Syn od ok. 2 mies. ma alergię na mleko, jajka i kilka innych rzeczy.
Objawiało się to krwią w kupie i dużym niepokojem spowodowanym bólem
brzucha. Wtedy karmiłam piersią i konsystencja kupy była taka, że
krew było widać i nie było problemu z wykluczeniem alergizujących
produktów. Teraz ma prawie rok i kupa od dawna nie
jest "transparentna"

Nie da się zobaczyć krwi jeśli nawet by czasem
była. Trudno mi na 100% stwierdzić kiedy boli go brzuch ... bo i
ząbki i koszmary senne i inne sprawy. Chciałam niedługo konkretniej
rozszerzyć mu menu. W jaki sposób sobie radziliście z obserwacją?
Czy po skończeniu roku można już na próbę wprowadzać białko krowie i
jajka?