Dodaj do ulubionych

podawanie dziecku mózgu świni

19.09.05, 18:49
Wiem, że brzmi to dziwnie. Jednak kiedy trafiłam z córeczką do pierwszego
rehabilitanta proponował mi abym podawała małej gotowany mózg świni. Podobno
pomaga to w rozwoju dzieci z problemami neurologicznymi. Opowiadal mi o swoim
synu, który urodził się jako wcześniak, tez był rehabilitowany i od 3
miesiąca życia jadł ten móżdżek. Teraz podobno jest bardzo mądry, zajmował
pierwze miejsca w olimpiadach. Podobno kiedyś było lekarstwo, które zawierało
substancję - właśnie nie pamiętam nazwy, która jest w tym mózgu, ale teraz w
Polsce nie mozna go dostać tylko gdzieś za granica i jest bardzo drogie.

Nie wiem co o tym myślec. Czy któraś z was spotkała się z takim pomysłem. Ten
rehabilitant (starszy pan) wyglądał mi bardziej na znachora. Np. na
zwiększenie laktacji polecał pieczone marchewki (3 dziennie) i masaż
laktacyjny.
Mała ma teraz 6 miesięcy, chętnie je zupki więc moznaby jej przemycić ten
móżdżek w zupce. Jednak trochę się boję, bo nigdy wcześniej o tym nie
słyszałam. Poradźcie!
Obserwuj wątek
    • baabcia Re: podawanie dziecku mózgu świni 01.10.05, 16:56
      Brzmi dziwnie. Trzebaby poszukać co to za składnik.
      Okazało sie, że wszystkie sposoby "czarownic"
      dziś są rewelayjnymi nowościami. Z ropuchy
      proszek na raka. Muchy najlepiej oczyszczaja rany.
      Pasożyty na alergię..
      Jedzenie móżdżku dzisiaj jest zjęciem dla wyższych sfer.
      Jako dziecko jadłam to było dobre /dziś po aferach z BSM
      cielęcy chyba odpada/. Elegancko podawało sie w kokilkach zapiekany.
      Co do marchewki, wczoraj wyczytałam o jedzeniu na czczo marchewek
      aby odkwaszać i oczyszczać organizm - i ...
      to w wątku: alergia candida dr Janus. Jak trafię na to dorzucu
      • baabcia Re: podawanie dziecku mózgu świni 01.10.05, 17:05
        znalazłam. Na pewno marchewka nie szkodzi
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=28233478&a=28233478
        czy pomoże na laktację ??? masz szanse na doświadczenie prawie medyczne
        i to bez ryzyka to próbuj. Napisz nam co z tego wyszło.
        A najważniejsze zdrówka życzę
    • abmb1 Re: podawanie dziecku mózgu świni 03.10.05, 12:32
      Cześc,
      przeczytałam Wasze opinie i jest mi smutno, że jak nie macie nic do powiedzenia
      na dany temat to po prostu błaznujecie.
      Mój synek urodził się 3 miesiące za wcześnie i ma poważne problemy
      neurologiczne. Od jakiegoś czasu podaję mu właśnie zastrzyki z wypreparowanego
      móxgu świni i widzę efekty ale nie mam ochoty o tym pisać na forum jak chcesz
      to napisz do mnie. Lek nazyawa się Cerebrolysin i faktycznie trudno go zdobyć w
      Polsce ale jest to możliwe.
      • jo5 Re: podawanie dziecku mózgu świni 03.10.05, 13:53
        a nie sądzisz, że pomiędzy preparowanymi zastrzykami z mózgu a jedzeniem tegoż
        mózgu jest różnica?
        ponadto wybacz, ale dla mnie smutne jest takie smętne podejście do życia. Ale
        ponieważ wszystko już zostało w tym temacie napisane, posłużę się słowami
        Fajki, bo wyjątkowo trafnie podsumowała podobne do Twoich podejście :
        "niektore z nas wpadaja po to, zeby na luzie porozmawiac o zyciu w ogole, bo to
        tez jest nam potrzebne, zeby normalnie zyc, zeby sie odstresowac. Tobie wymiana
        na luzne tematy z nami najwyrazniej nie jest potrzebna, bo sie nie wlaczasz w
        takie dyskusje, a niektorym jest niezbedna do zachowania dobrej formy i
        usmiechu na codzien ;)
        Wiec nie wiem czemu sie zirytowalas? Dlatego ze chce nam sie jeszcze smiac w
        tym wszystkim?
        pozdrawiam, fajka"
        pozdrawiam, jo
      • baabcia Re: podawanie dziecku mózgu świni 09.10.05, 12:16
        w takich sprawach wolę Twoje podejście do życia
        i mnie też smutno jak zamiast sensu jest żart.
        Jest b.dużo preparatów które sie je czy przykłada i używa w postaci leków.
        Aloes na wiele dolegliwosci pomaga bez przetwarzania
        a Biostymina to lek z aloesu.
        A wapno ? albo biały serek albo preparaty.
        A ryby - jemy albo tran..to już lek
        Byłoby świetnie gdyby ktoś wiedział jak podawać móżdżek i
        jak to działa. Może warto wyjść od nazwy leku.
        Takie poszukiwania wiedzy i dzielenie sie nią
        dobrze funkcjonuje na forach o candida.
        Na razie wiem, ze przepisy na móżdżek są w ksiązkach
        kucharskich i mam nazwę leku. Może coś więcej znajdę.
        Pewnie na rosyjskich stronach mogłoby coś być oni
        mają dużo wiedzy zwiazanej z naturą.
        A moze homeopatia używa składników...
        Jak coś znajdę to zaraz tu podrzucę albo zainteresowanym do skrzynki.
        Ile maja Wasze maleństwa, bo napisałyście tylko o ile
        za wcześnie się urodziły a nie wiem kiedy to było.
        Pozdrawiam a na wygłupy, żeby sie odreagować zapraszam do kafejki
        dla mama-rehabilitantek. Tu można stawać na głowie.
        • baabcia Re: podawanie dziecku mózgu świni 09.10.05, 13:26
          znalazłam trochę inf. wysyłam na priv do minka20 i abmb1
          jeśli cos sie przyda dajcie znać to będzie mi sie chciało
          jeszcze cos poszukać.
          A już mam satysfakcję, że wiedziałam iz homeopatia tu sie moze przydać i Arnica
          też. Ciesze się, że moje czytanie i interesowanie się takimi sprawami może się
          komuś przydać. Mamo walczacym o swoje dzieci od mamy której dzieci chorowały
          tylko troszkę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka