Dodaj do ulubionych

jak jest pasozyt to wyjdzie w kale

19.02.08, 23:31
powiedziała mi dziś pielegniarka ktora pytałam kiedy moge przynieśc
kupę do badania.
powiedziała też, (na moja odpowiedź ze na przykład lamblia cystuje
co ok 26 dni i poza tym okresem nie ma cyst w kale) ze cysty sa w
jelitach i podczas ich..opróżniania osiadają w kale. stad jesli
dziecko ma pasozyta to za kazdym razem wyjdzie w badaniusmile

ponieważ ja wciąz raczkuję w tym temacie, pytam: prawda to czy fałsz?
no głupie to pytanie ale mnie nurtuje a gdzie się dowiem jak nie tu?

może mi się to do kampanii przyda?
Obserwuj wątek
    • julamimi Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 19.02.08, 23:44
      wcale nie raczkujesz, skoro wiesz, ze lamblia cystuje co 26 dniwink

      bzdury opowiada ta pani pielegniarka, oczywiscie. Raz, pasozyty moga
      byc, ale akurat nie trafisz w moment wydalania jaj. Dwa, mozna miec
      np. gliste-samca i wtedy szukaj wiatru (jaj) w kale. Trzy, owsikow
      na ten przyklad w ogole nie bada sie z kalu, tylko metoda
      plasterkowa.

      W ostatnich tygodniach dziewczyny pisza, ze moze cos jest na rzeczy
      z pelnią. Znaczy ze wtedy latwiej trafic na wydalane jaja.

      pozdr
      • sigvaris Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 19.02.08, 23:59
        Łomatko, skąd Wy macie to info, ze lamblia "cystuje" co 26 dni?
        Ja proszę o podanie tego źródła.

        Lamblia ma dwie postaci (jak nie przymierzając kameleon) - jest albo
        trofozoitem, albo cystą. Rozmnaża sie przez podział trofozoidalnej formy. Skąd
        więc Wy macie to info?

        Pielęgniarka i tak duby smażone plecie. Jaja w kale są tylko tylko w okresie
        zbliżonym do składania jaj. Organizm, a zwłaszcza jelito nie będzie ich sobie
        dozował w wydalaniu, co najwyżej może je strawic i nikt tego w kupie (za
        przeproszeniem) nie znajdzie. A że potrafi strawic nawet i gliste i tasiemca (do
        kilkudziesięcu cm i więcej)- to się już tu matki nie raz przekonały... Kubona
        jak czytasz forum, to chyba wiesz, ze nawet u lekarzy ciężko o wiedzę. Po co Ty
        pytasz sie pielęgniarki (z pełnym szacunkiem, znam jedną co wyleczyła dziecko z
        ADHD smile, czytaj robaczycy i wie już wszystko na temat)...? Nie lepiej Ci forum
        poczytać? Piszesz odbierz pocztę? Jak, jak ja w kółko pisze na forum o jednym?
        Kiedy mam tę pocztę odebrać? Bez urazy, poważnie pytam.

        Cysty lamblii wydalają się jak popadnie. Czasami nawet wydalają się trofozoity
        razem z oderwanymi kosmkami jelitowymi na których żerują. Ale tu też gra w
        ruletkę. Trafisz w to miejsce pobierając kał? Nie wydalają się wtedy jak chowają
        się do woreczka żółciowego i dróg żółciowych, chowają się jak do organizmu
        trafia coś, czego nie lubią (antybiotyki, sterydy i inne leki nieobojętne). Ne
        wydalają się wtedy jak się nie wydalają. Czemu? Otóż nie mówią smile
        • kubona Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 20.02.08, 00:16
          pisze czy odpbierzesz poczte bo napisałam maila.
          w sprawie kampanii, brak mi literatury, nie chciałam zasnmiecac
          forum takimi pytaniami. maila wysłałam dziś rano, watek na forum
          napisałam wieczorem, bo nie wiem co jaki czas sprawdzasz gazetową
          poczte.(ja korzystam na co dzień zinnego adresu wiec gazetową
          sprawdzam rzadko)jeśłi wolisz wkleję tu treśc maila, ale to już
          jutro.

          źle sie wyraziłam, u nas kał do badania przyjmuja co drugi dzień,
          pytanie dotyczyło konkretnego dnia bo nie trzymja próbek, musże
          przynieśc w dniu w którym zabieraja do badania. a dyskusja
          rozpoczęła się jakoś tak, z marszu.


          o tym, ze cystuje co 26 dni wyczytałam w artykule cytowanje tu pani
          artołowskiej:
          """""Cykliczność nieżytów dróg oddechowych, potem cykliczności
          napadów duszności
          można tłumaczyć cyklicznością jajeczkowania i cystowania pasożytów.
          Lamblie cystują co 26 dni, co 28 dni jajeczkują owsiki, glista
          jajeczkuje co 2,5 miesiąca ( jaki jest cykl jajeczkowania
          włosogłówki nie znalazłam w literaturze).""""""""

          jeszcze w innym źródle ale chwilowo nie podam, bo nie mam pod ręka.


          ja raczkuję w tym temacie, ale dla dobra swego dziecka, i wielu
          innych dzieci wmoim mieście musze się tego dowiedzieć.
          • sigvaris Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 20.02.08, 00:45
            Kubona dziś nawet nie wejdę na pocztę. Ty mnie także nie zrozumiałaś. Spójrz po
            postach - ja tu tkwię od 3 godzin. Ja nie wyrabiam.
            Nie mam gotowych info do Twojej kampanii.
            Nie mam od 2 lat na zebranie wszystkiego do kupy i wpisanie tego na stronę www.
            A bardzo bym chciała to zrobić. Stronę www już nawet wykupiła jedna z eMam, i
            płaci - tyle że za pustą.
            Info możesz zbierać sama. Możemy przyjąć nawet jakiś system jego weryfikacji,
            ale to już Ci napiszę dalej w mailu.

            Niestety co do przypuszczeń Wiertałowskiej (bo ona pisze, ze to jej
            przypuszczenia)- z całym szacunkiem dla mojego jednego z pierwszych
            "naprowadzaczy"... Ja jednak wyciągnęłam z tego tekstu info istotne. To które
            wiedziałam, ze jest błędne odrzuciłam i zapomniałam o nim...
            I sie wkurzam co jakiś czas, ze tu mi piszą o tych 26 dniach .. Sorry. W dobrej
            wierze piszecie, a ja tu warcze...
            Sądzę, ze ona widziała cykliczność wynikającą z pogorszeń. Ale Pani Dr , śp Dr -
            pracowała wtedy sama i to było jakiś czas temu.
            Teraz te pogorszenia raczej przypisuje sie fazom księżyca. Zwróćcie uwagę na ich
            odstęp. Oczywiście, ze przy pełniach lub nowiach pasożyty mogą jakoś chętniej
            składać jaja, ale przy pasożytach wielopokoleniowych (owsiki), pierwotniaki
            (rozm. przez podział) - te tezy są i mało prawdopodobne i niestety obalone przez
            badających zjawisko parazytów już w latach 90-tych i naszego stulecia.
            Teza, że przy tej ilości pokoleń, które są w stanie wydać z siebie owsiki mają
            wspólny czas składania jaj - wydaje się być wręcz śmieszna. Niestety przez takie
            tezy Pani Dr jej opracowanie jest często podważane. A szkoda, bo są w nim błędy,
            ale teza wyjściowa i obserwacje ogólne są świetne.
            Poza tym ona najczęściej odrobaczała w ciemno...Domyślała sie pasożytów..
            Lamblie też leczyła w ciemno. Miała super efekty, fakt. Niemniej jednak -
            rozumiecie? Nie wiedziała, co wybija tak do końca.

            Gdyby lamblie "cystowały" co 26 dni, nie było by tylu "trafień" na forum, tylko
            jeszcze mniej.

            Kubona taka obserwacja ogólna. Jeśli poważnie podchodzisz do tej kampanii - Ty
            musisz wiedzieć więcej. Musisz czytac info z forum , z googli. Szukać. Nie może
            być tak, ze pielęgniarka "kładzie" Cię w rozmowie. Sorry, ze pisze wprost. Ale
            to jest już coś, co Ci pisałam wcześniej. Z jednej strony - pisałam Ci to
            świetny pomysł, ale z drugiej to wielka odpowiedzialność. Sama zobacz co z
            Twojej kampanii zrobi pielęgniarka jak pójdzie do niej inna matka, która nigdy
            nawet o takie forum się nie otarła...

            Z innej strony to mnie durnej łatwo to pisac. 3 lata siedzę na forum, czytam o
            pasożytach.. I sama dalej wiem mało.
            Zacznij jednak kampanię od siebie. Jedna gruntownie obeznana baba w mieście.
            Widziałaś forum z ekspertem? Widziałaś ten post?
            Zerknij:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=73977804
            Ty musisz wiedzieć na tyle dużo, żeby móc tłumaczyć mechanizmy. Nie licz na
            lekarzy. Pomoge Ci, ale sporo musisz zrobić sama.
            Chyba, ze mam odejść z forum na jakiś czas i przysiąść do strony www i kampanii?
            • kubona Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 20.02.08, 11:20
              Sigvaris ja JUZ MAM poparcie lekarza. pielegniarką nie będzie
              kłopotem, bo się douczy (tego co dostanie na papierze z polecenia
              lekarza)
              będe tez miała poparcie innych lekarzy, zapewne dyrekcji
              przedszkoli,
              mam poparcie tylko potrzebuję źródeł , resztę sama jakos tam
              opracuje, z pomoca swojego pediatry.
              ta kampania jest jak praca magisterska, jakos nie mogę znaleźc
              punktu zaczepienia, potem będzie już z górki.

              a widzisz o co chodzi - o tę rzetelność, o fakty. tego szukam u
              Ciebie bo jesteś rzetelna i sprawdzasz.
              nie cystują co ok 26 dni? oki, uznaje to za jakiś pewnik, drąże
              dalej.
              ucze sie zanim ruszy kampania juz będe umiała tyle by sie obronic.
              więcej będzie umiał lekarz który poprowadzi wykłady. bo to on ma
              przekonac rodziców i nauczycieli, miasto, społeczeństwo naszego
              miasta.

              no, myslę ze się rozumiemy w końcu obie (choć ja dopiero zaczynam)
              walczymy o to samosmile
            • yaneczka78 Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 20.02.08, 22:11
              a może jest coś jednak w tych 26dniach cystowania lamblii, nie
              denerwuj się na mnie sigvaris i nie warczsmile))))))))))))
              tak sobie myślę, upierdliwa jestem, ponieważ mój synek to juz
              pisałam zreszta, miał trzy razy infekcje (temp, kaszel, katar)
              równiutko co 26dni, za trzecim razem zbadałam kał i wyszła gadzina.
              i nie miało to nic wspólnego z nowiem czy pełnią bo było akurat
              pomiędzy. teraz czekam na kolejną infekcję, dokładnie wyliczoną na
              28lutego , tylko, że wtedy będzie to trzecia doba podawania mu
              furazolidonu, ciekawe co się wydarzy.....
              • sigvaris Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 20.02.08, 23:53
                Tylko jak wysuniesz z tezą o 26 dniach lub fazach księżyca do lekarza... To
                przepadniesz. Bo żadne akademickie źródła tego nie podają (parazytologiczne), ba
                wręcz jak diabeł od święconej wody.
                Wszyscy biolodzy mogą pisać o wpływie faz księżyca, o przypływach i odpływach na
                świat zwierząt, ryb, stawonogów, storczyków i mchów. Ale jak się odważysz
                jakiemuś lekarzowi o tym wspomnieć co do pasożytów - leżysz.
                Dlatego sie wkurzam, bo wiem - że część wiedzy (nie wiem jak to nazwać,
                nie-przebadanych-naukowo-tez) musi zostać na razie w fazie "laickiej". Inaczej
                przepadniemy w każdej akcji robalowej.
                W jakimś więc stopniu musimy wyważać opinie, starać się trzymać wiedzy
                akademickiej, oficjalnej. Inaczej żadne przekonywanie o związku świata biologi z
                jej częścią, bo wyodrębnioną wiedzą z zakresu parazytologii nie znajdzie
                zrozumienia - wręcz tym bardziej spowoduje desaprobatę w okolicznościach
                podstawowych (leczenia choćby rodziny, nie jednego członka rodziny).
                Bo kto z nawiedzoną od faz księżyca będzie gadał...
                Mam nadzieję, ze nie bardzo pogmatwałam, to co chcę Wam tu napisać.
                • yaneczka78 Re: jak jest pasozyt to wyjdzie w kale 21.02.08, 21:26
                  bardzo nie pogmatwałaś, wszystko rozumiemy. masz oczywiście rację.
                  jak rozmawiam chociażby z najbliższą rodziną to jestem postrzegana
                  jako nawiedzona matka, i tak naprawdę kiedy chcę z siebie wyrzucić
                  to wszystko o czym tu czytam na forum, o czym się dowiedziałam przy
                  chorobie mojego dziecka, to i tak nikt nie bierze tego na serio i
                  mnie nie słucha. teraz już wiem, że nie tędy droga. a jeszcze jak
                  się ma w rodzinie lekarza ignoranta to już zupełnie klapa...
    • panna_dziewanna a mi LEKARZ powiedział 20.02.08, 09:31
      Ostatnio pan doktor rzekł do mnie, iż JAJA LAMBLII są trudno
      wykrywalne w kale, bo ta SAMICA LAMBLII to je raz znosi, a raz nie i
      można nie trafić. I poza tym te jaja to można pomylić z grudkami
      tłuszczu.

      No rację gościu miał, jeno to nie jaja, a ta samica lamblii, to mnie
      po prostu z nóg zwaliła. smile)))))))))))))
      • sigvaris Re: a mi LEKARZ powiedział 21.02.08, 01:20
        To faktycznie do jakiegoś specjalnego wydania się nadaje... No brak słów. Lekarz...
      • luty71 Re: a mi LEKARZ powiedział 21.02.08, 01:21
        Mówię Wam trzeba wątek z lekarskimi "kwiatkami" stworzyć - juz nie
        wiem co lepsze, czy teoria,że sinlac jest idealnym wprost
        składnikiem diety przeciwgrzybiczej czy samica lamblii - no naprawdę
        nie wiem.
    • sigvaris Re: Kubono 21.02.08, 01:23
      Mam zaległy mail wobec Ciebie. Proszę nie gniewaj się. Ja już szykuje sobie co
      mam Ci wysłać. Ale dziś znów nie dałam rady. Mam nadzieję, że się nie
      zniechęcisz do mnie całkiem...
      • kasiapro1 Re: Kubono 21.02.08, 08:36
        Po mojej kampanii uswiadomienia narodu niesmak w przedszkolu zostal.
        Przyprowadzono stara lekarz ktora stwierdzila,ze bad. kupy
        jednorazowe spokojnie wystarczy i jak nawet cos wyjdzie to tylko
        dziecko leczyc,po co narazac i obciazac innych czlonkow itp.teraz ta
        masa idiotow(rodzicow),stawia sie jak cholera ze raz zbadali a
        publikacje w internecie ich nie obchodza,nie beda wiecej latac,oni
        sa czysci i dajcie im spokoj.Wybrali najwygodniejsza forme,na odwal
        sie,posuneli sie do minimum i wystraczy.A jacy madrzy sa,jak
        potrafia debatowac,juz nic sie nie wypowiadam,bo mnie szlag trafia.
        tak samo jak wleka chore dzieci bo nie maja co z nimi zrobic,tez
        udaja ze nie widza jak glut sie po ulicy ciagnie za nimi
        • kubona Re: Kubono 21.02.08, 09:46
          Sigvaris - spokojnie czekam, nie zniechęcam siesmile


          i dlatego ja zaczynam od lekarza którego przekonam do swoich racji.
          takiego juz mam.
          mam miasto (będę miała jak mi zezwola na kampanie) więc
          poparcie "sponsora" miejskiej oświaty, przedszkola podlegają pod
          miasto.
          i czeka mnie ciezka praca, mam nadzieję, ze się uda -przekonac
          pediatrów do ujednolicenia leczenia. wszędzie poza tym ulotki,
          informacje, schematy badań, leczenia, informacje o diecie.
          informacje o laboratoriach, pogorszeniach, objawach,
          mylsę ze jak zaczne od ordynatora oddziału dziecięcego w naszym
          szpitalu to mi szybko pójdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka