wklejam to co napisalam w innym watku:
dlugo nie pisalam na forum gdyz wyglada na to ze sie uporalismy z niby
alergia!!!!!!!!
od kilku dobrych m-cy nie wyszla zadna krosta, nie ma swiadu i liszaji
co pomoglo? autoszczepionka!!! synek mial m.in. gronkowca, pneumonie, paleczki
ropy blekitnej
je praktycznie wszystko i nic sie nie dzieje!!! mleka mu nie wprowadzam jeszcze
bo sie boje

)) no i chyba konieczne to nie jest- je jogurty, serek, nutre
niestety ma jeszcze blizny po krostach ale z czasem chyba bledna- przynajmniej
tak mowia ludzie ktorzy widuja go co jakis czas
po autoszczepione- zaraz po ostatniie dawce dostal potwornego kataru i kaszlu-
byl na granicy zapalenia oskrzeli i podalismy antybiotyk coby dobic gady
pozniej dosc dlugo podawalam dicoflor
teraz jestesmy na homeopatii- dla wzmocnienia i w razie infekcji mam kropelki a
nie jakies antybiotyki
zobaczymy co dalej jak na razie jest super- nie choruje, nie smarka, tylko nie
bardzo chce jesc... ale to chyba taki wiek...
coz jeszcze, to dzieki temu forum moje dziecko jest w tak dobrej formie!!!
dzieki sigvaris, babsee i innym dobrym duszyczkom...
jeszcze raz wielkie dzieki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a chce tylko niesmialo zasugerowac ze jesli cos dziecku dolega, to moim
zdaniem nie wolno od razu zganiac na alergie i faszerowac dziecko lekami!!!
zrobcie badania, nawet jesli lekarz powie z e to bzdura!!! u nas bylo bad kupy
krwi moczu wymazy!!! full kasy i nerwow ale doszlismy do przyczyny... bylam
'wredna' matka ktora nie slucha sie alergologow i caly czas zadaje glupie i
niewygodne pytania... a teraz jestem szczesliwa ze nie musze juz martwic sie
co bedzie jutro rano!!! jest dobrze!!!!
i tego Wam i Waszym Pociechom zycze z calego serca