29.08.07, 21:40
Proszę o poradę jak leczyć małego alergika. Moja córcia ma 18 m-cy i niestety
od urodzenia cierpi na azs - atpowe zapalenie skóry. Oczywiście jest na diecie
bezglutenowej, bezmlecznej nie podaję jej "zakazanych" owoców np.truskawka
malina itd i stale ma wysypkę na rękach, nogach, brzuchu - drapie się
strasznie aż leci krew. Dostaje Zyrtek chodzimy do alergologa ale cały czas
jest tak samo.
Obserwuj wątek
    • mama.macieja Re: atopia 29.08.07, 21:51
      hej!
      ja tez miałam atopie. teraz mam 23 lata i od kilku lat znalazłam na to
      sposób=maść hydrokortyzon + lekobasa. smaruje tak jak krem do rak.
      u twojej małej pewnie wychodza placki w tzw zgięciach, pod kolanami, łokcie,
      placki na buzi.
      okropne to jest...wspołczuje...
      wazne jest aby skóra była caaały czas nawilzona. drematolodzy radza zeby unikać
      alergenów...
      ael w tym przypadku uczula praktycznie wszytko!!! od kurzu, poprzez sierść aż po
      dym papierosowy.
      jak byłam mała to pamietam ze nasilao mi sie w sezonie grzewczym-suche
      powietrze, radze wiec o tym pomyslećsmile
      buziaki!
    • 0grzybka1 Re: atopia 30.08.07, 12:28
      Jeżeli chodzi o maść hydrocortisonum, to ja bym proponowała ostrożnie! Mój syn
      ma w tej chwili 21 miesięcy i jest zdrowy. Ale od ukończenia 4 miesiąca byliśmy
      na mleku sojowym (dokarmianie), i chodziliśmy do świetnej Pani doktor, która nas
      wyprowadziła na prosta odnośnie tych "swędzących placków". Syn miał na buzi,
      brzuchu i pleckach. W\w maść jest na sterydach i smarowaliśmy buzię krótko i
      cieniutka warstwą, póżniej dostaliśmy fenistil i robioną maść cholesterolową, a
      na koniec maść witaminową. Oczywiście pranie w płatkach mydlanych i wystrzeganie
      sie pokarmów uczulajacych.
      Po skończeniu roku Mały przeszedł juz na normalne mleko, tzn Nestle,i je też juz
      wszystko. Cera i skóra jak po narodzinach u zdrowych dzieci.
    • vatum Re: atopia 30.08.07, 16:29
      Mam 30 parę lat... Jak byłam mała nie było żadnych leków ani maści. Moja prababcia kapała mnie w krochmalu, czyli gotowała w garnku wodę, dosypywała maki ziemniaczanej a potem to wlewała mi do kapieli - nie było gęste. Efekt był taki, że pozostało mi tylko na nogach.
      W dalszym ciagu drapię się do krwi i nie znam skutecznej maści, czy kremu, niestety...
      Moja córka też miała ale bardzo krótko, też kapałam ja w krochmalu i można powiedzieć, że pół rooku kapieli wystarczyło by nie miała. Jest zdrowa i mam nadzieję, że to już nie wróci. Ale miała delikatny przebieg i nie drapała się.
      Życzę powodzenia.
      • mama.macieja do vatum 30.08.07, 17:07
        nadal masz uczulenie?
        ja stosuje masc , która sie wyrabia w aptece, stosuje zamiast kremu do rak.
        teraz atopia uwidacznia sie raczej na rękach, aczkolwiek bardzo rzadko odkad to
        stosuje. jak wyjdzie na nodze to tez ta mascia i na drugi dzien schodzi.
        co ja sie nachodziłam do dermatoogow, alergologów...
        a jak bylam mała to stosowałam Lorinden ktory okaząl sie berdzo niebezpieczny
        dla skóry.
        stosowałam tez CLOBERDEM, ale to masc sterydowa i tylko w ostrych stanach,
        trzeba uwazac zze stosowaniem bo bardzo mocna-ale za to działa momentalnie i
        efekty niesamowite...

        moze przydadza ci sie te informacje, bo po co sie tak meczyc...mi pomogło...
        pozdrawiam!
        • vatum Re: do vatum 01.09.07, 07:38
          A ta aptekowa maść to co to jest? Możesz mi podać nazwę czy coś więcej tak bym mogła poprosić lekarza?
          Wiesz, przez tę chorobę skóra zrobiła mi się bardzo wrażliwa. Np. już od kilku dni mnie swędzi, bo zmiana pogody i powietrza i znów do wiosny będę miała koszmar. Tak samo np. już dłonie mi się odmrażaja uncertain
    • margaret_76 Re: atopia 31.08.07, 15:09
      Mój synek ma 14 miesięcy i oczywiście AZS. Teraz jest już lepiej
      (widzimy, że alergia pokarmowa powoli mija), ale były momenty, że
      mały drapał się do krwii...

      Po pierwsze: dieta;
      po drugie nawilżanie. Dermatolodzy radzą nawet 3 x dziennie. U nas
      było tak: jak skóra była w fatalnym stanie to smarowaliśmy synka
      maścią z hydrokortisonem do wyleczenia (ale max tydzień!). Jak dalej
      była strasznie suca i łuszcząca skóra to Alantan plus maść - na całe
      ciało. Alantan ma alantoinę i pantenol więc ponaga w procesach
      gojenia skóry.
      Jesli skóra się poprawiała, to albo lipobase (bardziej tłusta), albo
      balneum baby cream - jak już jest dobrze. Zresztą teraz dodaje do
      Balneum troszkę naturalnego oleju z ogórecznika, który świetnie
      uzupełnia braki NNKT w naskórku.

      Do tego: kąpiel tylko w Oilatum. ZERO płynów do płukania tkanin
      (kompozycje zapachowe są alergizujące i podrazniające); pranie w
      lovelli podwójnie płukane.

      Synek brał Zyrtec, ale potem przez pół roku dostawał ZADITEN.


      AZS spowodowane jest upośledzeniem fizjologicznych procesów w skórze
      i skutkuje niedoborem nienasyconych kwasów tłuszczowych w skórze.
      Bez nich nasz naskórkowy płaszcz ochronny nie działa prawidłowo.
      Warto dodać,że skóra wysuszona (*a zwłaszcza przy AZS) jest bardzo
      podatna na wtórne zakażenia skórne - głównie gronkowcem. Jesli
      dziecko drapie się i powstają rany to warto kąpać je w oilatum plus
      z substancją o działniu bakterjobójczym.

      ---------------------------
      www.CzystaPzryjemnosc.pl
      naturalne składniki do kosmetyków domowych; porady; proste receptury

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka