Cutis compositum i mucosa compositum.
      Wczoraj pierwszy raz dalam julce cutis, wydaje mi sie, ze zmiany troche
      wylagodnialy. Zamierzam jej przez kolejne dni podawac te leki, jak chcesz, to
      za pare dni moge napisac, jaki efekt.

      No i generalnie wydaje mi sie, ze ostatnio troche sie julce poprawia wyglad
      tych zmian. Ze swedzeniem jest roznie, sa noce zupelnie bez drapania, a sa
      takie drapane co 2 godziny sad Ale zmiany na wyglad sa lepsze.

      Aha, i jeszcze w miedzyczasie potraktowalam ją takim plynem Jacutin i co pare
      dni przemywam zmiany mariomigramem (rozcienczonym 1:1 z woda), na wypadek,
      gdyby to jednak byl pasozyt skory typu swierzb albo nużeniec (demodex) (2
      dermatologow teoretycznie to wykluczylo - na podstawie ogledzin)

      Nie traktuj tego co napisalam jako sprawdzonej kuracji - co najwyzej jako
      rozeznanie w sytuacji wink bo ja caly czas eksperymentuje na Julce i raz wychodzi
      to jako tako, a raz wcale.

      W kazdym razie, w kwietniu i maju steryd chodzil co ok. 10 dni, a poki co od
      miesiaca go nie uzywalam.

      pozdr i napisz, co stosujesz u swojej cory smile
      • ziuta74 Re: do julamimi 01.07.05, 16:13
        no tak, malo precyzyjnie sie wyrazilam. chodzi mi o candide. wyhodowano tylko
        to, ale z tego co wyczytalam to nalezy przyjac ze mogly sie tez przyplatac
        lamblie.
        powiedz prosze gdzie na gagarina oddalas kal i czy tam tez stosuja specjalne
        pojemniki czy wystarcza zwykle z apteki.

        kupie tez te beneflore - mam nadzieje ze jest w zwyklej aptece, bo bylam juz
        dzis na puszczyka i nie chce mi sie znow jechac.
        kurcze jak czytam te twoja batalie o skore julki to okazuje sie, ze jeszcze
        malo wiem. dzieki za wszelkie wskazowki i biore sie do roboty. u nas wyszla w
        posiewie ta candidia, ale mloda zaczela miec czestsze alregie pokarmowe.
        wczesniej nie mila nic, teraz non stop cos.
        czyli nikt nie chcial ci tej candidy wyleczyc? kazali zostawic?
        • julamimi Re: do julamimi 02.07.05, 20:07
          tak, kazali zostawic, bo to ponoc naturalna flora bla bla bla. Oczywiscie, ze
          naturalna, ale pod warunkiem, ze candidy jest nie za duzo i ze jest w formie
          saprofitow, czyli nierozwinietej. Jak sie rozrasta, czyli zmienia forme i
          ilosc, to nalezaloby to leczyc...
          Fakt, ze julka miala to badanie jakis miesiac z hakiem po antybiotyku (na zum).
          Poki co daje je to co Ci poprzednio napisalam i na poczatku sierpnia (za
          tydzien jedziemy na urlop) znow zrobie badanie na grzyby.
          Dobrze wyczytalas, ze przy candidzie czesto jest jeszcze cos... Bo jak pisze
          sigvaris, pasozyty zwykle chodza parami (przynjamniej parami...)
          ja oddawalam kal na grzybowskiej w lecznicy weterynaryjnej i pytalam, gdzie tak
          naprawde robione sa badania. No i z grzybowskiej wioza to na gagarina. Jak mi
          juz powiedza, jaki jest wynik, to napisze, czy cos znalezli... a pojemnik taki
          zwykly z apteki. Ja mialam probki z dwoch kolejnych dni w 2 pojemnikach, wzieli
          oba.
          W jakim wieku jest Twoja corka? chyba troche starsza od julki (1,5roku)?
          beneflory w mojej aptece nie mieli, ale na nastepny dzien sprowadzili z
          hurtowni.
          Jesli Twoja mala moze jesc cytrusy, to sprobuj jeszcze poczytac w necie o
          citrosepcie (wyciag z pestek grejfruta). Julce nie daje, bo nie jestem pewna,
          czy sie po tym nie drapie (probowalam przez pare dni).
          • ziuta74 Re: do julamimi 02.07.05, 20:53
            no wiec u nas wyszly liczne kolonie candidy albicanis. w sumie dziecko ma teraz
            1.5 roku. na antybiotyku byla 2 razy w zyciu (w tym raz zaraz po urodzeniu).
            lekarz po konsultacji telefonicznej polecil nystatyne, ale wstrzymam sie.
            dziwne jest to ze przeciez zakwaszam jej organzim non stop vitabutinem a
            wczesniej cebionem. dolaczylam teraz srebro koloidalne i ten citrosept, ale nie
            wiem czy dam rade ja tym katowac (ten smak jest koszmarny). kupie tez sok z
            rozy. i wiecej pomyslow nie mam.
            jak juz bedziesz miala wynik z gagarina to daj znac, bo mi jest znacznie blizej
            tam niz na zelazna.
            no dziedki wielkie za odzew i pomoc.
            milej niedzieli dziewczyny
            z.
            • mami7 Re: do julamimi 04.07.05, 08:37
              Dziewczyny, przepraszam, że się wtrącam, ale mam prośbę.
              Czy na Zelaznej, tam jest jakis szpital, laboratorium, czy co w ogóle. Zdecydowalismy się zbadań w końcu ten trop u Patryka, ale nie wiem gdzie posłać męża.
              I jeszcze jedno, jak wyczytałam, wystarczą takie kubeczki na kał z apteki, a ile ile tego oddaje? Czy tak jak na pasożyty, czyli 3 razy, w odstępsach czasowych, czy wystarczy to zawieźć jeden raz?
              Acha, rozumiem, że to laboratorium wykazuje grzyby i lamblie?

              Z góry dzięki smile
              • julamimi Re: do julamimi 04.07.05, 09:15
                to o czym piszemy to sanepid na zelaznej, miedzy chlodna a ogrodowa. Chyba
                przyjma takie pojemniczki z apteki. ja mam tam blisko, wiec wzielam pojemniki z
                sanepidu.
                Osobny pojemnik na pasozyty (robaki) (jak chcesz z kilku dni, to odpowiednio
                wiecej pojemnikow), osobny na lamblie, osobny na posiew ogolny (czyli hodowla
                bakterii patogennych i sprawdzenie, CZY sa grzyby, bez okreslenia, jakie).
                Mami, jesli mieszkasz w Wawie prawobrzeznej, to najlepsze jest laboratorium na
                antalla (weterynaryjne) - oddajesz tam kilka pojemniczkow z roznych dni (ile
                zbierzesz) i sprawdzaja wszystko od razu.
                pozdr
                • ziuta74 Re: do julamimi 04.07.05, 09:58
                  no wiec niestety nie przyjmuja z apteki. trzeba sie kopsnac po ich pojemniki i
                  wtedy ci wszytsko wytlumacza. ja robilam tak ze do tego pojemika na pasozyty to
                  wkladam rozne odcinki kupy z kilku dni (z 3dni bo dluzej nie pozwalaja trzymac).
                  adres to zelazna 79.
                  rzeczywiscie dziewczyny na alregiach bardzo pojecaja to laboratorium na
                  antalla, ale dla mnie to straszna wyprawa.
                  czekam co julamimi powie o tym weterynaryjnym na gagarina i wtedy sprobuje
                  jeszcze tam. a poki co zapodalam kuracje: srebra kolidalnego, tego ohydnego
                  citroseptu, lakcidu i dodam jeszcze beneflore. a potem zrobie znow posiew i
                  zobaczymy. nasz lekarz tez uspokaja i nie chce tego leczyc (chyba ze
                  nystatyna), ale wole poczekac na efekty mojeje kuracji (a moze brak efektow?)
                  • julamimi Re: do julamimi 04.07.05, 10:15
                    no i mamy... nieliczne jaja tasiemca sad((

                    ziuta, dokladnego adresu na gagarina nie znam, ale juz pisze co i jak. Ja
                    oddawalam na grzybowskiej, nr tel. (22)6549086. Tam jest taka mloda doktor,
                    calkiem sensowna, ona ci na pewno poda adres albo bezposrednio laboratorium,
                    albo innego oddzialu ich lecznicy (sa jeszcze 3 w warszawie.)

                    aha, jak dasz beneflore, to lakcid niepotrzebny, bo jedno i drugie to paleczki
                    kwasu mlekowego, tyle ze w beneflorze wiecej szczepow

                    pozdr

                    ps. bleee, niedobrze mi sie zrobilo po tym telefonie po wynik sad
                    • mami7 Re: do julamimi 04.07.05, 10:23
                      ale skad jeszcze tasiemiec u takiego malucha?
                      Współczuję i gratuluje, że udalo ci się wpaśc na ten trop.
                      • julamimi Re: do julamimi 04.07.05, 10:35
                        gratuluj nie mi, tylko sigvaris, bo to ona zrobila burze na forum.

                        A skad u takiego malucha sad z piaskownicy, z kurzu domowego (lamblie na
                        przyklad), z butelkowanej wody (niegotowanej), od pieskow, kotkow... Albo od
                        doroslych. Przeciez doroslych sie nie bada na pasozyty, bo po co? szuka sie
                        innych przyczyn dolegliwosci.
                        NIGDY nie dajcie sobie wmowic, ze dziecko jest za male na pasozyty. Juz z
                        chwila urodzenia jest na nie narazone. Moze wstyd powiedziec, ale pierwsza
                        przygode z robakami julka miala w wieku 9-10mcy. Wtedy to byly owsiki...
                        Podlapane prawie na pewno od jednej z osob z rodziny...
                        A corka sigvaris zarazila sie lamblia od mamy w pierszych dniach zycia.

                        No nic, teraz przynajmniej wiem, co leczyc, jak sie pozbedziemy tasemca, to
                        moze i candida pojdzie precz i te objawy pseudo-alergiczne.

                        pozdr
                        • mami7 Re: do julamimi 10.10.05, 12:01
                          Dziewczyny, jeszcze raz help wink
                          Czyli, jesli zrobię te wszystkie badania na Gagarina, to już wystarczy? czy
                          powinno sie jeszcze cos powtarzać na Antalla?
                          Nie mam za bardzo czasu, żeby jeździć teraz po warszawie i chce jutro zacząć
                          zawozić te kupska na Gagarina, tylko czy to wystarczy?
                          Jak było u Was?
                          • mami7 PYTANKO 10.10.05, 12:02
                            mami7 napisała:

                            > Dziewczyny, jeszcze raz help wink
                            > Czyli, jesli zrobię te wszystkie badania na Gagarina, to już wystarczy? czy
                            > powinno sie jeszcze cos powtarzać na Antalla?
                            > Nie mam za bardzo czasu, żeby jeździć teraz po warszawie i chce jutro zacząć
                            > zawozić te kupska na Gagarina, tylko czy to wystarczy?
                            > Jak było u Was?

                            Zupełnie nie wiem, dlaczego tutaj mi wywaliło mój post, dlatego żeby był
                            widoczny powtarzam cytując, przepraszam wszystkich za bałagan wink)))
                            • julamimi Re: PYTANKO 10.10.05, 12:22
                              mami, z jakiej dzielnicy warszawy jestes?
                              bo jest tak - to na gagarina to jest lab weterynaryjne, maja dodatnie wyniki na
                              robaki i lamblie, co do grzybow - nie wiem.

                              Antalla robi wszystkie potrzebne badania (robaki, lamblie, grzyby), ale od
                              jakiegos czasu przeniesli siedzibe na Kinowa 10; nr telefonu zdaje sie zostal
                              ten sam co na antalla (ale nie korzystalam, wiec pewna nie jestem, tak pisza
                              dziewczyny na alergiach).
                              Probki mozna jeszcze oddac w Vega-Medica na Bema (rog Kasprzaka, Wwa-Wola) i
                              oni to oddaja wlasnie tam, na Kinowa.

                              pozdr

                              ps. ten tasiemiec u mojej julki to byla zmylka. Laboratorium na gagarina
                              pomylilo cysty pewnego pierwotniaka (nieszkodliwego? komensala) z jajami
                              tasiemca. Weryfikowalam w laboratorium parazytologicznym na Wolskiej (szpital
                              zakazny), bo na potencjalengo tasiemca to juz by trzeba wytoczyc potezne dziala.
                              Tak czy inaczej, obecnie mala jest po przeleczeniu candidy albicansanem d5,
                              zmian na skorze nareszcie brak smile , czekam na wynik z Kinowej, czy faktycznie
                              wszystkie ustrojstwa sie od julki wyniosly.
                              • mami7 Re: PYTANKO 10.10.05, 12:25
                                To fajnie, że tego tasiemca nie ma wink Kurcez, kolejny przykłąd, że wszystko
                                zanim się zacnie leczyć trzeba werfikowac. Przerażające...

                                Miaszkamy na Ursynowie, dokładnie Kabaty, oststnia stacja metra, daleko wink

                                Poszukam tej Kinowej.
                                • aagulek Re: PYTANKO 10.10.05, 12:57
                                  Mami Kinowa przy Al. Waszyngtona jest, o ile nie ma drugiej w Warszawie, ale
                                  nie wiem gdzie dokladnie ten lab.
                                  • mami7 Re: PYTANKO 10.10.05, 13:02
                                    Juz znalazłam, ale to koszmarnie daleko, niestety.
                                    • aagulek Re: PYTANKO 10.10.05, 13:11
                                      autem siekierkowskim, albo metro i tram albo autobus z centrum..heh ja na
                                      Kabaty jezdzilam przez 8 miesiecy do giny co 3/4 tygodnie a mieszkam w
                                      okolicach Ostrobramskiej..tez koniec swiata..
                                      • mami7 Re: PYTANKO 10.10.05, 14:06
                                        Czyli jakd ługo tam się jedzie? Pewnie metrem i cała ta reszta, bo ja nie jestem
                                        mobilna, a mąż rano do pracy bardzo wcześnie jeździ.
                                        A co to za wspanialły lekarz, że tak sie poświęcałaś?
                                        • aagulek Re: PYTANKO 10.10.05, 18:19
                                          czesc smile oj wspanialy zebys wiedziala Dr Cyganek, przyjmowala tez w centrum
                                          ale musialabym sie z pracy zwalniac a wiadomo jak to na poczatku ciazy wink,
                                          metrem to nie wiem, sprawdz rozklad ile do centrum, a z centrum 15 minut
                                          tramwajem, wydaje sie ze ogromnie daleko ale jak nie w korki to spoko
                                          dojedziesz,pozdrawiam,Agnieszka
                                          • mami7 Re: PYTANKO 27.10.05, 11:42
                                            Dzięki, faktycznie niedaleko to jest wink
                                            • aagulek Re: PYTANKO 27.10.05, 12:24
                                              bylas?ile jechalas?nie tak strasznie chyba...
                                              • mami7 Re: PYTANKO 27.10.05, 12:31
                                                Jakies 20 minut metro, autobus chyba z 15 minut. Spokojnie, 1,5 godziny od domu do domu.
                                                Teraz czekam na wyniki wink
                    • ziuta74 Re: do julamimi 04.07.05, 10:25
                      o dzizus! to wy chyba tez musicie sie na tego tasiemca przeleczyc.
                      dzieki za tego gagarina - przypomnialo mi sie ze kolezanka ma ojca weta, to
                      pewnie pomoze
                      trzymajcie sie dziewczyny!
                      • ziuta74 Re: do mami7 04.07.05, 10:29
                        aha jeszcze jedno. mami tym razem do ciebie mam pytanie: czy dzieciaki idace do
                        przedszkola sa badane na pasozyty?
                        • mami7 Re: do mami7 04.07.05, 10:39
                          Patryk idzie do prywatnego, ale kiedyś o mało nie zapisalam go do publicznego, skądże Ziuta. Nigdzie sie nie robi badań. Pediatra chciał dac Patrykowi coś, a nóż, ale nie dalam. On miał badane kupska na robactwo i posiwey juz kilka razy, zawsze było czysciutko. Liczę, że będzie czysto i teraz. Ale zanim podam dziecku Zyrtec i inne świństwa, chce to jeszcze sprawdzić.

                          • ziuta74 Re: do mami7 04.07.05, 10:50
                            szkoda, przeciez te dzieciaki sie wzajemnie pozarażaja. koniecznie zbadaj kał w
                            weterynaryjnym labie.
                            trzeba sigvaris wypuscic na forum przedszkole zeby swoja krucjate any-
                            pasozytnicza i tam zaczelawink
                            • ziuta74 Re: do julamimi 04.07.05, 16:38
                              czesc julamimi, znow mam pytanie: czy tym razem wyszla ci candida? robilas tez
                              posiew czy tylko bad. na pasozyty.

                              wysledzilam juz to laboratorium. jest w multi wedzie na ul. gagarina 5
                              • julamimi Re: do julamimi 05.07.05, 09:04
                                nie robilam grzybow, tylko robale..
                                tak, gagarina 5 smile
                                pozdr
                                • mami7 I co z tym zrobic? 09.11.05, 15:16
                                  Jakos mi umknęło ostatnio, ale mam wyniki badań i stweirdzo no na Kinowej jedynie candida sp + (nieliczne). Co ja mam z tym zrobić? Czy traktuje sie to jako cos fizjologicznego, czy cos się z tym robi. Podaję Młodemu lacidofil.
                                  Dziewczyny, a jaka dieta jest właściwa? Wiem mało cukru, ale co jeszcze?
                                  • odp Re: I co z tym zrobic? 09.11.05, 15:31
                                    candida sp. w tej ilosci moze sie okresowo pojawiac w kale. tego sie nie leczy.
                                  • co-jest-grane Re: I co z tym zrobic? 09.11.05, 15:39
                                    > Dziewczyny, a jaka dieta jest właściwa? Wiem mało cukru, ale co jeszcze?

                                    Jak lubi kapustę kiszoną, to niech wcina. No i jogurty - najlepiej bez cukru, u
                                    nas furrorę robi Bakoma-naturalny.
                                    • mami7 Re: I co z tym zrobic? 09.11.05, 15:55
                                      Dzięki wielkie, Dobrzy Ludzie wink

                                      Bakomę naturalna jak najbardziej, ale z cynamonem.
                                      Kapusta nie, ale ogóry kiszone tak.
                                      Zresztą z cynamonem to Patryk wszystko zje.

                                      Póki co, niestety pije różne słodkie syropy, których sam nie znosi.
                                      Podaję mu ten Lacidofil.
                                      • ziuta74 Re: I co z tym zrobic? 09.11.05, 15:57
                                        olej to. nic nie musisz z tym robic.
                                        a z dieta u malego dziecka tez nie ma co przesadzac. bedzie jeszcze mial czas w
                                        zyciu zeby byc na dieciesmile
                                        • mami7 Re: I co z tym zrobic? 09.11.05, 16:47
                                          oki, olewam wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka