Dodaj do ulubionych

dr G.Wilczyńska

04.12.07, 15:17
www.alergolog.net.pl/
znacie może?
padało już na forum to nazwisko, ale w kontekście vegamedica. A ona
przyjmuje w Ząbkach. Kiedy zapytałam, czy można się z nią umówić
gdzieś w warszawie, powiedziała że na szczęście nie.

kojarzycie? ktoś był może u niej?

syn ma podejrzenia jakiejś alergii, a przy okazji przypałętało się
przewlekłe zapalenie oskrzeli. trafiliśmy do niej z polecenia
znajomych. dostaliśmy błogosławieństwo od naszej pediatry - też
słyszała same dobre rzeczy o tej lekarce.

Ta od razu stwierdziła, że mały nie ma żadnej alergii, ale
candide. wypisała całą listę leków homeo za 2 stówy i kazała się za
3 tygodnie znowu zgłosić. no i odstawić wszystkie dotychczasowe leki.
wszystko pięknie uzasadniała, gdy mówiła - wydawało się to wszystko
takie jasne i logiczne.

teraz trochę żałuję, że zanim nie zaczęłam mu leków podawać nie
wysłałam na badania do dr K.

no i muszę przyznać, że po prawie 3 miesiącach kaszel powoli zaczyna
ustępować...
Obserwuj wątek
    • mama26 Re: dr G.Wilczyńska 04.12.07, 16:17
      tak my się leczymy u dr Wilczynskiej, napiszę na priv więcej
      • majka995 Re: dr G.Wilczyńska 04.12.07, 23:01
        Ja leczyłam synka u pani dr.Wilczynskiej i stanowczo nie polecam
        nikomu. Być może są dzieci którym pomogła, ale nam nie. Pediatra
        zdiagnozowała u wtedy 4 letniego synka astme. Natomiast
        dr.Wilczynska stwierdziła że to nie astma, kazała odstawic wziewy i
        powiedziała że kaszel jest spowodowany zespołem spływającej
        wydzieliny. I tak nas leczyła. Wpędziła synka w chorobę. Mój syn ma
        astme, potwierdzoną u dwóch różnych alergologów. I to dośc poważną
        astme. Ja tez poszłam na wizyte z polecenia znajomej , która uwazała
        ją za świetnego lekarza. Ja trzymam się z daleka od tej pani. Chodze
        do dr.Chwedczuk, przyjmuje w Zielonce, i teraz mój syn jest zdrowy,
        nie choruje, a jak zachoruje to bez takich przejśc jak mieliśmy
        wcześniej. Młodszego synka wybroniła od usunięcia migdałka, choć
        laryngolodzy z Konwiktorskiej skierowali nas na zabieg. Jak chcesz
        to podam ci namiary na priv na panią dr.Chwedczuk.

        Pozdrawiam
      • madzia1505 Re: dr G.Wilczyńska 05.12.07, 08:48
        mama26 napisała:

        > tak my się leczymy u dr Wilczynskiej, napiszę na priv więcej

        a czy mogłabyś napisać także do mnie na temat Pani doktor na priv,bo
        również zależy mi na opinii.
    • madzia1505 Re: dr G.Wilczyńska 05.12.07, 08:46
      No właśnie.Mojego synka także pani doktor leczyła lekami i pewnie
      firmy sanum.Kuracja trwała 3 miesiące i nie wiem czy jest jakaś
      poprawa bo synek ma 1,5 roku i od urodzenia budzi nam się z płaczem
      w nocy.Też niby miał candidę,chociaż badania nic nie wykazały.A że
      płacze to podobno też przez tą wydzielinę.Już nie wiem co robić.
    • jelly-bean Re: dr G.Wilczyńska 05.12.07, 10:07
      dzięki za info

      jeśli ktoś pomoże mojemu maluchowi, to może mi nawet opowiadać, że
      to wszystko przez plamy na księżycu.
      byle by to pomogło.

      na razie jesteśmy w trakcie kuracji, więc nie przesądzam
      • sandraa3 Re: dr G.Wilczyńska 05.12.07, 10:44
        Nie polecam. Poszlam z polecenia.
        Oczywiście winna candida, ale było to logiczne, bo wyszla w
        badaniach. Powiedziałam o nietolerancji laktozy u dziecka. Tak, to
        wina candidy. Ok.
        Dostałysmy leki. Drugiego dnia dziecko zaczęło płakać i z dnia na
        dzień bylo gorzej. Pojawił się lszaj na twarzy. Myślałam: najpierw
        musi być gorzej...
        10 dnia leciałam do najblizszej przychodni, bo juz nie wiedzialam co
        robić. Zadzwoniłam do pani doktor, powiedziała, że niemozliwe, żeby
        to leki tak działały, że pewnie mamy wirusa :0
        Dopiero mnie tknęło i sprawdziłam skład leków. W obu była laktoza uncertain
        Dwa dni po odstawieniu wszystko minęło.
        Nie rozumiem jak dziecku z nietolerancja laktozy mozna przepisac
        leki z laktoza!!!
        • majka995 Re: dr G.Wilczyńska 05.12.07, 12:21
          Moim zdaniem ta Pani sie nie zna na leczeniu alergii. Mojemu synkowi
          dała lek na kaszel na etanolu i równolegle dała Acodin, który
          zachodzi w jakąś reakcje z etanolem. Jest napisane na ulotce. Ja nie
          czytałam ulotki, podałam tak jak doktor kazałą. I syn zaczął się
          dusić z kaszlu po tym .Jeżdziliśmy na pogotowie bo myślałam że to
          duszność. Na szczęście wszystko na drugi dzien minęło. Kaszel
          został, ale pediatra zwiększyła tylko dawki wziewów i po tygodniu
          minęło. Kompletnie nie pomogła mojemu dziecku, a nawet dwa razy
          zaszkodziła,. Dla mnie niepojęte jest to że alergolog-specjalista
          chorób płuc nie poznał sie ze dziecko ma astme. Szok.

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka