Dodaj do ulubionych

skaza bialkowa

03.06.07, 12:36
czy istnieje skaza bez wysypki? Dominik nigdy nie mial stwierdzonej skazy
tylko podejrzenie i na wszelki wypadek dostal w szpitalu bebilon pepti. jego
pediatra po prostu kontynuowal to co zalecili w szpitalu tylko, ze przepisal
nutramigen (maly ulewal i mial kolki). a ja sie zastanawiam czy on ma skaze.
dalam mu raz bebiko i ulal dosyc duzo, ale nie dostal zadnej wysypki. od
wczoraj dodaje bebiko do nutramigenu (1:4) i wysypki nie ma, 2 razy troszke
ulal (bardzo malo), brzuch go bo tym na pewno nie boli. Czy to ulewanie moze
byc spowodowane tym, ze dostal inne mleko czy to raczej reakcja na laktoze?
Maly ma 4 miesiace.
Obserwuj wątek
    • alfika Re: skaza bialkowa 03.06.07, 18:40
      u nas reakcje pokazuja się po jakiś 2ch tygodniach, i przy
      wprowadzaniu "nowości", i przy ich odstawieniach - dotyczy to mojej diety -
      dokarmiam piersią
      mała ma 3,5 mies. i stwierdzoną alergię pokarmową (właśnie na białko)
      • alfika Re: ale Ci napisałam!... :) 03.06.07, 18:42
        zapomniałam dodać, że żadnych objawów skórnych nie ma i nie miała (u nas akurat
        jest tak, że przez 6 tygodni oddawała kupki z krwią i bolał ją brzuszek)
        • spaska Re: skaza białkowa 03.06.07, 19:08
          moja mała tez ma skazę białkową, pije Bebilon Pepti, objawów skórnych nie miała
          żadnych,tylko bóle brzuszka, straszny płacz przy jedzeniu, kolki, wymioty.Teraz
          jest w porządku, wesoły z niej bobas i mały tłuścioszeksmile)
          • paulinux Re: skaza białkowa 03.06.07, 23:07
            Babki, jak sie to stwierdza?! Karmie piersia, Šárka ma 4 miesiace i od ponad
            miesiaca ma "kaszke" na glowie i policzkach (szorstkie w dotyku), po jedzeniu
            dostaje plam na karku. Nasza lekarka twierdzi, ze to nic nie jest, wszyscy
            dookola mowia, ze maluchy zawsze maja wysypki, ale przeciez wczesniej nic jej
            nie bylo! A te plamy bywaly straszne! Z tymze znikaly jakis czas po karmieniu,
            wiec nie udalo mi sie ich lekarce pokazac. Od tygodnia nie jem nabialu i
            niczego, co ma jakikolwiek zwiazek z mlekiem, wykluczylam juz tez wszelkie inne
            mozliwe alergeny a krostki na policzkach wciaz maja sie dobrze. Na glowie jakby
            znikaja, plamki sa jasniejsze. Jak dlugo czekac na efekt? Juz sie boje, ze bede
            musiala odzywiac sie tylko ryzem i gotowanym kurczakiem...
            • andziulindzia Re: skaza białkowa 03.06.07, 23:23
              Jeśli plamy i krosteczki są rzeczywiście objawem alergii znikają zazwyczaj po
              dwóch tygodniach od usunięcia alergenu z diety. Najlepiej jednak będzie jeśli
              pójdziesz do dobrego alergologa w swoim mieście. Namiary znajdziesz na forum
              alergie.
            • alfika Re: skaza białkowa 03.06.07, 23:51
              alez nie tylko kurczakiem i ryżem!
              zostają jeszcze dżemy z czarnej porzeczki i malinowy, ziemniaki i gotowana
              marchewka smile)))))

              u nas stwierdzono to w klinice gastroenterologii, do której mała zostala
              skierowana po dwóch pobytach w szpitalach i ciągłym krwawieniu przy kupkach
              oraz przy natężonych kolkach
              - wprowadzono leki antyalergiczne, ja zaniechałam całego nabiału, łacznie z
              przejsciem na jedyną chyba na rynku margaryną bez serwatki (Flora - no, i
              jeszcze Rama olivio podobno jest dla nienabiałowych)

              - właśnie jakieś 2-3 tygodnie są potrzebne na reakcje organizmu dziecka
              • andziulindzia Re: skaza białkowa 04.06.07, 00:01
                jeszcze jest delma smile
              • paulinux Re: skaza białkowa 04.06.07, 00:06
                Dzieki za odpowiedzi! No niby marchewka bezpieczna a juz tez sie zastanawialam,
                czy to nie to, bo ostatnio troche jej zjadam z racji tego, ze niewiele moge
                innych rzeczy. Poczekam, zobacze, jak mala zareaguje. Alergolog, mowicie. A
                dlaczego, kurcze, pediatra nie traktuje powaznie moich pytan o te skorne reakcje?
                • izulka28 paulinux 04.06.07, 08:00
                  marchewka wcale nie jest taka bezpieczna!
                  moja córcia ma na nią uczulenie

                  i nie do końca jest prawdą,że po 2 tyg objawy skórne powinny zejść
                  po tygodniu powinnaś zauważyć poprawę,ale takie plamy,krostki i wysypki mogą się utrzymywać nawet do 6 tyg.

                  Moja córka też miała skaze,z której chyba wyrasta
                  karmiłam piersią i karmię nadal i ta dieta wcale nie musi być taka rygorystyczna

                  zasada jest taka,że jeżeli podejrzewasz u dziecka skazę to wywalasz z diety :
                  calutki nabiał (mleko,sery,masło,jogurty,kupne słodycze,wędliny,kiełbasy-w nich jest serwatka)
                  często dodają mleko do pieczywa,popytaj u siebie w piekarni jaki jest skład pieczywa
                  wołowinę
                  a ze dziecko jest alergiczne to wywalasz z diety również pokarmy które najczęsciej alergizują,a więc:
                  seler,jaja,ryby,czekolada,kakao,orzechy,papryka,pomidory,truskawki,maliny

                  możesz jeść mnóstwo innych rzeczy
                  ja miałam dietę bezbiałkową ok 8 m-cy
                  a tych produktów silnie alergizujących nie jem do dzisiaj

                  jak córcia ma suche placki na buzi i ciałku to najlepiej je czymś nawilżac
                  u nas sprawdzały się : linomag maść(ta zielona),bepanthen,oillatum krem,balneum krem
                  proponuję też kąpać córkę w specjalnych płynach do suchej skóry takich jak oillatum,balneum lub oillan
                  • paulinux Re: paulinux 04.06.07, 12:31
                    Bardzo dziekujesmile
                    Rzeczywiscie po tygodniu wykluczenia wszelkich alergizujacych (no jeszcze ta
                    nieszczesna marchewkawink) produktow jest poprawa, zobaczymy, jak bedzie dalej.
                    Podziel sie, izulko, tym co jadalas. Ja ostatnio jem jeszcze kaszki bezmleczne
                    dla dzieci, ale zeby to zaspokajalo moj glod i apetyt na dobre jedzenie, to nie
                    powiem... A co ogorki, bezpieczne? Czytalam rozne opinie.
                    • alfika Re: paulinux 04.06.07, 18:25
                      hmmm, z tymi marchewkami to chyba indywidualnie dla konkretnego dziecka są
                      niebezpieczne? a w takich przywadkach to samemu sie znajduje rzeczy szkodliwe,
                      a nie skreśla z góry, bo komuś zaszkodziły...
                      raczej jest to normalnie zalecane warzywko dla mam alergików

                      zwykły chleb ma podawany skład, to najbezpieczniejsze z pieczywa
                      pomidory też jadłam, do 3ch plasterków raz na 2-3 tygodnie na razie - i nie
                      zaszkodziły (ale że i pomidory, i ogórki i inne takie mają dużo chemii, to
                      raczej można sobie odpuścić większe ilości albo jeść tylkow
                      przypływie "rozpaczy" smile)))

                      ze słodyczy jem od początku niemal codziennie kisiele (ale bez soków owocowych
                      w składzie i bez alergizujących suszonych owoców), zaczęlam jeść chałwę
                      sezamową firmy Mieszko (nie ma albuminy (składnik jajka) i serwatki) - ale
                      musze ograniczyć ilość, bo mała zareagowała - znam natomiast mamę dziecka ze
                      skazą, która tylko sezamki ze słodyczy mogła jeść - pytałam też na
                      forum "karmienie piersią" - sezam nie za bardzo powinien alergizować, ale jak
                      wszystko - należy ostrożnie, przy małych ilościach, zbadać, czy dziecku
                      zaszkodzi)
                      do tego ryż i jabłka

                      z wędlinami też nie zauważyłam problemu, chude drobiowe są ok, raz na kilka dni
                      plasterek lub 2 chudej wieprzowej szynki

                      do tego dżemiki - malinowy i z czarnej porzeczki

                      piję kawę inkę czarną, z cukrem, herbatkę mlekopędną Herbapolu, Hippa dla
                      karmiących, lipową, rumiankową i wywar z jabłek, soki typu kubuś w klinice
                      pozwolono ewentualnie raz na kilka dni i to rozcieńczony (ale że nie przepadam,
                      to po prostu nie piję)
                    • izulka28 Re: paulinux 04.06.07, 23:06
                      poczytaj tutaj
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172
                      dlugie,ale warto,mnóstwo przydatnych info odnośnie diety
                      Pzdr
            • sara2103 Re: skaza białkowa 04.06.07, 23:29
              własnie kurczak też uczula.
              • alfika Re: nie kazde dziecko (nt) 06.06.07, 21:18

    • deela moze byc 04.06.07, 08:44
      ja doczytalam ze objawy nietolerancji laktozy objawiaja sie: wysypka LUB bólami
      brzucha LUB i tu uwaga niespodzianka: nawracajacymi zapaleniami oskrzeli, ale to
      juz musi lekarz stwoierdzic bo domyslam sei ze mial caly szereg przeslanek zeby
      stwierdzic cos podobnego
      alergie to on chyba ma pytanie tylko na co: na poczatku najbardziej podejrzane
      jest mleko wiec do niego sie zabralam
      sama bylam przekonana ze to sie wysypka objawia a tu niespodzianka bo wcale ze nie
      • zemfira_ Re: moze byc 04.06.07, 10:18
        Dzis dalam mu samo bebiko i znow ulal. Chyba wracam do karmienia samym
        nutramigenem.
    • ismen76 Re: skaza bialkowa 04.06.07, 10:27
      Ja karmiłam piersią 2,5 miesiąca aż tu nagle na wyjątkowo gładkiej buźce mojej
      małej pojawiła się drobna kaszka ale w małej ilości oraz śluz w kupce - obyło
      się bez kolek. Na wszelki wypadek wyeliminowałam z diety mleko i kaszka
      zniknęła całkowicie ale śluz został a nawet doszła krew. Pediatra doradziła
      zmianę mleka na Bebilon Pepti z ograniczoną laktozą i obiawy na trochę
      (2tyg.)się uspokoiły lecz nigdy do końca. Cały czas nadal próbowałam dokarmiać
      piersią. Znów trafiłyśmy do p.doktor i ponownie przepisała nam nowe mleko
      Nutramigen - zupełnie bez laktozy i o dziwo wszystko pomału (po ok 2- 2,5tyg)
      wróciło do normy. Krew i śluz zniknęły bezpowrotnie. Mała ma teraz 5 miesięcy i
      wprowadzamy nowości (zaczynałyśmy od kleiku ryżowego potem jabłuszko itd), miewa
      się świetnie, jest wesoła i rozwija się b.dobrze. Pozdrawiamy;o)
    • ismen76 Re: zapomniałam jeszcze... 04.06.07, 10:52
      Ulewanie również było ale średnio obfite teraz dużo mniej ale to już raczej
      normalne. A te kupki ze śluzem w którymś momencie zrobiły się jakieś żrące i
      dochodziło do 7-9 na dobę. Mimo, że za każdym małą myłam pod bieżącą wodą a nie
      chusteczkami, bardzo mi się odparzyła.
      • paulinux Re: zapomniałam jeszcze... 04.06.07, 12:36
        Ulewania straszne, wymioty i kupki sluzowate tez mamy! Ale Šárka pieknie
        przybiera na piersi (wiecej niz przewiduja schematy), wiec ponoc ulewa, bo za
        dlugo ja trzymam przy piersi. Ale co robic, jak ona przewaznie nie zgadza sie na
        karmienia krotsze niz 30 min...
        • alfika Re: zapomniałam jeszcze... 04.06.07, 18:29
          to Ci jeszcze podpowiem, że dzieci alergiczne właśnie z reguły przybierają
          więcej niż norma przewiduje - nie wszyscy lekarze to wiedzą, natomiast jest w
          opracowaniach naukowych
          • aga55jaga Re: zapomniałam jeszcze... 06.06.07, 00:16
            oooo coś w tym jest. Mam 3 letnią alergiczkę. Zawsze była "dorodna". Kiedyś w
            programie (szkoda że go już nie ma) "mamo tato pomóżcie" padły słowa że
            statystycznie częstszymi alergikami są właśnie tłuścioszki.
            • alfika Re: zapomniałam jeszcze... 06.06.07, 21:16
              może to działa w dwie strony?
              moja w każdym razie była najpierw alergiczna (od urodzenia), a potem okazało się
              (po 3ch miesiącach), że mocno rewelacyjnie przybiera na wadze...
    • wiolka67 Re: skaza bialkowa 05.06.07, 22:19
      moja ania tez ma 4 miesiace i lekarz stwierdzil u niej skaze bialkowa. ania
      miala bardzo sucha skore co mnie zaniepokoilo pozniej troszke czerwonych kropek
      na dekolcie. kapalam ja w emulsji z parafinia dostala witamine a na poprawe
      stanu skory. pije bebilon 1 ale ten normalny zaden ha i pepti. za porada
      tesciowej podałam jej rozcienczone mleko kozie spuchly jej oczka zrobily sie
      czerwone i lzawily. dzis mala jest dalej na bebilonie nie ma problemow te skora
      a ulewa jak normalne dziecko. ulewanie nie jest oznaka skazy bialkowej. dbaj o
      to aby dziecku sie odbijalo po jedzeniu
      pozdrawiam wiola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka