czoouko
04.06.07, 09:13
witam,
ja dopiero stawiam pierwsze kroki w żywieniu dziecka ze skazą białkową i mam
dużo wątpliwości. KArmię piersią i odkąd odstawiłam "całą krowę" jest prawie
dobrze. Piszę prawie bo cera jest ładna (wysypka była zawsze tylko na
policzkach), ale kupki nadal są ze śluzem i czasami kwaśno pachną.
Niedługo wracam do pracy i muszę małej wprowadzic mleko modyfikowane.
Zaczęłam od bebilonu pepti. Małe ilości od 20 do ok 80 ml dziennie
(ostatnio). Na początku jedyna reakcją był biały jakby zwarzony serek w kupce
i kwaśny zapach, ale to minęło. Teraz mam dylemat bo pojawiła się kaszka na
twarzy - z daleka jej nie widać bo jest w kolorze skóry, ale jak się
przejedzie palcem to czuć. I te poliki wydają się szorstkie. No a poza tym po
wypiciu BP w ciągu godziny sie zaczerwieniają. Potem to zaczerwienienie
ustępuje. Odstawilam BP na 2 dni i tej wysypki juz prawie nie ma a policzki
nie są szorstkie.
Czy mozliwe jest zeby reakcja alergiczna tak szybko ustępowała? Wszedzie
piszą że to trwa ok. 2 tygodni. No i na początku zanim odstawilam nabial tez
tak bylo - wysypka i szorstkosc dluuugo ustepowaly.
No i zglupialam. Zmieniac BP na nutramigen czy probowac jeszcze dawac??
Bede wdzieczna za wszystkie rady.