Dodaj do ulubionych

Sam VERMOX na glistę-proszę o Wasze rady

15.01.08, 15:05
Witam!
Tak w wielkim skrócie: po objawch mojego synka i lekturze tego
forum, uparłam się u pediaty na badanie kału w kierunku pasożytów.
Tak czułam,że ta jego "skaza" i "alergia" to może być jakieś
robactwo.
I co? W pierwszym badaniu kału wyszło: "obecne jaja glisty (+)".
Dziś byłam z wynikami u pediatry i synek (ma 2 latka)dostał leczenie
samym VERMOXEM: 2 razy dziennie po 1 tabletce przez 3 dni.
I powtórzyć kurację jeszcze raz za 4 tygodnie.
Dziewczyny drogie-sporo poczytałam o tych glistach i widzę,że te z
Was które walczyły z tym robalem sugerują inne kuracje,połączone
np.z Zentelem.Czy wyżej podana kuracja przez naszą panią doktor
będzie ok? Czy ja mam iść jeszcze do innego lekarza? Co radzicie?
Podpowiedzcie mi, bo ja jestem tym całym leczeniem lekko przerażona.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Sam VERMOX na glistę-proszę o Wasze rady 15.01.08, 15:18
      Dla małych dzieci producent leku Zentel (albendazol) specjalnie
      wymyśłił zawiesinę o nazwie Zentel.
      Właśnie po to, żeby nie podawać małym dzieciom tabletek.
      Masz innego lekarza?
      Ile dziecko waży i w jakie ma objawy?
      • emilia74 Re: Sam VERMOX na glistę-proszę o Wasze rady 15.01.08, 22:21
        Sigvaris-dzięki,m.in.na Twoją odpowiedź liczyłam.
        Ten Vermox jest w tabletkach,ale ona kazała mi je przed podaniem
        rozkruszyć i podać na łyżeczce z odrobiną czegoś do picia.
        Synek waży 16 kg.
        Objawy-wydaje mi się klasyczne:niespokojny sen,zgrzyty zębami,tarcie
        (uporczywe i częste) noska oraz brzydka skóra na policzkach-
        zaczerwieniona,szorstka (taka skazowa, ale próbę bez podawania
        jakiegokolwiek nabiału przez prawie 3 m-ce miał robioną i zero
        poprawy).Teraz wydaje mi się,że to może przez tego pasożyta.
        Innego lekarza nie mam prawdę mówiąc, bo do tej pory nie
        korzystaliśmy z pomocy medycznej oprócz rutynowych kontroli przy
        okazji szczepień i ostatnio bilansu 2-latka.
        Ja wiem,że na ten temat było postów sporo,ale teraz to dotyczy
        mojego dziecka i się już w tym wszystkim pogubiłam.
    • sigvaris Re: Sam VERMOX na glistę-proszę o Wasze rady 15.01.08, 22:42
      Wiem jak produkowany jest Vermox więc tym bardziej dziwię się lekarzowi.
      Masz szanse wrócić do tego lekarza i poprosić o Zentel w zawiesinie. Albendazol
      uważa się za najskuteczniejszy w walce z glistnicą (co nie jest regułą, ale
      warto zacząć od zawiesiny).
      Dziecko powinno dostawać go 3 dni po 20 ml (cała buteleczka) na dobę. Powinnaś
      zrobić takich powtórek przy glistnicy co najmniej dwie. Vermox na razie zostaw.


      Musisz poczytać posty na forum o gliście. Czytaj posty Luty71. Glisty nie tak
      łatwo się pozbyć.
      • sigvaris Re: Wróc! 15.01.08, 22:45
        Przy 2-latku (choć dużo waży) dawka może być 15 ml, 15 ml, 15 ml - 2 butelki na
        serię.
        Leczenie powinnaś wesprzeć dietą (szukaj dieta antygrzybiczna). Powinnaś
        wykluczyć dziecku gluten, mleko, cukier.
        • emilia74 Re: Wróc! 15.01.08, 23:27
          Dziękuję Ci bardzo, ale jak ja mam to powiedzieć lekarce?
          Że poczytałam trochę postów na forum i proszę o zmianę Vermoxu na
          Zentel?smile))
          Pytałam,jak mi tą receptę wypisywała czy jeden lek wystarczy-ja
          miałam na myśli raczej Pyrantelum połączone z Zentelem, a ona mi ten
          Vermox.Czy ta kuracja,którą mi zaleciła wyżej opisana,jest całkiem
          bez sensu? Czy przerwa 4 tygodnie od pierwszej serii nie jest za
          długa? Czytam tu o powtórkach serii co 10-14 dni.
          Lek wykupiłam,ale wstrzymuję się jeszcze z podaniem.
          Nie wiem co mam robić...Gdybym się tyle nie naczytała, to wszystko
          byłoby proste-mam receptę od lekarza, kupuję, podaję, a
          tak...Zgłupiałam.
          • sigvaris Re: Wróc! 16.01.08, 13:47
            To jest właśnie to co mnie zniechęca do pisania...
            Z drugiej strony- dylemat.
            A gdyby mnie ktoś kiedyś nie pomógł?
            Obłęd.

            Próbuj wrócić do tej lekarki i spokojnie z nią porozmawiać.
            Zadaj jej pytanie, czy nie mogłaby rozważyć ponownie leczenia.
            W końcu to chodzi o Twoje dziecko. Bo już pal licho jak chodzi o
            reklamację w sklepie...
            Próbuj bardzo dyplomatycznie zasugerować jej, że słyszałaś o tym że
            albendazol jest uważany za lek skuteczny do leczenia glisty, że
            specjalnie ze względu na konieczność stosowania leków
            odrobaczających u dzieci przygotowano go w zawiesinie.
            Że byłoby Ci łatwiej podawać lek w zawiesinie taki jak Pyrantelum
            czy Zentel niż w tabletce. Uwaga: Pyrantelum może być jednak za
            słąbe przy gliście, choć tu tez nie ma reguł.. Bo zdarzają się
            odstępstwa, ze dopiero on pomógł.
            Odwołaj się może nie tyle do forum, co do "innych" przypadków dzieci
            leczonych na glistnice. Staraj się podkreślić, ze Twoja troska nie
            bierze się z podważania jej kompetencji, co z faktu, że chodzi o
            Twoje dziecko. Może to lekarz przez L i nie będzie wcale tak źle?

            Możesz też poszukać innego lekarza prosząc o konsultacje. Masz takie
            prawo jako pacjent.

            Oczywiście, że mozesz także przyjąc leczenie lekarza. Forum nie jest
            po to, by coś komuś narzucać. Tu tylko wymieniamy sie
            doświadczeniami.
            Niestety każda z nas (ja też) podejmuje decyzje sama odnośnie swoich
            dzieci. I tu już rola tego forum sie kończy.
            • kerstink Re: Wróc! 16.01.08, 14:05
              Albo powiedz, ze probowalas i dziecko sie dlawi rozkruszonym Vermoxem ...
              • emilia74 Re: Wróc! 16.01.08, 14:28
                Dziewczyny, dziękuję Wam za wszystkie rady.
                Tak jak napisałam, lek wykupiłam - jeszcze go nie pododałam.
                Zanim cokolwiek zrobię muszę zadać jeszcze jedno pytanie od drugiej
                strony - a dlaczego nie Vermox? Z tego co tu na forum - i nie tylko-
                wyczytałam - to jest to jeden z silniejszych i skuteczniejszych
                leków na glistę.Nasza pediatra znana jest z tego,że daje raczej
                silne leki i ma dobrą opinię jako lekarz-trafne diagnozy, skuteczne
                leczenie.W naszym przypadku będzie to pierwsze leczenie prowadzone
                przez nią, ale wiem od koleżanek i znajomych,że są z niej
                zadowolone.To tak na marginesie.
                Wiem,że jestem upierdliwa, ale zanim coolwiek zrobię-albo wrócę do
                niej, albo podam ten lek-powiedzcie mi: właściwie dlaczego nie
                Vermox?
                • sigvaris Re: Wróc! 17.01.08, 13:14
                  Wrzuć w wyszukiwarkę hasło "glista", ale w latach 2007, 2006 i 2005.
                  Wtedy wiele zrozumiesz.
                  Przez prawie 3 lata na forum spotkałam sie chyba z max dwoma
                  wpisami eMam, że Vermox okazał się skuteczny. Kilkakrotnie matki
                  pisały, że pomógł im dopiero Pyrantelum (uważany za najsłabszy, bo
                  najstarszy z leków na obłe). WIęc tu reguł nie ma. Jest jedynie
                  pewna statystyka.
                  Zdecydowanie częściej matki pisały o Zentelu.
                  Poza tym nawet na tej stronie masz post o Vermoxie i gliście.
                  Poza wszystkim stosowanie u małych dzieci leków w zawiesinie
                  (syropie, roztworze) jest bezpieczniejsze ze względu na ich jeszcze
                  słabo rozwinięty przewód pokarmowy.
                  Resztę poczytaj sama, będziesz wtedy pewniejsza.
                  • emilia74 Re: Wróc! 17.01.08, 14:35
                    Sigvaris-naprawdę bardzo Ci dziękuję.Sporo czasu dla mnie
                    poświęciłaśsmile
                    Zakładając ten wątek liczyłam na Twoje odpowiedzi i wiele mi
                    pomogłaś.
                    Jeszcze się wstrzymuję z podaniem jakiegokolwiek leku.
                    Jeszcze będę doczytywać.
                    Rady tutaj uzyskane są dla mnie bezczenne.To dzięki Wam uparłam się
                    na to badanie kału i miałam "szczęście",że wyszła nam ta glista.
                    Bo sugerowana była "skaza" i "podejrzenie alergii" - czyli standard.
                    Teraz jestem prawie pewna,że za wygląd skóry na policzkach u mojego
                    synka odpowiedzialna jest ta glista.
                    Żeby się jeszcze tylko skutecznie tego gada pozbyć...
                    Jestem dobrej myśli, bo jestem na tym forum...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka