yaneczka78
25.01.08, 21:26
chłopiec 6lat, stwierdzona astma oskrzelowa, uczulenie na pyłki, w
tamtym roku brał siedem razy antybiotyk, miał ciągłe zapalenia płuc,
anginy, raz stracił przytomność, zmoczył się przy tym, był
hospitalizowany, przebadano go dokładnie i nie znaleziono przyczyny
omdlenia, miewa ciągłe zaparcia. w tym roku juz właśnie ma anginę.
jest to synek lekarki, która jest moją rodziną, więc spotykamy się
czasem, i niestety nie mogę Jej przekonać żeby zrobiła badania kału
na pasożyty. jak wy to widzicie? czy może ja juz jestem opętana tymi
robakami? żal mi po prostu tego malucha.