pmjc
20.01.08, 17:30
Synek skończył dwa lata i dwa miesiące. Rok temu szczepiłam go
MMR2.Od tego czasu przez cały rok wprowadziłam 27 rzeczy, z czego
tylko po 2 (burak, cukinia) kupy były ok (wysypke i tak po nich ma).
Badania na pasożyty i test na lamblie wyszedł ujemny. Do tego długo
jadł brokuły i kukurydzę, a teraz nawet po tym kupa ze śluzem. Kupy
są wtedy uformowane, ze śluzem, czasem z krwią. Próbowałam znów
kukurydzę i śluz wystąpił po 45 dniach. Czy to jakaś nietolerancja?
Czy MMR2 uszkodziła te jelita? Czy czyjeś dziecko ma podobnie? Przed
szczepionką jadł dużo rzeczy i było ok, nawet wysypki miał tylko na
buzi, a nie, jak teraz wszędzie. Pediatra powiedział żeby
zaszczepić, bo według niego uczulenie na białko jaja w postaci
biegunki i wysypki nie jest przeciwskazaniem, a jedynie nie szczepi
się przy wstrząsie i obrzękach. Dodam, że je:ryż, indyka, olej
ryżowy, nutramigen, dynię, cukinię, buraka, banany gerbera. To samo
codziennie od roku plus nowości. Co o tym myślicie? Pediatra z
alergologiem rozkładają ręce.