Dodaj do ulubionych

A może posunąć się dalej? (robale)

24.01.08, 12:41
Dziewczyny, może dałoby się zrobić konkretne wątki o konkretnych pasożytach
(np. lamblie, tasiemce, owsiki, glistnica + candida etc.), które można byłoby
podpiąć na górze zaraz, by rzucały się w oczy. Każda nowa mama, która by tu
trafiała pierwszy raz, może by się dziwiła widząc 'niealergiczne' tematy, ale
mogłaby je od razu przeczytać... W takich wątkach mogłybyśmy opisać objawy
nasze i naszych bliskich, walkę z robalami, opisać dokładnie kiedy poprawa,
opisać nagłe pogorszenie (u nas ropa wychodzi z zatok oczami = toksyny)?
Chodzi mi o coś bardziej konkretnego... jeśli się da, bo mam małe
doświadczenie jeszcze w tym temacie.

Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 22:14
      od 1,5 roku zbieramy się z Kerstink do strony www.
      Ale przy tej ilości maili, postów i własnych spraw, kiedy?

      Poza tym to nie jest takie oczywiste. U jednych owsica będzie dawac takie objawy
      jak u innych lamblia. Glista gdybyś poczytała daje kompletnie różne objawy. Nic
      to matkom nie powie... Będą się miotać i szukać w badaniach (dalej
      bezskutecznie). Rozważać czy to glista a może jednak owsica?
      Tu zasada więc jest trudna do wypracowania przy opisach.. Bo trudno przy
      pasożtach szukac analogii, one będą oczywiście. Ale nie też nie zawsze.
      Ale można stworzyć wątek, do którego będziemy doklejać różne historie. Nasze
      historie.

      Czyli może tak?

      Przypadki robalowe. Zróżnicowanie objawów i leczenia. Historie matek.
      - azs, świąd - historia Julka (i tu post matki)
      - nietolerancja pokarmowa, niski przyrost wagi Natalii (i znów)
      - "onanizm", "skaza białkowa" Marty (i tu np. moja historia)
      - 3 msc i mega alergia Dorotki ( i tu znów)

      Fajnie byłoby gdyby tym historiom poza samą chorobą nadać jakiś rys ludzki,
      dlatego pomyślałam o imionach naszych małych bohaterów po przejściach...
      Może jakoś tak? W historii forum jest wiele takich opisów. Tylko jak je znaleźć?
      No trzeba będzie szukać. Oczywiście mile widziana każda taka inicjatywa jak Twoja.
      • brises73 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 22:38
        Mamy kochane!
        Niniejszym, zgłaszam się na ochotnika do robienia owej strony www. Niezwykle
        potrzebnej, jak widać. Mam szczęście być mamą na wychowawczym, i mam również
        szczęście posiadać męża informatyka, no i przeszliśmy swoje z naszym maluszkiem.
        Co Wy na to? Jeśli wyrażacie zgodę, to poproszę o opinie i sugestie.
        • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:08
          Kochana tylko to trzeba napisać... Nie tyle zrobić stronę, co wlać w nią kupę
          treści. A treść trzeba sprawdzić. Z tym sprawdzeniem mamy już jakiś pomysł. Ale
          co z napisaniem ?
          Dałabyś radę?
          • brises73 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:31
            Wchodzę w to!
            • brises73 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:42
              No i skończyłam Filologię Polską - pisanie całkiem sprawnie mi idzie smile
            • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:48
              Więc trzeba zacząć od wyszukiwarki. Od roku 2005, od ok. czerwca. Wtedy się
              zaczęło. Trzeba przeglądać wątki pod hasłem pasożyty, lamblie, robaki, sigvaris
              (sorry to nie z próżności, co na początku matki wstydziły się słowa pasożyty,
              czy glisty..).
              Trzeba je wybrać pod kątem przydatności i opisów przypadków.
              Trzeba wyłowić też takie, kiedy lekarze zaprzeczali co do sensu badań, leczenia.
              A okazywało sie zupełnie inaczej..

              Brises73, ale jeszcze poczekaj na Kerstink - ona ma taki spis, nad którym już
              pracowałyśmy i tam jest wykaz spraw.
              • brises73 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:57
                O.K.
        • sigvaris Re: Kerstink 24.01.08, 23:09
          Ta nasza robalowa strona co ją mi przysłałaś nie wyświetla się..
          Zobacz może jak dziewczyny nam pomogą - odciążymy trochę alergie?
          smile
          • kerstink Re: Kerstink 25.01.08, 07:24
            Tak myslalam, ze z 'zewnatrz' jej nie widac. Musze popracowac nad mezem ...
        • kerstink Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 07:30
          Brises, zarys naszej strony lezy na naszym serwerze, jest to w stylu Wikipedii.
          Co prawda informatykiem nie jestem, ale ponad 2 lata temu (co ta Sigvaris mowi o
          1 1/2 roku - minelo ponad 2 lata !) to jakos umialam postawic.
          • brises73 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 13:54
            O.K. W takim razie poproszę o namiary na skrzynkę, najlepiej domową -
            brises@wp.pl pooglądam, pomyślę - jak nasuną się wnioski oraz pomysły dam znać.
    • babsee Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 22:40
      Na forum homeo jest moj ulubiony wątek pt "Homeosukcesy"/Tam jest
      zasada,ze w tytule postu wymienia sie schorzenie a w poscie opisuje
      dokladnie co do joty objawy, potem zastosowane leczenie i
      efekt.Watek jest super i kazdy szukajac lekartswa na swoje
      dolegliwości zaczyna od niego.Nie wolno w nim zadawac pytań, wiec
      nie rozwleka sie do tasiemcowych rozmiarów.Ale na forum homeo panuje
      niezwykla dyscyplina wiec moze dlatego sie udaje?
      tak jednak pomyslalam,ze moze wlasnie "przyszpilic"cos takiego?i tez
      dawac tytul postu "Lamblie,3 latek" "Przewlekłe biegunki-candida"
      Potem to wyrzuca wyszukiwarka i latwo znależć.
      • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 22:55
        będzie trudno Babsee.. Bo tu czasami jest tak, że wyszły owsiki. Matka podała
        leki - coś pomogło, ale trochę... Matka zrobiła lewatywe - wyszły "chyba glisty"
        - tak mi pisze (bo po ok. 40 cm), ale nie dała do labu...
        U nas przy 4 lambliozach - zawsze coś było z ekstra dodatków - owsiki, grzyb, a
        teraz i włosogłówka.

        Więc jak tu wymienić schorzenie? Lamblia nie zawsze będzie też tylko lambliąsmile
        Tzn. O.K. w badaniach wyszły lamblie. Ja po objawach i opisie widzę, ze to nie
        TYLKO to! Matka podaje balsam i zioła - tak ją tu namawiam i ona podejmuje
        decyzję. Działa. Ja wiem, ze tymi preparatami przeleczyła też i obłe... W kale
        nic nigdy nie wyszło z obłych. Dziecko zdrowe. Bankowo to nie była tylko
        lamblia. Bo w sąsiednim wątku matka miała podobne objawy (o dziwo) podała leki
        na lamblie od internisty i guzik - NIE POSZŁO! Przeleczyła obłe w ciemno, drugi
        raz lamblie - POSZŁO. Ale co było z obłych? Nie wiemy.



        Dlatego sugerowałam tylko wymienienie 1 - 3 najbardziej charakterystycznych cech
        choroby. O pasożytach znalezionych w badaniach, podejrzewanych lub tych co
        "wyszły" można pisac dalej..
        • babsee Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:03
          Jasne.Ja rozumiem.Nie wiem czy kojarzysz opisywanie schorzen w
          leczeniu homeo-zdaje sie ze tak.Ale tam jest nawet istotne,czy w
          trakcie kaszlu dziecie popuszcza mocz?czy moze ida bączki?czy w
          trakcie kaszlu łzawi?ale jedno oko?łapie sie przy tym za brzuszek?
          kaszel je zrywa do siadu?zakrywa usta poduszką jak oddycha?ma
          spierzchniete usta? kaszląc czerwienieje na buzi?
          objawow są setki.Niezmiernie trduno trafic jest na dokladnie taki
          sam opis zwyklego kaszlu.Ale daje chociaz obraz.Wtedy pada juz
          pytanie konkretne-ten lek czy lepiej ten?ewentualnie o potencje.I
          tez chyba tu chodzi o jakąs minimalną wiedze.Bo powiem Ci tak
          szczerze- rozpuszczone sa tu forumki bardzo.Kompletnie nie
          korzystają z wyszukiwarki.I ja rozumiem w pelni odosobnione
          przypadki.Ale nawet dzis-spojrz na strone-3 wątki o
          candide....pytania elementarne.To samo z pytanimi o badanie
          kału/.Forumki sie nauczyly,ze pada tu odpowiedz na każde pytanie.O
          ilez latwiej jest pomóc komus kto juz cos poczytał.. no sama powiedz.
          • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:16
            Święta racja. Jak kilka matek w czasie świąt odesłałam do wyszukiwarki - to się
            obraziły..

            Niedawno jedna z mam napisała mi w mailu, ze woli moje odpowiedzi bo ma dwoje
            dzieci i nie ma czasu na wyszukiwarkę. Ja je na to, że też mam dwoje dzieci...

            Tak, czy inaczej - wątek by sie nam przydał. Podejrzewam, ze "chodziłby" po
            forach - i też poza funkcją porządkową pełnił by swoistą misję ambasadora smile
            Poza tym ludzie lubią czytać o innych ludziach.
            Ale historie nie mogłyby być dłuższe niż. To też w tym wątku sobie określmy,
            zanim zaczniemy pisac tamtem.

            Albo stworzyć redakcję, do której matka przed zawieszeniem przysyłałaby tekst
            do opracowania wg. schematu i ewentualnego skrótu.. To też dobry pomysł. Bo zbyt
            długich historii czasami człowiek nie ma siły czytać..
            • luty71 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:56
              Moznaby ustalic pewien szablon przedstawienia przypadku -
              podzielenie historii choroby na etapy - w kazdym etapie krótki opis
              objawów, jakie leczenie z jakim efektem, jaka dieta - sigvaris ma
              rację - taki wątek z dobrze zredagowanymi historiami z życia byłby
              super jako link do wklejania wszędzie tam, gdzie chcemy nieść
              kaganek "robalowej" oświaty
            • kerstink Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 07:27
              Mysle, ze dobry poczatek takiego watku to ten na forum "Zdrowie malego dziecka".
    • babsee Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 22:43
      Acha!z kolei na forum "Candida" dziewczyna zalozyla watek "Wszystko
      o leczeniu dzieci" ktory sama tu przeklejałam.I jest to wątek
      poświecony w calosci leczeniu dzieci!!!i diet specjalnie dla nich.
      Przeczytanie tego wątku daje odpowiedz na większośc pytan ludzi,
      ktorzy dopiero trafiają na forum i jeszcze błądzą z wiedzą a raczej
      jej brakiem.
      • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 24.01.08, 23:06
        Nie da rady. Zobacz ile pytań ciągle wzbudza balsam...

        Ale konkretnie:
        1. nasza wiedza ewoluuje. Bałabym sie "przyszpilać" coś - co może się zmienić.
        Ja ciągle szukam. Nie poddaję się.
        Poza tym zobacz Wiertałowską - u niej wszystko super. Artykuł na czasie. Ale
        dawki do kosza - NIE NADAJĄ się na obecne leczenie, przy ewolucji pasożytów w
        kierunku uodparniania sie a leki!
        2. Każdy przypadek jest inny, bo tu masz leczenie solidarne. A wtedy siostra ma
        tyle, brat tyle, a kolejny brat to noworodek... I musisz kombinować jak ich tu
        "ugryźć" żeby w tym samym czasie, jak tu matce ułatwić - bo coś dostanie od
        lekarza, ale czegoś już nie...
        Czasami wręcz NIE CHCĘ pisac nawet słowa o leczeniu. Przez net "widać", ze matka
        ma tylko jedno wyjście - lekarz. Wtedy jak wiesz kombinujemy, albo wciskamy na
        terminy "na już". Zbyt ciężkie przypadki (np. neurologiczne itp).
        3. Leki nie sa takie "delikatne" jak przy grzybicy..
        4. Te leki różni to, ze sa na receptę. I jak nystatyne da Ci każdy lekarz tak
        już przy pyrantelum (nie wiedzieć czego) jest jazda.
        Poza etyczną sprawą: jak "przyszpilić" dawkowanie leków, które zależą nie tylko
        od wagi, ale czasami od wieku i stanu pacjenta?
        5. Lekami niekonwencjonalnymi nie zawsze wybijesz gady. A jak przyszpilisz info
        tylko o preparatach - też nie bedzie to dobrze, bo matki mogą bać sie leków
        konwencjonalnych - a czasami nie ma innego wyjścia.

        I mogłabym tak dalej do dekalogu.. Tylko już nie ma siły, bo mnie coś bierze
        (kicham na potęgę).
        • enigmatic2 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 17:21
          Dziewczyny, o której wy porze piszecie? ;D Toż ja dawno śpię... dopóki się nie
          obudzi pierwsza lub druga wink

          Cieszę się, że macie inicjatywę. Rola ambasadora smile o tak. tak trzeba. czuję, że
          tak trzeba.

          Jestem za tym, by faktycznie opisać konkretny przykład. Też jestem za tym, by
          nie było lania wody (sama opuszczam wątki zbyt długie w treści) a konkretne
          szczegóły przejrzyście napisane, akapitami smile

          Kto jest moderatorem? Kto może to podpiąć? Może zaczniemy?
          Od jakiego TEMATU byśmy zaczęły?

          Co do leków, to faktycznie. Nie jesteśmy lekarzami i nie powinnyśmy brać
          odpowiedzialności za to. PO PROSTU WYMIEńMY SIę DOśWIADCZENIAMI!
          • enigmatic2 Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 17:24
            acha... sigvaris, chociaż doświadczenie mam małe, i dopiero zaczęliśmy walczyć z
            glistą, może i ja mogłabym pomóc w waszej stronie www dodając po prostu naszą
            historię?... chociaż dopiero się zaczęła...
            • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 23:41
              Tak, ale najpierw trzeba opracować "szymelki". Twoja historia - to ważna historia.
          • sigvaris Re: Enigmatic2 25.01.08, 23:40
            Tu nie ma moderatora. Na forum alergie nie ma.
            A jeśli chodzi o wątki już wybrane to są na górze forum, na 1-wszej stronie.
            Zobacz, ze podświetla Ci sie "odpowiedzi poszukaj tutaj".
            Tu nie chodzi "o konkretny przykład", co o przykłady za ostatnie 3 lata.
            Tu nie chodzi o temat, tylko o stronę www., gdzie alergie stałyby się odsyłaczem
            do tej strony.
            Bo tematów to mamy tu z każdej strony "chorób" do wyboru, do koloru...
    • sweet.joan Re: A może posunąć się dalej? (robale) 25.01.08, 21:58
      Super pomysł. Też od dłuższego czasu chodziło mi po głowie jakieś "kompendium" -
      zresztą, pisałam kiedyś do Sigvaris w tej sprawie i zgłaszałam chęć pomocy.
      Teraz niestety mam dosyć napięty okres... Ale będę śledzić Wasze poczynania i w
      miarę możliwości chętnie się przyłączę.
      Pozdrawiam
    • sigvaris Re: Brises73 25.01.08, 23:44
      Czytałaś już kilka historii chorób. Jakie proponujesz "szymelki" dla opisu tych
      chorób. Widze światło, bo jeśli jesteś filologiem, to je widzisz.
    • sigvaris Re: Brises73 25.01.08, 23:51
      Ku przestrodze wklejam Ci link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22185371&a=22185371

      Zobacz ile ja tam błędów popełniłam. Teraz jak to czytasz to widzisz.
      Już Tobie po lekturze forum nie przyszłyby takie błędy do głowy.
      Prawda?
      Ale obecna wiedza na forum jest już po 3 latach zbierania wiedzy, Kolejna osoba
      z tych lat szukania korzysta, prawda?
      Moja wiedza jest dalej nikła, ale wiem więcej, prawda?
      Ale wtedy nawet nie miał mnie kto rugać!
      Praca nad taką stroną to wielka odpowiedzialność.
      Czytaj moje błędy. Nie możemy takich popełnić dalej.
      To był mój początek drogi.
      Ale nigdy też nie wiemy na jakim etapie jesteśmy teraz.
      3 lata forum nauczyło mnie pokory.
      Także i tego.
      Poza wiedzą o robalach.
      • brises73 Re: Brises73 26.01.08, 00:31
        Kochana, błędy zawsze będziemy popełniać - nikt nie jest od nich wolny niestety.
        Ważne by strona taka była pełna rzetelnych informacji, a nade wszystko WIEDZY,
        którą na szczęście mamy. Tu nie chodzi o to, żeby było tam napisane: kup to,
        łyknij tamto - my przecież nie jesteśmy lekarzami [a szkoda]. Myślę, że lepsze
        byłoby pogrupowanie według pasożytów, bo tak wydaje się być czytelniej. No bo
        nie chodzi nam tu jedynie o dzieciaczki - trzeba by i dorośli mogli się tu
        odnaleźć z całym swoim bagażem dolegliwości.
        • sigvaris Re: Brises73 26.01.08, 00:42
          Przeczytaj mój wątek. Ten pierwotny z błędami.
          Kluczem nie są pasożyty do propagacji tej wiedzy. Słowo.
          • brises73 Re: Brises73 26.01.08, 00:46
            Ja nie twierdzę, że pasożyty są kluczem - absolutnie. Dla mnie początkiem jest
            ludzki organizm, osłabiony powiedzmy i tyle. Jednak łatwiejsze są do
            pogrupowania niż cokolwiek innego. Może napisz do mnie na priv jak znajdziesz
            chwilkę, bo tak trochę się ten wątek nie potrzebnie wydłuża wink
            • sigvaris Re: Brises73 26.01.08, 01:00
              I znów po swoich 3 latach walki mam na to inne spojrzenie.
              Może właśnie ta strona www powinna powstawać w takim wątku?
              Wtedy nikt mi już nie zarzuci "forowania" jednego labu, jednego lekarza...
              Nie jestem pewna, czy powinnyśmy pisac na priv.
              Czy mamy coś do ukrycia?
              Jak dotąd pisanie na priv nie wniosło do życia tego forum niczego przełomowego
              odnośnie tego pomysłu www.pasozyty.pl.
              A domena jest. Od 2 lat zablokowana w tej nazwie.
              • brises73 Re: Brises73 26.01.08, 09:43
                Kochana, ja nic do ukrycia nie mam - wręcz przeciwnie - właśnie przez otwarte
                usta jestem spalona we własnej przychodni. Co z tego? Skoro po naszym przypadku,
                lokalny lab [dobry kurcze jest] znalazł lamblie u innego maluszka i pediatra
                nadal nic z tym nie zrobiła, bo po skierowaniu na zakaźny [pamiętasz jak
                walczyłaś żebym tam dziecka nie oddała?] tamtejszy lab nie wykazał nic więc
                problemu nie ma. To nic, że przez pół roku maleństwo nie przybrało na wadze nic
                a nic. Problem jest i to znaczny - trzeba pisać, o pasożytach, o objawach i żeby
                było łatwo dostępne, bo może mama tego maluszka nie wiedziała zbyt dużo i
                dlatego odpuściła? Dla takich mam i dla takich dzieci - trzeba. Tu, na forum
                można by stworzyć mega wątek o historiach dzieci - tak jak pisałaś: np. Mateusz:
                to i to, Julka: to i to ale strona ogólna w sieci - powinna być łatwo
                odnajdywalna, że tak powiem. I wcale nie trzeba promować tylk jednego labu czy
                jednego lekarza, trzeba tylko odnaleźć te lekarskie perełki, one przecież są. Ku
                pokrzepieniu:
                uczenzklasa.gazeta.pl/pasozytki2c/
            • asia889 Re: Brises73 26.01.08, 07:11
              Dziewczyny przecież można grupować i po pasożytach i po objawach (dwie różne kategorie). Do każdej historii można przyporządkować konkretne objawy i kokretne pasożyty. Może to wygladać tak, że mamy do wyboru ileś tam objawów, klikamy interesujące nas i pokazują nam się historie z danymi objawami. Analogicznie z pasożytami. Tylko historie wtedy musiały by siedzieć w bazie i do strony być ściągane z bazy.
              • enigmatic2 Re: Brises73 26.01.08, 07:54
                oczywiście, widzę podświetlony link. również przeczytałam tam obecne tematy. ale
                myślałam, że da się coś podpiąć lub 'przyszpilić'. takie konkretne tematy.

                asia - mam w kwestii pasożytów małe doświadczenie a w kwestii netu pewnie
                jeszcze mniejsze i zdam się na sigvaris i inne bardziej doświadczone dziewczyny.
                niech one orzekną co jest lepsze.

                no to czekam... smile
    • sigvaris Re: A może posunąć się dalej? (robale) 28.01.08, 13:29
      Brises73, i jak zaczęłas już wyławiać watki z forum?
      Sądzę, ze trzeba znaleźć wszystkie lub prawie wszystkie "jak
      to "alergia" alergią nie byla" (byl nawet wątek pod takim tytułem).
      Wyłowic porady odnośnie leczenia.
      Podesłac Ci kilka?

      Sądzę, że naprawde to co przemówi do matek to opis przypadków.
      Potem trzeba będzie niektóre przypadki włożyć w szymelki.

      A propos masz jakiś pomysl na szymelki, które dawały by "wzór" na
      skrót takich historii?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka