emilia74
15.01.08, 15:05
Witam!
Tak w wielkim skrócie: po objawch mojego synka i lekturze tego
forum, uparłam się u pediaty na badanie kału w kierunku pasożytów.
Tak czułam,że ta jego "skaza" i "alergia" to może być jakieś
robactwo.
I co? W pierwszym badaniu kału wyszło: "obecne jaja glisty (+)".
Dziś byłam z wynikami u pediatry i synek (ma 2 latka)dostał leczenie
samym VERMOXEM: 2 razy dziennie po 1 tabletce przez 3 dni.
I powtórzyć kurację jeszcze raz za 4 tygodnie.
Dziewczyny drogie-sporo poczytałam o tych glistach i widzę,że te z
Was które walczyły z tym robalem sugerują inne kuracje,połączone
np.z Zentelem.Czy wyżej podana kuracja przez naszą panią doktor
będzie ok? Czy ja mam iść jeszcze do innego lekarza? Co radzicie?
Podpowiedzcie mi, bo ja jestem tym całym leczeniem lekko przerażona.