moustilou
20.11.07, 21:10
moj prawie 6l syn jest uczulony na pylki traw, na leszczyne i inne drzewa i
niektore pylki zboz. za 2 tyg ma zaczac odczulanie, a ja mam coraz wiecej
obaw. z punktu widzenia alergologa powinien je zaczac, bo objawy nasilaja sie
co roku. ja bylam pewna ze trzeba to zrobic, ale... zaczelam czytac w
internecie na ten temat i mam troche obaw. po 1. odczulanie trwa 3-5 lat
(lekarz powiedzial 3), krople trzeba brac codziennie bez przerwy. 2.
skutecznosc jest 70% 3. skutki uboczne-lekarz nie mowil o nich, w internecie
znalazlam 'lekkie pieczenie pod jezykiem', ale pacjeci na forach narzekaja na
bole gardla, swedzenie skory, przewlekle anginy itp itd. wiekszosc przerywa
leczenie, tylko 1 czy 2 osoby byly zadowolone bo naprawde im pomoglo. Z
drugiej strony lekarze mowia ze im wczesniej sie zacznie tym lepsze wyniki,
wiec mamy szanse....
w tej chwili pewnie zaczniemy leczenie, ale bede obserwowac malego caly czas,
nie chce zeby cierpial na darmo, jezeli nie bedzie poprawy przerwiemy. niby
mam zaufanie do lekarza, ale w sumie malo go znam, bylismy u niego tylko raz i
raz rozmawialam z nim przez tel. do tej pory leczyl syna pediatra, to on nas
skierowal do alergologa.
troche chaotycznie napisalam, ale mysli sa jeszcze nie poukladane (do tego
nalozylo nam sie mnostwo spraw do zalatwienia wiec nawet nie mam kiedy je
porzadnie poukladac)
Czy ktos z was ma doswiadczenie z odczulaniem dzieci?