Dodaj do ulubionych

Leczenie grzybicy, robaków obłych- u kogo, jak???

26.04.07, 17:32
Dziecko leczyłam u dr Mikołajewicz już od 2 m-cy i dalej ma grzybicę,
włosogłówkę i owsiki. Czy możecie doradzić jaki lekarz nam może jeszcze pomóc
poza dr Mikołajewicz bo ja powoli tracę nadzieję a dziecko stale skarży się
na bóle brzucha, po kilkadziesiąt razy odbekuje ma zlewne poty i wiele innyc
objawów.
Doradzcie nie wiem czy uderzyć do jakiegoś innego pediatry,czy dobrego
gastrologa. Nie mam pojęcia jaką stosować dietę bo na razie mieliśmy tylko
zalecony wyeliminowanie mleka krowiego, laktozy i słodyczy ale to nic nie
dało grzybica jak była w lutym tak jest.

Pozdrawiam Aga
Obserwuj wątek
    • magdamroziuk Re: Leczenie grzybicy, robaków obłych- u kogo, ja 26.04.07, 17:34
      A jak zdiagnozowaliście włosogłówkę?
    • sweet.joan Re: Leczenie grzybicy, robaków obłych- u kogo, ja 26.04.07, 19:40
      Agaa, z tego co wiem, grzybica to nie jest tak hop-siup, leczenie może trwać. A
      juz szczególnie, jeśli nadal macie robaki. Najpierw trzeba zwalczyć robaczycę,
      potem "brać się" za grzyba.
      Ja swojego syna też leczyłam u dr M. Sama kuracja odrabaczajaca (wprawdzie z
      lambliami) trwała prawie dwa miesiące - takie leczenie mieliśmy rozpisane.
      Włosogłówkę tępimy do tej pory, czyli już ok. pół roku. Włosgłówka jest bardzo
      oporna i trudna do wyleczenia.
      Czy zadnych leków poza dietą Wam nie przepisała?
      Bo mój syn nie ma wielkiego przerostu po tych robaczycach, a i tak dostał co
      nieco na wyregulowanie przewodu pokarmowego.
      Tak już jest, że niektórym się udaje szybciej, inni walczą miesiącami. Ja
      właśnie będę się odrobaczać po raz drugi.

      Moja sąsiadka z dziećmi przez długi czas leczyła się u prof. z CZD, autorytetu
      z gastrologii dziecięcej, z którym współpracowała kiedyś też dr M. I co?
      Lamblie u synka wracały raz po raz. Jako dwulatek dostał Tynidazol (!!), a
      lamblie jak były, tak zostały. Teraz sąsiadka dziękuje mi za namiary do dr M. smile

      Pozdrawiam
      • imiriam włosogłówka 26.04.07, 19:49
        włosogłówka wygląda jak małe czarne ziarenka? a wydala się jej jakieś duże
        ilości? my leczymy lamblie i czasem widzę w kupie starszego synka takie
        drobinki, ale nie jest ich dużo, no i nie wiem czy to nie to diabelstwo
        • sweet.joan Re: włosogłówka 26.04.07, 20:03
          Dr M. mówiła, że to włosogłówka. U nas wyglądała jak mak w kupie. Sigvaris
          kiedyś pisała, że podobnie mogą wyglądać też owsiki.
          • bigmamas Re: włosogłówka 27.04.07, 14:23
            czy ten "mak" w kupie jest zawsze czy raczej rzadko?
            • sweet.joan Re: włosogłówka 27.04.07, 18:51
              U nas był po zażyciu leków na robaki.
              • agaa5 Re: włosogłówka 27.04.07, 19:36
                Dzięki
                Do swet joan - mieliśmy teraz badanie metodą Folla gdzie ponownie wyszła
                (leczona od 2 mcysad( włosogłowka i owsiki. Jestem przybita tym bo jednak
                miałam wiarę przed terapią że wyleczymy dziecko a tu tyle chemi wpakowane i
                dalej to samo a wątroby w nieskończoność nie można tak obciążać.Co do terapi
                był stosowany vermox, pyrantelum vernicadis. Niestety na grzybicę mimo że
                wychodziła od początku cały czas ++ dr M nie przepisała żadnychy leków, diety
                pominęła zupełnie.Co do kolejności leczenia grzybicy i robaków to usłyszałam
                ostatnio że aby skutecznie zwlaczyć robaki trzeba wpierw zwalczyć grzybicę.

                Czy macie skuteczne sposoby leczenia grzybicy dietą lekami czy w inny sposób?
                Powiedzcie jakie u Waszych dzieci były objawy włosogłówki i grzyba.
                Czy też było tak jak u nas odbekiwanie, bóle brzycha, poty czasem nieprawidłowe
                kupy .Pozdrawiam serdecznie Aga
                • kerstink Re: włosogłówka 27.04.07, 22:20
                  2 miesiace to malo. Akurat M. jest jedna z niewielu lekarzy, ktorzy uwazaja na
                  to, jaka chemie wpakuja i zeby przypadkiem nie przesadzac. Byc moze M. ma jakis
                  powod, ze nic nie robi na razie z tym grzybem - z moich doswiadczen wynika, ze
                  ma swoje przemyslenia ale musi to jakos zweryfikowac w kolejnych wizytach. W
                  ten sposob u mnie po roku doszlismy do sedna moich problemow (tak sie wydaje).
                  Akurat to taki problem, ze zwykli alergolodzy rozkladali rece.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka